Toruń po latach
Blog,  Kujawsko-Pomorskie,  Polska

Toruń po latach, co się zmieniło, co nam się podobało

Kilka lat temu odwiedziliśmy Toruń. Było to w zimny, zimowy dzień. Kościoły zastaliśmy zamknięte. Od lat wybieraliśmy się do Torunia po raz kolejny i wreszcie się to udało, tym razem latem. Postanowiłam napisać, co się zmieniło i jak odbieramy teraz miasto.

Toruń po latach. Pomnik Kopernika
Pomnik Kopernika w godzinach porannych, jeszcze bez tłumu turystów

Świerczynki na wstępie

Pewnie się zdziwiliście, skąd się wzięły Świerczynki. Otóż zatrzymaliśmy się w tej małej miejscowości, jadąc do Torunia, aby zobaczyć kościół. Jest on właśnie odnawiany, ale udało nam się wejść do środka. Na mnie zrobił takie wrażenie, że zapomniałam odłożonej na ławkę komórki. Musieliśmy więc wracać z Torunia, kiedy po godzinnym odpoczynku, okazało się, że komórki nie ma ze mną. Na szczęście wewnątrz kościoła jeszcze byli ludzie, no i telefon się znalazł

Wracajmy jednak na chwilę do Świerczynek. Miejscowość leży 11 kilometrów od Torunia. Gotycki kościół jest pod wezwaniem św. Janów i wzniesiono go około 1300 roku. Podczas wojny trzynastoletniej uległ częściowemu zniszczeniu, ale go odbudowano. Wyposażenie jest głównie barokowe, ale znajduje się tu też gotycka rzeźba Trójcy Świętej z początku XVI wieku. Już teraz wnętrze wygląda świetnie, mimo stojących jeszcze rusztowań.

Świerczynki ołtarz główny w kościele
Świerczynki. Ołtarz główny w kościele, prawda, że robi wrażenie

Toruń po latach – kościoły

Toruń wyładniał, zresztą uroku przydawał mu letni dzień. Ludzi było dużo, ale głównie kłębili się w okolicy Starego Rynku. Udało nam się zwiedzić trzy gotyckie kościoły. Od nich zaczęliśmy nasze zwiedzanie. Zaczęliśmy od Kościoła Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Obejrzeliśmy piękne, drewniane stalle z XV wieku. Są uznawane za najcenniejszy zabytek, znajdujący się w kościele. Jest też późnogotycki krucyfiks. Nam bardzo podobają się malowidła ścienne. Te, znajdujące się w nawie południowej, pochodzą z XIV wieku i przedstawiają świętych. Z tego samego okresu pochodzą malowidła na ścianie północnej. Przedstawiają Kazanie św. Franciszka do ptaków, Wniebowzięcie NMP oraz Scenę z łodzią.

Renesansowe, manierystyczne i barokowe elementy wyposażenia pochodzą z czasów, kiedy kościół należał do protestantów. Są to głównie epitafia. Najcenniejsze jest epitafium rodziny Neisserów z najstarszą zachowaną panoramą Torunia. Od strony północnej z kolei dobudowano w 1636 roku mauzoleum królewny szwedzkiej Anny Wazówny.

Toruń po latach. Stalle i ołtarz główny
Stalle i ołtarz główny

Katedra

W gotyckim kościele znajdują się prawdziwe skarby. W prezbiterium są gotyckie malowidła z XIV wieku. Szczególne wrażenie robi znajdująca się na północnej ścianie scena z końca XIV wieku przedstawiająca Ukrzyżowanie na drzewie Jessego. Ołtarz główny pochodzi z samego początku XVI wieku. Nad ołtarzem jest krucyfiks z końca XIV wieku. W ołtarzu przy pierwszym filarze oddzielającym nawę główną i południową znajduje się kolejne wybitne dzieło, czyli gotycka płaskorzeźba. Przedstawia św. Marię Magdalenę, unoszoną przez anioły. Niegdyś była to środkowa część gotyckiego ołtarza.

Także tę świątynię warto było zobaczyć. Byliśmy bardzo zadowoleni, że udało nam się wejść do środka.

