Polska
Właściwie powinno być Polska magiczna, bo tak widzimy nasz kraj i tak chcemy go opisywać. Szukamy miejsc przede wszystkim ładnych i atrakcyjnych. Chcemy, aby nasze podróże były różnorodne.Odwiedzamy miejsca znane i nieznane. Wiemy, że lepiej brzmi, iż odkrywamy nowe miejsca, ale przecież te najbardziej znane też są godne uwagi, dlatego nie wykluczamy ich z naszych podróży. Lubimy zwiedzać zamki i pałace, uwielbiamy uliczki starych miast i miasteczek, wstępujemy do interesujących muzeów, odwiedzamy skanseny.Zwiedzamy parki narodowe i krajobrazowe, odkrywamy magiczne miejsca, mamy swoje ulubione. Lubimy morze, góry, jeziora i lasy. uwielbiamy spokój i urodę tych miejsc. Cieszy nas przyroda o każdej porze roku. Jesteśmy mieszczuchami, ale czasem potrzebujemy pobyć sam na sam z naturą.Kiedy potrzebujemy trochę się zmęczyć, jedziemy w góry. Zdobywamy szczyty, chodzimy po trasach i cieszymy się z naszej kondycji. Lubimy Bieszczady i Sudety, tylko Tatry są jeszcze przed nami. Ale Orlą Perć sobie odpuścimy.
Ottomania, czyli o krakowskiej wystawie
W Muzeum Narodowym w Krakowie, w budynku przy Błoniach, niedawno otwarto bardzo ciekawą wystawę Ottomania, poświęconą wpływom tureckim na kulturę europejską. Oczywiście musieliśmy ją zobaczyć. Wystawa nie jest ogromna, ale jak wypożyczycie audio przewodnik zwiedzanie zajmie wam grubo ponad godzinę. Przewodnik jest dobrze przygotowany, warto więc odżałować dodatkowe 3 zł. Jedynie jest czasem problem ze znalezieniem eksponatów, o których mowa. Niektórych po prostu chyba zabrakło, a sposób ponumerowania innych wydaje się być nieco dziwny. Ale dość tych utyskiwań. Na wystawie obowiązywał zakaz robienia zdjęć, więc tym razem tekst będzie pozbawiony ilustracji. Wystawa trwa do 27 września 2015, a jej pełny tytuł to „Ottomania. Osmański Orient w sztuce renesansu” Wystawa obrazuje…
Zwiedzanie Zalipia, czyli kwiaty w Zalipiu
Zalipie kojarzyło mi się ze słynną niegdyś krakowską kawiarnią „U Zalipianek”. Kawiarni już nie ma, ale w Zalipiu kwiaty na domach mają się całkiem dobrze, sprawdziliśmy to w ubiegły weekend, kiedy to udaliśmy się na zwiedzanie Zalipia. Tradycja „kwiatowa” sięga w tej wsi końca XIX wieku. Od tamtego czasu malowane są domy, powstają wycinanki, pięknie dekorowane przedmioty i charakterystyczne pająki wiszące u sufitu. Wieś znajduje się w północno-wschodniej Małopolsce, w dolinie Wisły. Zwiedzanie Zalipia – zagroda Felicji Curyłowej Kiedy dojechaliśmy na miejsce i zobaczyłam normalne wille, bez kwiatów, byłam trochę zawiedziona, ale okazało się, że niesłusznie. Udaliśmy się do zagrody Felicji Curyłowej, no i tam dom już był pomalowany, zarówno…
Laśmiady po raz drugi, znów było przyjemnie
W ten upalny weekend zdecydowaliśmy się pojechać nad jezioro. Mieliśmy szczęście, bo w Dworze Mazurskim Laśmiady znalazł się wolny pokój i to taki z widokiem na jezioro. Pomysł mieliśmy prosty: pojechać i siedzieć na miejscu, tak dla odmiany. No i pomysł zrealizowaliśmy w 100 procentach. Byliśmy tylko na spacerze po okolicy i tak żałowaliśmy, bo przechadzka w 30-stopniowym upale nie należy do najprzyjemniejszych. Pozostały czas spędziliśmy w wodzie i w jej okolicy. Temperatura wody w jeziorze przypominała letnią zupę. W związku z tym nawet ja pływałam. W tej temperaturze było to naprawdę przyjemne. Pozostały czas spędziliśmy na kajaku, łódce oraz namiętnie czytając książki. Marcin wystawiał się do słońca, ja raczej…
Matejko w Krakowie, muzeum w domu malarza
Na ulicy Floriańskiej jest muzeum poświęcone Janowi Matejce. Nie jest to zwykłe muzeum, bo mieści się w dawnym domu malarza. Odwiedziliśmy to miejsce i okazało się, że warto było poświęcić czas na tę wizytę. Myśleliśmy, że artysta przemieszkał w nim całe życie. Ale przy przygotowywaniu tego tekstu, przeczytałam, że kilka ładnych lat spędził na ulicy Krupniczej. Zburzyło mi to koncepcję tekstu, bo miało być o tym, jak to jest mieszkać całe życie w tym samym miejscu. Ja przeprowadzałam się co najmniej kilkanaście razy. Matejko w Krakowie – dom rodzinny O co chodzi z tym domem? Należał on do matki artysty i tu się przyszły malarz urodził jako dziewiąte z kolei…
Pałac w Rogalinie, jak nowy
