Muzeum Piśmiennictwa i Drukarstwa w Grębocinie
Blog,  Kujawsko-Pomorskie,  Polska

Muzeum Piśmiennictwa i Drukarstwa w Grębocinie

Muzeum znajduje się osiem kilometrów od Torunia, a wybierałam się do niego już kilka razy. Niestety, w sobotę i niedzielę jest nieczynne, więc kiedy znalazłam się w pobliżu w poniedziałek, postanowiłam je zobaczyć.

Muzeum Piśmiennictwa i Drukarstwa w Grębocinie
Wystawa maszyn drukarskich

Muzeum Piśmiennictwa i Drukarstwa w Grębocinie – historia

Muzeum mieści się w dawnym kościele. Świątynię wznieśli w XIII wieku Krzyżacy. W XVI wieku przyszła reformacja i kościół przeszedł pod rządy gminy ewangelickiej. W latach dwudziestych XX wieku został pozbawiony funkcji sakralnych. Mimo że w latach trzydziestych XX wieku wpisano go do rejestru zabytków powoli obracał się w ruinę. W 1998 roku przeszedł w prywatne ręce i tak się szczęśliwie złożyło, że jeden z właścicieli jest konserwatorem zabytków. Remont pozwolił zaadoptować budynek na potrzeby muzeum.

Muzeum powstało w 2004 roku. Ekspozycja składa się z replik i oryginalnych pras drukarskich, sprzętu introligatorskiego, wyposażenia dawnej papierni i repliki średniowiecznego skryptorium na pierwszym piętrze. Placówka jest pomyślana jako muzeum interaktywne. Odbywają się w nim warsztaty kaligraficzne. Można też samodzielnie wykonać papier czerpany.

Dawny kościół, dziś siedziba muzeum
Dawny kościół, czyli siedziba muzeum

Muzeum Piśmiennictwa i Drukarstwa w Grębocinie -wizyta

Zaczęło się od kłopotów z trafieniem na miejsce, była to moja wina, bo nie doczytałam, że muzeum mieści się w dawnym kościele. Na szczęście, chciałam obejrzeć świątynię i tak odkryłam lokalizację placówki. Zwiedzanie rozpoczęłam już na zewnątrz, bo przed kościołem/muzeum znajdują się urządzenia drukarskie i tablice informacyjne.

Muzeum Piśmiennictwa i Drukarstwa w Grębocinie, wystawa przed kościołem/muzeum
Wystawa przed kościołem

Wewnątrz obejrzałam wspaniałą kolekcję maszyn drukarskich. Weszłam po schodach na piętro, ustawiono tam ławki, trochę wyglądały, jak te szkolne z czasów mojego odległego dzieciństwa. Jest to replika średniowiecznego skryptorium. Uczestnicy warsztatów uczą się tu dawnej kaligrafii. Na dole odbywają się warsztaty z wyrobu papieru czerpanego. Podczas nich prezentowana jest cała historia tego procesu. Ja byłam w drodze i na żadne warsztaty nie miałam czasu, ale myślę, że to dobra zabawa. Jeśli mieszkacie w pobliżu, warto się tu wybrać na dłużej.

Na miejscu jest też sklep, w którym można nabyć zeszyty z papieru czerpanego, gęsie pióra i inne tego typu pamiątki.

Jeśli

chcecie odwiedzić więcej miejsc w Kujawsko-Pomorskim, zerknijcie tu;

jesteście ciekawi, co u nas słychać, śledźcie nas na Facebooku i Instagramie.

lubicie zwiedzać Polskę, kupcie naszego ebooka, szczegóły znajdziecie w tym wpisie, a klikając na zdjęcie poniżej, przeniesiecie się do naszego sklepu.

Polska na dobry nastrój
Polska na dobry nastrój

Jeśli chcecie poznać województwo świętokrzyskie, kupcie nasz przewodnik, a znajdziecie w nim wiele pięknych miejsc.

Świętokrzyskie z przyjemnością
Świętokrzyskie z przyjemnością

Od wielu lat zwiedzam i wędruję po Polsce i świecie. Zawsze na własną rękę i na własny rachunek. Polska znajdowała i znajduje szczególne miejsce w moich podróżniczych planach. Mam także wielki sentyment do Hiszpanii, po prostu lubię ten kraj z jego wspaniała kulturą, zabytkami i krajobrazami. Odkąd pamiętam lubiłam poznawać nowe miejsca, zaglądać w tajemnicze zakamarki, podróżować. Ta pasja towarzyszyła mi także w życiu zawodowym, a zdarzyło się w nim wiele.Pisałam o polityce międzynarodowej, ale także o zwiedzaniu Polski i Europy. Dalekie podróże związane z pracą, wizyty w niezwykłych miejscach, takich jak Downing Street 10 czy Pałac Elizejski tylko rozbudziły mój i tak wielki apetyt na poznawanie świata. Po drodze udało mi się napisać przewodnik po Mazowszu, bo Polska zawsze była dla mnie fascynującym miejscem do odkrywania. Od 8 lat prowadzę stronę Podróżniczego Domu Kultury. Piszę, fotografuję i opowiadam w mediach społecznościowych. Pokazuję i opisuję tylko to, co sama widziałam. Patrzę na świat optymistycznie, ale i krytycznie. Nie potrafię żyć bez podróży.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.Akceptuję Prywatność i polityka cookies