Gdzie pojechać w grudniu 2016?
Kolejny miesiąc prawie za nami. Jak wam się udały listopadowe wycieczki? Mam nadzieję, że trochę ruszacie się z kanapy. Przed nami, moim zdaniem, dwa najtrudniejsze miesiące, jeśli chodzi o podróżowanie, czyli grudzień i styczeń. A z tych dwóch gorszy jest grudzień. Ale się nie poddajemy. My podróżowaliśmy w grudniu i będziemy podróżować. Dla zachęty pięć miejsc, które odwiedziliśmy w grudniu. Nie powtarzam zeszłorocznych pozycji, jeśli jesteście ich ciekawi, przeczytajcie. A teraz, gdzie pojechać w grudniu 2016, zapraszam. Gdzie pojechać w grudniu 2016 – Budapeszt W zeszłym roku o tej porze odwiedziliśmy Budapeszt i choć pogoda nas nie rozpieszczała, bawiliśmy się świetnie, korzystając z jedzenia i picia na bożonarodzeniowych jarmarkach. Trochę…
Sernik wiedeński, po prostu pycha
Lubię sernik wiedeński, ale szczerze mówiąc rzadko udaje mi się zjeść taki naprawdę dobry. Przepis , który prezentuję to moim zdaniem najlepsza droga do upieczenia sernika idealnego. Sernik wiedeński – składniki : – 500 g (po zmieleniu) świeżego sera białego – tłusty, półtłusty – ważne by nie był kwaśny – 200 g cukru – 150 g masła – 6 jaj – 30 g rodzynek – paczka cukru waniliowego – 1,5 łyżki mąki ziemniaczanej -masło i bułka tarta do wysmarowania formy Sernik wiedeński – wykonanie Piekarnik nastawiamy na 180 stopni i zabieramy się do roboty. Mielimy twaróg. Nie należy przesadzać z kilkukrotnym mieleniem sera jak zalecane jest to w niektórych przepisach.…
Zwiedzanie Pelplina, czyli wizyta w katedrze i muzeum
Jak wspominałam w tekście o zamku w Gniewie, do Pelplina musieliśmy się spieszyć, aby zdążyć przed ślubami. Na szczęście zdążyliśmy i katedrę spokojnie zwiedziliśmy. Zwiedzanie Pelplina – historia katedry Cystersi pod wodzą opata Wernerusa przybyli do wsi Pelplin w 1276 roku. Wieś została im nadana przez księcia pomorskiego Mściwoja II. W XIV wieku cystersi rozpoczęli budowę głównego kościoła klasztornego. Jako datę ostatecznego zakończenia budowy przyjmuje się rok 1557. Kościół konsekrowano wcześniej, w 1472 roku. Cystersi byli w Pelplinie przez 550 lat. Po podpisaniu Pokoju Toruńskiego skończyły się niepokoje związane z wojną trzynastoletnią i pochodami husytów. Krzyżacy, którzy w przeszłości nawet narzucali opatów, tracili znaczenie. Opiekunami opactwa stali się królowie polscy.…
Zwiedzanie Gandawy, to była prawdziwa przyjemność
Po dwóch dniach biegania po Antwerpii i zwiedzania licznych muzeów, trochę zmęczeni dotarliśmy do Gandawy. Tu zaś najfajniejsze było pływanie łódką, ale po kolei, rozpoczynamy zwiedzanie Gandawy. Zwiedzanie Gandawy – trochę informacji praktycznych na początek Do Gandawy (Gent) przyjechaliśmy pociągiem, podróż z Antwerpii trwała około godziny. Należy wysiąść na drugiej stacji w Gandawie: Gent-Sint-Pieters. Stacja kolejowa jest oddalona trochę od centrum i aby do niego dojechać należy wsiąść w tramwaj numer 21 lub 22. Jest to około siedmiu przystanków. Około, bo tramwaj zatrzymuje się tylko na żądanie, więc orientacja jest trochę utrudniona. Na tym przystanku będzie wysiadać wielu pasażerów, a jak nie wysiądziecie, to następny jest za chwilę, więc się…
Co zwiedzać w Antwerpii? Przeczytajcie, to się dowiecie
W zeszłym roku w listopadzie odwiedziliśmy Brugię i byliśmy bardzo zadowoleni, w tym roku postanowiliśmy zwiedzić Antwerpię i Gandawę, co również okazało się świetnym pomysłem. W Antwerpii spędziliśmy dwie noce. Zwiedzaliśmy jak szaleni, a wszystko przez to, że kupiliśmy kartę Antwerp 48. Żartuję. Zakup karty bardzo nam się opłacił. A oto odpowiedź na pytanie: co zwiedzać w Antwerpii ? Co zwiedzać w Antwerpii – dworzec kolejowy Każdy, kto przyjeżdża tu pociągiem zwraca uwagę na dworzec kolejowy. Tak było i z nami. Do Belgii przylecieliśmy samolotem do Brukseli, na lotnisku wsiedliśmy w pociąg i po około 45 minutach znaleźliśmy się na wspaniałym dworcu, który zachwyca wyglądem i rozwiązaniami technicznymi. Perony znajdują…
