fbpx
Kamienie na szlaku
Polska,  Pomysł na weekend,  Świętokrzyskie,  Wycieczki

Weekend w Górach Świętokrzyskich góry, muzeum, opactwo

W zeszłym roku trochę jeździliśmy po województwie świętokrzyskim, stąd ten pomysł na bardzo udany weekend. Będziecie mieć atrakcje regionu w pigułce. Myślę, że do tej wycieczki będzie konieczny samochód, bo wątpię, aby udało się zrealizować cały program, poruszając się bardzo okrojoną w weekendy komunikacją autobusową. Ale zawsze można przecież zrealizować część programu.

Weekend w Górach Świętokrzyskich– Wąchock

Weekend w Górach Świętokrzyskich zaczynamy od zwiedzania niezwykłego opactwa cystersów w Wąchocku. Historia budowli sięga XII wieku. Najstarsze, romańskie części stanowią tylko część budowli. We wnętrzu dominuje gotyk, szczególnie widoczny w refektarzu, gdzie mnisi spożywają posiłki. Obejrzyjcie piękne krużganki i klasztorny ogród.

Wnętrze kościoła pochodzi z 1750 roku. Szczególnie ładna jest ambona. Zwróćcie też uwagę na freski.

W klasztorze utworzono panteon narodowy pokazujący walkę o niepodległość Polski. Są tablice i pamiątki przypominające powstanie styczniowe, są też wspomnienia II wojny i majora Jana Piwnika „Ponurego”.

W klasztorze można też smacznie zjeść. Możecie się rozgrzeszyć z tego ciastka na drugie śniadanie.

Klasztor można zwiedzać z przewodnikiem o pełnych godzinach w dni powszednie od 9.00 do 12.00 i od 14.00 do 17.00 (w okresie letnim do 20.00); w niedziele i święta 14.00-17.00, w okresie letnim 20.00.

Bilet normalny kosztuje 6 zł. Za 13 zł możecie kupić bilet łączony, obejmujący też muzeum w Starachowicach. Więcej szczegółów na stronie opactwa.

Weekend w Górach Świętokrzyskich. Wąchock. Opactwo
Wąchock. Opactwo
Weekend w Górach Świętokrzyskich. Wąchock. Opactwo, widok od strony kościoła
Wąchock. Opactwo, widok od strony kościoła
Romańskie detale wewnątrz
Romańskie detale wewnątrz

Weekend w Górach Świętokrzskich – Starachowice

Z Wąchocka zupełnie blisko jest do Starachowic do Muzeum Przyrody i Techniki. Muzeum składa się z trzech części: pierwsza poświęcona jest dawnej hucie. Obejrzycie wielki piec, kolejkę wąskotorową i inne pozostałości po dawnej hucie. Wysłuchacie też opowieści przewodnika o Staropolskim Okręgu Przemysłowym.

Następnie odbędziecie spotkanie z dinozaurami, bo choć w Polsce zachowało się niewiele szkieletów tych olbrzymich zwierząt, jest wiele ich śladów. My wybraliśmy się kiedyś na wycieczkę śladami dinozaurów w województwie świętokrzyskim. Możecie tu o tym przeczytać. W Starachowicach jest duża wystawa multimedialna z modelami dinozaurów. Dowiecie się też jak zmieniał się tutejszy klimat. Bardzo to wszystko jest ciekawe.

Na sam koniec zobaczycie samochody Star, które niegdyś były produkowane w Starachowicach. Oprócz zwykłych ciężarówek są też samochody specjalne, jak na przykład Papa Mobile. Każdy eksponat ma swoją historię, o czym z dużą pasją opowiada przewodnik.

Muzeum można zwiedzać tylko w towarzystwie przewodnika, o pełnych godzinach: w sezonie letnim (1.04-31.10) 8.00-16 wtorek, środa, piątek; 8.00-17.00 czwartek, 11.00-17.00 sobota, niedziela.

W sezonie zimowym (pozostałe miesiące): wtorek-piątek 8.00-15.00; 11.00-13.00 sobota, niedziela

Bilet normalny kosztuje 12 zł. Inne informacje są tu.

Weekend w Górach Świętokrzyskich. Dawna huta
Dawna huta
Starachowice. Dinozaury w muzeum
Starachowice. Dinozaury w muzeum

Weekend w Górach Świętokrzyskich – Bodzentyn

Ze Starachowic udacie się do Bodzentyna, gdzie obejrzycie ruiny zamku. Miasto należało niegdyś do biskupów krakowskich, Zamek był otoczony fosą i połączony z murami miejskimi. Dziś pozostały jedynie mury, do środka nie można wchodzić, byłoby to bardzo niebezpieczne. O historii Bodzentyna oraz zamku możecie przeczytać tu.

