Dwór w Lasochowie
Blog,  Polska,  Świętokrzyskie

Dwór w Lasochowie, siła tradycji. Warto tu przyjechać

Dwór z XVIII wieku, izba tradycji, park, gdy przeczytaliśmy o Lasochowie wiedzieliśmy, że chcemy odwiedzić to miejsce. Żeby tu dotrzeć trzeba pokonać nieco zagubione wśród pól i lasów świętokrzyskie drogi. W końcu na skraju wsi można dostrzec schowany nieco w parku dwór.

Dworek w Lasochowie. Budynek od frontu
Dworek od frontu

Dwór w Lasochowie  – trochę historii

Dziś dwór  i cały kompleks, czyli dawne zabudowania dworskie, park i znajdujące się tu stawy rybne, znajduje się w rękach prywatnych. Obecni właściciele krok po kroku, ale ze starannością, przywrócili Lasochów do życia. Dwór wybudowano w XVIII wieku, choć korzeni budowli doszukiwano się jeszcze w poprzednim wieku. W 1907 roku dokonano przebudowy, która dodało do parterowej konstrukcji piętro. Dziś stoi przed nami budynek eklektyczny z elementami neomanierystycznymi. Ale przecież nie będę robił tu wykładu z historii sztuki. Na stronie internetowej znajdziecie wiele szczegółów i opisów.

Dość powiedzieć, że z zewnątrz całość wygląda naprawdę ładnie. Jeśli będziecie mieli szczęście o historii dworu i całego kompleksu opowie Wam właścicielka. Warto zaznaczyć, iż dziś wnętrze dworu nie jest udostępniane do zwiedzania. Jest to prywatne mieszkanie, lub, jeśli wolicie, rezydencja. No i jeszcze jedno dwór nie jest ogromnym pałacem więc nie czujcie się zawiedzeni, iż nie zobaczycie wielkiej, kilkupiętrowej konstrukcji.

Dwór od strony parku
Dwór od strony parku

Dwór w Lasochowie  – woda, woda

W skład dzisiejszego kompleksu dworskiego wchodzą stawy rybne, ale także rowy i kanały stanowiące naturalne ogrodzenie. Tak było i dawniej. Głęboki rów oddzielający posiadłość jest typowy dla ogrodów w stylu angielskim. Takie założenie nazywane jest „aha”, bo gdy ktoś spacerując dochodził do kanału i rowu to w naturalny sposób mówił „aha” orientując się, że dalej iść już się nie da. Stawy rybne to oczywiście gospodarcza część dzisiejszego kompleksu. Bo Lasochów to nie letnia rezydencja, a miejsce w którym żyją i pracują stale gospodarze.

Dworek w Lasochowie. Park
Park

Izba tradycji

Na cały kompleks składa się spora liczba zabudowań. Jest i dawna gorzelnia. Niegdyś produkowano tu trunki, ale jak dowiedzieliśmy się obecnie ta tradycja nie jest kontynuowana. Jest też budynek lodowni, no i wreszcie jest dawna stajnia i wozownia. To imponującej wielkości murowany budynek w którym dziś mieści się izba tradycji, czyli muzeum.

W roku 1985 gdy funkcjonował tu PGR przekształcono to miejsce na masarnię. Izba tradycji ma naprawdę imponujące zbiory. To, co możecie zobaczyć wewnątrz to zarówno ślady i pamiątki po dawnych właścicielach jak i przedmioty związane z uprawą roli, rzemiosłem, dawne wyposażenie dworu. Oczywiście wiele z tych rzeczy nie pochodzi wprost z Lasochowa, ale przecież świetnie ilustruje dawne czasy. Jest więc i dawna wirówka do miodu, sprzęty przydatne do prania. Są trofea myśliwskie, dawne zabawki, ale i akcesoria do uprawiania sportu jak choćby narty czy tenisowe rakiety.

Są także dawne sanie i sieci rybackie, no i oczywiście „kultowa” maszyna do szycia Singera i buty oficerki. Choć z tego opisu może się Wam wydać, że w ekspozycji mamy chaos, to nic bardziej mylnego. Wszystkie eksponaty podzielono tematycznie a opowieść właścicielki dworu wprowadza nas głęboko w zwyczaje dawnego świata.

Dworek w Lasochowie. Izba tradycji
Dworskie życie towarzyskie i jego rekwizyty
I trochę sportu

Dwór Lasochów – wrażenia

Pierwsze – świetnie, że udało się przywrócić życie do tego świata. Drugie, choć wiele już zrobiono, to jeszcze sporo można by tu jeszcze zmienić. Ale to kwestia czasu, pieniędzy i planów gospodarzy. Jest tu ciekawie i klimatycznie. Pewnie, że chętnie zajrzelibyśmy do środka dworu, ale rozumiemy, iż jest to miejsce w którym żyją ludzie, a nie muzeum. Jest tu jeszcze coś, co pewnie zrobi wrażenie na tych z Was dla których zwierzęta są kimś naprawdę ważnym.

W ogrodzie znajdziecie grób, a może pomnik ukochanego psa jednego z poprzednich właścicieli, Antoniego Grabowskiego.  Dziś wyeksponowany jeszcze raz przypomina o niezwykłej więzi pomiędzy człowiekiem a psem. Na kamieniu wyryto napis „Przyjaciel Trop”. No i na koniec ostatnie wrażenie. Oglądanie lasochowskiego kompleksu nie byłoby tak ciekawe gdyby nie odbywało się w towarzystwie świetnej przewodniczki w osobie właścicielki dworu.

Nagrobek psa
Nagrobek psa

Informacje praktyczne

Zwiedzanie Izby tradycji i parku jest bezpłatne. Najpierw musicie jednak napisać email  i umówić się na konkretny termin muzeum@lasochow.pl

Jeśli

chcesz zobaczyć więcej miejsc w Świętokrzyskim, zerknij tu;

śledzić na bieżąco naszą aktywność, obserwuj naszego Facebooka i Instagrama;

lubisz zwiedzać Polskę, kup nasz ebook, szczegóły znajdziesz w tym wpisie, a gdy klikniesz w obrazek poniżej, przeniesiesz się do naszego sklepu.

Polska na dobry nastrój
Polska na dobry nastrój

Spać można w Kielcach. Poniższy link jest afiliacyjny, będzie nam miło, gdy z niego skorzystacie.



Booking.com

Z czasów dzieciństwa pamiętam kolorową puszkę portugalskich sardynek. Na sklepowej półce wśród nijakich opakowań peerelowskich towarów była prawdziwą obietnicą przygody. Potem była podróż do zimowego Budapesztu i smak papryki i wina. Zawsze marzyłem o poznawanie świata, tego bliskiego i dalekiego, i to marzenie spełnia się w moim życiu. Lubię zwiedzać Polskę, cieszę się, iż każda podróż po naszym kraju przynosi fascynujące odkrycia. Zawsze chętnie wracam do Rzymu, poznawanie tego miasta to niekończąca się historia. Opisywałem meandry świata polityki i ekonomii, ale także ciekawe miejsca warte zobaczenia. Praca i związane z nią podróże zawiodły mnie do wielu niezwykłych zakątków, świątyń w Japonii, Watykanu, muzeów Amsterdamu. Od 8 lat współtworzę projekt Podróżniczy Dom Kultury. Piszę, komentuję w mediach społecznościowych. Wciąż myślę o kolejnych wyprawach.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.Akceptuję Prywatność i polityka cookies