Co u nas? Luty – podsumowanie podróżniczo-kulturalne
Czasami mam wrażenie, że życie coraz bardziej przyspiesza. Ledwo się miesiąc zaczyna, już się kończy i ciągle jest coś do zrobienia. Też tak macie? Luty przez to, że krótki, przemknął jeszcze szybciej niż inne miesiące. Zaczął się srogą zimą, skończył już prawie wiosną. A my – trochę jeździliśmy, byliśmy w teatrze, zwiedzaliśmy Warszawę, czytaliśmy, tylko do kina nie udało nam się wybrać. Co u nas? Luty – wyjazdy Dwa weekendy spędziliśmy poza domem. Pojechaliśmy do Krakowa, ale nawet do Rynku się nie wybraliśmy. Za to po drodze wstąpiliśmy do Jędrzejowa obejrzeć opactwo cysterskie. Na miejscu znaleźliśmy kościół, od którego nie mogliśmy oderwać oczu. Na murach zachowały się graffiti sprzed wieku…
Zwiedzanie Aten – co my widzieliśmy i co polecamy
Do centrum Aten z lotniska dojechaliśmy około 16. Było za mało czasu, aby coś konkretnego zobaczyć, ale wystarczająco dużo, by powłóczyć się po centrum, oswoić przestrzeń, poczuć miasto. To był zdecydowanie dobry początek, który ułatwił nam późniejsze zwiedzanie Aten. Zwiedzanie Aten – spacer po mieście W ten pierwszy dzień przeszliśmy więc główną ulicą Ermou do parlamentu, po drodze wstąpiliśmy do cerkwi. Jej ściany zdobiły piękne malowidła, niestety obowiązywał zakaz fotografowania, potem poszliśmy wzdłuż parku aż do Łuku Hadriana no i wreszcie wylądowaliśmy w znanej dzielnicy Plaka. Bardzo nam się podobały wąskie klimatyczne uliczki i mimo, że jest to miejsce turystyczne, było tu znacznie spokojniej niż w samym centrum. Jakiś czas…
Gdzie pojechać w marcu 2017?
Aby przygotować zestaw propozycji wyjazdowych na kolejny miesiąc, zawsze przeglądam stare wypisy. Wynika z nich jasno, że marzec jest dla nas świetnym miesiącem na podróżowanie. Z licznych naszych marcowych wycieczek wybrałam te, które są najatrakcyjniejsze i o które nie znalazły się na marcowej liście z 2016 roku. No to do dzieła! Gdzie pojechać w marcu 2017? Oto moje propozycje. Gdzie pojechać w marcu 2017 – Praga My, co prawda, byliśmy tu w Wielkanoc, co wiązało się z tłumem zwiedzających, ale i tak było fajnie. Praga ma swój niepowtarzalny klimat i atmosferę. Jest w niej zazwyczaj trochę cieplej niż w Warszawie, no i świeci więcej słońca, co jest ważne dla wszystkich,…
Ateny, co nas zdziwiło, co zaskoczyło, nasze wrażenia
Tak jakoś się złożyło, że była to moja pierwsza wizyta w Grecji i co tu dużo ukrywać kraj ten naprawdę mnie zadziwił. Przed wyjazdem poczytałam trochę o obecnej sytuacji politycznej. Unia Europejska domaga się dalszego cięcia emerytur, na to nie chcą się zgodzić greccy politycy, tłumacząc, że sytuacja starszych osób jest już bardzo ciężka. Kryzys i kontrasty Widać to na greckich ulicach. W samym centrum jest wielu bezdomnych i żebrzących. Na murach jest mnóstwo graffiti, a ulice wymagałyby gruntownego sprzątania. Z drugiej strony spotykaliśmy duże kontrasty, obok domów w ruinie były inne, pięknie odnowione. Zdecydowanie gorzej prezentowały się okolice samego centrum. Kiedy jechaliśmy tramwajem nad morze mijaliśmy ładne, zadbane osiedla.…
Zwiedzanie opactwa benedyktynów w Tyńcu
Tak jakoś wzięło nas na klasztory w poprzedni weekend. Po zwiedzeniu opactwa cystersów w Jędrzejowie, postawiliśmy wybrać się do Tyńca. I muszę powiedzieć, że bardzo nam się tu podobało. Do Tyńca jeżdżą z Krakowa autobusy miejskie, ale my pojechaliśmy samochodem. Klasztor znajduje się na wysokiej skale, która wznosi się nad Wisłą. Zwiedzanie opactwa benedyktynów w Tyńcu zaczęliśmy od kościoła i o mały włos tu skończyłaby się nasza wycieczka. Marcin zobaczył zbliżający się chrzest, więc postanowił szybko wejść do kościoła. Zwiedzanie opactwa benedyktynów w Tyńcu – informacje praktyczne Okazało się jednak, że to był błąd, bo klasztor zwiedza się w towarzystwie przewodnika, a nasza tura już się zaczęła, właśnie przez wcześniejszą…
Klasztor cystersów w Jędrzejowie warto zobaczyć
