Gryfice miasto pełne zieleni, warto tu spędzić trochę czasu
Tak się śmiesznie składa, że całkiem niedawno byłam pierwszy raz w Gryficach. Dlaczego śmiesznie? Dlatego, że przez wiele lat mieszkałam w Kołobrzegu, który jest oddalony od Gryfic o niecałe 50 kilometrów. Z tego wynika, że bakcyl podróżowania dopadł mnie trochę później. Do Gryfic pojechałam, aby zobaczyć pozostałości po murach, basztę oraz dwie bramy, a najbardziej spodobały mi się parki. Gryfice trochę historii Aby wiedzieć skąd się wzięły pozostałe w mieście zabytki, trzeba się trochę cofnąć w czasie. Gryfice uzyskały prawa miejskie już w 1262 roku. Nadał je książę Warcisław III z dynastii Gryfitów. Do roku 1648 miasto należało do dynastii Gryfitów, później zaś do końca II wojny światowej do Brandenburgii,…
Kozie Jeziorka miejsce pełne uroku warto je odwiedzić
Jeziorka Kozie odwiedziliśmy, jadąc z Warszawy do Kołobrzegu. Szczerz mówią nie za bardzo lubię zwiedzać po drodze, ale może teraz to się zmieni. A to dlatego, że trafiliśmy na miejsce pełne uroku. Chociaż nie wszystkie miejsca, które zamierzaliśmy, udało nam się zobaczyć, ale i tak ta przerwa w podróży była naprawdę wspaniała. Jeziorka Kozie, gdzie to jest? To magiczne miejsce znajduje się w województwie kujawsko-pomorskim, a w zasadzie na samym jego końcu. Aby dotrzeć na miejsce, za Tucholą trzeba zjechać z drogi numer 22. Zresztą nawigacja działa całkiem dobrze i wpisując w nią „parking Jeziorka Kozie” bez problemu dotrzecie na parking. Później zaczęły się problemy. Na parkingu są tablice informacyjne,…
Nowy Secymin nasza wycieczka nad Wisłę z osadnikami olenderskimi w tle
Czasami życie weryfikuje plany, dlatego tak lubimy podróże. Gdyby świat wyglądał tak, jak można go widzieć w mediach, nie warto byłoby wybierać się w drogę. Ale tak nie wygląda. Zawsze przygotowujemy się do wyjazdów, a pomimo tego rzeczywistość nas zaskakuje. Tak było i tym razem. Spodziewaliśmy się, że obejrzymy ślady po osadnikach, ich domy, a najciekawszym punktem programu był spacer nad Wisłę. Nowy Secymin – skąd się wzięli osadnicy na Mazowszu Olędrzy, zwani też olendrami pierwotnie przybyli na ziemie polskie z Fryzji i Flandrii. Pierwsi osadnicy na Mazowszu byli mennonitami. W ojczyźnie ich prześladowano za wyznawanie specyficznej religii. Na ziemiach polskich zagwarantowano im wolność wyznania, a oni w zamian uprawiali…
Pałac w Teresinie z historią kryminalną w tle
W tekście o Szymanowie wspomnieliśmy, że warto odwiedzić, znajdujący się w pobliżu, pałac w Teresinie. My tak zrobiliśmy. Zafascynowała nas nie tylko piękna budowla, ale też niesamowita historia związana z tym miejscem. Ale po kolei. Pałac w Teresinie historia Pierwszy pałac wzniósł w Teresinie Herman Epstein warszawski bankier i przemysłowiec pochodzenia żydowskiego. Nie wiadomo jednak, jak ta budowla wyglądała. Po śmierci Hermana majątek odziedziczył jego syn Mieczysław Epstein, warszawski bankowiec i finansista. I to on w latach 90-tych XIX wieku postanowił, że w miejsce starego budynku powstanie nowa rezydencja. W 1909 roku pałac wszedł w posiadanie rodziny Druckich Lubeckich i to właśnie z nimi związana jest krwawa historia. Pałac w…
Szymanów pałac i szkoła z tradycjami, warto zobaczyć
Wreszcie skończyła się zima i można zacząć czas wycieczkowy. Nie powstrzymało nas nawet przeziębienie. Słońce zaświeciło, a więc w drogę. Udaliśmy się z Warszawy do Szymanowa, aby obejrzeć pałac. Pogoda sprzyjała, więc wycieczka była nader udana. Szymanów krótka historia pałacu Pałac powstał w latach 1898-1902 dla księcia Konstantego Lubomirskiego. Pod koniec XIX wieku wśród arystokracji i bogatych warszawskich przemysłowców zapanowała moda na budowanie siedzib poza miastem. Pałac księcia Lubomirskiego stanął na miejscu dawnego dworu Sanguszków. Konstanty Lubomirski niedługo cieszył się posiadaniem siedziby w Szymanowie, bo w 1907 roku zakupiła go wraz z całym otoczeniem Maria Ciechanowska dla Zgromadzenia Sióstr Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny. Główna siedziba Zgromadzenia znajdowała się w…
Podróżnicze podsumowanie 2025 roku, dominowało Zachodniopomorskie
