Zwieselalm nasza pierwsza górska wycieczka i trochę o Gosau
Po zwiedzeniu Hallstatt stwierdziliśmy, że jednak będąc w Alpach trzeba też pochodzić po górach. Najpierw wybraliśmy się więc nad jezioro Gosau, bo stamtąd kolejka wjeżdża na Zwieselalm, skąd Marcin wybrał trasę na Donerkogel. Zwieselalm – trasa na Donerkogel Najpierw było spokojnie, trasa wiodła pod górę, ale łagodnie, cieszyliśmy się piękną pogodą, widokami i przyrodą. Potem pojawiły się kamienie i bardziej strome podejście. To też było dla nas w porządku. Trochę zdziwieni wspinaliśmy się po skałkach, czasem odkładając na bok kije. Nie było to bardzo proste, ale do przejścia. Byłam zadowolona ze swojej kondycji i siły mięśni rąk i nóg. Nie na darmo chodzę na jogę. Bardzo gratulowałam sobie wytrwałości w…
Hallstatt, solne miasto jak z pocztówki
Hallstatt to jedno z tych miejsc, których zdjęcia pojawiają się często w sieci i po ich zobaczeniu chce się od razu wsiąść w samochód i jechać, aby choć chwilę tu pobyć. Tak było z nami. Zobaczyliśmy Hallstatt na zdjęciach i chcieliśmy je zobaczyć. Tak mamy, lubimy ładne miejsca. Hallstatt – jak tu trafiliśmy Podczas naszego urlopu, który spędzamy w Czechach, Austrii i Niemczech, z Kutnej Hory pojechaliśmy do Austrii, a konkretnie do Gosau w regionie Salzkammergut. To nasza baza wypadowa. Mieszkamy bardzo wygodnie w hotelu Cooee. I właśnie Hallstatt postanowiliśmy zobaczyć jako pierwsze. Wcześniej naczytaliśmy się w internecie, jak to trudno zaparkować w tym uroczym mieście. Nawet zastanawialiśmy przez chwilę,…
Kutna Hora miasto zupełnie niezwykłe
Wszyscy Ci, którzy śledzą nas na Facebooku i Instagramie, wiedzą, że nasz urlop spędzamy w Austrii, po drodze odwiedziliśmy Czechy, a w Czechach zatrzymaliśmy się w Kutnej Horze. Miasto jest bardzo ładne, ma piękną starówkę, atrakcyjne kościoły i jest wpisane na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Kutna Hora – gdzie to jest i jak dojechać? Miasto znajduje się 65 kilometrów od Pragi w Czechach, w kraju środkowoczeskim. My wybraliśmy się własnym samochodem i jechaliśmy z Warszawy. Wyjechaliśmy około siódmej rano i na miejscu byliśmy już około 15. Nie spieszyliśmy się specjalnie. Jechaliśmy przez Wrocław i Kudowę. Samochód zaparkowaliśmy bez problemu na ulicy na Starym Mieście i było to parkowanie bezpłatne. Kutna…
Bergamo warto zwiedzić
Bergamo to nie tylko port lotniczy, na którym lądują samoloty Wizzair i innych tanich linii lotniczych. Warto zarezerwować sobie trochę czasu, aby to ładne miasto obejrzeć. My tak właśnie zrobiliśmy. Po powrocie znad jeziora Garda, ruszyliśmy oglądać Bergamo. Podróż znad Gardy Mieliśmy więcej szczęścia niż w drodze nad jezioro. Taksówką dojechaliśmy do Descanzano i nawet triatlon nam nie przeszkodził. Pociąg ekspresowy szybko dowiózł nas do Bresci, potem już zwykłym, regionalnym jechaliśmy do Bergamo. Nota bene pociąg regionalny swoją szybkością i wyglądem trochę nas „rozczulił”. Przypominał naprawdę pociągi z czasów PRLu. Towarzyszyła nam burza i jak wysiedliśmy na stacji jeszcze trochę padało. Do wynajmowanego mieszkania doprowadziła nas aplikacja google maps, potem…
Bardolino, zabytki, wino i piękne widoki
Nad jeziorem Garda zatrzymaliśmy się w uroczym Sirmione, które Wam już opisałam. Po jeziorze pływają promy można więc wybrać się do innych miejscowości. Nasz wybór padł na Bardolino, a wszystko to z powodu wina, które nosi taką samą nazwę, jak miejscowość. Bardolino i kolejka do kasy Przyszliśmy 20 minut przed planowym odpłynięciem promu i już myśleliśmy, że nie zdążymy kupić biletów, bo kolejka była naprawdę długa. Zdążyliśmy, a gdybyśmy nawet nie zdążyli, to można je nabyć już na promie za 1 euro więcej. Bilet ze zniżką z hotelu w obie strony kosztował około 17 euro od osoby. Płynęliśmy prawie godzinę, podziwiając mijane miejscowości. Najpierw przed naszymi oczami ukazała się rzymska…
Sirmione prawdziwa perełka nad jeziorem Garda