Zwiedzanie zamku w Gniewie
Jechaliśmy tu z Kwidzyna i nasza nawigacja skierowała nas na parking pod zamkiem, nie obejrzeliśmy więc samej miejscowości. Myśleliśmy, że zrobimy to po zwiedzaniu, ale okazało się, iż musimy spieszyć się do Pelplina, aby zdążyć zobaczyć kościół przed ceremonią zaślubin. Jednak o tym nie wiedzieliśmy, kiedy podjechaliśmy pod zamek. Na wzniesieniu wyglądał wspaniale. Stwierdziliśmy, że pora zacząć zwiedzanie zamku w Gniewie. Zwiedzanie zamku w Gniewie – trochę historii Zamek zbudowano na przełomie XIII i XIV wieku i był najpotężniejszą twierdzą krzyżacką na lewym brzegu Wisły. Budowę rozpoczęto po 1290 roku i trwała ona 40 lat. Był on siedzibą komtura gniewskiego. W 1410 został zajęty przez polskich rycerzy. Potem jeszcze na…
Kotlet schabowy, czyli klasyk zawsze na czasie
W dziale „Smaki” widać było poważny brak. Brakowało przepisu na kotlet schabowy . To jedno z ulubionych dań w naszym kraju, podawane w tysiącach barów i restauracji. Warto jednak przypomnieć ten klasyczny przepis. Kotlet schabowy – składniki : – 500 g schabu bez kości (na mniej więcej 5 – 5 kotletów) – 1 jajko – 100 g mąki – 100 g bułki tartej – sól – pieprz – oliwa Przygotowanie Najpierw słowo o wyborze mięsa. Zdecydowanie preferuję kotlety bez kości. Wiem, iż część osób uważa, iż tylko wersja z kością to prawdziwy schabowy. Najlepiej wybrać taki kawałek schabu, który nie jest poprzerastany tłuszczem. Jeśli na mięsie jest zewnętrzna warstwa tłuszczu…
Weekend w okolicy Bolesławca, czyli znów Dolny Śląsk
Tytułu tekstu nie należy brać dosłownie, bo opisuję tu weekend, jaki sami spędziliśmy na Dolnym Śląsku. A Ci z Was, którzy nas już trochę znają, wiedzą, że w naszych podróżach kierujemy się fantazją i własnymi zachciankami, więc z okolic Bolesławca udamy się do zamku Czocha. Zapraszam na umowny weekend w okolicy Bolesławca. Weekend w okolicy Bolesławca – baza Na miejsce dotarliśmy już w piątek wieczór. Nocowaliśmy w „Niebieskim Buraku”, pensjonat znajduje się w Łaziska, prawie na przedmieściach Bolesławca, jest prowadzony przez Brytyjczyka i w związku z tym czuliśmy się trochę dziwnie, bo nastawiony jest na turystów zagranicznych. Nie, nie byliśmy jakoś źle traktowani, rozmawiano z nami po polsku i dlatego…
Savoca – miejscowość, w której kręcono Ojca Chrzestnego
Podczas naszego pobytu w Taorminie, wybraliśmy się do miejscowości Savoca. To pięknie położone miejsce słynne jest z tego, że kręcono tu „Ojca Chrzestnego”. Dlaczego tu? Tak zdecydowała mafia, bo na Sycylii o wszystkim decyduje mafia. Savova – dlaczego tu kręcono film? Kiedy zdecydowano się kręcić film, mafia musiała wyrazić zgodę, decydowała też o wielu aspektach dzieła. Nie pozwolono więc na kręcenie scen w Corleone, kazano unikać brutalności, a mafia miała występować w pozytywnym świetle. No i właśnie dlatego ekipa filmowa zawitała do Savoca. A potem turyści zaczęli podążać jej śladem. Savoca – zwiedzanie Savoca leży dość wysoko, nasz autokar wspinał się i pokonywał kolejne zakręty, trąbiąc za każdym razem, kiedy…
Kwidzyn i jego największy skarb, czyli katedra z zamkiem
Niby wiedzieliśmy, czego się spodziewać, bo do tej wycieczki przygotowaliśmy się wyjątkowo starannie, ale kiedy wieczorem zobaczyliśmy olbrzymi ceglany mur, nie mogliśmy uwierzyć własnym oczom. Kwidzyn ma prawdziwy skarb. Kwidzyn – tak tu spokojnie o zmierzchu Do Kwidzyna dojechaliśmy wieczorem w Dzień Nauczyciela. W naszym hotelu „Winiarnia” wcześniej powiadomiono nas, że będziemy mogli coś zjeść dopiero po 20, bo jest impreza dla nauczycieli. Wyruszyliśmy więc zobaczyć miasto. Zdziwiły nas puste ulice. Do końca nie mogliśmy zrozumieć, dlaczego mieszkańcy tego pięknego miasta w piątek wieczorem siedzą w domach. Sfotografowaliśmy katedrę połączoną z zamkiem. Przyjrzeliśmy się rzeźbom, kulom w murze, mozaice i innym widocznym detalom. Wszystko zaintrygowało nas niesamowicie, nie mogliśmy się…




































