Patelnia z warzywami
Blog,  dania główne wegetariańskie,  Smaki

Patelnia z warzywami

Tak szczerze mówiąc to miałem ogromny problem jak nazwać te potrawę. Jemy dużo warzyw i postanowiłem coś nowego z tychże warzyw przygotować. Przygotowałem. Przypomina to danie gulasz, ale jest to raczej dość swobodna wariacja na temat tej znanej (i mięsnej raczej) potrawy.  No i nie ma sosu. Więc niech zostanie – patelnia z warzywami. Przepis został wymyślony kilka dni temu i choć mięsa w nim nie uświadczysz, to sprawdza się także w zimowym czasie.

Patelnia z warzywami – składniki :

– 800 g ziemniaków

– 500 g marchewki

– 1 brokuł

– 2 cebule

– oliwa

-sól

– pieprz

– ząbek czosnku

– mała papryczka chili

– jogurt naturalny

Patelnia z warzywami – przygotowanie

Potrawę przygotowuje się bardzo prosto, choć będziemy i gotować i smażyć i piec, a może nawet dusić (warzywa rzecz prosta). Najpierw włączamy piekarnik by rozgrzał się  do 200 stopni. Brokuła podzielnego na różyczki gotujemy, a właściwie rozgotowujemy. Ziemniaki kroimy na ćwiartki lub ósemki (jeśli są bardzo duże). Jeśli mamy specjalnie przeznaczone do pieczenia, to nie musimy ich obierać. Marchewki kroimy wzdłuż na połowę, a jeśli są duże, na cztery części. Cebule kroimy w drobna kostkę. Brokuł się już gotuje, teraz na blachę wyłożoną papierem do pieczenia wrzucamy marchewki, ziemniaki, obrany ząbek czosnku i papryczkę chili. Przyprawiamy solą i pieprzem, polewamy skąpo oliwą. Blacha wędruje do piekarnika. Warzywa będą piekły się 20 – 25 minut. Warto włączyć termo obieg i oczywiście trzeba sprawdzać czy już są gotowe. Jeśli brokuł się ugotował, to odcedzamy go.  Cebule przesmażamy na oliwie  i dodajemy brokuła. Z tego ma powstać „sos brokułowy”. Została nam jeszcze jedna rzecz do zrobienia.

Upieczone warzywa dokładamy do brokuła z cebula i całość mieszamy, ewentualnie doprawiamy. Potrawa bardzo dobrze smakuje z jogurtem naturalnym  spełniającym role zimnego sosu.

Patelnia z warzywami

Dodane przez Marcin dnia 2013-12-17

Z czasów dzieciństwa pamiętam kolorową puszkę portugalskich sardynek. Na sklepowej półce wśród nijakich opakowań peerelowskich towarów była prawdziwą obietnicą przygody. Potem była podróż do zimowego Budapesztu i smak papryki i wina. Zawsze marzyłem o poznawanie świata, tego bliskiego i dalekiego, i to marzenie spełnia się w moim życiu. Lubię zwiedzać Polskę, cieszę się, iż każda podróż po naszym kraju przynosi fascynujące odkrycia. Zawsze chętnie wracam do Rzymu, poznawanie tego miasta to niekończąca się historia. Opisywałem meandry świata polityki i ekonomii, ale także ciekawe miejsca warte zobaczenia. Praca i związane z nią podróże zawiodły mnie do wielu niezwykłych zakątków, świątyń w Japonii, Watykanu, muzeów Amsterdamu. Od 8 lat współtworzę projekt Podróżniczy Dom Kultury. Piszę, komentuję w mediach społecznościowych. Wciąż myślę o kolejnych wyprawach.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.Akceptuję Prywatność i polityka cookies