Zachodniopomorskie
Zachodniopomorskie ma dla mnie szczególne znaczenie, bo tam się urodziłam i wychowałam. Z tego powodu dużym sentymentem darzę Kołobrzeg. Napisałam o nim tekst, w którym zamieściłam osobiste wspomnienia.Województwo szczyci się pięknymi plażami. Są szerokie i piaszczyste. Dobrze wspominamy nasze dwa pobyty w Świnoujściu. Pozwoliły nam one poznać miasto, sąsiednie miejsca w Niemczech, a także miasta po polskiej stronie. Pełen uroku, ale też tajemnic jest Wolin. W Kamieniu Pomorskim odszukaliśmy słynny kamień i posłuchaliśmy koncertu w miejscowym kościele.Całkiem niedawno odwiedziliśmy Stargard z jego wspaniałymi zabytkami. Nie mniej urokliwe okazały się kolejne miejscowości: Moryń i Trzcińsko-Zdrój. Trochę rozczarował nam Krzywy Las, bo drzew pozostało niewiele, ale samo w sobie doświadczenie było ciekawe.Zachodniopomorskie czeka na nasz kolejny przyjazd.
Jamno skansen koło Koszalina, mały, ale pełen tajemnic
Po zwiedzeniu centrum Koszalina, przyszedł czas, aby odwiedzić Jamno, które do 2010 roku było oddzielną wsią, a teraz zostało włączone do Koszalina. Znajduje się tu mały skansen, Zagroda Jamneńska. Sama miejscowość też jest interesująca. Ale do rzeczy, bo na razie tylko zachwalałam, a nie napisałam dlaczego warto tam się wybrać i o co chodzi z tymi tajemnicami. Jamno Zagroda Jamneńska Zagroda Jamneńska jest oddziałem Muzeum w Koszalinie. Jest tu wystawa obrazująca wnętrze XIX-wiecznej chałupy, którą wyposażono w autentyczne jamneńskie sprzęty. Są tu różne przedmioty ułatwiające pracę, jak maselnica, gofrownica i wiele innych. Najciekawsze jednak są meble zdobione malowidłami. Specjalne malowane krzesła, używane były podczas uroczystości zaślubin. Jeszcze ciekawszy niż same…
Gryfice miasto pełne zieleni, warto tu spędzić trochę czasu
Tak się śmiesznie składa, że całkiem niedawno byłam pierwszy raz w Gryficach. Dlaczego śmiesznie? Dlatego, że przez wiele lat mieszkałam w Kołobrzegu, który jest oddalony od Gryfic o niecałe 50 kilometrów. Z tego wynika, że bakcyl podróżowania dopadł mnie trochę później. Do Gryfic pojechałam, aby zobaczyć pozostałości po murach, basztę oraz dwie bramy, a najbardziej spodobały mi się parki. Gryfice trochę historii Aby wiedzieć skąd się wzięły pozostałe w mieście zabytki, trzeba się trochę cofnąć w czasie. Gryfice uzyskały prawa miejskie już w 1262 roku. Nadał je książę Warcisław III z dynastii Gryfitów. Do roku 1648 miasto należało do dynastii Gryfitów, później zaś do końca II wojny światowej do Brandenburgii,…
Podróżnicze podsumowanie 2025 roku, dominowało Zachodniopomorskie
Jeśli chodzi o podróże, to nie był dobry rok. Pewnie zwróciliście uwagę, że wpisów było zdecydowanie mniej. Nie opisaliśmy też żadnej wycieczki zagranicznej. Byliśmy, co prawda, w Szwajcarii, a ja przejechałam samochodem przez Niemcy, były to jednak wyjazdy prywatne i o takich tu nie piszemy. Podróżnicze podsumowanie 2025 roku – czy przestało nas cieszyć podróżowanie? Odpowiedź na powyższe pytanie brzmi zdecydowanie nie. Mieliśmy w tym roku inne priorytety. Kupiliśmy mieszkanie w Kołobrzegu, była to świetna decyzja. Cieszyliśmy się tym miejscem. Wierni czytelnicy wiedzą, że ja się w Kołobrzegu urodziłam i wychowałam i bardzo jestem zadowolona z tego powrotu do dawnych miejsc i ludzi. Ten ro upłynął nam pod znakiem intensywnego…