Doszliśmy do wniosku, że Włochy są przez nas trochę zaniedbane, postanowiliśmy więc pojechać do miejsca, które od dawna kołatało nam się po głowie, czyli nad jezioro Garda. Zdecydowaliśmy się na nocleg w najbardziej malowniczej miejscowości, Sirmione. Była to świetna decyzja, mimo że noclegi są tu droższe niż gdzie indziej. Sirmione – jak się tu dostaliśmy? Przylecieliśmy samolotem Wizzair do Bergamo, z lotniska autobusem numer 1 pojechaliśmy na stację kolejową. Musieliśmy zmienić początkowy plan, bo na autobus linii Flixbus zabrakło biletów. Na stacji kupiliśmy bilety do Dezcensano (7,60 euro od osoby), musieliśmy przesiąść się w Treviglio na głównej stacji (przed nią jest jeszcze jedna i tu nie należy wysiadać). Mieliśmy trochę…
Łomnica odnowiony pałac i powrót potomków dawnych właścicieli
Ostatnie miejsce (nie z powodu braku innych miejsc, ale z powodu braku czasu), jakie w czasie tego weekendu odwiedziliśmy, to był pałac w Łomnicy. Trafiliśmy tu przez przypadek, bo właściwie jechaliśmy z Mysłakowic do Wojanowa. Ale jak zobaczyliśmy pięknie odnowiony budynek, postanowiliśmy się zatrzymać, no i Wojanów musi poczekać na nasz kolejny pobyt w okolicy Jeleniej Góry. Tak w ogóle, to Pałac w Wojanowie jest tuż obok i wracając mogliśmy nań spojrzeć przez samochodowe okna. Pałac w Łomnicy – zwiedzanie Okazało się, że pałac można zwiedzić. Bilet normalny kosztuje 22 zł, w cenie jest tablet ze słuchawkami. Można poznać historię budowli, jej dawnych mieszkańców, historię odbudowy, a także różne zwyczaje,…
Pałac w Mysłakowicach, dawniej rezydencja królewska, dziś szkoła
Po wycieczce i zwiedzeniu zamku Chojnik, mieliśmy jeszcze trochę czasu, postanowiliśmy więc obejrzeć słynne jeleniogórskie pałace. Udało nam się zobaczyć dwa z nich, tym razem oczywiście. Pałac w Mysłakowicach – trochę o Kotlinie Jeleniogórskiej Na początku XIX wieku władcy Prus wybrali kotlinę na swoje miejsce letniskowe. Obok zamku Chojnik i pałacu Schaffgoschów w Cieplicach powstało wiele nowych budowli i założeń parkowych. Pracowali tu znany pruski architekt Karl Friedrich Schinkel oraz architekt krajobrazu, dyrektor ogrodów, jak go nazywano, Peter Joseph Lenne. Budynki i ich otoczenie utrzymano w duchu romantyzmu. W drugiej połowie XIX wieku doprowadzono tu kolej i zaczęła się turystyka mieszczańska. Przez lata było to ulubione miejsce wycieczek Niemców. Pałac…
Zamek Chojnik, czyli wspaniała wycieczka z pięknymi widokami
Po odwiedzeniu zamku Frydlant w Czechach i Żytawy (Zittau) w Niemczech, następnego dnia pożegnaliśmy Cieplice i ruszyliśmy zwiedzać Kotlinę Jeleniogórską w Polsce. Pierwszy na naszej liście był zamek Chojnik. Przez przypadek zatrzymaliśmy się na pierwszym parkingu, który oznaczony był jako parking pod zamkiem i okazało się, że wspinaliśmy się na zamkowe wzgórze najmniej obleganym szlakiem żółtym. Zamek Chojnik – droga pod górę Oprócz naszej trasy na zamek prowadzą jeszcze dwie inne: szlak czarny, trudniejszy i czerwony, łatwiejszy. My z naszego żółtego byliśmy bardzo zadowoleni, bo udało nam się zrealizować nasze założenie, aby podczas każdej wycieczki łączyć zwiedzanie z wycieczką po pięknych miejscach. Droga pnie się do góry, płynie rzeczka, są…
Cieplice Zdrój nasza baza wypadowa z ciepłymi źródłami
W Cieplicach nocowaliśmy podczas naszej ostatniej podróży po Dolnym Śląsku z wypadem do Czech i Niemiec. Jak to zawsze bywa, kiedy nocujemy w jakimś miejscu, nie zwiedziliśmy go bardzo dokładnie. Ale trochę zobaczyliśmy, no i właśnie o tym dziś napiszę. Cieplice – historia Ale zanim przejdziemy do historii, jedna uwaga na początek, dzisiaj Cieplice są częścią Jeleniej Góry. A wracając do historii, a właściwie legendy, mówi ona, że w 1175 roku książę Bolesław Wysoki polował na jelenia, którego zranił, zwierzę wskoczyło do gorącego źródła i ozdrowiało. Książę wybudował w tym miejscu domek myśliwski. Niestety, żadnych źródeł na potwierdzenie tej legendy nie ma. W dokumentach miejscowość pojawia się dopiero w 1281…






































