Święta Teresa w Avili jest wszędzie obecna
Nie sposób pisać o Avili, pomijając postać Świętej Teresy od Jezusa, nazywanej też Świętą Teresą z Avili. Święta Teresa w Avili – dom rodzinny Ponieważ mieszkaliśmy tuż bramie Świętej Anny, zaraz po jej przekroczeniu trafiliśmy na Konwent i muzeum Świętej Teresy. Znajdują się one w miejscu domu rodzinnego przyszłej świętej. Teresa Sanchez de Capeda y Ahumada przyszła na świat 28 marca 1515 roku. Była mistyczką, reformatorką zakonu, teologiem i pisarką. W kościele z prawej strony przy wejściu znajduje się jej wizerunek. Z lewej strony, przy ołtarzu możemy zobaczyć rzeźby przestawiające dwie dziecięce postacie przedstawiające Teresę i jej brata. Historia mówi, że w wieku siedmiu lat, zafascynowana żywotami świętych, Teresa uciekła…
Zwiedzanie Avili wszystko, co najlepsze
Znów jesteśmy w Hiszpanii. Zwiedzanie Avili rozpoczęło naszą podróż. Przyjechaliśmy tu wypożyczonym na lotnisku w Madrycie samochodem, ale równie dobrze można się dostać do Avili pociągiem. Miasto znajduje się w prowincji Kastylia i Leon, która jest kwintesencją hiszpańskości. Avila jest na liście Światowego Dziedzictwa UNESCO, dzięki swym architektonicznym zabytkom, w tym wspaniale zachowanym, potężnym murom. Ale znana jest też dzięki św. Teresie od Jezusa. Zwiedzanie Avili – mury Zwiedzanie rozpoczęliśmy oczywiście od murów. Ich długość wynosi 2,5 kilometra, ale całe nie są udostępnione do zwiedzania. Można wchodzić na niektóre wieże, warto to zrobić, bo rozpościerający się z nich widok jest znakomity. Przy wejściu za darmo dostaje się audio przewodnik (niestety nie ma…
Zamek w Kórniku, o tureckich fascynacjach
Zamek w Kórniku pamiętałam ze szkolnej wycieczki (pozdrawiam wszystkich, którzy ze mną tam byli) i zapamiętałam na długo. Ciągle nudziłam Marcinowi, że musimy tam pojechać. No i w końcu pojechaliśmy. Obróciliśmy w jeden dzień, robiąc 650 kilometrów, ale dzięki autostradzie nie zajęło nam to zbyt dużo czasu. (zjazd z A2 na węźle Poznań Centrum). Kiedy zbliżaliśmy się na miejsce zaczynałam się obawiać, czy rzeczywistość okaże się taka, jak wspomnienia. Ale nie zawiodłam się. Tym razem też mi się w Kórniku podobało. Wnętrze jest unikatowe, bo zachowało się jego oryginalne wyposażenie. Możemy sobie wyobrazić, że właściciele tylko na chwilę wyjechali. Zamek zwiedza się samodzielnie, warto kupić przewodnik, bo są w nim…
Wystawa Masoneria pro publico bono
W Muzeum Narodowym ma miejsce wystawa Masoneria pro publico bono. Wybraliśmy się więc ją obejrzeć, prawdę mówiąc chcieliśmy też posłuchać wykładu, ale okazało się, iż masoni cieszą się wielką popularnością i trzeba było przyjść godzinę przed rozpoczęciem. Na pocieszenie powiedziano nam, że wykłady są nagrywane i będzie można ich posłuchać na stronie internetowej. Jeszcze nie sprawdziłam. W sumie byliśmy zadowoleni z takiego obrotu sprawy, bo więcej czasu mogliśmy poświęcić ekspozycji. Została ona bardzo dobrze przygotowana, jest atrakcyjna dla zwiedzających. Zaprezentowała całe życie masona – od momentu wstąpienia do organizacji aż do śmierci. Każdej fazie masońskiego wtajemniczenia towarzyszą różne obrzędy. W skrótowej formie zostały one pokazane na wystawie. Na wystawę wchodzimy…
Kościół na Skałce i jego historia
Kościół na Skałce jest dobrze widoczny od strony Wawelu, znajduje się na krakowskim Kazimierzu. Od wieków odgrywał bardzo ważną rolę. A wszystko zaczęło się od konfliktu biskupa Stanisława z królem Bolesławem Śmiałym. Biskup miał się sprzeciwić królowi, za to ten ukarał go śmiercią. Biskup zginął od ciosu w potylicę 11 kwietnia 1079 roku. Tyle na pewno wiadomo. Reszta to hipotezy, dotyczy to także przyczyny konfliktu. W każdym razie mamy tu spór władzy kościelnej z władzą świecką. Kto jest ciekawy niech sięgnie do książek na temat historii Polski, albo i do kroniki Galla Anonima. Kościół na Skałce – królewskie pielgrzymki Stanisław wkrótce został świętym i od tego czasu otaczany jest w…
