Polska
Właściwie powinno być Polska magiczna, bo tak widzimy nasz kraj i tak chcemy go opisywać. Szukamy miejsc przede wszystkim ładnych i atrakcyjnych. Chcemy, aby nasze podróże były różnorodne.Odwiedzamy miejsca znane i nieznane. Wiemy, że lepiej brzmi, iż odkrywamy nowe miejsca, ale przecież te najbardziej znane też są godne uwagi, dlatego nie wykluczamy ich z naszych podróży. Lubimy zwiedzać zamki i pałace, uwielbiamy uliczki starych miast i miasteczek, wstępujemy do interesujących muzeów, odwiedzamy skanseny.Zwiedzamy parki narodowe i krajobrazowe, odkrywamy magiczne miejsca, mamy swoje ulubione. Lubimy morze, góry, jeziora i lasy. uwielbiamy spokój i urodę tych miejsc. Cieszy nas przyroda o każdej porze roku. Jesteśmy mieszczuchami, ale czasem potrzebujemy pobyć sam na sam z naturą.Kiedy potrzebujemy trochę się zmęczyć, jedziemy w góry. Zdobywamy szczyty, chodzimy po trasach i cieszymy się z naszej kondycji. Lubimy Bieszczady i Sudety, tylko Tatry są jeszcze przed nami. Ale Orlą Perć sobie odpuścimy.
Brok, Nur – wycieczka po wschodnim Mazowszu
W niedzielę miała być piękna pogoda, a nasz samochód wreszcie został naprawiony, pojechaliśmy więc odwiedzić wschodnie Mazowsze. Przyjechaliśmy chyba trochę za wcześnie, wiosna nie chciała się pokazać, a i pogoda nie była tak dobra, jak zapowiadano. Brok i jego historia Miasto jest bardzo stare. Wzmianka o nim pojawiła się już w 1203 roku. A mianowicie w dokumencie Konrada Mazowieckiego pojawił się jako gród obronny należący do biskupów płockich. W 1501 roku biskup Wincenty Przerębski nadał Brokowi prawa miejskie i przywilej targowy. I właśnie w XVI wieku nastąpił największy rozkwit miasta. Stał się wtedy jednym z większych miast Mazowsza. Kres tym dobrym czasom położyły wojny ze Szwedami. Brok, Nur – ruiny…
Jeden dzień w Toruniu, czyli wszystko, co najważniejsze
Miasto leży nad Wisłą w bardzo dogodnym położeniu, nic więc dziwnego, że osadnictwo rozwijało się na jego terenie już około dziewięć tysięcy lat przed naszą erą. Stare Miasto wpisane jest na listę Dziedzictwo UNESCO, a zwiedzanie ciekawych muzeów, pieczenie pierników i spacer nad Wisłą, pozostają na długo w pamięci. Zapraszam więc do Torunia. Jeden dzień w Toruniu – Rynek Staromiejski Powstał w średniowieczu, a konkretnie w XIII wieku. Powstawał w dwóch fazach, z tego powodu nie ma regularnego kształtu charakterystycznego dla innych rynków powstałych w tym czasie. Także w XIII wieku rozpoczęła się zabudowa jego centralnej części, dając początek Ratuszowi Staromiejskiemu. Rynek Staromiejski był i jest najważniejszym punktem miasta. Dawniej…
Jeden dzień w Opolu, czyli wszystko, co najważniejsze
Legenda o powstaniu Opola opowiada o księciu znad Odry, który zagubił się i kilka dni błąkał po okolicy. Kiedy ujrzał w końcu chłopskie chaty, stanął i zawołał „O pole” i kazał w tym miejscu wybudować gród. Najstarsza wzmianka o mieście pochodzi z 846 roku i znalazła się w zapiskach tzw. Geografa Bawarskiego. Ale po tym krótkim wstępie, czas zacząć nasze szybkie (bo jednodniowe) zwiedzanie. Jeden dzień w Opolu – Muzeum Kamienica Czynszowa Kamienica znajduje się na ulicy św. Wojciecha 9 i mam nadzieję, że nie będziecie w Opolu w niedzielę lub w poniedziałek, bo wtedy jest nieczynna. Dom zbudowano pod koniec XIX wieku i należał do piekarza Johannesa Nowaka. Dziś…
Weekend w okolicy Włodawy to świetny pomysł
Na początku drobna uwaga, kompozycja tego weekendu zależy od pory roku i nie oszukujmy się najbardziej atrakcyjnie będzie latem, zimą musimy przedstawić jedynie czas zwiedzania i atrakcje Poleskiego Parku Narodowego zobaczyć na początku. Weekend w okolicy Włodawy – gdzie spać My znaleźliśmy fantastyczny pensjonat, mieszczący się w dawnej szkole tuż obok cerkwi. Miejscowość nazywa się Suchawa, a pensjonat „Villa Spełnione Marzenie”. Miejsce pozwala odpocząć od codziennego miejskiego życia. Można poleżeć na trawie (oczywiście latem), posiedzieć na tarasie, posłuchać ptaków. Weekend w okolicy Włodawy – zwiedzanie Włodawy W sobotę udajemy się do Włodawy, to bardzo ciekawa miejscowość. Mamy tu kilka rzeczy do zobaczenia. Najpierw warto przespacerować się po Rynku, a potem…
Zamek Lipowiec, a właściwie malownicze ruiny
