Zachodniopomorskie
Zachodniopomorskie ma dla mnie szczególne znaczenie, bo tam się urodziłam i wychowałam. Z tego powodu dużym sentymentem darzę Kołobrzeg. Napisałam o nim tekst, w którym zamieściłam osobiste wspomnienia.Województwo szczyci się pięknymi plażami. Są szerokie i piaszczyste. Dobrze wspominamy nasze dwa pobyty w Świnoujściu. Pozwoliły nam one poznać miasto, sąsiednie miejsca w Niemczech, a także miasta po polskiej stronie. Pełen uroku, ale też tajemnic jest Wolin. W Kamieniu Pomorskim odszukaliśmy słynny kamień i posłuchaliśmy koncertu w miejscowym kościele.Całkiem niedawno odwiedziliśmy Stargard z jego wspaniałymi zabytkami. Nie mniej urokliwe okazały się kolejne miejscowości: Moryń i Trzcińsko-Zdrój. Trochę rozczarował nam Krzywy Las, bo drzew pozostało niewiele, ale samo w sobie doświadczenie było ciekawe.Zachodniopomorskie czeka na nasz kolejny przyjazd.
Kamień Pomorski po raz drugi, trochę się zmieniło
Tym razem do Kamienia Pomorskiego trafiłam trochę przez przypadek. Po nieudanych poszukiwaniach kolejnego pałacu, pojawił się drogowskaz, informujący, że do Kamienia Pomorskiego mam tylko 12 kilometrów. Zdecydowałam się więc tam pojechać i zobaczyć miasto po latach. W pierwszym tekście pisałam Wam o legendach związanych z historią miasta. Teraz nie będę się powtarzać, ale i tak będzie ciekawie. Kamień Pomorski – trochę historii Teraz napiszę więcej o historii, którą w poprzednim tekście potraktowałam bardzo po macoszemu. W tym miejscu już na przełomie VIII i IX wieku istniała osada plemienia Wolinian. Gród powstał prawdopodobnie w X wieku. Mieszko I włączył te tereny do państwa polskiego około 967 roku. Kolejna ważna data w…
Pałac w Stuchowie, czyli szlakiem zachodniopomorskich skarbów
Wizyta w jednym pałacu podczas wycieczki, to stanowczo za mało, wobec tego z Rybokart udałam się do pobliskiego Stuchowa. Budowla wygląda całkiem dobrze, no może ten żółty kolor trochę za bardzo bije po oczach. Wewnątrz mieści się szkoła podstawowa. Byłam tam w czasie weekendu, więc nie dało się wejść do środka. Pałac w Stuchowie – kto go wybudował? Zanim dojdę do odpowiedzi na postawione w tytule pytanie, cofnę się trochę w czasie. Od XIV wieku aż do II wojny światowej ziemie w okolicy Stuchowa należały do rodziny von Plötz. Zanim powstał pałac, w miejscowości istniał zamek. Niestety, do dziś nie przetrwał. A wracając do pałacu, wybudował go w latach 1880-1888…
Pałac w Rybokartach i ładny kościół na dodatek
Po krótkiej przerwie wracam do opisywania ciekawych miejsc w województwie zachodniopomorskim. Dziś pojedziecie ze mną do Rybokart. Znajduje się tu ładny pałac, a tuż obok wznosi się atrakcyjny kościół. Rybokarty znajdują się niedaleko Gryfic. Krótka historia miejscowości i pałacu Po raz pierwszy nazwa miejscowości pojawia się w statutach kapituły kamieńskiej w 1380 roku. Wtedy jej nazwa brzmiała Ribbekard, jednak później występowała pod nazwą Rybbekarth. Stanowiła lenno rycerza von Kretlow, a następnie właścicielem miejscowości został Henryk Bork, zwany też Czarnym Rycerzem. Nazywano go tak ze względu na czarną zbroję, którą nosił. Był panem włości między innymi w Łobzie, Złocieńcu i Pędzinie. Później miejscowość wielokrotnie zmieniała właścicieli. Początki pałacu sięgają XVII wieku.…
Rezerwat Kręgi Kamienne w Grzybnicy, miejsce godne uwagi
Rezerwat Archeologiczny Kręgi Kamienne znajduje się dwadzieścia kilometrów od Koszalina. To miejsce odkryto w latach 70-tych XX wieku. Przeprowadzono badania archeologiczne, które pozwoliły odkryć tajemnice tego miejsca. Rezerwat znajduje się w lesie, ale łatwo do niego dojechać samochodem. Na miejscu jest parking i tablice informacyjne. Rezerwat Kręgi Kamienne w Grzybnicy – wnioski z badań archeologów Miejscowa ludność znała ta tajemnicze miejsce w lesie, ale błędnie sądziła, że jest to cmentarz żydowski. Po przebadaniu stanowiska archeologicznego w 1979 roku utworzono rezerwat archeologiczny. Podczas badań zespół Ryszarda Wołągiewicza odkrył: pięć kręgów kamiennych, dwa kurhany, czternaście płaskich bruków kolistych, wieniec kolisty podwójny, dwa bruki trójkątne, dwanaście małych bruków płaskich i sześć stosów ciałopalnych…
Jamno skansen koło Koszalina, mały, ale pełen tajemnic