Katedra w Toruniu. XIV-wieczne malowidło w prezbiterium
XIV- wieczne malowidło w prezbiterium

Kościół św. Jakuba

Ten kościół znajdował się bardzo blisko naszego hotelu, niegdyś był farą dawnego Nowego Miasta Torunia. Tu również znaleźliśmy wiele cennych zabytków. Niektóre z nich pochodzą ze zniszczonego w XIX wieku kościoła dominikanów. Zachowały się gotyckie malowidła, jest XIV-wieczny krucyfiks oraz gotycki obraz tablicowy, ukazujący dwadzieścia dwie sceny z męczeńskiej drogi Chrystusa.

Z epoki protestanckiej zachował się prospekt organowy z 1603 roku i chrzcielnica. Większość ołtarzy jest barokowa.

Krucyfiks
Krucyfiks

Toruń po latach – ruiny zamku krzyżackiego

Nie wiem dlaczego, ale podczas poprzedniego pobytu nie zwiedzaliśmy ruin zamku. Być może w zimie się nie dało. W każdym razie teraz to nadrobiliśmy. Jest to najwcześniejszy zamek krzyżacki na ziemi chełmińskiej. Wybudowano go w formie podkowy. Budowę rozpoczęto w latach 50-tych XIII wieku, a ukończono w połowie XIV wieku. Służył Krzyżakom jako baza wypadowa do podboju Prusów. Była tu siedziba komtura. W lutym 1454 roku torunianie rozpoczęli nieudany szturm, a następnie oblężenie zamku. Komtur Albrecht Kalb poddał zamek następnego dnia. Rada miejska zdecydowała o jego zburzeniu. Wydarzenia te zapoczątkowały wojnę trzynastoletnią.

Ruiny uporządkowano dopiero w 1966, wcześniej było tu wysypisko śmieci. Dziś możemy oglądać gdanisko, czyli wieżę ustępową z prowadzącym do niej gankiem, fosa, dolne partie murów parteru i ośmiobocznej wieży i piwnice. Zachowały się także znaczne części murów podzamcza z kilkoma bramami. Teren ruin można zwiedzać, a ustawiono wewnątrz scena świadczy o tym, że odbywają się tu koncerty.

Obeszliśmy dookoła wszystko, co się dało obejść. Marcin zajrzał do każdego kąta. Byliśmy też na ganku, którym doszliśmy do gdaniska. W zwiedzaniu trochę przeszkadzał nam kapiący z góry deszcz, na szczęście tylko kapał.

Zamek można zwiedzać codziennie od 10.00 do 18.00

Bilet normalny kosztuje 20 zł, ulgowy 12 zł

Toruń po latach. Ruiny zamku krzyżackiego
Ruiny zamku krzyżackiego

Toruń po latach – pieczenie pierników

Podczas pierwszej wizyty w Toruniu, udaliśmy się na warsztaty pieczenia pierników. Wówczas byliśmy w Domu Kopernika, bo tam się warsztaty odbywały. Teraz są dwie możliwości. Można uczestniczyć w warsztatach, które odbywają się w Muzeum Piernika (tam przeniesiono ekspozycję z Domu Kopernika) albo w Żywym Muzeum Piernika. My wybraliśmy drugą opcję, bo pierwszą znaliśmy z poprzedniego pobytu.

Warsztaty jakoś znacznie się nie różniły, no może tegoroczne odbywały się w bardziej zabawowej atmosferze. Pewnie dzieci tu mają więcej zabawy. Ale spokojnie, nam też się podobało. Najpierw wysłuchaliśmy wprowadzenia na temat: skąd się wzięły pierniki, jak się je piecze, jakich składników trzeba użyć. Potem zaś przystąpiliśmy do pracy. Dostaliśmy już gotowe ciasto (bo musi ono trochę czasu poleżeć) oraz formy. Cała zabawa polegała na rozwałkowaniu ciasta, umieszczenia go w formie, wyjęcia z formy i oddaniu do pieczenia.

Niestety tych wypieków nie można zjeść, bo nie dodaje się do nich proszku do pieczenia, są więc twarde. Proszku nie dodaje się, aby wyglądały dobrze po wyjęciu z formy.

Wizyta kończy się piętro wyżej, gdzie poznajemy bardziej współczesne metody wyrabiania ciasta, a także możemy wziąć udział w warsztatach malowania pierników, a także kupić gotowe wyroby.

