Brodnica
Blog,  Kujawsko-Pomorskie,  Polska

Brodnica ciekawe zabytki i muzea, warto pojechać

Pewnie będziecie mieli okazję zauważyć, że właśnie zaczęliśmy większą uwagę poświęcać województwu kujawsko-pomorskiemu. W związku z tym w ostatni weekend zawitaliśmy do Brodnicy. Okazało się, że miasto miało wiele do zaoferowania.

Brodnica Rynek
Rynek

Brodnica – trochę historii na początek

W 1303 roku ziemie na lewym brzegu rzeki Drwęcy stały się własnością zakonu krzyżackiego. Książę kujawski Leszek oddał te ziemie Krzyżakom w zamian za pożyczkę. Krzyżacy ostatecznie wykupili je w 1317 roku. Budowę zamku rozpoczęto już w 1305 roku. Brodnica wkrótce uzyskała prawa miejskie. Murami miejskimi opasano miasto w XIV wieku. Wtedy też powstały główne bramy miejskie: Mazurska i Chełmińska. Początkowo władzę w mieście sprawował wójt, później powołano radę miejską. Wybudowano ratusz, który przetrwał do 1868 roku. Do dziś pozostał jego szczyt, który wyłania się gdzieś u szczytu dobudowanych budynków.

Brodnica weszła w skład Polski w 1466 roku. Najsłynniejszą mieszkanką była Anna Wazówna, siostra króla Zygmunta III Wazy. Objęła ona brodnickie starostwo w 1605 roku. Królewna Anna mieszkała w Brodnicy aż do swojej śmierci w 1625 roku. Musiała wynieść się z dworu królewskiego z powodu swojego luteranizmu. Przeniosła się do Brodnicy, gdzie dwa lata wcześniej żył i tworzył Erazm Gliczner, działacz protestancki. Anna Wazówna była osobą gruntownie wykształconą. Stworzyła w mieście ośrodek kulturalny, słynący z tolerancji religijnej. Była patronką uczonych i pisarzy, których gościła na swoim dworze.

Po 1772 roku Brodnica należała do Prus, a w 1920 powróciła do Polski. Podczas II wojny była pod okupacją niemiecką. W styczniu 1945 roku miasto zdobyły wojska radzieckie, dopuściły się one, jak to mają w zwyczaju, szeregu rabunków i zniszczeń.

Widok z wieży
Widok z wieży

Brodnica – kościół świętej Katarzyny Aleksandryjskiej

Zwiedzenie kościoła było naszym sukcesem. Nie to, żeby był otwarty, ale spotkaliśmy miłego księdza, który otworzył nam drzwi i wpuścił do środka. A było na co popatrzeć.

Budowa kościoła rozpoczęła się już w 1285 roku. Budowę ukończono w XV wieku. W latach 1554-1598 należał do luteranów. Posiada trzy nawy, a nad nawą główną i prezbiterium sklepienie gwiaździste. Obejrzeliśmy rzeźby dwunastu apostołów z XIV wieku wykonane z drewna lipowego, Grupę Ukrzyżowania z XVI wieku, a także ołtarz główny i ołtarze boczne.

Brodnica Fara
Fara
Ołtarz główny
Ołtarz główny
Brodnica. Sklepienie
Sklepienie
Wnętrze kościoła
Wnętrze kościoła
Brodnica. Jedna z gotycki rzeźb
Jedna z gotyckich rzeźb

Muzeum

Zastanawiałam się przez chwilę, czy napisać muzeum, czy muzea, bo choć muzeum jest jedno, ale za to w trzech miejscach. Zwiedzanie rozpoczęliśmy od renesansowego spichlerza. Obejrzeliśmy tu ciekawą wystawę „Życie codzienne mezolitycznych myśliwych z Mszana sprzed 10000 lat”. Mieliśmy szczęście, bo po wystawie oprowadzał archeolog. Wystawę zorganizowano w taki sposób, że wszystkich eksponatów można dotykać. to oczywiście kopie i rekonstrukcje, ale dla wielu zwiedzających taka możliwość to atrakcja. Jakby był ktoś chętny to nawet mógłby wejść do szałasu. Ale nie było.

Drugą z wystaw w spichlerzu poświęcono ekologii. Tu z kolei poznaliśmy zwierzęta żyjące w okolicy (wypchane) i ryby, tym razem żywe, w akwarium.