W Jędrzejowie zatrzymaliśmy się w drodze do Krakowa. Lubimy czasem znaleźć sobie jakieś miejsce i zrobić tam przerwę w podróży. Ja, niestety, nie lubię się zatrzymywać i najchętniej pokonałabym całą trasę na jeden raz. Znalezienie jakiegoś celu po drodze jest więc dla mnie świetnym pomysłem. Tym razem odwiedziliśmy klasztor cystersów w Jędrzejowie. Klasztor cystersów w Jędrzejowie – jak tu dotrzeć Klasztor znajduje na skraju miejscowości, a czasy, kiedy droga do Krakowa przebiegała przez sam środek Jędrzejowa, odeszły do historii. Najpierw trzeba więc zjechać do miasta, a następnie śledzić znaki, które prowadzą do klasztoru. Można też oczywiście skorzystać z nawigacji. Przed klasztorem znajduje się dość rozległy parking. Trochę nas zdziwiło, że…
Zwiedzanie Estremadury nasza wycieczka
Czas na podsumowanie naszej wycieczki po tym tak interesującym regionie. Estremadura leży na zachodzie Hiszpanii, graniczy z Portugalią. Charakteryzuje się urozmaiconym krajobrazem, gorącym klimatem. Ale bywa tu też deszczowo, czego sami doświadczyliśmy. Z Estremadury pochodzą główni odkrywcy Nowego Świata i dlatego przy wyszukiwaniu miejscowości trzeba zaznaczyć, iż chodzi o miejsce w Hiszpanii, bo konkwistadorzy nadawali nazwy swoich miejscowości osadom po drugiej stronie Atlantyku. Zwiedzanie Estremadury zaczynamy. Zwiedzanie Estremadury – trochę wspomnień Estremadura kojarzyć się nam będzie z pałacami i miastami średniowiecznymi, które przetrwały do naszych czasów. Wąskie strome uliczki, pałace i kościoły oraz stukot obcasów o bruk, a także widoki rozciągające się na całą okolicę ze starych miast, położonych tradycyjnie…
Kurczak Marengo, jeden z klasyków światowej kuchni
To jeden z klasyków światowej kuchni. Potrawa ma wywodzić się od dania przygotowanego w 1800 roku dla Napoleona po zwycięskiej bitwie pod Marengo. W oryginalnej wersji miała mieć inną recepturę niż ta, którą znamy obecnie. Kiedyś używano do jej przygotowania jajek i raków. Wracając do współczesności warto powiedzieć, że danie to przygotowywane jest albo z kurczakiem albo z cielęciną. Kurczak Marengo – składniki: -500 g piersi z kurczaka – 200 g pieczarek – 2 cebule – szklanka rosołu – kieliszek wytrwanego, białego wina – łyżka mąki – łyżka pasty pomidorowej – sól – pieprz – oliwa Przygotowanie Cebulę kroimy w cienkie plasterki i przesmażamy na oliwie na złoty kolor. Pierś…
Co u nas? Styczeń – podsumowanie podróżniczo-kulturalne
Zaczynam nowy cykl na naszym blogu. Postanowiłam podsumowywać kolejne miesiące. Napiszę, co czytaliśmy, co oglądaliśmy, gdzie byliśmy i w ogóle co było u nas słychać. Co u nas? Styczeń: wyjazdy Z wyjazdami było raczej kiepsko. Dwa weekendy pod rząd już prawie wyjeżdżaliśmy, ale pogoda spłatała nam figla – za pierwszym razem było strasznie zimno, za drugim padał marznący deszcz. Zostaliśmy więc w domu. Udało się dopiero za trzecim razem, pojechaliśmy na weekend do Kazimierza Dolnego, a w drodze powrotnej zwiedziliśmy zamek w Janowcu. Było super, ale o tym już wiecie, bo napisałam dwa teksty. Jeżeli je przegapiliście, to podsyłam linki. Zimowy Kazimierz Dolny Zamek w Janowcu Bliżej domu 1 stycznia…
Zamek w Janowcu wspaniałe ruiny warte zobaczenia
Chodząc nad Wisłą w Kazimierzu, po drugiej stronie widzieliśmy zamek w Janowcu, który jakby nas prosił, abyśmy zobaczyli go z bliska. Sprawa nie była łatwa, bo w zimie nie kursuje prom, trzeba więc było jechać do Puław i tam przez most udać się na drugi brzeg Wisły. Było warto, zamek w Janowcu jest naprawdę fantastyczny. Zamek w Janowcu – trochę historii Budowę zamku rozpoczął w pierwszej połowie XVI wieku Mikołaj Firlej, kontynuował jego syn Piotr. Zamek został ukończony w 1537 roku. Wtedy to częstym gościem był przyjaźniący się z gospodarzem Jan Kochanowski. Wkrótce jednak kolejny z Firlejów, Andrzej, zatrudnił włoskiego architekta Santi Gucciego i dobudował kilka budynków mieszkalnych, mury ozdobił…





































