Wielkie Organy w krainie wygasłych wulkanów
Kilkanaście milionów lat temu nad Pogórzem i Górami Kaczawskimi unosiły kłęby dymów. Okolica była pozbawiona roślinności, pokryta stygnącą lawą. Później ta lawa zmieniła się w skały z cennymi minerałami. Tak naprawdę trzeba się dobrze przyjrzeć, aby we wzgórzach dostrzec stożki wygasłych wulkanów. Wielkie Organy w krainie wygasłych wulkanów – trudno trafić Nie mieliśmy wiele czasu, więc postanowiliśmy zobaczyć tylko pomnik przyrody Wielkie Organy. Mimo posiadanej mapy mieliśmy kłopot, aby trafić na miejsce. Drogowskaz jest ukryty, więc za pierwszym razem go przeoczyliśmy, udało się za drugim. Trochę obawiałam się jazdy wąską drogą i okazało się, że słusznie, bo w pewnym momencie napotkałam samochód z drugiej strony i jak możecie się domyślić,…
Jaskinia Domica – było pięknie
Kolejną jaskinię podczas wycieczki po Słowacji postanowiliśmy obejrzeć tuż przy granicy węgierskiej. Była to Jaskinia Domica. Leży ona w południowo-zachodniej części Słowackiego Krasu. Jaskinia Domica – informacje praktyczne Do jaskini wchodzi się o pełnych godzinach. Zwiedza się w towarzystwie przewodnika. Samochód zostawia się na parkingu, a jaskinia znajduje się po drugiej stronie ulicy. Nie trzeba się do niej wspinać pod górę. Na miejscu nie ma żadnej restauracji i właściwie nie ma możliwości zjedzenia czegokolwiek. Jest natomiast automat z piciem. Dodatkowo trzeba płacić za zdjęcia – 7 euro. Bilet normalny kosztuje 16 euro. Jaskinia Domica – opis Jaskinia jest wpisana na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO i ja jeszcze tak pięknej jaskini…
Gdzie pojechać w sierpniu?
Przyszła pora na kolejne propozycje wyjazdowe. Tym razem napiszę, gdzie byliśmy w sierpniu, dobrze się tam bawiliśmy i dlatego polecamy Wam te miejsca. Sierpień to łatwy i trudny miesiąc do podróżowania. Z jednej strony dni są jeszcze dość długie, choć coraz krótsze, z drugiej strony to pełnia wakacji. Są problemy ze znalezieniem miejsc do spania. Osobiście nie lubię bardzo zatłoczonych miejsc, co miało wpływ na mój wybór. Gdzie pojechać w sierpniu? – Zermatt Zastanawiałam się nad tą propozycją, bo nie jest tania, a właściwie powiedzmy szczerze jest bardzo droga. Szwajcaria sama w sobie jest droga, a w Zermatt ceny szybują pod obłoki. Polecam to miejsce, bo w Zermatt jest pięknie…
Poleski Park Narodowy, ścieżki przyrodnicze
Poleski Park Narodowy zaskoczył nas swoją niepowtarzalną urodą, a także pustką. Ma wspaniałą infrastrukturę, poruszaliśmy się po kładkach i ścieżkach, spotykaliśmy wiaty, miejsca na ogniska, stoły, punkty obserwacyjne i prawie wcale nie spotykaliśmy ludzi. Nie to, żebyśmy się tym martwili, ale raczej byliśmy zdziwieni. Poleski Park Narodowy – ścieżka „Spławy” Ścieżka zaczyna się w miejscowości Załucze Stare. Mieści się tu też Muzeum Poleskiego Parku Narodowego. Jest parking, na którym zostawiliśmy samochód. Z reporterskiego obowiązku obejrzeliśmy muzeum, ale jakoś specjalnie nas nie zachwyciło. Kupiliśmy bilety i mapę i ruszyliśmy na szlak. Aby dojść do początku ścieżki należy szosą udać się w lewo, a po kilkuset metrach skręcić w prawo. Będzie tam…
Zwiedzanie Las Medulas, czyli nieziemskie widoki
Las Medulas to niewielka wioska, która leży pośrodku Montes Aquillanos i dla wizyty w tym miejscu leżałam grzecznie całe popołudnie w łóżku, o czym Wam pisałam w tekście o Astordze. Następnego dnia czułam się znacznie lepiej, więc pojechaliśmy w góry i okazało się, że zwiedzanie Las Medulas było najpiękniejszym miejscem, jakie widzieliśmy podczas naszej wycieczki po Kastylii i Leon. Nie napisałam Wam jeszcze, czym są Las Medulas. Otóż w czasach rzymskich mieściły się tu kopalnie złota. Ale dziś przyciągają uwagę krajobrazy, bo szczyty mają niesamowitą złotą barwę i szczególnie wiosną wyglądają tak pięknie, że dech zatyka. Aby się cieszyć ich pięknem najpierw trzeba dojechać do miejscowości Las Medulas. To nic…
Skansen w Dziekanowicach