Następnie szybko udaliśmy w kierunku zamku. Mieści się w nim kolejny oddział muzeum. A sam zamek był niegdyś siedzibą komturów brodnickich. Od 1481 roku znajdowała się tu siedziba starostów królewskich. W jego piwnicach obejrzeliśmy wystawy „Region brodnicki w średniowieczu” oraz „Rzeźby i detale architektoniczne z kaplicy zamkowej”. Same piwnice robią duże wrażenie, a i eksponaty całkiem nam się podobały. Na koniec wdrapaliśmy się jeszcze na wieżę. Wdrapaliśmy się jest tu dobrym określeniem, bo schody czasem przypominały drabinę. Widok z góry, ale nie z samej, wynagrodził nam trudy. Wreszcie zobaczyliśmy farę w całości.

Na koniec pobiegliśmy jeszcze (żeby zdążyć przed zamknięciem) do Bramy Chełmińskiej, którą wzniesiono w XIV wieku, a była częścią obwarowań miejskich. Tu zobaczyliśmy eksponaty z nowszej historii miasta. Jak zwykle podobały nam się widokówki.

Spichlerz
Spichlerz
Brodnica. Selfi być musi
Selfie być musi
Brodnica. Ekspozycja w muzeum
Ekspozycja w muzeum

Muzeum – informacje praktyczne

Muzeum jest czynne w sezonie (od 15 maja do 15 września): codziennie, od 10:00-17:00

Poza sezonem: wtorek: 8:00-16:00; środa-piątek: 8:00-15:00; sobota: 9.00-15:00 niedziele i święta: 10:00-14:00

Kupiliśmy karnet za 10 zł do wszystkich oddziałów. Bilet normalny do jednego oddziału kosztuje 5 zł.

Wieża zamkowa
Wieża zamkowa
Piwnice w zamku
Piwnice
Pałac Anny Wazówny
Pałac Anny Wazówny

Brodnica – pozostałe zabytki

W tekstach na temat Brodnicy pojawia się informacja o znajdującym się w mieście trójkątnym rynku. Naszym zdaniem nie jest on całkowicie trójkątny. Na pewno warty odwiedzenia. Ciekawy jest ratusz, a właściwie jego wieża wyrastająca z wybudowanych później budynków.

Blisko zamku znajduje się ładny park. Miastu dodaje też uroku przepływająca przez nie rzeka Drwęca. Podczas spaceru zobaczyliśmy też fragment murów obronnych, a także Wieżę Mazurską.

Brodnica. Brama Chełmińska
Brama Chełmińska

Jeśli

chcecie odwiedzić więcej miejsc w Kujawsko-Pomorskim, zerknijcie tu;

jesteście ciekawi, co u nas słychać, śledźcie nas na Facebooku i Instagramie.

lubicie zwiedzać Polskę, kupcie naszego ebooka, szczegóły znajdziecie w tym wpisie, a klikając na zdjęcie poniżej, przeniesiecie się do naszego sklepu.

Polska na dobry nastrój
Polska na dobry nastrój

Spaliśmy w Toruniu. Poniższy link jest afiliacyjny, będzie nam miło, gdy z niego skorzystacie.



Booking.com

Od wielu lat zwiedzam i wędruję po Polsce i świecie. Zawsze na własną rękę i na własny rachunek. Polska znajdowała i znajduje szczególne miejsce w moich podróżniczych planach. Mam także wielki sentyment do Hiszpanii, po prostu lubię ten kraj z jego wspaniała kulturą, zabytkami i krajobrazami. Odkąd pamiętam lubiłam poznawać nowe miejsca, zaglądać w tajemnicze zakamarki, podróżować. Ta pasja towarzyszyła mi także w życiu zawodowym, a zdarzyło się w nim wiele. Pisałam o polityce międzynarodowej, ale także o zwiedzaniu Polski i Europy. Dalekie podróże związane z pracą, wizyty w niezwykłych miejscach, takich jak Downing Street 10 czy Pałac Elizejski tylko rozbudziły mój i tak wielki apetyt na poznawanie świata. Po drodze udało mi się napisać przewodnik po Mazowszu, bo Polska zawsze była dla mnie fascynującym miejscem do odkrywania. Od 8 lat prowadzę stronę Podróżniczego Domu Kultury. Piszę, fotografuję i opowiadam w mediach społecznościowych. Pokazuję i opisuję tylko to, co sama widziałam. Patrzę na świat optymistycznie, ale i krytycznie. Nie potrafię żyć bez podróży.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.Akceptuję Prywatność i polityka cookies