Dublin dwa dni pełne zwiedzania, było super
Właśnie wróciliśmy z kolejnego wyjazdu, tym razem byliśmy w Irlandii i to po raz pierwszy w życiu. Wyjazd był na tyle udany, że już planujemy kolejne. Mieszkaliśmy w Dublinie, ale udało nam się zrobić dwie wycieczki poza miasto. W stolicy obejrzeliśmy kilka interesujących miejsc, wypiliśmy trochę piwa, a resztę zostawiliśmy na następny raz. Dublin – katedra Kościoła Chrystusowego Jest to najstarszy budynek w mieście używany do tej pory. Przed prawie tysiącem lat król Sitriuc Silkenbeard wybudował w tym miejscu pierwszy kościół. Przebudowano go w stylu romańskim w XII wieku. Wiek XVI przyniósł katastrofę budowlaną, zawalił się dach i runęła jedna ze ścian. Dzisiejszy wygląd zawdzięcza XIX-wiecznej przebudowie. Po kupieniu biletu…
Weekend w Ratyzbonie to świetny pomysł na dobry czas
Zazwyczaj wyjeżdżamy na początku listopada, tak było i tym razem. Polecieliśmy do Niemiec, a konkretnie do Monachium i spędziliśmy wspaniały czas w Ratyzbonie. Ponieważ nam się tak podobało, przygotowałam dla was ten przewodnik, abyście i wy mogli się tak świetnie bawić, obejrzeć piękne miejsca i poznać historię. Zacznijmy od początku, czyli od odpowiedzi na pytanie: jak się tu dostać? Chyba najwygodniej polecieć do Monachium, a potem pociągiem dojechać na miejsce. Pociąg jedzie około 1,5 godziny, wsiada się od razu na lotnisku. Pamiętajcie, że można kupić specjalne bawarskie bilety, czyli płaci się za jeden bilet normalną cenę, a każda następna osoba podróżuje za 9 euro. Tych osób nie może być oczywiście…
Ruiny pałacu w Dowspudzie i inne ciekawe miejsca
Weekend nad Wigrami upłynął bardzo szybko, ale zanim wróciliśmy do domu, postanowiliśmy zobaczyć jeszcze kilka miejsc w tym rejonie. Pozwolicie, że zacznę od końca, czyli od ruin pałacu w Dowspudzie. Dlaczego od końca? Bo zwiedzaliśmy je jako ostatnie, ale są bardzo charakterystyczne i mają ciekawą historię. Ruiny pałacu w Dowspudzie Pałac Paców wybudowano w latach 1820-1827. Budowla składała się z głównego korpusu, w rogach którego umieszczono cztery wysmukłe wieże oraz dwóch skrzydeł zakończonych ośmiobocznymi pawilonami. Na parterze była kaplica, jadalnia, archiwum, biblioteka, na piętrze mieszkał właściciel i jego rodzina. Wnętrza zdobiły polichromie i freski. Pałac otaczał angielski park. Ludwik Michał Pac mógł sobie pozwolić na wystawienie tak okazałego budynku, bo…
Klasztor w Wigrach nie wszystko mogliśmy zobaczyć
Nie tak dawno spędziliśmy weekend nad Wigrami w fantastycznym miejscu „Siedlisko Wigry”. Pensjonat znajduje się w miejscowości Rosochaty Róg i jest ze wszech miar godny polecenia. Ale nie o tym miało być. Byliśmy tylko trzy kilometry od klasztoru w Wigrach, wzięliśmy więc rowery i ruszyliśmy trochę pozwiedzać, bo w końcu, ile można siedzieć w jednym miejscu. Rowerem do klasztoru Trasa była bardzo przyjemna, pięła się pod górę, a potem spadała w dół. Nie napiszę, że my razem z nią, bo byłaby to nieprawda. Spokojnie wjeżdżaliśmy i zjeżdżaliśmy, bo rower miał przerzutki, nie zmęczyliśmy się nawet za bardzo. Trafiliśmy na szlak rowerowy i dotarliśmy do celu, po drodze zatrzymując się tylko…
Opatów miasto z bogatą historią i smacznymi słodyczami
W Opatowie byłam już co najmniej cztery razy. Zawsze gdzieś w przelocie z jednego miejsca w drugie, a pomyślałam, że warto się tu zatrzymać i dokładnie obejrzeć wszystkie miejsca godne uwagi, stąd ten tekst. Opatów – trasa podziemna Zwiedzanie najlepiej zacząć od trasy podziemnej, bo wędrując wydrążonymi korytarzami poznacie historię miasta. A Opatów należy do najstarszych świętokrzyskich osad, pisano o nim już w XII wieku. Przecinały się tu różne europejskie trasy handlowe. Dzięki korzystnym przepisom celnym składowano tu wiele towarów, które umieszczono w piwnicach. Powstał cały system korytarzy, tworząc podziemne miasto. Okres największego rozkwitu Opatowa to wiek XVI, miasto należało wtedy do kanclerza Krzysztofa Szydłowieckiego. Otaczające mury hamowały rozrost miasta,…
Dwór w Dołędze ciekawe miejsce i nasze wątpliwości