Muzeum czynne jest codziennie w godzinach 10.00-18.00, ostatnie wejście o 17.00. Muzeum znajduje się na Rabiańskiej 9. Bilet normalny kosztuje 34 zł.

Pieczenie pierników w Toruniu
Pieczenie pierników

Centrum Sztuki Współczesnej

Znaleźliśmy też niedaleko Starego Miasta nowoczesny budynek, w którym mieści się Centrum Sztuki Współczesnej. Są tu bardzo ciekawe wystawy, między innymi tak, która nas zwabiła do Torunia, czyli wystawa prac Wojciecha Fangora. Warto obejrzeć towarzyszący wystawie film, choć nie jest to najwybitniejsze dzieło sztuki filmowej, to jednak wyjaśnia wiele aspektów twórczości malarza.

Centrum znajduje się na ulicy Wały Sikorskiego 13. Bilet normalny kosztuje 15 zł. Wystawa prac Wojciecha Fangora kończy się 4 września 2022, ale nie martwcie się będą inne wystawy.

Toruń po latach. Budynek Centrum Sztuki Współczesnej
Budynek Centrum Sztuki Współczesnej, czyli trochę nowoczesności

Toruń po latach – kilka uwag na koniec

Miasto wyładniało, choć przed laty też nam się podobało, wygląda bardzo porządnie. Wstąpiliśmy też do muzeum w Ratuszu. Tu właściwie nic albo niewiele się zmieniło. Obejrzeliśmy obrazy z dużą przyjemnością i eksponaty związane z historią Torunia. Nie udało nam się natomiast pospacerować nad Wisłą, bo bulwar jest cały rozkopany, trwają jakieś prace remontowe.

Mieliśmy szczęście do dobrego jedzenia. Śniadania jedliśmy „Bułce”. Nie zmieniło się dobre jedzenie w restauracji „Szeroka 23”, niestety, nie było tanio. Na koniec wstąpiliśmy do „Karczmy Spichrz”. Spaliśmy w Hotelu „Eter” i sobie chwaliliśmy.

Toruń po latach. Poranek w Toruniu
Poranek w Toruniu
Rozkopane bulwary w Toruniu
Rozkopane bulwary

Jeśli

chcecie odwiedzić więcej miejsc w Kujawsko-Pomorskim, zerknijcie tu;

jesteście ciekawi, co u nas słychać, śledźcie nas na Facebooku i Instagramie.

lubicie zwiedzać Polskę, kupcie naszego ebooka, szczegóły znajdziecie w tym wpisie, a klikając na zdjęcie poniżej, przeniesiecie się do naszego sklepu.

Polska na dobry nastrój
Polska na dobry nastrój

Poniższy link jest afiliacyjny, będzie nam miło, gdy z niego skorzystacie.



Booking.com

Od wielu lat zwiedzam i wędruję po Polsce i świecie. Zawsze na własną rękę i na własny rachunek. Polska znajdowała i znajduje szczególne miejsce w moich podróżniczych planach. Mam także wielki sentyment do Hiszpanii, po prostu lubię ten kraj z jego wspaniała kulturą, zabytkami i krajobrazami. Odkąd pamiętam lubiłam poznawać nowe miejsca, zaglądać w tajemnicze zakamarki, podróżować. Ta pasja towarzyszyła mi także w życiu zawodowym, a zdarzyło się w nim wiele. Pisałam o polityce międzynarodowej, ale także o zwiedzaniu Polski i Europy. Dalekie podróże związane z pracą, wizyty w niezwykłych miejscach, takich jak Downing Street 10 czy Pałac Elizejski tylko rozbudziły mój i tak wielki apetyt na poznawanie świata. Po drodze udało mi się napisać przewodnik po Mazowszu, bo Polska zawsze była dla mnie fascynującym miejscem do odkrywania. Od 8 lat prowadzę stronę Podróżniczego Domu Kultury. Piszę, fotografuję i opowiadam w mediach społecznościowych. Pokazuję i opisuję tylko to, co sama widziałam. Patrzę na świat optymistycznie, ale i krytycznie. Nie potrafię żyć bez podróży.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.Akceptuję Prywatność i polityka cookies