Polska
Właściwie powinno być Polska magiczna, bo tak widzimy nasz kraj i tak chcemy go opisywać. Szukamy miejsc przede wszystkim ładnych i atrakcyjnych. Chcemy, aby nasze podróże były różnorodne.Odwiedzamy miejsca znane i nieznane. Wiemy, że lepiej brzmi, iż odkrywamy nowe miejsca, ale przecież te najbardziej znane też są godne uwagi, dlatego nie wykluczamy ich z naszych podróży. Lubimy zwiedzać zamki i pałace, uwielbiamy uliczki starych miast i miasteczek, wstępujemy do interesujących muzeów, odwiedzamy skanseny.Zwiedzamy parki narodowe i krajobrazowe, odkrywamy magiczne miejsca, mamy swoje ulubione. Lubimy morze, góry, jeziora i lasy. uwielbiamy spokój i urodę tych miejsc. Cieszy nas przyroda o każdej porze roku. Jesteśmy mieszczuchami, ale czasem potrzebujemy pobyć sam na sam z naturą.Kiedy potrzebujemy trochę się zmęczyć, jedziemy w góry. Zdobywamy szczyty, chodzimy po trasach i cieszymy się z naszej kondycji. Lubimy Bieszczady i Sudety, tylko Tatry są jeszcze przed nami. Ale Orlą Perć sobie odpuścimy.
Łomnica odnowiony pałac i powrót potomków dawnych właścicieli
Ostatnie miejsce (nie z powodu braku innych miejsc, ale z powodu braku czasu), jakie w czasie tego weekendu odwiedziliśmy, to był pałac w Łomnicy. Trafiliśmy tu przez przypadek, bo właściwie jechaliśmy z Mysłakowic do Wojanowa. Ale jak zobaczyliśmy pięknie odnowiony budynek, postanowiliśmy się zatrzymać, no i Wojanów musi poczekać na nasz kolejny pobyt w okolicy Jeleniej Góry. Tak w ogóle, to Pałac w Wojanowie jest tuż obok i wracając mogliśmy nań spojrzeć przez samochodowe okna. Pałac w Łomnicy – zwiedzanie Okazało się, że pałac można zwiedzić. Bilet normalny kosztuje 22 zł, w cenie jest tablet ze słuchawkami. Można poznać historię budowli, jej dawnych mieszkańców, historię odbudowy, a także różne zwyczaje,…
Pałac w Mysłakowicach, dawniej rezydencja królewska, dziś szkoła
Po wycieczce i zwiedzeniu zamku Chojnik, mieliśmy jeszcze trochę czasu, postanowiliśmy więc obejrzeć słynne jeleniogórskie pałace. Udało nam się zobaczyć dwa z nich, tym razem oczywiście. Pałac w Mysłakowicach – trochę o Kotlinie Jeleniogórskiej Na początku XIX wieku władcy Prus wybrali kotlinę na swoje miejsce letniskowe. Obok zamku Chojnik i pałacu Schaffgoschów w Cieplicach powstało wiele nowych budowli i założeń parkowych. Pracowali tu znany pruski architekt Karl Friedrich Schinkel oraz architekt krajobrazu, dyrektor ogrodów, jak go nazywano, Peter Joseph Lenne. Budynki i ich otoczenie utrzymano w duchu romantyzmu. W drugiej połowie XIX wieku doprowadzono tu kolej i zaczęła się turystyka mieszczańska. Przez lata było to ulubione miejsce wycieczek Niemców. Pałac…
Zamek Chojnik, czyli wspaniała wycieczka z pięknymi widokami