Z zamku w Dębnie pojechaliśmy do Dołęgi, aby obejrzeć dwór. Dużą przyjemność sprawiło nam oglądanie pięknych pokoi. Wątpliwości wzbudziła budowana właśnie chłopska chata, zdecydowanie za duża i za wysoka, jak na tutejsze warunki. W miejscowościach, przez które przejeżdżaliśmy zachowały się takie prawdziwe chaty. Dwór w Dołędze i jego dawni mieszkańcy Budynek wzniesiono w 1848 roku dla jego pierwszych właścicieli, czyli Marii i Aleksandra Gunterów. Powstał w miejscu dawnego, zniszczonego podczas rzezi galicyjskiej. Jego ówczesny właściciel Teofil Pikuziński zginął podczas rzezi. Maria Gunter była siostrą Teofila Pikuzińskiego. Kolejni właściciele byli bliżej lub dalej spokrewnieni ze sobą. Za czasów Franciszka Wolskiego we dworze gościli między innymi Adam Asnyk, Włodzimierz Tetmajer, Tadeusz Miciński,…
Chęciny to nie tylko zamek
Zamek w Chęcinach zwiedziliśmy już dawniej i naszą wizytę opisaliśmy. Okazało się, że w okolicy atrakcji jest więcej. Obejrzeliśmy kamienicę Niemczów, widzieliśmy oba rynki i synagogę. I wreszcie bardzo dobrze bawiliśmy się w centrum Leonarda da Vinci. Ale po kolei. Chęciny – Centrum Nauki Leonarda da Vinci Znajduje się przy starej drodze z Warszawy do Krakowa, mieliśmy drobny kłopot, aby trafić, bo nawigacja w świętokrzyskim lubi płatać figle. W każdym razie odległość od zamku to jakieś trzy kilometry. Centrum Nauki Leonardo da Vinci pozwala na aktywne spędzenie czasu. Poznajemy tu człowieka i jego otoczenie. Przy okazji możemy obejrzeć makiety niezwykłych wynalazków Leonarda. Jest więc także całkiem spora dawka wiedzy. Dzięki…
Zurych miasto pełne bogactwa i uroku, warto było się zatrzymać
Ostatnim punktem programu naszej tegorocznej wycieczki do Szwajcarii był przystanek w Zurychu. Zazwyczaj do Leukerbad jechaliśmy z Genewy, ale tym razem postanowiliśmy to zmienić i kupiliśmy loty do/z Zurychu. Był to dobry pomysł, bo zobaczyliśmy naprawdę piękne miasto. Żałowaliśmy tylko, że spędziliśmy w nim tak mało czasu. Zurych położenie i trochę historii Zurych leży nad Jeziorem Zuryskim oraz rzekami Limmat i Zihl. Niewątpliwie jest to wielka zaleta miasta, zwłaszcza że nad jeziorem wznoszą się alpejskie szczyty, widoczne przy dobrej pogodzie. Żaglówki, rejsy statkami, kąpiele, takie rozrywki oferuje jezioro. Okolice były zamieszkiwane już w czasach neolitycznych. Dwa tysiące lat temu na szczycie wzgórza Rzymianie założyli posterunek celny. Po odejściu Rzymian pojawili…
Świerklaniec park, Pałac Kawalera i ciekawa historia Małego Wersalu
Z Nakła Śląskiego mieliśmy dosłownie kilka kilometrów do Świerklańca, no i oczywiście pojechaliśmy. Czasem szczęście w podróżowaniu nam sprzyja, tak było i tym razem. Trafiliśmy na oprowadzenie z przewodnikiem po Pałacu Kawalera. Przy okazji posłuchaliśmy historii Świerklańca i jego mieszkańców. Świerklaniec – historia Zanim jednak powstał pałac, w Świerklańcu istniał zamek, który w średniowieczu należał do Piastów. Zamek zmieniał właścicieli, aż w 1623 roku stał się główną siedzibą pochodzącego ze Spiszu rodu Henckel von Donnersmarck. We władaniu tej rodziny pałac przetrwał do końca II wojny światowej. W 1945 roku budowlę rozgrabiono i zniszczono. Ruiny Wojewódzki Konserwator Zabytków wpisał do rejestru zabytków. Ministerstwo Kultury i Sztuki w 1961 roku podjęło decyzję…
Pałac Frysztat w Karwinie, warto zobaczyć wnętrze
Początki pałacu (wtedy był to zamek) sięgają średniowiecza. Najpierw stała tu drewniana, gotycka budowla. Była to jedna z głównych siedzib Piastów Cieszyńskich, obok oczywiście samego Cieszyna. Miasto nazywało się Frysztat. W 1572 roku Piastowie sprzedali miasto i okolice. Od tej pory właściciele zamku i miasta zmieniali się dość często. No i to zdanie powinno paść na początku. Jesteśmy na Zaolziu, dziś to teren Czech. Przyjechaliśmy z Cieszyna do Karwiny, znajdującej się dosłownie kilkanaście kilometrów od polskiej granicy, właśnie po to by zobaczyć pałac ( tu zwany zamkiem) Frysztat. Pałac Frysztat – historia i współczesność Zaraz będę kontynuował krótką opowieść o historii zamku, ale najpierw ważna informacja. Wjeżdżając do Karwiny nie…







































