Kastylia i Leon nasza wycieczka, warto ją powtórzyć
W zeszłym roku koniec kwietnia i początek maja spędziliśmy w hiszpańskiej Kastylii i Leon, czyli w samym sercu Hiszpanii. Odwiedziliśmy wiele pięknych miejsc, wycieczkę starannie przygotowaliśmy i byliśmy z niej bardzo zadowoleni, dlatego dziś postanowiłam ją Wam opisać. Mam nadzieję, iż komuś ten opis się przyda. Dolecieliśmy samolotem do Madrytu i od razu wypożyczyliśmy samochód, a potem ruszyliśmy do Segowii. Kastylia i Leon nasza wycieczka: Segowia W Segowii spędziliśmy trzy noce. Dotarliśmy tu wieczorem, więc w pierwszy dzień tylko spacerowaliśmy po pustych o tej porze ulicach i znaleźliśmy bar, który pamiętaliśmy z poprzedniej wizyty w tym mieście. Bar Jeymadalej funkcjonował i miał się dobrze, panowała w nim równie miła atmosfera.…
Księżna Daisy w Pszczynie
Pisałam wam już o księżnej Daisy przy okazji relacji z Książa. Także wtedy obiecywałam, że odwiedzę Pszczynę, kolejną posiadłość rodową męża Daisy Hansa Hochberg von Pless. Minęło trochę czasu, skończyła się niestety wystawa przedstawiająca klejnoty Daisy, ale w końcu do Pszczyny dotarliśmy i było warto. Z zewnątrz może lepiej prezentuje się zamek w Książu, ale za to wnętrze w Pszczynie jest bezkonkurencyjne. Tu się wszystko zachowało, nawet tapeta w dwóch pokojach. Najładniejsze są same pokoje , meble, żyrandole i inne elementy dekoracyjne. Nas nie zachwyciły obrazy, ale i tak całość prezentowała się wspaniale. Trochę jak przez dziurkę od klucza obserwowaliśmy schyłek pewnej epoki. Księżna Daisy w Pszczynie – opowieść Daisy Z…
Co u nas? Marzec – podsumowanie podróżniczo-kulturalne
Uwielbiam wiosnę, kiedy dni stają się coraz dłuższe, a cały świat rozkwita w jednej chwili. Zazwyczaj jest to w kwietniu, ale w tym roku obserwujemy przyspieszenie i pierwsze oznaki wiosny pojawiły się już w marcu. No i dzień wreszcie stał się dłuższy. Co u nas? Marzec – podróże Tym razem wybraliśmy się samochodem do Drezna. Był to tylko weekend, ale bardzo udany. Widzieliśmy wspaniały skarbiec i świetne obrazy w muzeach. Miasto nam się podobało, po bombardowaniu w czasie II wojny nie ma już śladu. Nie dziwcie się, że tak piszę, bo całkiem niedawno stał tu zbombardowany kościół. Dziś Drezno zachwyca swą barokową architekturą. Nic nie można także zarzucić drezdeńskiej gastronomii,…
Weekend w Biebrzańskim Parku Narodowym
Mieliśmy szczęście, bo dopisała nam wspaniała pogoda. Kto by się spodziewał, że 1 kwietnia będziemy chodzić z krótkimi rękawami. Nasz wspaniały weekend w Biebrzańskim Parku Narodowym stał się jeszcze lepszy niż planowaliśmy. Weekend w Biebrzańskim Parku Narodowym – Leśniczówka Grzędy Zatrzymaliśmy w „Zagrodzie Kuwasy” w miejscowości Woźnawieś. Przyjechaliśmy dość późno, bo wyjazd z Warszawy zajął nam ponad półtorej godziny. Powdychaliśmy czyste powietrze, zjedliśmy kolację i poszliśmy spać. Następnego dnia zaraz po śniadaniu podjechaliśmy na parking koło leśniczówki Grzędy i ruszyliśmy na szlak, oczywiście po zapłaceniu 10 zł za parkowanie samochodu i wcześniejszym nabyciu biletów do parku. Tu akurat nie było problemu z zakupem biletów. Można było je nabyć w leśniczówce,…