Po odwiedzeniu zamku Frydlant w Czechach i Żytawy (Zittau) w Niemczech, następnego dnia pożegnaliśmy Cieplice i ruszyliśmy zwiedzać Kotlinę Jeleniogórską w Polsce. Pierwszy na naszej liście był zamek Chojnik. Przez przypadek zatrzymaliśmy się na pierwszym parkingu, który oznaczony był jako parking pod zamkiem i okazało się, że wspinaliśmy się na zamkowe wzgórze najmniej obleganym szlakiem żółtym. Zamek Chojnik – droga pod górę Oprócz naszej trasy na zamek prowadzą jeszcze dwie inne: szlak czarny, trudniejszy i czerwony, łatwiejszy. My z naszego żółtego byliśmy bardzo zadowoleni, bo udało nam się zrealizować nasze założenie, aby podczas każdej wycieczki łączyć zwiedzanie z wycieczką po pięknych miejscach. Droga pnie się do góry, płynie rzeczka, są…
Cieplice Zdrój nasza baza wypadowa z ciepłymi źródłami
W Cieplicach nocowaliśmy podczas naszej ostatniej podróży po Dolnym Śląsku z wypadem do Czech i Niemiec. Jak to zawsze bywa, kiedy nocujemy w jakimś miejscu, nie zwiedziliśmy go bardzo dokładnie. Ale trochę zobaczyliśmy, no i właśnie o tym dziś napiszę. Cieplice – historia Ale zanim przejdziemy do historii, jedna uwaga na początek, dzisiaj Cieplice są częścią Jeleniej Góry. A wracając do historii, a właściwie legendy, mówi ona, że w 1175 roku książę Bolesław Wysoki polował na jelenia, którego zranił, zwierzę wskoczyło do gorącego źródła i ozdrowiało. Książę wybudował w tym miejscu domek myśliwski. Niestety, żadnych źródeł na potwierdzenie tej legendy nie ma. W dokumentach miejscowość pojawia się dopiero w 1281…
Mamerki – tajemnice hitlerowskich bunkrów
Mamerki to prawdziwe miasto bunkrów. Położone w lesie nieopodal Węgorzewa, nie uległo zniszczeniu, zostało opuszczone przez Niemców w 1945 roku. Bunkry do dziś budzą respekt i grozę, a o miejscu krążą legendy, a może i prawdziwe opowieści ekscytujące odkrywców skarbów i turystów. W tutejszym muzeum można oglądać wyobrażenie słynnej zaginionej Bursztynowej Komnaty. Już po naszym wyjeździe media obiegła historia o tajemniczym włazie znalezionym na terenie kompleksu. Za włazem zaś ma być droga do ukrytej Bursztynowej Komnaty… Mamerki – trochę historii Kompleks, jak już powiedziałem, znajduje się niedaleko Węgorzewa, około 8 km od miasta i 18 km od Wilczego Szańca, znanej siedziby Adolfa Hitlera. Mamerki były siedzibą OKH czyli mówiąc po…
Węgorzewo miasto pełne uroku i bardzo ciekawa okolica
Węgorzewo leży trochę na uboczu i być może jest z tego powodu omijane. Niesłusznie. Są tu piękne jeziora, z Mamry na czele i krajobraz z pagórkami, przypominającymi Suwalszczyznę, czyli łączy w sobie wszystko, co najlepsze. Tym razem mieliśmy szczęście, bo po mieście i okolicy oprowadzał nas sam burmistrz miasta Krzysztof Kołaszewski wraz z żoną Kasią. Węgorzewo – zwiedzanie miasta Samo Węgorzewo jest ładne, zadbane i czyste. Nasze zwiedzanie rozpoczęliśmy od porannego spacery na miejską plażę nad jeziorem Mamry. Prowadzi tam ścieżka spacerowa i rowerowa, biegnąca nad kanałem. Szliśmy sobie, ptaszki śpiewały, od zieleni aż bolały oczy, a kanałem sunęły jachty, udające się na otwarte wody jeziora. Plaża miejska jest bardzo…
Weekend w Warszawie, jak zobaczyć wszystko, co najważniejsze
