Polska
Właściwie powinno być Polska magiczna, bo tak widzimy nasz kraj i tak chcemy go opisywać. Szukamy miejsc przede wszystkim ładnych i atrakcyjnych. Chcemy, aby nasze podróże były różnorodne.Odwiedzamy miejsca znane i nieznane. Wiemy, że lepiej brzmi, iż odkrywamy nowe miejsca, ale przecież te najbardziej znane też są godne uwagi, dlatego nie wykluczamy ich z naszych podróży. Lubimy zwiedzać zamki i pałace, uwielbiamy uliczki starych miast i miasteczek, wstępujemy do interesujących muzeów, odwiedzamy skanseny.Zwiedzamy parki narodowe i krajobrazowe, odkrywamy magiczne miejsca, mamy swoje ulubione. Lubimy morze, góry, jeziora i lasy. uwielbiamy spokój i urodę tych miejsc. Cieszy nas przyroda o każdej porze roku. Jesteśmy mieszczuchami, ale czasem potrzebujemy pobyć sam na sam z naturą.Kiedy potrzebujemy trochę się zmęczyć, jedziemy w góry. Zdobywamy szczyty, chodzimy po trasach i cieszymy się z naszej kondycji. Lubimy Bieszczady i Sudety, tylko Tatry są jeszcze przed nami. Ale Orlą Perć sobie odpuścimy.
Sulechów miasto blisko Zielonej Góry, które warto zobaczyć
Do Sulechowa zawitaliśmy po obejrzeniu kościoła w Klępsku. Kościół zrobił na nas duże wrażenie, a dlaczego przeczytacie o tym w kolejnym tekście już wkrótce. W Sulechowie trafiliśmy do centrum informacji turystycznej, mieszczącego się na zamku. I tu dostaliśmy pokaźną dawkę wiedzy na temat miasta. Widzieliśmy nawet przedwojenne zdjęcia miasta, całą dużą kolekcję. Sulechów, trochę historii w skrócie Historycznie Sulechów jest zaliczany do Dolnego Śląska. Miasto wchodziło w skład państwa Mieszka I. Od 1234 roku należało do księstwa głogowskiego. W 1428 roku przyłączono je do Nowej Marchii. W XVI i XVII wieku przeżywało rozkwit. Stało się to za sprawą rozwoju handlu i rzemiosła, a w szczególności tkactwa. W latach 1815-1945 znajdował…
Huta Szklana ciekawe miejsce w sercu Gór Świętokrzyskich
Jeżeli będziecie w Nowej Słupi, warto wybrać się na drugą stronę Łysej Góry, aby zwiedzić Średniowieczną Osadę. Do Nowej Słupi musicie przyjechać, aby obejrzeć nowe muzeum, szczegóły znajdziecie w tym tekście. A teraz wracamy do Huty Szklanej. Huta Szklana – Średniowieczna Osada Po wejściu na teren osady poczuliśmy się, jak w średniowieczu. Są tu domu wybudowane na podobieństwo tych z XI i XII wieku. Obejrzeliśmy Dom Zielarki i różne warsztaty. Interesujące w tym miejscu jest to, że każdy warsztat posiada swojego gospodarza. Opowiada on, jak wyglądała praca w średniowieczu. Podobała nam się opowieść szewca i zielarki. Dały nam szansę zanurzyć się w klimat dawnych czasów. Pobyt tu pozwala poznać czasy…
Dwór w Lasochowie, siła tradycji. Warto tu przyjechać
Dwór z XVIII wieku, izba tradycji, park, gdy przeczytaliśmy o Lasochowie wiedzieliśmy, że chcemy odwiedzić to miejsce. Żeby tu dotrzeć trzeba pokonać nieco zagubione wśród pól i lasów świętokrzyskie drogi. W końcu na skraju wsi można dostrzec schowany nieco w parku dwór. Dwór w Lasochowie – trochę historii Dziś dwór i cały kompleks, czyli dawne zabudowania dworskie, park i znajdujące się tu stawy rybne, znajduje się w rękach prywatnych. Obecni właściciele krok po kroku, ale ze starannością, przywrócili Lasochów do życia. Dwór wybudowano w XVIII wieku, choć korzeni budowli doszukiwano się jeszcze w poprzednim wieku. W 1907 roku dokonano przebudowy, która dodało do parterowej konstrukcji piętro. Dziś stoi przed nami…