Wielkopolski Park Etnograficzny, bo tak nazwa się skansen w Dziekanowicach jest oddziałem Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy. Ale ja uważam, że te miejsca są kompletnie różne, więc opiszę je osobno, w kolejności, jak je zwiedzaliśmy. Po wizycie w Gnieźnie i obejrzeniu wspaniałych eksponatów w Muzeum Diecezjalnym udaliśmy się właśnie do Dziekanowic. A nasze zwiedzanie zaczęliśmy od obiadu, bo w końcu nie są samą kulturą żyje człowiek. W karczmie kupiliśmy żurek w chlebie (Marcin) i kopytka (ja), usiedliśmy na zewnątrz (co Marcin uwielbia) i spokojnie na łonie przyrody zjedliśmy obiad. Kupiliśmy bilet, od razu do wszystkich obiektów, czyli także do Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy, i zaczęliśmy zwiedzanie. W poszczególnych chałupach…
Kołobrzeg, czyli powrót do odległej przeszłości
To była bardzo sentymentalna wycieczka, bo w końcu nie zawsze wraca się miejsca swojego urodzenia, dzieciństwa i pierwszej młodości. Tym wszystkim jest dla mnie Kołobrzeg. Pojawiłam się tu po kilku latach nieobecności. Miasto zrobiło na mnie znacznie lepsze wrażenie niż w 2012 roku. Zatrzymaliśmy się w apartamencie po zachodniej stronie miasta. Wiem, że nie wszystkim ta lokalizacja przypada do gustu, ale nam się bardzo podobała. Nowe osiedle powstało na granicy z Grzybowem, przy samej ścianie drzew, za którymi jest morze. To najspokojniejsza część miasta i w związku z tym nad morzem było prawie pusto. I właśnie te długie spacery były najprzyjemniejszą częścią naszego pobytu. Za spokój trzeba płacić i w…
Wdecki Park Krajobrazowy, piękne miejsce na spacer
Wdecki Park Krajobrazowy to drugie, obok Bydgoszczy, odkrycie weekendu. Znajduje się w okolicy Świecia, dobre szlaki prowadzą z Tlenia i z miejscowości Osie. My wędrowaliśmy z tego drugiego miejsca. Park chroni niepowtarzalny krajobraz rzeki Wdy. Płynie ona, meandruje, tworzy zakola, naprawdę jest pięknie. Myślę, że równie przyjemne jak spacerowanie, jest przepłynięcie jakiejś trasy kajakiem. Wszystko przed nami. Wdecki Park Krajobrazowy – początek wycieczki Mieliśmy drobne problemy z przygotowaniem naszej wycieczki, bo nie mogliśmy znaleźć w Internecie dobrej mapy parku. Mapa była nam potrzebna, aby stworzyć szlak okrężny, tak jak lubimy. Tak na marginesie, zastanawiam się dlaczego takie szlaki nie są wyznaczane, tylko dalej pokutuje moda na szlaki z jednego miejsca…
Zwiedzanie Jaskini Wierzchowskiej i spacer
Wracając z Krakowa postanowiliśmy zatrzymać się na zwiedzanie Jaskini Wierzchowskiej i przejść się po Dolinie Bolechowickiej. Pogoda nam nie sprzyjała, ale w końcu nie należy się przejmować drobiazgami. Trzeba udać się drogą w kierunku Olkusza. Jaskinia i dolina znajdują się naprawdę niedaleko Krakowa. Najpierw w Wierzchowiu, w centrum, na parkingu, zostawiliśmy samochód i przeszliśmy jakieś 800 metrów, aby dotrzeć do jaskini. Na wejście musieliśmy poczekać 20 minut, więc wspięliśmy na wzgórze, ale z powodu mgły widok był taki sobie, a leżące wokół śmieci zasmuciły nas. W jaskini Ale zrobił się czas najwyższy, aby wejść do jaskini. W środku temperatura wynosi 8 stopni i szczerze mówiąc trochę się tam ogrzaliśmy. Zwiedzanie…
Wycieczka po Puszczy Kampinoskiej z Dziekanowa Leśnego
Ostatnio stwierdziliśmy, że dawno nie odwiedzaliśmy Puszczy Kampinoskiej, a że postanowiliśmy też więcej chodzić, nadrobiliśmy zaległość i udaliśmy się do Dziekanowa Leśnego. Ponieważ nie lubimy wracać tą samą drogą, wymyśliliśmy sobie pętlę przez Palmiry. Trasa okazała się ładna i zróżnicowana, a po drodze mijaliśmy ciekawe miejsce związane z walką o niepodległość. Po Puszczy Kampinoskiej – początek szlaku Samochód zaparkowaliśmy koło pętli autobusowej w bocznej uliczce, blisko szpitala w Dziekanowie. Wkrótce znaleźliśmy szlak czerwony i zielony. Przez pewien czas biegły razem, więc nie mieliśmy dylematu. Ale po jakimś czasie rozdzieliły się, wybraliśmy czerwony, którym szliśmy do Palmir. Przeszliśmy przez znajdujące się tu „Uroczysko Żydowskie”. Pod koniec XIX wieku kupcy żydowscy nabyli…






































