Dolnośląskie
Dolnośląskie jest województwem, do którego najczęściej będziemy wracać. Jest to spowodowane ilością zabytków i innych atrakcji. Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Stolica województwa Wrocław posiada wiele ciekawych zabytków, w tym wpisaną na listę UNESCO Halę Stulecia. Nam najbardziej podobają się okolice Rynku z pięknym ratuszem. Ale o Wrocławiu można jeszcze długo. Wracam więc na dolnośląskie, a właściwie do innych atrakcyjnych miejsc. Należą do nich klasztory (Krzeszów, Lubiąż, Henryków). Są też ładne miasta z historią, nie będę wszystkich wymieniać, bo się tu nie zmieszczą.Do tego wszystkiego jest wspaniała przyroda. Wiele pasm górskich oferuje cudowne wycieczki. Nam podobały się Góry Stołowe i oczywiście wejście na Śnieżkę.
Zwiedzanie Bolesławca można każdemu polecić
Kiedy zobaczyliśmy Rynek w Bolesławcu, zatkało nas. Jest piękny, wspaniale odrestaurowany. Robi wielkie wrażenie. Wtedy już wiedzieliśmy, że zwiedzanie Bolesławca to będzie prawdziwa przyjemność. Zwiedzanie Bolesławca – historia miasta Nazwa miasta pochodzi od imion dwóch władców, z których pierwszy – Bolesław Wysoki – założył w Bolesławcu w 1202 roku kasztelanię; a drugi – książę legnicki Bolesław Rogatka – w 1251 roku lokował miasto. Miasto leżało na szlaku handlowym do Niemiec, Czech i na północ Polski. Miało też charakter obronny i w 1316 zostało otoczone murami obronnymi. Bolesławiec należał do Piastów śląskich do 1392 roku, potem przeszedł pod panowanie czeskich Luksemburgów i należał do Czech do 1526 roku. W tym roku…
Zwiedzanie zamku Grodziec na Dolnym Śląsku
Podczas ostatniego pobytu na Dolnym Śląsku postanowiliśmy kontynuować oglądanie znajdujących się tu zamków. Najpierw udaliśmy się na zwiedzanie zamku Grodziec. Zwiedzanie zamku Grodziec – trochę historii Zamek wznosi się na bazaltowym wzgórzu i jak można się domyślić góruje nad okolicą. Pierwsza wzmianka o zamku w tym miejscu pochodzi z bulli Handriana z 1155 roku, następnie w 1175 roku książę Bolesław Wysoki dał tu przywileje cystersom z Lubiąża. Za czasów Henryka Brodatego postawiono gród murowany. Obecny układ przestrzenny uzyskał za czasów księcia legnickiego Fryderyka I, który odkupił zamek w 1470 roku. Po zakończeniu prac, Grodziec stał się jednym z najpiękniejszych zamków na Śląsku. Został zdobyty i zniszczony podczas wojny trzydziestoletniej. W…
Wielkie Organy w krainie wygasłych wulkanów
Kilkanaście milionów lat temu nad Pogórzem i Górami Kaczawskimi unosiły kłęby dymów. Okolica była pozbawiona roślinności, pokryta stygnącą lawą. Później ta lawa zmieniła się w skały z cennymi minerałami. Tak naprawdę trzeba się dobrze przyjrzeć, aby we wzgórzach dostrzec stożki wygasłych wulkanów. Wielkie Organy w krainie wygasłych wulkanów – trudno trafić Nie mieliśmy wiele czasu, więc postanowiliśmy zobaczyć tylko pomnik przyrody Wielkie Organy. Mimo posiadanej mapy mieliśmy kłopot, aby trafić na miejsce. Drogowskaz jest ukryty, więc za pierwszym razem go przeoczyliśmy, udało się za drugim. Trochę obawiałam się jazdy wąską drogą i okazało się, że słusznie, bo w pewnym momencie napotkałam samochód z drugiej strony i jak możecie się domyślić,…
Kościół Pokoju w Jaworze warto odwiedzić
Podczas jednej z wizyt na Dolnym Śląskim odwiedziliśmy Kościół Pokoju w Jaworze. Interesująco wygląda z zewnątrz, ale dopiero wnętrze robi wrażenie. Kościół Pokoju w Jaworze – historia W drugiej połowie XVII wieku w następstwie pokoju westfalskiego kończącego wojnę trzydziestoletnią naciskany przez protestancką Szwecję katolicki cesarz Ferdynand III Habsburg przyznał śląskim luteranom prawo do wybudowania trzech świątyń. Zgoda na budowę Kościołów Pokoju została jednak obwarowana różnymi warunkami: budowle nie mogły być murowane, miały być wybudowane poza granicami miasta, nie dalej jednak niż na odległość strzału armatniego, nie mogły mieć wież, ani tradycyjnego dla świątyni kształtu, musiały być wzniesione w ciągu jednego roku. Wybudowano trzy takie kościoły w Jaworze, Świdnicy i Głogowie.…
Święta góra Ślęża i jej tajemnice
Kulminacją naszego ostatniego pobytu na Dolnym Śląsku była wycieczka na Ślężę. Najpierw jednak zajechaliśmy do Sobótki i w tamtejszym muzeum dowiedzieliśmy się trochę o bogatej historii góry i okolicy. Góra Ślęża słynie z zupełnie niesamowitych kamiennych rzeźb kultowych. Ale zanim do nich dotarliśmy obejrzeliśmy Sobótkę. Rynek i okoliczne ulice nie prezentują się najlepiej. Co prawda niektóre budynki odnowiono, ale pozostałe wyglądają jakby od czasów wojny nikt ich nie remontował. Podobał nam się gmach muzeum z pięknym renesansowym portalem, rzeźby w małym parku. Chyba można to uznać za lapidarium. Jednego z kamiennych niedźwiedzi, tu już wracam do kamiennych, kultowych rzeźb, znaleźliśmy wmurowanego w fasadę kościoła. Czas jednak było wyruszyć w góry.…