Częścią Nadwiślańskiego Parku Etnograficznego jest oprócz opisanego wcześniej skansenu, zamek Lipowiec. Wznosi się on na wzgórzu ponad skansenem i miejscowością. Niegdyś wiodła tędy strategiczna droga z Krakowa na Śląsk i właśnie dlatego wybudowano tu zamek. Zamek Lipowiec – jak się do niego dostać? Zamek znajduje się w Wygiełzowie. Zwiedzając skansen, zobaczyliśmy za dworem małą furtkę i nawet miły pan pokazujący nam dwór, chciał ją otworzyć, abyśmy mogli skrócić drogę. Nie skorzystaliśmy, bo jeszcze nie widzieliśmy wszystkich obiektów w skansenie. Na zamek trafiliśmy po wyjściu ze skansenu, skręciliśmy w lewo (jest drogowskaz na zamek) i za płotem skansenu jeszcze raz w lewo, a potem ścieżką szliśmy pod górę. Nie zdecydowaliśmy się…
Skansen w Wygiełzowie, czym nas zaskoczył
Plany na poprzedni weekend mieliśmy bardzo ambitne, niestety udało nam się zrealizować ich tylko połowę. Ale na szczęście coś się udało. Byliśmy w Krakowie i muszę pochwalić drogę krakowską E 7. Jest gotowa obwodnica Radomia i naprawdę zostało już bardzo niewiele jednopasmowej jezdni na trasie pomiędzy Krakowem i Warszawą. Jedzie się dużo szybciej, nam podróż zajęła 3 godziny i 5 minut (od domu do domu). Skansen w Wygiełzowie – gdzie on jest? Skansen mieści się na zachód od Krakowa, mniej więcej w połowie drogi między Krakowem i Katowicami. My jechaliśmy z Krakowa autostradą A 4, a potem prowadził nas wujek Google. Po 45 minutach byliśmy na miejscu, czyli w miejscowości…
Polskie zamki, te, które zrobiły na nas największe wrażenie
Nie widzieliśmy jeszcze wszystkich polskich zamków i być może któregoś ulubionego przez Was zabraknie na tej liście, ale widzieliśmy ich na tyle dużo, że możemy się podzielić tym subiektywnym rankingiem. Nie potrafię jednak wskazać miejsca, które w rankingu dany zamek powinien zająć, bo trudno porównać ze sobą ruiny i piękne wnętrza. Polskie zamki – zamek w Malborku Zamek w Malborku został wzniesiony przez Krzyżaków, fantastycznie odbudowany po zniszczeniach wojennych, prace zresztą trwają do tej pory, jest ogromny i pozwala na wyobrażenie sobie życia w jego murach. Mieliśmy wyjątkowe szczęście trafić na fantastycznego przewodnika, z którym zwiedzanie było prawdziwą przyjemnością. Zamek fantastycznie wygląda z zewnątrz, a szczególnie z drugiej strony rzeki.…
Trzemeszno, czyli tam, gdzie moi dziadkowie brali ślub
Do Trzemeszna trafiłam zupełnie przez przypadek, za sprawą swoich dziadków. Podczas prowadzonych przeze mnie badań genealogicznych okazało się ku mojemu wielkiemu zdziwieniu, że pochodzący z Podkarpacia dziadkowie brali ślub właśnie w Trzemesznie. Cóż było robić, wsiadłam w samochód i udałam się do Wielkopolski. Kościół i jego historia Sprawę w urzędzie załatwiłam bardzo sprawnie, postanowiłam więc obejrzeć kościół, w którym dziadkowie brali ślub. A kościół to nie byle jaki, historią sięgającą odległych lat. Co prawda wieści, iż pochodzi z czasów św. Wojciecha okazały się mocno przesadzone, ale i tak ślady pierwszej budowli sięgają XII wieku. Początkowo zbudowano go w stylu romańskim, a później przebudowano w gotyckim. Kolejna zmiana miała miejsce w…
Drohiczyn wspaniała historia i piękne kościoły
Z Drohiczynem trochę nam nie wyszło, a wszystko przez podaną w internecie informację, że muzeum diecezjalne otwarte jest w niedzielę od 15 do 18. Przyjechaliśmy więc w miarę późno, zjedliśmy obiad i dopiero rozpoczęliśmy zwiedzanie. Okazało się, że muzeum diecezjalne i tak było zamknięte, a przez ten późny przyjazd nie zdążyliśmy zobaczyć muzeum okręgowego i muzeum kajaków. Ale i tak wyjechaliśmy oczarowani miastem. Drohiczyn małe miasto ze wspaniałą historią Już pierwsze zdanie w Wikipedii odnośnie historii miasta robi wrażenie. Czytamy: historyczna stolica Podlasia. Dalej czytamy, że już w XI wieku istniał tu gród na pograniczu polsko-ruskim z komorą celną na Bugu. Miasto należało do Mazowsza, a w XIII wieku opanowała…
Pałac w Korczewie piękny i wyremontowany
Jest to zaskoczenie pozytywne. Pałac po raz pierwszy widzieliśmy gdzieś w 2003 roku podczas pracy nad przewodnikiem po województwie mazowieckim. Była to kompletna ruina. Dziś prezentuje się naprawdę pięknie, dlatego słowa uznania należą się właścicielkom, które odzyskały pałac 30 lat temu. Niestety, jedna z pań już nie żyje. Pałac w Korczewie – historia Pierwszym właścicielem Korczewa był Pretor z Breśca. Otrzymał on te ziemie od księcia mazowieckiego Janusza I w 1401 roku. Pretor zapoczątkował ród Korczewskich, który jednak szybko wygasł i przez następne wieki majątek przechodził z rąk do rąk. Czasy świetności to okres, kiedy dobra nabył Wiktoryn Kuczyński, który wzbogacił się spławiając zboże z Drohiczyna do Gdańska. Zlecił on…







