Jeśli chodzi o podróże, to nie był dobry rok. Pewnie zwróciliście uwagę, że wpisów było zdecydowanie mniej. Nie opisaliśmy też żadnej wycieczki zagranicznej. Byliśmy, co prawda, w Szwajcarii, a ja przejechałam samochodem przez Niemcy, były to jednak wyjazdy prywatne i o takich tu nie piszemy. Podróżnicze podsumowanie 2025 roku – czy przestało nas cieszyć podróżowanie? Odpowiedź na powyższe pytanie brzmi zdecydowanie nie. Mieliśmy w tym roku inne priorytety. Kupiliśmy mieszkanie w Kołobrzegu, była to świetna decyzja. Cieszyliśmy się tym miejscem. Wierni czytelnicy wiedzą, że ja się w Kołobrzegu urodziłam i wychowałam i bardzo jestem zadowolona z tego powrotu do dawnych miejsc i ludzi. Ten ro upłynął nam pod znakiem intensywnego…
Niechorze Park Etnograficzny, latarnia i inne atrakcje w okolicy
Zapraszam na dalszy ciąg wycieczek po wybrzeżu. Tym razem udaliśmy się na zachód od Kołobrzegu. Nasze zwiedzanie rozpoczęliśmy od Pogorzelicy. Było tu tak pusto, że zaraz udaliśmy się dalej do Niechorza. Dziwne są te nadmorskie miejscowości po sezonie. Niechorze skansen morski Na szczęście w sezonie zimowym Park Etnograficzny jest czynny, więc mogliśmy podziwiać znajdujące się w nim eksponaty. Obejrzeliśmy wystawy w chatach rybackich. Widzieliśmy też sprzęt rybacki. Atrakcją jest też wiatrak typu Koźlak z 1843 roku. Chaty rybaków, kutry, wiatrak oglądaliśmy z dużym zainteresowaniem. Ja byłam w Parku Etnograficznym na wiosnę i wtedy brałam udział w warsztatach pieczenia chleba. Niestety, mój wypiek nie należał do najbardziej atrakcyjnych, ale za to…
Okolice Sarbinowa, czyli kolejna ciekawa wycieczka po wybrzeżu
W dzisiejszym tekście wyruszycie ze mną na zachód od Mielna. W tytule znalazło się Sarbinowo, ale odwiedzimy też Chłopy, Gąski, a także Śmiechów. Zaczniemy od Sarbinowa. Wszystkie miejsca odwiedziliśmy już po letnim sezonie. Sarbinowo Sarbinowo leży w odległości siedmiu kilometrów od Mielna, na zachód, w stronę Kołobrzegu. Niegdyś znajdowało się półtora kilometra od morza, ale sytuacja się zmieniła i w XIX wieku nieomal nie zostało pochłonięte przez morze. Miejscowość uratował postawiony w 1910 roku kamienno-betonowy mur oporowy. Dziś Sarbinowo jest miejscowością letniskową, dość senną po sezonie. W internecie znajdują się błędne informacje, że Droga Krzyżowa w miejscowym kościele jest autorstwa Jerzego Nowosielskiego. Stacje drogi krzyżowej oraz witraże są autorstwa Zdzisława…
Mielno miasto, które nas zaskoczyło, warto odwiedzić
Na zwiedzanie Mielna trzeba przeznaczyć trochę czasu, bo miasto jest rozległe i znajdziecie w nim wiele atrakcyjnych miejsc, które szkoda byłoby pominąć. My wybraliśmy się tu aż dwa razy. Nie znaczy to jednak, że w ciągu jednego dnia nie uda się wszystkiego zobaczyć. Za pierwszym razem zaskoczyła nas pogoda, zaczął padać deszcz. Mielno – trochę historii się przyda Pierwszy raz o Mielnie wspomniano w dokumencie lokacyjnym Koszalina z 1266 roku. Wtedy wieś należała do rodziny Schlieffenów z Kołobrzegu i funkcjonował w niej port rybacki. Unieście pełniło rolę portu Koszalina, bo dzisiejsze jezioro Jamno było jeszcze wtedy bałtycką zatoką. Później Mielno nosiło nazwę Großmöllen. Tamtejszą osadę zniszczyła wojna trzydziestoletnia. Po jej…
Ogrody Hortulus w Dobrzycy miejsce magiczne
W Dobrzycy między Kołobrzegiem a Koszalinem znajdują się Ogrody Hortulus. Wybieraliśmy się tam długo, ale w końcu dotarliśmy. Miejsce cieszy się zasłużoną renomą, a my odczekaliśmy aż skończy się sezon turystyczny, dzięki temu zwiedzaliśmy w bardziej kameralnej atmosferze. Ogrody znajdują się w dwóch oddzielnych miejscach oddalonych od siebie o dwa kilometry. Można zwiedzać jeden z nich lub oba. Ogrody Hortulus – Ogrody Tematyczne My zaczęliśmy od Ogrodów Tematycznych. Znajdują się tu ogrody zaprojektowane inspiracjami z różnych stron świata oraz z różnych epok, a także różnym środowiskiem. Zajmują cztery hektary, na których utworzono trzydzieści różnych ogrodów. Są tu między innymi ogrody w stylu japońskim, śródziemnomorski, angielskim, francuskim. Ogrody zaprojektowano tak, aby…






