Zwiedzanie opactwa w Lubiążu
Lubimy zwiedzać opactwa cysterskie i dotychczas największe wrażenie zrobiło na nas opactwo w Krzeszowie, nic dziwnego, że w końcu postanowiliśmy zafundować sobie zwiedzanie opactwa w Lubiążu. Sam budynek imponuje swoim rozmiarem, jednak skala zniszczeń jest ogromna i ich choć Fundacji Lubiąż udało się odrestaurować kilka sal oraz naprawić dach, ilość potrzebnych środków, aby przywrócić budynkowi dawną świetność jest niewyobrażalna. Zwiedzanie opactwa w Lubiążu – historia Cystersi przybyli tu już w roku 1163. Sprowadził ich książę Bolesław Wysoki. Otrzymali Lubiąż z kościołem św.Jana, targ i przeprawę przez Odrę i wiele innych miejscowości. Do końca XII wieku cystersi wybudowali romańską bazylikę i zachodnie skrzydło klasztoru. Dobre czasy zakończył najazd Tatarów w 1241…
Zwiedzanie Legnicy, nasze doświadczenia
W Legnicy całkiem nam się podobało, ale zadziwił nas brak zainteresowania turystami. Bo jak inaczej można nazwać fakt, że Informacja Turystyczna czynna jest od poniedziałku do piątku, muzeum zamknięte w niedzielę, a główna atrakcja, czyli zamkowa kaplica, czynna tylko w sezonie letnim. Nie byliśmy jedynymi, którzy już w marcu zapragnęli zwiedzić Legnicę, co dziwiło jej sympatycznych mieszkańców. Jednym słowem zwiedzanie Legnicy jest trudne. Nie zawiodła nas pogoda, było przyjemnie ciepło w pierwszy dzień, bo w drugi się zachmurzyło i spadł deszcz. Warto dodać, że Legnica jest najcieplejszym miastem w Polsce, ze średnią temperaturą 8,5 stopnia. Zwiedzanie Legnicy – trochę historii Słowianie mieszkali w Legnicy w VIII wieku, była ona wtedy…
Zwiedzanie Wrocławia z cyklu miasta
Zwiedzanie Wrocławia – dlaczego warto tu przyjechać? Podobała nam się atmosfera, zachowała się tu popularna lwowska gościnność, położenie miasta, poprzecinanego rzekami i kanałami, a także wspaniałe zabytki oraz eksponaty muzealne. Zwiedzanie Wrocławia – co musisz zobaczyć? – Rynek wraz z Ratuszem (warto wejść do środka, wspaniałe sale robią wrażenie, zwróćcie uwagę na detale) – Uniwersytet ze słynną salą Leopoldina – kościół jezuitów (obok uniwersytetu) ze wspaniałym barokowym wnętrzem i kopią słynnej Piety Michała Anioła – Panoramę Racławicką – Muzeum Narodowe, a w nim wspaniałą kolekcję polskiej sztuki współczesnej oraz kolekcję sztuki śląskiej. Galeria sztuki współczesnej została przeniesiona i znajduje się tuż kolo Hali Stulecia w Pawilonie Czterech Kopuł. – Kościół…
Weekend w okolicy Wałbrzycha, to dobry pomysł
Dolny Śląsk to jeden z naszych ulubionych zakątków Polski. Dziś proponuję, abyście spędzili weekend w okolicy Wałbrzycha. Nocować możecie w Szczawnie Zdroju, bo jest to bardzo przyjemne miejsce i świetnie się tu wypoczywa. I właśnie proponuję, aby piątkowy wieczór przeznaczyć na spacer po Parku Zdrojowym. Zwróćcie uwagę na piękną pijalnię wód i kryty taras spacerowy. Tu znajdziecie więcej o Szczawnie. Weekend okolicy Wałbrzycha – zamek Książ Następnego dnia rano jedziemy zwiedzać zamek Książ. Tam usłyszycie od przewodnika o księżnej Daisy, przeczytajcie. Zamek był przygotowywany na ostatnią kwaterę Hitlera. Jeśli kupicie bilet do podziemia, zobaczycie dziwne instalacje i wystające ze ściany druty. To jedna z tajemnic tego regionu. Do dziś historycy, historycy-amatorzy i poszukiwacze skarbów łamią…
Świątynia Wang i jej historia
Właśnie sobie przypomniałam, że winna jestem tekst o świątyni Wang, którą odwiedziliśmy w czasie weekendu w Karpaczu. Co prawda podczas zwiedzania byłam już chora, ale dałam radę. Po kupieniu biletów na określoną godzinę trzeba się stawić u drzwi świątyni. A potem już w środku wysłuchać nagranych informacji. Świątynia Wang jest uważana za najstarszą drewnianą budowlę w Polsce. Powstał na przełomie XII i XIII wieku w południowej Norwegii w miejscowości Vang, położonej nad jeziorem Vang. W XIX wieku kościół był za mały dla mieszkańców Vang, ponadto wymagał naprawy, postanowiono więc go sprzedać. Dzięki staraniom norweskiego malarza Jana Krystiana Dahla zabytek zakupił król pruski Fryderyk Wilhelm IV. W 1841 roku rozebrany na…







