Szklarska Poręba muzeum, wodospad Szklarki i inne atrakcje
Nie był to mój pierwszy pobyt w Szklarskiej Porębie, ale byłam tu tak dawno, że najstarsi górale nie pamiętają. Chciałam więc zobaczyć, co się zmieniło. Po przybyciu na miejsce stwierdziłam, że muszę poznawać Szklarską Porębę od nowa, bo nic z poprzednich wizyt nie zostało w mojej pamięci. Szklarska Poręba – Dom Carla i Gerharda Hauptmannów Pierwszy dzień spędziliśmy w górach. Wycieczkę Wam już opisałam. Drugi i ostatni postawiliśmy poświęcić na zwiedzanie miasta. Na początku zwiedziliśmy Muzeum Hauptmanna. Musieliśmy trochę pospacerować, aby się do niego dostać. Nie ma lekko, w górskich miejscowościach chodzi się raz pod górę, raz z góry. Muzeum mieści się w malowniczej Dolinie Siedmiu Domów u stóp Parku…
Ze Szklarskiej Poręby na Szrenicę i z powrotem, na własnych nogach
Specjalnie napisałam, że na własnych nogach, bo na Szrenicę można także wjechać wyciągiem. My jednak wymyśliliśmy sobie, że wejdziemy, potem mieliśmy zjechać. No ale, jak to już u nas bywa, zdecydowaliśmy się jednak ruszyć dalej i zejść do Szklarskiej. Ze Szklarskiej Poręby na Szrenicę – Wodospad Kamieńczyka Wodospad znajduje się po drodze na Szrenicę. My dotarliśmy tu z naszego miejsca noclegowego, korzystając z nawigacji Google. Kiedy znaleźliśmy się na małym parkingu, okazało się, że do wodospadu mamy jeszcze pół godziny wspinania się pod górę. Po dotarciu na miejsce, musieliśmy kupić bilet, a potem włożyć kaski. Potem mogliśmy udać się do wąwozu, do którego spada woda. Obejrzeliśmy tu wodospad z dołu.…
Toruń po latach, co się zmieniło, co nam się podobało
Kilka lat temu odwiedziliśmy Toruń. Było to w zimny, zimowy dzień. Kościoły zastaliśmy zamknięte. Od lat wybieraliśmy się do Torunia po raz kolejny i wreszcie się to udało, tym razem latem. Postanowiłam napisać, co się zmieniło i jak odbieramy teraz miasto. Świerczynki na wstępie Pewnie się zdziwiliście, skąd się wzięły Świerczynki. Otóż zatrzymaliśmy się w tej małej miejscowości, jadąc do Torunia, aby zobaczyć kościół. Jest on właśnie odnawiany, ale udało nam się wejść do środka. Na mnie zrobił takie wrażenie, że zapomniałam odłożonej na ławkę komórki. Musieliśmy więc wracać z Torunia, kiedy po godzinnym odpoczynku, okazało się, że komórki nie ma ze mną. Na szczęście wewnątrz kościoła jeszcze byli ludzie,…
Zamek Bierzgłowski i Bierzgłowo odwiedziliśmy i opisaliśmy