W Bodzentynie wejdźcie jeszcze do kościoła Wniebowzięcia NMP i świętego Stanisława. Zwróćcie uwagę w kruchcie na ładną tablicę erekcyjną. W środku znajduje się renesansowy ołtarz główny, który niegdyś znajdował się w katedrze wawelskiej. Słynny jest też tryptyk bodzentyński, pochodzący z 1508 roku. Przed nim stoi pięknie odnowiona rzeźba Matki Boskiej z Dzieciątkiem z 1430 roku.  Wizyta w tym kościele to prawdziwa uczta dla miłośników sztuki.

Z drugiej strony miasta warto jeszcze odwiedzić zagrodę Czernikiewiczów. Znajduje się ona na ulicy 3 Maja i jest pomalowana na biało, więc łatwo trafić. Kiedyś zagrody tego typu były charakterystyczne dla małych miasteczek. Ta w Bodzentynie należała do Czernikiewiczów i w 1971 roku odkupiło ją Muzeum Wsi Kieleckiej.

Zagrodę można zwiedzać od wtorku do niedzieli w godzinach 9.00-17.00

Bilet normalny kosztuje 5 zł, w soboty zwiedza się za darmo. Więcej informacji znajdziecie tu.

Jeśli jest zamknięta, klucz znajduje się w sąsiednim budynku.

Weekend w Górach Świętokrzyskich. Zamek w Bodzentynie
Zamek w Bodzentynie
Tryptyk Bodzentyński
Tryptyk Bodzentyński
Weekend w Górach Świętokrzyskich. Zagroda Czernikiewiczów
Zagroda Czernikiewiczów

Weekend w Górach Świętokrzyskich – Święta Katarzyna

No i wreszcie ruszamy w góry. Najpierw trzeba się udać do miejscowości Święta Katarzyna, z niej prowadzi szlak na Łysicę. W kasie trzeba kupić bilet (7 zł), bo wkraczamy do Świętokrzyskiego Parku Narodowego. Zaraz za kasą zobaczycie źródełko i kapliczkę św. Franciszka. Według tradycji woda ma moc uzdrawiającą, leczy chore oczy. Ma stałą temperaturę i nigdy nie zamarza.

Droga na szczyt nie jest specjalnie wymagająca, cała jej trudność polega na tym, że jest usłana kamieniami. Koniecznie włóżcie buty z grubą podeszwą. Według drogowskazów wejście na górę powinno zająć godzinę, my byliśmy na górze już po 40 minutach. Zejście oczywiście jest szybsze i łatwiejsze.

Weekend w Górach Świętokrzyskich. Na szczycie Łysicy
Weekend w Górach Świętokrzyskich. Na szczycie Łysicy
Kamienie na szlaku
Kamienie na szlaku. Nie zapomnijcie o butach na twardej podeszwie

W miejscowości znajdują się zarówno restauracje, jak i miejsca noclegowe. I właśnie tu zatrzymacie się na noc. Nie zapomnijcie wcześniej zarezerwować noclegu.

Weekend w Górach Świętokrzyskich – Święty Krzyż

Rano możecie jeszcze obejrzeć klasztor, ale jak nie będzie Wam się chciało, to też nic nie szkodzi, bo właściwie niewiele można zobaczyć. Drugi dzień zaczniecie od wycieczki w góry. Mam nadzieję, że nogi trochę Wam odpoczęły. Tym razem z miejscowości Nowa Słupia udacie się na Łysą Górę, gdzie znajduje się klasztor Święty Krzyż. Oczywiście można też tam dojść z Łysicy, ale przecież jakoś trzeba wrócić do samochodu, więc z Łysicy zejdziecie, a następnego dnia udacie się do Nowej Słupi.

Na górę można dostać się dwoma trasami, jedna z nich to ścieżka przyrodnicza. Według drogowskazów droga trawa tyle samo czasu. Idzie się cały czas pod górę, a na koniec trzeba pokonać schody. Łysa Góra w średniowieczu była miejscem kultu pogańskiego. W  latach 1102-1138 wybudowano klasztor i kościół romański ufundowany przez Bolesława Krzywoustego. Historię tego miejsca znajdziecie w tym tekście.

Koniecznie zobaczcie Kaplicę Oleśnickich zwaną też Kaplicą Relikwii Krzyża Świętego. Warto obejrzeć krużganki, poznać historię klasztoru, a także wejść na odnowioną wieżę, aby z góry spojrzeć na okolicę. Ciekawostką jest krypta, w której znajdują się zwłoki Jeremiego Wiśniowieckiego, a tak naprawdę to nie wiadomo, do kogo ciało należy, badania prowadzili lekarze z Zakładu Medycyny Sądowej w Krakowie, o ich wynikach pisałam we wspomnianym powyżej tekście.