Całkiem niedawno, po kilkuletnim remoncie, otwarto dla zwiedzających pałac w Rogalinie i otaczający go ogród . Wybraliśmy się tam i spędziliśmy trzy miłe godziny. Pałac w Rogalinie – informacje praktyczne Od razu na początek kilka uwag organizacyjnych. Można zwiedzać pałac, galerię obrazów, powozownię, park. Bilet do pałacu ma wpisaną godzinę rozpoczęcia zwiedzania i wtedy trzeba dotrzeć na miejsce. Pałac zwiedza się w grupach, do dyspozycji są audio przewodniki w cenie biletu. Nagranie bardzo nam się podobało, bo dostarczając potrzebnych informacji, nie było rozwlekłe. Zwiedzanie trwa około 50 minut. Rogalin należał do Raczyńskich i tej rodzinie poświęcona jest głównie opowieść. Rodzina to zacna i dla Wielkopolski wielce zasłużona, ale też wielce oryginalna…
10 rzeczy, które pozwolą Ci poznać Kraków
Wawel, kościół Mariacki, Rynek Główny, to obowiązkowe punkty zwiedzania Krakowa. I dobrze bo te miejsca po prostu trzeba i warto zobaczyć. Kiedy już jednak zaliczyliśmy „ jazdę obowiązkową” warto zobaczyć i poznać coś więcej. Myślę tu o miejscach, zwyczajach, przyzwyczajeniach związanych z miastem. Postaram się być przewodnikiem, bo w końcu tu się urodziłem i mieszkałem wiele lat, tu oprowadzałem wycieczki, czyli 10 rzeczy, które pozwolą Ci poznać Kraków. Precle, pozwolą Ci poznać Kraków Zjeść coś „krakowskiego”. Precle, bajgle, obwarzanki. Towarzyszyły mi od dziecka i do dziś mam do nich sentyment. Jak wyglądają pewnie wszyscy pamiętacie. Jeśli chodzi o nazwę na pewno po tym tekście pojawią się komentarze, że to nie…
Kopalnia Soli w Wieliczce
Kopalnia soli w Wieliczce należy do listy polskiej klasyki zwiedzania. Przyjeżdżają tu szkolne wycieczki, kiedyś bywały tu zakładowe autokary z pracownikami i tak dalej i tak dalej. Dziś Wieliczka jest tak samo popularna jak niegdyś, a może nawet bardziej, a różnica jest chyba taka, że odwiedza to miejsce więcej indywidualnych turystów i gości z zagranicy. Jeżeli spodziewacie się spokoju obecnego w małych miasteczkach na pewno nie znajdziecie go w pobliżu kopalni. To prawdziwy kombinat turystyczny. Ale taki już jest los popularnych zabytków. Kopalnia soli w Wieliczce – historia Na początek kilka faktów. Kopalnia liczy sobie ponad 700 lat, ale sól wydobywano tu już wcześniej prymitywnymi metodami. Początki sięgają 3 tysięcy…
Zamek w Chęcinach po remoncie
Remont zamku w Chęcinach się zakończył i wreszcie mogliśmy znów go obejrzeć i naprawdę było warto. Zamek wspaniale widać z drogi Warszawa – Kraków, możecie więc tu wstąpić w ramach „zwiedzania po drodze” lub przy okazji wizyty w Jaskini „Raj”. Chęciny to wspaniały przykład wykorzystania środków unijnych na infrastrukturę turystyczną, a przy tym na całkowitą rewitalizację miasteczka. Ale powróćmy do zamku, bo to on jest bohaterem dzisiejszego tekstu. Zamek w Chęcinach – jak się do niego dostać Samochód najlepiej zostawić na parkingu pod zamkiem. Parking jest bezpłatny. Potem trzeba trochę podejść pod górę, ale nie jest to jakieś wielkie wspinanie. W drodze mamy towarzystwo, są to rzeźby przedstawiające różne postacie…
Zwiedzanie pałacu w Dobrzycy i wolnomularstwo
Ma wiele wspólnego z masonami, a ponieważ tekst o wystawie masońskiej cieszył się dużym powodzeniem, także historia i współczesność pałacu w Dobrzycy powinna Was zainteresować. Zwiedzanie pałacu w Dobrzycy odbyliśmy przy okazji pobytu w Gołuchowie i w innych miejscach w okolicy Kalisza. Był to ostatni punkt naszego zwiedzania. Zaczęliśmy nietypowo, bo od wizyty w kawiarni, gdzie zjedzenie sernika uratowało nas od głodowych skurczów żołądka spowodowanych zajęciem wszystkim lokali na imprezy komunijne. Kawiarnia znajduje się w dawnej oranżerii i ciasto było naprawdę pyszne. Zwiedzanie pałacu w Dobrzycy – ślady masońskie Sam pałac zadziwił nas kształtem, Was też pewnie zadziwi. Przeczytaliśmy wcześniej, że został rozbudowany przez Augustyna Gorzeńskiego, masona z siódmym stopniem…
Opactwo w Lądzie warto zobaczyć
Opactwo w Lądzie to kolejne opactwo cysterskie, które udało nam się odwiedzić. Znajduje się ono niedaleko Poznania i kryje niesamowite malowidła. Ale zanim o malowidłach, zacznę od początku, czyli od dojazdu. Jeżeli będziecie jechać autostradą A2, opactwo jest oznaczone i trzeba po prostu zjechać z drogi. Od razu wjeżdżamy w spokojny świat wielkopolskich wsi i miasteczek i szybo dojeżdżamy do Lądu. Opactwo w Lądzie – historia Do Lądu sprowadził cystersów książę Mieszko III Stary w drugiej połowie XII wieku. W 1331 roku na Ląd najechali Krzyżacy. Aż do XVI wieku zakonnicy rekrutowali się z Nadrenii. W 1538 roku Zygmunt August zdecydował, że opatem może być tylko Polak. Opatem został Jan Wysocki. Jednak cystersi…







