Niechorze Park Etnograficzny, latarnia i inne atrakcje w okolicy
Zapraszam na dalszy ciąg wycieczek po wybrzeżu. Tym razem udaliśmy się na zachód od Kołobrzegu. Nasze zwiedzanie rozpoczęliśmy od Pogorzelicy. Było tu tak pusto, że zaraz udaliśmy się dalej do Niechorza. Dziwne są te nadmorskie miejscowości po sezonie. Niechorze skansen morski Na szczęście w sezonie zimowym Park Etnograficzny jest czynny, więc mogliśmy podziwiać znajdujące się w nim eksponaty. Obejrzeliśmy wystawy w chatach rybackich. Widzieliśmy też sprzęt rybacki. Atrakcją jest też wiatrak typu Koźlak z 1843 roku. Chaty rybaków, kutry, wiatrak oglądaliśmy z dużym zainteresowaniem. Ja byłam w Parku Etnograficznym na wiosnę i wtedy brałam udział w warsztatach pieczenia chleba. Niestety, mój wypiek nie należał do najbardziej atrakcyjnych, ale za to…
Okolice Sarbinowa, czyli kolejna ciekawa wycieczka po wybrzeżu
W dzisiejszym tekście wyruszycie ze mną na zachód od Mielna. W tytule znalazło się Sarbinowo, ale odwiedzimy też Chłopy, Gąski, a także Śmiechów. Zaczniemy od Sarbinowa. Wszystkie miejsca odwiedziliśmy już po letnim sezonie. Sarbinowo Sarbinowo leży w odległości siedmiu kilometrów od Mielna, na zachód, w stronę Kołobrzegu. Niegdyś znajdowało się półtora kilometra od morza, ale sytuacja się zmieniła i w XIX wieku nieomal nie zostało pochłonięte przez morze. Miejscowość uratował postawiony w 1910 roku kamienno-betonowy mur oporowy. Dziś Sarbinowo jest miejscowością letniskową, dość senną po sezonie. W internecie znajdują się błędne informacje, że Droga Krzyżowa w miejscowym kościele jest autorstwa Jerzego Nowosielskiego. Stacje drogi krzyżowej oraz witraże są autorstwa Zdzisława…
Mielno miasto, które nas zaskoczyło, warto odwiedzić
Na zwiedzanie Mielna trzeba przeznaczyć trochę czasu, bo miasto jest rozległe i znajdziecie w nim wiele atrakcyjnych miejsc, które szkoda byłoby pominąć. My wybraliśmy się tu aż dwa razy. Nie znaczy to jednak, że w ciągu jednego dnia nie uda się wszystkiego zobaczyć. Za pierwszym razem zaskoczyła nas pogoda, zaczął padać deszcz. Mielno – trochę historii się przyda Pierwszy raz o Mielnie wspomniano w dokumencie lokacyjnym Koszalina z 1266 roku. Wtedy wieś należała do rodziny Schlieffenów z Kołobrzegu i funkcjonował w niej port rybacki. Unieście pełniło rolę portu Koszalina, bo dzisiejsze jezioro Jamno było jeszcze wtedy bałtycką zatoką. Później Mielno nosiło nazwę Großmöllen. Tamtejszą osadę zniszczyła wojna trzydziestoletnia. Po jej…
Ogrody Hortulus w Dobrzycy miejsce magiczne