Za klasztorem znajdują się gołoborza i warto je jeszcze zobaczyć, a potem już droga na dół do Nowej Słupi.

Weekend w Górach Świętokrzyskich. Święty Krzyż
Święty Krzyż

Weekend w Górach Świętokrzyskich – dymarki i muzeum w Nowej Słupi

O muzeum piszę trochę na wyrost, bo właśnie miał się w nim rozpocząć remont, ale przecież kiedyś się skończy. W miejscu, w którym znajduje się muzeum odkryto starożytne piece hutnicze. Są one wewnątrz budynku. O rudach żelaza i historii jego przetopu pisałam tu.

Obok muzeum znajduje się skansen, dawna osada górnicza. Zrekonstruowana budynki z czasów barbarzyńskich i z okresu rzymskiego. Można się przyglądać pracy rzemieślników.

Skansen w Nowej Słupi
Skansen w Nowej Słupi

Weekend w Górach Świętokrzyskich – Krzemionki Opatowskie

W lipcu 2019 roku Krzemionki Opatowskie zostały wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Zwiedza się je w towarzystwie przewodnika. Kopalnie w Krzemionkach leżą na obszarze pola górniczego. Liczbę znajdujących się tu kopalń szacuje się na cztery tysiące. Podczas zwiedzania zobaczycie rekonstrukcję kopalni. Przejdziecie też podziemnym korytarzem, w którym temperatura wynosi od 9 do 11 stopni. Pamiętajcie więc o zabraniu na wycieczkę czegoś ciepłego.

W korytarzu zobaczycie też znajdujące się w skałach krzemienie. Więcej na temat kopalni możecie przeczytać w tym tekście.

Weekend a Górach Świętokrzyskich. W kopalni
Weekend w Górach Świętokrzyskich W kopalni

Krzemionki Opatowskie można zwiedzać: kwiecień-październik codziennie 9.00-17.00; od listopada do marca codziennie 8.00-16.00; od maja do września 9.00 – 18.00, w weekendy 10.00-18.00.

Sprawdźcie na stronie, czy kopalnia jest czynna, bo czasem trwają prace modernizacyjne.

Bilet wstępu kosztuje 18 zł

Weekend w Górach Świętokrzyskich – Ćmielów

Na koniec wybierzcie się do Ćmielowa, gdzie znajduje się fabryka porcelany. Do dziś wytwarzane są tu różne cudeńka i podczas wycieczki dowiedziecie się wszystkiego o wytwarzaniu porcelany, będziecie mogli odróżnić fajans od porcelany i poznanie kolejne etapy produkcji.

W fabryce jest też galeria sztuki, w której będzie mogli obejrzeć dzieła Lubomira Tomaszewskiego. Warto.

Chętnie mogą wziąć udział w warsztatach. My wzięliśmy i byliśmy bardzo zadowoleni, o czym tu napisaliśmy.

Ćmielów. Moje dzieło
Moje dzieło

Fabrykę można zwiedzać od maja do września 9.00-18.00; od października do kwietnia 9.00-16.00

Cena biletu zależy od ilości wybranych atrakcji, szczegóły znajdziecie na tej stronie.

Będą w Ćmielowie warto obejrzeć jeszcze ruiny zamku, wybudowanego w latach 1519-1531 przez Krzysztofa Szydłowieckiego. Warto zwrócić uwagę na renesansowe detale, które zachowały się pod oknami.

Weekend w Górach Świętokrzyskich. Ruiny zamku w Ćmielowie
Ruiny zamku w Ćmielowie

Tu kończymy weekend w Górach Świętokrzyskich. Pamiętajcie, że nie musicie zrealizować całego programu. W końcu zwiedzanie ma być przyjemnością.



Booking.com

Małgorzata Bochenek - Pisywałam teksty o turystyce do największych polskich gazet, robiłam zdjęcia. W 2003 roku napisałam przewodnik po Mazowszu i do dziś ten przewodnik funkcjonuje w obiegu. W życiu zawodowym odbyłam stypendia i staże między innymi w Stanach Zjednoczonych. Byłam dziennikarką, scenarzystą, dyrektorem w PAIZ, analitykiem politycznym i wreszcie ministrem w Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. W trakcie podróży prywatnych i służbowych miałam okazję uczestniczyć w obiadach z najważniejszymi światowymi politykami , ale i tuż po wojnie w byłej Jugosławii spać w zagrzebskim hotelu zajętym częściowo przez ludzi wypędzonych z Bośni.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *