fbpx
Chęciny
Blog,  Polska,  Świętokrzyskie

Chęciny to nie tylko zamek

Zamek w Chęcinach zwiedziliśmy już dawniej i naszą wizytę opisaliśmy. Okazało się, że w okolicy atrakcji jest więcej. Obejrzeliśmy kamienicę Niemczów, widzieliśmy oba rynki i synagogę. I wreszcie bardzo dobrze bawiliśmy się w centrum Leonarda da Vinci. Ale po kolei.

Centrum Nauki Leonarda da Vinci
Centrum Nauki Leonarda da Vinci

Chęciny – Centrum Nauki Leonarda da Vinci

Znajduje się przy starej drodze z Warszawy do Krakowa, mieliśmy drobny kłopot, aby trafić, bo nawigacja w świętokrzyskim lubi płatać figle. W każdym razie odległość od zamku to jakieś trzy kilometry.

Centrum Nauki Leonardo da Vinci pozwala na aktywne spędzenie czasu. Poznajemy tu człowieka i jego otoczenie. Przy okazji możemy obejrzeć makiety niezwykłych wynalazków Leonarda. Jest więc także całkiem spora dawka wiedzy. Dzięki interaktywnym grom i zabawom można sprawdzić się w różnych dziedzinach. Ponieważ ciągle mamy dużo w sobie z dziecka, bawiliśmy się wspaniale.

Centrum jest czynne od środy do niedzieli w godzinach 8.00-16.00. Na stronie podane są godziny wejść, ale nie było to przestrzegane w czasie naszej wizyty.

Bilet normalny kosztuje 18 zł. Inne opcje znajdziecie tu.

Dwór Starostów

Na tym samym terenie znajduje się też Dwór Starostów, który wybudowano na niewielkim skalnym wzniesieniu. Po zniszczeniu zamku przez rokoszan Zebrzydowskiego, przystąpiono od jego odbudowy, przy okazji rozbudowano jego zaplecze gospodarcze, czyli folwark w Podzamczu. Po zniszczeniach dokonanych przez Szwedów odbudowano rezydencję. Dziś mieści się w niej Centrum Konferencyjno-Szkoleniowe. Można ją zwiedzać z przewodnikiem. Na stronie internetowej podano, że od wtorku do 8.00-16.00, a w sobotę i niedzielę 9.00-17.00.

My byliśmy w sobotę i nie zobaczyliśmy wnętrz, bo na drzwiach znaleźliśmy informację, że można zwiedzać do godziny 14.30.

Obejrzeliśmy za to ogród francuski, a potem w miejscowej restauracji zjedliśmy obiad.

Chęciny. Dwór Starostów
Dwór Starostów, niestety zamknięty
Chęciny. Dwór Starostów, ogród
Ogród

Chęciny – kamienica Niemczówka

Podjechaliśmy do centrum miasta i poszliśmy zobaczyć renesansową kamienicę, która powstała w 1570 roku. Pierwszymi jej właścicielami byli Walenty Września i jego żona Anna z Niemczów. Do środka wchodzi się przez dużą sień przejazdową. Kasa jest w Centrum Informacji Turystycznej jest kasa. W jednej z sal na parterze obejrzeliśmy film przedstawiający atrakcje Chęcin, a w drugiej, z kolei, znajduje się wystawa replik uzbrojenia i ubioru. Ilość eksponatów nie powala na kolana.

Najbardziej podobały nam się zabytkowe podziemia z wystawą prezentującą zdjęcia wykonane podczas kręcenia filmu „Pan Wołodyjowski”. Sceny pokazujące oblężenie Kamieńca Podolskiego kręcono w pobliżu zamku w Chęcinach, na ta okazję stworzono imponującą scenografię. Jest tu też makieta zamku z czasów po jego przebudowie i restauracji w początkach XVII wieku.

Na dziedzińcu obejrzeliśmy jeszcze zdjęcia pokazujące Chęciny na początku i w połowie XX wieku.

Kamienica jest otwarta Kwiecień-wrzesień 9.00-18.00; w pozostałe miesiące 8.00-16.00.

Bilet normalny kosztuje 7 zł.

Chęciny – Rynek i okolica

Rynek nie uniknął zabetonowania, zdecydowanie brak zieleni nie dodaje uroku temu miejscu. Poszliśmy jeszcze zobaczyć synagogę. Pochodzi z XVII wieku, ale była wielokrotnie przebudowywana. Do środka nie dało się wejść.

Chęciny. Synagoga
Chęciny. Synagoga

Spaliśmy w Kielcach



Booking.com

Przeczytajcie tekst o chęcińskim zamku.

Jeśli chcecie na bieżąco śledzić nasze podróże, obserwujcie nas na Instagramie i Facebooku.

Z Chęcin możecie też się wybrać na wycieczkę, opisaliśmy ją tu.

Małgorzata Bochenek - Pisywałam teksty o turystyce do największych polskich gazet, robiłam zdjęcia. W 2003 roku napisałam przewodnik po Mazowszu i do dziś ten przewodnik funkcjonuje w obiegu. W życiu zawodowym odbyłam stypendia i staże między innymi w Stanach Zjednoczonych. Byłam dziennikarką, scenarzystą, dyrektorem w PAIZ, analitykiem politycznym i wreszcie ministrem w Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. W trakcie podróży prywatnych i służbowych miałam okazję uczestniczyć w obiadach z najważniejszymi światowymi politykami , ale i tuż po wojnie w byłej Jugosławii spać w zagrzebskim hotelu zajętym częściowo przez ludzi wypędzonych z Bośni.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *