Polska
Właściwie powinno być Polska magiczna, bo tak widzimy nasz kraj i tak chcemy go opisywać. Szukamy miejsc przede wszystkim ładnych i atrakcyjnych. Chcemy, aby nasze podróże były różnorodne.Odwiedzamy miejsca znane i nieznane. Wiemy, że lepiej brzmi, iż odkrywamy nowe miejsca, ale przecież te najbardziej znane też są godne uwagi, dlatego nie wykluczamy ich z naszych podróży. Lubimy zwiedzać zamki i pałace, uwielbiamy uliczki starych miast i miasteczek, wstępujemy do interesujących muzeów, odwiedzamy skanseny.Zwiedzamy parki narodowe i krajobrazowe, odkrywamy magiczne miejsca, mamy swoje ulubione. Lubimy morze, góry, jeziora i lasy. uwielbiamy spokój i urodę tych miejsc. Cieszy nas przyroda o każdej porze roku. Jesteśmy mieszczuchami, ale czasem potrzebujemy pobyć sam na sam z naturą.Kiedy potrzebujemy trochę się zmęczyć, jedziemy w góry. Zdobywamy szczyty, chodzimy po trasach i cieszymy się z naszej kondycji. Lubimy Bieszczady i Sudety, tylko Tatry są jeszcze przed nami. Ale Orlą Perć sobie odpuścimy.
Okolice Gąsawy – kościół Św. Mikołaja i pomnik nagiego króla
Po zwiedzeniu Biskupina nie zapomnijcie odwiedzić interesujące miejsca, które znajdują się całkiem blisko. Mam na myśli Wenecję i Muzeum Kolejki Wąskotorowej oraz Gąsawę i Marcinkowo Górne. O tych dwóch ostatnich miejscach właśnie teraz przeczytacie. Okolice Gąsawy – kościół w Gąsawie Kościół jest drewniany i pod każdym względem przypomina małopolskie kościoły, znajdujące się na liście UNESCO. Został zbudowany w 1625 roku przez kanoników regularnych z Trzemeszna. Patronem kościoła jest święty Mikołaj. Z zewnątrz trudno się domyślić, jaki skarb kryje wnętrze świątyni. Mieliśmy szczęście i udało nam się wejść do środka. Malowidła naprawdę robią wielkie wrażenie. A niewiele brakowało i kościoła wraz z malowidłami już by nie było. Władzom pruskim zawdzięczamy, iż…
Biskupin tu wszystko się zaczęło
Wstyd się przyznać, ale to była nasza pierwsza wizyta w Biskupinie. Jakoś nasze wycieczki szkolne też omijały to miejsce. Postanowiliśmy więc w końcu zwiedzić Biskupin. I wiecie co? Bardzo nam się podobało. Biskupin – osada pierwszych rolników Rezerwat archeologiczny w Biskupie jest jednym z największych w Europie. Zajmuje powierzchnię 38 hektarów. Przyjechaliśmy tu dość wcześnie i zwiedzanie rozpoczęliśmy zgodnie ze wskazówkami od osady pierwszych rolników. 6 tysięcy lat temu była w tym miejscu neolityczna osada. Badania wykopaliskowe przeprowadzone w latach 50-tych XX wieku oraz w latach 2011-2012, że domu pierwszych rolników zamieszkujących te okolice miały kilkadziesiąt metrów długości, głęboki przedsionek i zbudowane były na planie trapezu. Taki więc dom zrekonstruowano…
Kruszwica – Mysia Wieża i romański kościół
Po wizycie w Strzelnie apetyt nam się zaostrzył. Dużo spodziewaliśmy się po Kruszwicy, no i się trochę zawiedliśmy. Tuż przy wjeździe napotkaliśmy wielkie zakłady przemysłu spożywczego. Kruszwica – Mysia Wieża i legenda o Popielu Udaliśmy się nad jezioro Gopło, bo tam stał niegdyś zamek, wybudowany przez Kazimierza Wielkiego około roku 1350. Zamek miał dwie baszty i otoczony był murem obronnym. Ośmioboczna wieża, zwana później Mysią, pełniła funkcję punktu obserwacyjnego i ostatniego punktu oporu. Zamek został spalony przez Szwedów w latach 1655 i 1657. Do dziś przetrwała jedynie Mysia Wieża, choć na nas zrobiła wrażenie mocno odbudowanej. Bardzo znana jest legenda o królu Popielu. Problem jednak polega na tym, że historia…
Strzelno – zabudowania na wzgórzu św. Wojciecha
Na tym wzgórzu zwiedziliśmy kościół, rotundę oraz muzeum. I muszę Wam napisać, że szczęki nam opadły z wrażenia. Są to zabytki najwyższej światowej klasy. Klasztor w Mogilnie, owszem, podobał nam się, ale to, co zobaczyliśmy w Strzelnie, totalnie nas zaskoczyło. Ale na początek, jak zwykle trochę historii. Strzelno – trochę historii Piotr Włostowic, wojewoda Bolesława Krzywoustego, był prawdopodobnie fundatorem kościoła św. Krzyża i Najświętszej Marii Panny. Z kroniki Jana Długosza wynika, że poświęcenie świątyni odbyło się 16 marca 1130 roku. Jak się obecnie przyjmuje klasztor norbertanek w Strzelnie został założony w latach 80-tych XII wieku. Z tego samego okresu pochodzą kościół klasztorny pod wezwaniem Św. Trójcy (dawniej pod wezwaniem Św.…
Klasztor w Mogilnie warto zobaczyć
Ostatni weekend spędziliśmy na pograniczu województw kujawsko-pomorskiego i wielkopolskiego, szukaliśmy tam początków państwa polskiego. Pierwsze na naszej trasie było Mogilno. Nie wiedzieliśmy, czy uda się zwiedzić klasztor, bo nie znaleźliśmy informacji na ten temat. Klasztor w Mogilnie – trochę historii Kompleks klasztorny jest bardzo stary, bo powstał już w XI wieku. Znajduje się na niewielkim wzgórzu nad samym brzegiem Jeziora Mogileńskiego. Trzeba przyznać, że miejsce jest wyjątkowo urokliwe. Fundatorem klasztoru benedyktynów był najprawdopodobniej Kazimierz Odnowiciel. Mnisi przybyli tu z Nadrenii i Bawarii. W średniowieczu opactwo odegrało ogromną rolę w chrystianizacji Mazowsza i Pomorza. Budowa rozpoczęła się zaraz po przyjeździe mnichów. Budynki wznoszono z kamienia. Po romańskim kościele pozostała jedynie część…
Kopalnia złota w Złotym Stoku, czyli cały dzień zabawy
Nasz weekend na Dolnym Śląsku, podczas którego spaliśmy w Polanicy-Zdroju, zwiedziliśmy Kamieniec Ząbkowicki, zakończyliśmy w Złotym Stoku. Kupiliśmy bilet na wszystkie atrakcje …i nie zdążyliśmy zobaczyć sztolni. Ale po kolei… Kopalnia Złota w Złotym Stoku – spływ łodzią Zwiedzanie kopalni złota rozpoczęliśmy od obejrzenia dwóch sal muzealnych, bo oczekiwaliśmy na godzinę rozpoczęcia spływu. Kiedy dotarliśmy na miejsce zbiórki, okazało się, że wraz z nami płyną tylko trzy osoby i przewodnik. Opowieści przewodnika Mariana były pełne humoru. Przypominały nam wizytę w czeskim Skalnym Mieście. Nie będę ich przytaczać, aby nie psuć Wam zabawy. Do łodzi trzeba się najpierw dostać, pokonaliśmy więc korytarz, dość długi i mokry. Musieliśmy włożyć kaski, aby sobie…
Polanica-Zdrój miejsce pełne uroku