Tak właściwie nie powinnam pisać tego tekstu, tylko odesłać Was do „Jednego dnia w Warszawie”, bo trochę tamten program przeładowałam i równie dobrze zrealizowanie go może zająć cały weekend. Ale nie pójdę na łatwiznę i opiszę Wam weekend w Warszawie w nowy sposób, oczywiście elementy z tego wspomnianego tekstu też się znajdą. Weekend w Warszawie – widok z Pałacu Kultury i Nauki Warto wjechać na to trzydzieste piętro i spojrzeć z góry na miasto. Po co? A chociażby po to, aby zobaczyć, jak duża jest Warszawa. Chociaż z tym bym nie przesadzała, bo po powrocie ze Stambułu wydawała mi się wręcz kompaktowa. Z pałacu warto obejrzeć miasto z czterech stron.…
Krakowski Zwierzyniec warto zobaczyć i poznać
Po bardzo udanym przystanku w Ojcowie, dotarliśmy do Krakowa, ale zwiedzanie zostawiliśmy na dzień następny. Postanowiliśmy wyruszyć w miejsce oddalone trochę od centrum, które znaliśmy z przeszłości, ale dawno nie odwiedzaliśmy, udaliśmy się na krakowski Zwierzyniec. Krakowski Zwierzyniec – droga przez Błonia Wycieczkę postanowiliśmy rozpocząć na Błoniach. Jest to miejsce szczególne, wielka łąka w środku miasta, wspaniałe miejsce na spacer albo randkę. Wiosną Błonia są wyjątkowo ładne, trawa ma świeżą zieleń. Pamiętam jeszcze krowy pasące się na tej wielkiej łące. Dziś już tylko biegają psy. Bardzo dobrze się stało, że przez tyle lat nikt nie pozwolił na zabudowę tego terenu. Daje miastu, często spowitemu przez smog, choć trochę oddechu. Nasz…
Ojców w Ojcowskim Parku Narodowym i nasze krótkie zwiedzanie
Niedawno w czasie weekendu odwiedziliśmy Kraków, a ponieważ lubimy czasem coś zobaczyć po drodze, tym razem postanowiliśmy odwiedzić Ojców. W Ojcowskim Parku Narodowym zwiedziliśmy już Pieskową Skałę, ale do Ojcowa wtedy nie dotarliśmy. Uznaliśmy, że czas to nadrobić i Ojców zasługuje na nasze odwiedziny. Ojców – pierwsze wrażenia Kiedy tylko wjechaliśmy na teren Ojcowskiego Parku Narodowego, po obu stronach drogi powitały nas wspaniałe wapienne skały. Dzień był piękny i słoneczny, zieleń soczysta, a błękitne niebo dodawało jeszcze uroku. Jak to zawsze w takich miejscach bywa towarzyszył nam tłum innych zwiedzających. Samochody stały przy ulicy, my szukaliśmy parkingu, ale jak się później okazało, zamiast zjechać do miejscowości, skręciliśmy drogą wiodącą do…
Muzeum Kolei Wąskotorowej w Wenecji
Do Wenecji nie trafiliśmy przypadkiem. Tak, planowaliśmy zwiedzić to muzeum. Pamiętaliśmy, ze muzea kolei potrafią być naprawdę ciekawe. I tak trafiliśmy do małej Wenecji (tej blisko Żnina), gdzie mieści się największe muzeum kolei wąskotorowych w Europie. Muzeum Kolei Wąskotorowej w Wenecji – trochę historii Jeśli ktoś myśli, iż kolej wąskotorową budowano tak z przypadku, oczywiście się myli. Po prostu budowa takiej infrastruktury jest prostsza, tańsza i szybsza. I tak od XIX wieku obok „normalnej” rozwijała się także kolej wąskotorowa. Tak dla porządku rozstaw szyn w takiej właśnie kolei musi być mniejszy niż 1435 mm. W praktyce często jest to 600, 750, lub 1000. Kolej budowano w celu transportowania towarów, ale…







