Śniadanie na trawie, targ śniadaniowy na Żoliborzu
W końcu dotarliśmy na Aleje Wojska Polskiego na warszawskim Żoliborzu właśnie w sobotę. Wszystko po to, by uczestniczyć w sobotnim targu śniadaniowym na Żoliborzu, czyli pikniku z jedzeniem na świeżym powietrzu. Powiecie, że rychło w czas i że w przyszły weekend jest tu ostatnie w tym sezonie śniadanie. Wszystko to prawda, ale ostatnio rzadko bywaliśmy w sobotę w Warszawie. A śniadania nie znikną z mapy miasta, tylko przeniosą się na okres jesienno-zimowy do pobliskiego gimnazjum. Targ śniadaniowy na Żoliborzu – łakomstwo przeciw fotografii Przyjechaliśmy metrem około godziny 12, bo stwierdziliśmy, że lepiej zjeść tu lunch. A potem rozpoczęliśmy objadanie się smakołykami. Wszystko było tak dobre, że dopiero po jakimś czasie…
Zwiedzanie zamku Wartburg
W drodze powrotnej ze Szwajcarii zatrzymaliśmy się w Eisenach (Turyngia), naszym celem było zwiedzanie zamku Wartburg, który od 1999 roku znajduje się na liście UNESCO. Wcześniej musieliśmy zatrzymać się Heidelbergu, aby z hotelu odebrać komputer, który tam zostawiliśmy. O tej historii już pisaliśmy. Wyruszyliśmy z Heidelbergu w sobotę koło ósmej rano i autostrada była w miarę pusta, ale zaraz potem wraz z upływem kolejnych minut ruch robił się coraz większy. Niemieckim kierowcom nie przeszkadzała nawet brzydka pogoda. Zwiedzanie zamku Wartburg – jak pomyliliśmy grupy Dużo ludzi spotkaliśmy także podczas zwiedzania zamku Wartburg. Pod zamek można dojechać samochodem i szukać miejsca na parkingu, ale potem i tak trochę schodów pokonać musimy. Kiedy…
Puerta del Sol, czyli serce Madrytu
Każdy, kto chociaż raz był w Madrycie musiał na Sol trafić, bo przecinają się tu wszystkie drogi i jest to ulubione miejsce spotkań. Znajduje się tu kilometr zerowy, stąd bierze początek wiele ulic, krzyżują się arterie komunikacyjne. Plac Sol, sam środek miasta oraz Hiszpanii. Było tak zresztą od dawna, Wasilij Botkin w swoich „Listach o Hiszpanii”, które powstały w rezultacie podróży w roku 1845, pisze: „Od czego by zacząć, mówiąc o Madrycie, jak nie od Puerta del Sol, tego forum Madrytu i nowej Hiszpanii? Puerta del Sol nie jest bynajmniej bramą, lecz niewielkim placem, który wziął swą nazwę od dawniej znajdującej się tam miejskiej Bramy Słońca. Tu jest centrum Madrytu,…
Sucha Beskidzka – zamek i karczma z Twardowskim w tle
Po obejrzeniu Lanckorony ruszyliśmy dalej, wstąpiliśmy do Wadowic, ale nie udało nam się zobaczyć głównej atrakcji, czyli Domu Jana Pawła II, bo było zbyt wielu chętnych. Wybierzemy się tam innym razem. Zwabiła nas więc Sucha Beskidzka. Po zjechaniu z głównej drogi przed naszymi oczami ukazał się naprawdę wspaniały zamek. Kiedy podeszliśmy bliżej, przestało nas dziwić, że jest nazywany Małym Wawelem. Zresztą zobaczcie sami. Historia zamku Pierwszy zamek wybudował w Suchej Gasparo Castiglione, który po otrzymaniu szlachectwa przybrał miano Kacper Suski. Kolejnymi właścicielami byli Komorowscy, którzy rozbudowali zamek. Piotr Komorowski wybudował kościół. W tym samym czasie powstała w Suchej huta szkła, młyn wodny, browar, suszarnia chmielu, gorzelnia, kuźnia żelaza i miedzi.…
Lanckorona – pełna uroku wieś z klimatem
W ostatni weekend byliśmy w Krakowie i postanowiliśmy zwiedzić także okolice miasta. Takim to sposobem trafiliśmy do Lanckorony. To tylko 30 minut jazdy samochodem z królewskiego miasta. Jak już przeczytaliście w tytule Lanckorona to wieś. Nie jest to jednak wieś typowa, wygląda bowiem jak małe miasteczko. I rzeczywiście prawie przez 600 lat – od 1366 do 1934 roku posiadała prawa miejskie. Lanckorona – zwiedzanie Pojechaliśmy do Lanckorony, bo to jedno z tych miejsc, które urzekają architekturą i klimatem. Miejscowość leży w Beskidzie Makowskim niedaleko Kalwarii Zebrzydowskiej. Została założona dla kolonistów z Niemiec i Śląska stąd także niemieckie pochodzenie nazwy. Centrum i zarazem najciekawsza jej część wznosi się ponad dolinę. Centralnym…






































