Blog,  Łódzkie,  Polska

Niebieskie Źródła, z cyklu miejsca niezwykłe

Dzisiaj leje przez cały dzień, ale na szczęście wczoraj udało nam się wyjechać na wycieczkę i znaleźliśmy fantastyczne i niezwykłe miejsce. W Tomaszowie Mazowieckim jest rezerwat przyrody „Niebieskie Źródła”, mieliśmy tu się zatrzymać, gdy byliśmy w Spale i Inowłodzu, ale nie zdążyliśmy. Trafić tu można dość prosto, bo w Tomaszowie kierują nami drogowskazy. Na miejscu zaś bez problemu możemy zostawić samochód na parkingu. Przyjemność ta kosztuje 4 złote, a czas jest nielimitowany. Tyle pieniędzy za możliwość obejrzenia cudu natury, to nie jest zbyt wygórowana kwota.

Aby trafić do Źródeł trzeba przejść na drugą stronę ulicy i skręcić w prawo. Ścieżka prowadzi na samo miejsce, a po drodze można zapoznać się z informacjami na temat występującej tu flory i fauny. Nasz spacer  był bardzo przyjemny, bo wczoraj panował okropny upał, a tu szło się w cieniu, a światło odbijało się w wodzie, tworząc malownicze obrazki.

niebieskie źródła
To jeszcze nie są niebieskie źródła
niebieskie źródła
Po drodze do źródeł też było pięknie
niebieskie źródła
Malownicze odbicia światła

Akurat one całkiem dobrze wyszły na zdjęciach, czego nie da się powiedzieć o głównych bohaterach tekstu. Niebieskie Źródła  są o wiele bardziej malownicze w rzeczywistości niż na zdjęciach. Nawet poprawianie fotografii niewiele tu pomoże. Niebieski kolor, wczoraj właściwie zielony, na zdjęciach wygląda jak rozlana farba i nie widać znajdującego się dnie białego piasku, który unosił się do góry. No bo o to tu chodzi – o kolor i piasek unoszący się do góry wydawałoby się samoistnie. Może przypomina to nieco miejsca wulkaniczne, ale niezależnie od tego jakie kto ma skojarzenia wygląda naprawdę intrygująco.

niebieskie źródła
To już niebieskie źródła
niebieskie źródła
Na zdjęciu trochę zielone
niebieskie źródła
I z odbiciem drzew

Tuż przy Źródłach są dwie tablice informacyjne. Z pierwszej dowiedzieliśmy się, że są to źródła krasowe, a woda wypływa ze szczelin w skałach wapiennych. Niesamowita barwa jest efektem zjawisk optycznych. Barwa wody zależy od pory dnia, roku i pogody.

niebieskie źródła
I jeszcze raz

Druga z tablic przedstawia historię odkrycia Źródeł. Pierwsze o nich wzmianki pochodzą z XVIII wieku. U ich ujścia do września 1939 roku stał młyn. Od dawna Źródła uważa się za cud natury. Na początku XX wieku chciano urządzić tu kurort. Wodę ze źródeł wożono specjalnymi beczkowozami i oczywiście sprzedawano. Woda ma mieć cudowne właściwości zdrowotne. Czy tak jest czy nie tego nie wiemy. Woda musi być jednak po prostu dobra, bo stworzono tu ujęcie wody pitnej dla Łodzi.

Jeśli

lubicie zwiedzać województwo łódzkie, kliknijcie tu;

chcecie wiedzieć, co u nas słychać, obserwujcie nas na Facebooku i Instagramie;

jeździcie po Polsce i szukacie interesujących miejsc do zobaczenie, kupcie nasz ebook, w tym wpisie znajdziecie szczegóły, a klikając w poniższe zdjęcie przeniesiecie się do naszego sklepu.

Polska na dobry nastrój

Poniższy link jest afiliacyjny, będzie miło, gdy z niego skorzystacie.

Booking.com

Dodane przez Małgosia dnia 2014-07-20

Od wielu lat zwiedzam i wędruję po Polsce i świecie. Zawsze na własną rękę i na własny rachunek. Polska znajdowała i znajduje szczególne miejsce w moich podróżniczych planach. Mam także wielki sentyment do Hiszpanii, po prostu lubię ten kraj z jego wspaniała kulturą, zabytkami i krajobrazami. Odkąd pamiętam lubiłam poznawać nowe miejsca, zaglądać w tajemnicze zakamarki, podróżować. Ta pasja towarzyszyła mi także w życiu zawodowym, a zdarzyło się w nim wiele. Pisałam o polityce międzynarodowej, ale także o zwiedzaniu Polski i Europy. Dalekie podróże związane z pracą, wizyty w niezwykłych miejscach, takich jak Downing Street 10 czy Pałac Elizejski tylko rozbudziły mój i tak wielki apetyt na poznawanie świata. Po drodze udało mi się napisać przewodnik po Mazowszu, bo Polska zawsze była dla mnie fascynującym miejscem do odkrywania. Od 8 lat prowadzę stronę Podróżniczego Domu Kultury. Piszę, fotografuję i opowiadam w mediach społecznościowych. Pokazuję i opisuję tylko to, co sama widziałam. Patrzę na świat optymistycznie, ale i krytycznie. Nie potrafię żyć bez podróży.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.Akceptuję Prywatność i polityka cookies