Byliśmy tu podczas naszej wycieczki po okolicach Torunia. Wcześniej widzieliśmy Papowo Biskupie, Chełmżę i Grzywnę, a teraz przyszła kolej na Bierzgłowo. Mieliśmy nadzieję na równie ciekawe miejsca Zamek Bierzgłowski i Bierzgłowo – Bierzgłowo Była tu siedziba komturii bierzgłowskiej, a po 1466 roku starostwa bierzgłowskiego. Zygmunt I w 1520 roku darował je radzie miejskiej Torunia. Przyjechaliśmy obejrzeć gotycki kościół pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Parafię utworzono już w XIII wieku, a kościół wzniesiono na przełomie XIII i XIV wieku. W XVI wieku przejściowo w świątyni urzędowali ewangelicy, a pod koniec XVII wieku popadła w ruinę. Kościół odnowiono w XIX wieku, a wcześniej postawiono jeszcze drewnianą dzwonnicę. Kościół nie jest duży,…
Grzywna, kościół po przejściach, który udało nam się zobaczyć
Po zwiedzeniu Chełmży podjechaliśmy pod kościół w Grzywnie. Zamknięte drzwi nie wróżyły niczego dobrego. Zdjęć nie udało się zrobić nawet przez kratę, bo wnętrze zasłaniała drobna siatka. Postanowiliśmy jednak działać i Marcin zadzwonił do księdza proboszcza. Ksiądz początkowo bardzo niechętnie rozmawiał. Wkrótce jednak okazało się, że miał powód, bo do kościoła niedawno się włamano. Grzywna historia kościoła Jest to jeden z najstarszych kościołów na Ziemi Chełmińskiej. Tutejsza parafia powstała w końcu XIII wieku, a kościół pochodzi z przełomu XIII i XIV wieku. Ufundował go właściciel Grzywny, biskup kujawski Wisław. Kościół jest pod wezwaniem św. Katarzyny Aleksandryjskiej. W 1600 roku nad zachodnią kruchtą wzniesiono wieżę z mury pruskiego, która przetrwała do…
Maleniec zabytkowa huta, zwiedziliśmy ją i było warto
Tradycje hutnicze w Świętokrzyskim sięgają tysięcy lat wstecz. Były i prymitywne piece, dymarki, a potem w XVIII i XIX wieku rozwijał się przemysł hutniczy nieco bardziej już przypominający nasze dzisiejsze stalownie. Niedaleko Końskich ( ciekawe miasteczko, polecamy) możecie zwiedzić Zakład Hutniczy Maleniec. Warto, bo to nie ruiny i smutna pamiątka dawnej świetności, a miejsce gdzie czasem można się poczuć jak w hucie z której dopiero co wyszli pracownicy. Maleniec – trochę historii No nie będziemy opowiadać szczegółowo całych dziejów zakładu. Tak więc krótkie spojrzenie na historię. Jesteśmy na terenie dawnego Zagłębia Staropolskiego. Od XVIII wieku rozwijano tu przemysł, hutnictwo. Była ruda żelaza, rzeki, były też dawne tradycje, byli wreszcie ludzie…
Chełmża, konkatedra i cała reszta, warto tu wstąpić
Z powodu godzin otwarcia konkatedry musieliśmy zmienić cały plan wyjazdu w okolice Torunia. W sezonie letnim można ją zwiedzać od poniedziałku do piątku. Zawitaliśmy więc do Chełmży w piątek, kościół zobaczyliśmy i było warto zmienić plany. Chełmża konkatedra i trochę historii Kościół zdecydowanie dominuje nad miastem, usytuowany jest nad brzegiem jeziora. Wznoszono go etapami od 1251 roku do połowy XIV wieku. Już w czasie budowy konkatedra była niszczona i to dwukrotnie przez najazdy Prusów. W 1422 podczas najazdu wojsk litewsko-tatarskich wybuchł pożar. Kolejny miał miejsce stosunkowo niedawno, bo w 1950 roku. Zniszczył dach, część sklepień nawy głównej, hełm wieży i belkę tęczową. Na szczęście odbudowa przywróciła kościołowi dawny wygląd. Chełmża…







