Podczas ostatniego wyjazdu na Dolny Śląsk zatrzymaliśmy się w Polanicy-Zdroju, tu była nasza baza. Muszę stwierdził, że był to świetny wybór, bo miasto ma swój niepowtarzalny klimat, znaleźliśmy przyzwoity nocleg i jedliśmy naprawdę dobrze, właściwie to za dobrze. Do Kamieńca Ząbkowickiego było około 30 minut jazdy samochodem. Polanica-Zdrój – trochę historii Wzmianki o osadzie pochodzą z 1347 roku, ale dopiero w 1556 roku kronikarz Aelurius podał w swoim opisie ziemi kłodzkiej informację o istnieniu źródeł mineralnych. Pierwszymi prawdziwymi gospodarzami byli jezuici. Niestety, osadę zniszczyli i spalili Szwedzi podczas wojny trzydziestoletniej. Zakonnicy ją odbudowali, postawili pałacyk, który pełnił rolę pensjonatu. Wtedy zaczęli pojawiać się pierwsi kuracjusze. Wyraźny rozwój miejscowości nastąpił jednak…
Kamieniec Ząbkowicki, pałac, Marianna Orańska i wspaniały kościół
Kolejną wizytę na Dolnym Śląsku rozpoczęliśmy od odwiedzin w Kamieńcu Ząbkowickim. Kiedy byliśmy w Ząbkowicach Śląskich, nie zdążyliśmy już zajechać do Kamieńca i obiecaliśmy sobie, że następnym razem nadrobimy tę zaległość. I nadszedł właśnie ten następny raz. Kamieniec Ząbkowicki – pałac Pałac góruje nad miastem i jest widoczny z daleka. Nic dziwnego, stoi na wzgórzu. Szczerze mówiąc z zewnątrz wygląda lepiej niż w środku. Zwiedza się go z przewodnikiem, w naszym przypadku była to sympatyczna pani przewodniczka. Dzięki niej sporo się o samym pałacu dowiedzieliśmy. Opowieść dotyczyła też Marianny Orańskiej, bo to ona wpadła na pomysł wzniesienia tej niezwykłej budowli. Marianna tereny, na których wzniosła pałac, dostała w spadku po…
Sterdyń, Patrykozy, czyli ciąg dalszy naszej wycieczki
Opisałam już naszą wizytę w Broku i Nurze, teraz przyszła pora na Sterdyń i Patrykozy. Miała być wizyta w dwóch interesujących pałacach, skończyło się na zdjęciach zza zamkniętej bramy. Ale po kolei… Sterdyń historia miejscowości i pewna komplikacja gramatyczna Zacznę od tej komplikacji, otóż miejscowość zmieniła swój rodzaj gramatyczny. Do XIX wieku odmiana była męska, ale potem zmieniła się na żeńską i po 1945 roku dawniejszej formy się już nie używa. Wobec tego w tekście znajdziecie odmianę żeńską. Pierwsza wzmianka o miejscowości pochodzi z 1425 roku, a pierwszym właścicielem znanym ze źródeł historycznych był Piotr Kiszka. Kolejnymi rodami związanymi ze Sterdynią byli Ossolińscy i Krasińscy. Przez krótki czas, w latach…
Brok, Nur – wycieczka po wschodnim Mazowszu
W niedzielę miała być piękna pogoda, a nasz samochód wreszcie został naprawiony, pojechaliśmy więc odwiedzić wschodnie Mazowsze. Przyjechaliśmy chyba trochę za wcześnie, wiosna nie chciała się pokazać, a i pogoda nie była tak dobra, jak zapowiadano. Brok i jego historia Miasto jest bardzo stare. Wzmianka o nim pojawiła się już w 1203 roku. A mianowicie w dokumencie Konrada Mazowieckiego pojawił się jako gród obronny należący do biskupów płockich. W 1501 roku biskup Wincenty Przerębski nadał Brokowi prawa miejskie i przywilej targowy. I właśnie w XVI wieku nastąpił największy rozkwit miasta. Stał się wtedy jednym z większych miast Mazowsza. Kres tym dobrym czasom położyły wojny ze Szwedami. Brok, Nur – ruiny…






