Po zwiedzeniu centrum Koszalina, przyszedł czas, aby odwiedzić Jamno, które do 2010 roku było oddzielną wsią, a teraz zostało włączone do Koszalina. Znajduje się tu mały skansen, Zagroda Jamneńska. Sama miejscowość też jest interesująca. Ale do rzeczy, bo na razie tylko zachwalałam, a nie napisałam dlaczego warto tam się wybrać i o co chodzi z tymi tajemnicami. Jamno Zagroda Jamneńska Zagroda Jamneńska jest oddziałem Muzeum w Koszalinie. Jest tu wystawa obrazująca wnętrze XIX-wiecznej chałupy, którą wyposażono w autentyczne jamneńskie sprzęty. Są tu różne przedmioty ułatwiające pracę, jak maselnica, gofrownica i wiele innych. Najciekawsze jednak są meble zdobione malowidłami. Specjalne malowane krzesła, używane były podczas uroczystości zaślubin. Jeszcze ciekawszy niż same…
Gryfice miasto pełne zieleni, warto tu spędzić trochę czasu
Tak się śmiesznie składa, że całkiem niedawno byłam pierwszy raz w Gryficach. Dlaczego śmiesznie? Dlatego, że przez wiele lat mieszkałam w Kołobrzegu, który jest oddalony od Gryfic o niecałe 50 kilometrów. Z tego wynika, że bakcyl podróżowania dopadł mnie trochę później. Do Gryfic pojechałam, aby zobaczyć pozostałości po murach, basztę oraz dwie bramy, a najbardziej spodobały mi się parki. Gryfice trochę historii Aby wiedzieć skąd się wzięły pozostałe w mieście zabytki, trzeba się trochę cofnąć w czasie. Gryfice uzyskały prawa miejskie już w 1262 roku. Nadał je książę Warcisław III z dynastii Gryfitów. Do roku 1648 miasto należało do dynastii Gryfitów, później zaś do końca II wojny światowej do Brandenburgii,…
Podróżnicze podsumowanie 2025 roku, dominowało Zachodniopomorskie
Jeśli chodzi o podróże, to nie był dobry rok. Pewnie zwróciliście uwagę, że wpisów było zdecydowanie mniej. Nie opisaliśmy też żadnej wycieczki zagranicznej. Byliśmy, co prawda, w Szwajcarii, a ja przejechałam samochodem przez Niemcy, były to jednak wyjazdy prywatne i o takich tu nie piszemy. Podróżnicze podsumowanie 2025 roku – czy przestało nas cieszyć podróżowanie? Odpowiedź na powyższe pytanie brzmi zdecydowanie nie. Mieliśmy w tym roku inne priorytety. Kupiliśmy mieszkanie w Kołobrzegu, była to świetna decyzja. Cieszyliśmy się tym miejscem. Wierni czytelnicy wiedzą, że ja się w Kołobrzegu urodziłam i wychowałam i bardzo jestem zadowolona z tego powrotu do dawnych miejsc i ludzi. Ten ro upłynął nam pod znakiem intensywnego…
Niechorze Park Etnograficzny, latarnia i inne atrakcje w okolicy
Zapraszam na dalszy ciąg wycieczek po wybrzeżu. Tym razem udaliśmy się na zachód od Kołobrzegu. Nasze zwiedzanie rozpoczęliśmy od Pogorzelicy. Było tu tak pusto, że zaraz udaliśmy się dalej do Niechorza. Dziwne są te nadmorskie miejscowości po sezonie. Niechorze skansen morski Na szczęście w sezonie zimowym Park Etnograficzny jest czynny, więc mogliśmy podziwiać znajdujące się w nim eksponaty. Obejrzeliśmy wystawy w chatach rybackich. Widzieliśmy też sprzęt rybacki. Atrakcją jest też wiatrak typu Koźlak z 1843 roku. Chaty rybaków, kutry, wiatrak oglądaliśmy z dużym zainteresowaniem. Ja byłam w Parku Etnograficznym na wiosnę i wtedy brałam udział w warsztatach pieczenia chleba. Niestety, mój wypiek nie należał do najbardziej atrakcyjnych, ale za to…
Okolice Sarbinowa, czyli kolejna ciekawa wycieczka po wybrzeżu
W dzisiejszym tekście wyruszycie ze mną na zachód od Mielna. W tytule znalazło się Sarbinowo, ale odwiedzimy też Chłopy, Gąski, a także Śmiechów. Zaczniemy od Sarbinowa. Wszystkie miejsca odwiedziliśmy już po letnim sezonie. Sarbinowo Sarbinowo leży w odległości siedmiu kilometrów od Mielna, na zachód, w stronę Kołobrzegu. Niegdyś znajdowało się półtora kilometra od morza, ale sytuacja się zmieniła i w XIX wieku nieomal nie zostało pochłonięte przez morze. Miejscowość uratował postawiony w 1910 roku kamienno-betonowy mur oporowy. Dziś Sarbinowo jest miejscowością letniskową, dość senną po sezonie. W internecie znajdują się błędne informacje, że Droga Krzyżowa w miejscowym kościele jest autorstwa Jerzego Nowosielskiego. Stacje drogi krzyżowej oraz witraże są autorstwa Zdzisława…
Mielno miasto, które nas zaskoczyło, warto odwiedzić
Na zwiedzanie Mielna trzeba przeznaczyć trochę czasu, bo miasto jest rozległe i znajdziecie w nim wiele atrakcyjnych miejsc, które szkoda byłoby pominąć. My wybraliśmy się tu aż dwa razy. Nie znaczy to jednak, że w ciągu jednego dnia nie uda się wszystkiego zobaczyć. Za pierwszym razem zaskoczyła nas pogoda, zaczął padać deszcz. Mielno – trochę historii się przyda Pierwszy raz o Mielnie wspomniano w dokumencie lokacyjnym Koszalina z 1266 roku. Wtedy wieś należała do rodziny Schlieffenów z Kołobrzegu i funkcjonował w niej port rybacki. Unieście pełniło rolę portu Koszalina, bo dzisiejsze jezioro Jamno było jeszcze wtedy bałtycką zatoką. Później Mielno nosiło nazwę Großmöllen. Tamtejszą osadę zniszczyła wojna trzydziestoletnia. Po jej…







