W Dobrzycy między Kołobrzegiem a Koszalinem znajdują się Ogrody Hortulus. Wybieraliśmy się tam długo, ale w końcu dotarliśmy. Miejsce cieszy się zasłużoną renomą, a my odczekaliśmy aż skończy się sezon turystyczny, dzięki temu zwiedzaliśmy w bardziej kameralnej atmosferze. Ogrody znajdują się w dwóch oddzielnych miejscach oddalonych od siebie o dwa kilometry. Można zwiedzać jeden z nich lub oba. Ogrody Hortulus – Ogrody Tematyczne My zaczęliśmy od Ogrodów Tematycznych. Znajdują się tu ogrody zaprojektowane inspiracjami z różnych stron świata oraz z różnych epok, a także różnym środowiskiem. Zajmują cztery hektary, na których utworzono trzydzieści różnych ogrodów. Są tu między innymi ogrody w stylu japońskim, śródziemnomorski, angielskim, francuskim. Ogrody zaprojektowano tak, aby…
Pałac w Nosowie i trochę rodzinnej historii
Nie, nie byliśmy właścicielami pałacu. Spytacie więc, skąd ta rodzinna historia. Tuż po wojnie moja rodzina zamieszkała w znajdującym się niedaleko Nosowa – Nosówku. Dziadek kolejarz dostał tu skierowanie do pracy. Kiedy przyjechał pierwszy raz do Nosówka, niemieccy właściciele domu byli jeszcze na miejscu. Ale wróćmy do pałacu w Nosowie. Pałac w Nosowie – krótka historia Pałac wzniesiono w połowie XIX wieku dla rodziny von Sprenger. Ale pierwsze wzmianki o miejscowości Nosowo pojawiły się już w XIV wieku. W tym mieściła się tu główna siedziba kołobrzeskiego rodu Holkenów. Od XV do drugiej połowy XIX wieku dobra należały do rodziny von Munchow. Rodzina von Sprenger rezydowała tu do 1945 roku. W…
Pałac w Parsowie bardzo interesujący, warto zobaczyć
Pałac w Parsowie jest budowlą dość niezwykłą, przeszedł generalne remonty i wygląda całkiem dobrze. Dziś mieści się w nim dom opieki, ale po parku można spokojnie pochodzić i obejrzeć pałac z zewnątrz. Na zamieszczonych w Internecie zdjęciach budynek wyglądał całkiem dobrze. Na szczęście, na miejscu również, z tym że od strony wejścia do ogrodu trwają kolejne prace remontowe. Pałac w Parsowie na co zwrócić uwagę Budynek powstawał w trzech etapach: środkowa część w 1782 roku, część północna w 1860, a południowa w 1910 roku. Zainteresował mnie dach z charakterystycznymi oknami o wdzięcznej nazwie wole oczy. Nad głównym wejściem znajduje się kartusz z herbem rodziny von Gerlach. Od strony parku jest…
Połczyn-Zdrój uzdrowisko z klimatem i piękny park w gratisie
Kolejna wycieczka z Kołobrzegu i następne ciekawe miejsce. Tym razem wybraliśmy się do Połczyna-Zdroju. Zaskoczył nas piękny, ogromny park. Trzeba przyznać, że miasto ma swój klimat. Połczyn-Zdrój spacer po centrum Zwiedzanie rozpoczęliśmy od obejrzenia centrum miasta. Wcześniej zapoznaliśmy się z historią, było to słuszne, bo przynajmniej wiedzieliśmy, co oglądamy. Książę pomorski Bogusław IV wzniósł tu zamek. Stało się to około 1290 roku, wtedy to Marchia Brandenburska zajęła Świdwin, a Połczyn stał się miejscowością graniczną. Na początku XIV wieku książę Warcisław przekazał zamek rodowi Wedlów. W 1337 roku Hasso von Wedel sprzymierzył się z Brandenburczykami, którzy niedługo potem odebrali Wedlom zamek. Od 1389 roku aż do XIX wieku Połczyn należał do…





