Gdzie pojechać w kwietniu 2017
Kwiecień to naprawdę miły czas na podróżowanie, większość atrakcji po zimowej przerwie jest już otwarta, dni są długie, a niebo niebieskie. Jedyną niedogodnością może być zmienna pogoda. Ale przecież nie jest to wystarczający powód, aby siedzieć w domu. Już raz pisałam o kwietniowych propozycjach wyjazdu, możecie tu zajrzeć. Dziś zupełnie nowe pomysły. Gdzie pojechać w kwietniu 2017 – Kopenhaga Podczas naszego pobytu świeciło słońce, niebo było niebieskie, tylko wiał morski chłodny wiatr. Ale i tak siedzieliśmy z krótkim rękawem na rynku. Mieliśmy też okazję zaobserwować, jak wygląda hygge z bliska – w piątek wieczorem wszyscy mijani przez nas Duńczycy wykazywali mniejszy lub większy stopień upojenia alkoholowego. Było to jednak upicie…
Weekend w Dreźnie to bardzo dobry pomysł
Sprawdziliśmy, że z Warszawy do Drezna dojedziemy w niecałe sześć godzin, więc się długo nie zastanawialiśmy. Wyruszyliśmy w piątek, wieczorem byliśmy na miejscu. Zwiedzaliśmy w sobotę i niedzielę (do obiadu). Warto było, bo weekend w Dreźnie był wyjątkowo udany. Weekend w Dreźnie – ogólne wrażenie Drezno jest bardzo zadbanym miastem i nie widać już śladów bombardowań z końca II wojny światowej, które dokonały wielkich zniszczeń. Dziś także dawne komunistyczne budynki są modernizowane. Nie znaczy, że zniknęły całkiem z krajobrazu miasta. Na szczęście w Dreźnie nie ma zwyczaju, aby zabudowywać każdy skrawek zieleni, miasto sprawia więc wrażenie pełnego powietrza. W środku znajduje się wielki park, który ciągle jeszcze jest modernizowany. W…
Zwiedzanie pałacu w Mosznej, budowli dość niesamowitej
Nie wszystko udało nam się zobaczyć w Opolu, bo spieszyliśmy się do Mosznej. Pałac widzieliśmy na licznych fotografiach i doszliśmy do wniosku, że musimy go zobaczyć w rzeczywistości. Zdziwiliśmy się trochę, kiedy zobaczyliśmy parking pełen samochodów. Myśleliśmy, że to ludzie przyjechali do kościoła, ale się myliliśmy. To pałac cieszył się takim powodzeniem. Ale, ale, zwiedzanie pałacu w Mosznej rozpoczęliśmy od poszukiwania jedzenia. Zwiedzanie pałacu w Mosznej – w pogoni za strawą Obiad zaplanowaliśmy w pałacowej restauracji, ale nic z tego nie wyszło, bo zwyczajnie była zamknięta. Nasze zwiedzanie miało odbyć się dopiero za godzinę, ruszyliśmy więc dalej w poszukiwaniu czegoś do zjedzenia. Mała restauracja w centrum wsi serwowała dania regionalne,…
Zwiedzanie Opola, czyli w królestwie polskiej piosenki
Opole zawsze kojarzyło mi się z polską piosenką, a po naszej wizycie skojarzenie to jeszcze się pogłębiło. Co tu dużo ukrywać, najfajniejsze miejsce w Opolu to Muzeum Polskiej Piosenki Muzeum Polskiej Piosenki Przyszliśmy tu dwie godziny przed zamknięciem i prawie musieli nas wyrzucać, bo tak świetnie spędziliśmy czas. Muzeum Polskiej Piosenki jest nowoczesne, multimedialne i dostarcza wiedzy na każdy możliwy temat związany z polską piosenką. Na multimedialnych ekranach można wybrać wykonawcę lub piosenkę, jaka nam się podoba, a potem słuchać i oglądać. Dowiadujemy się o kulisach powstania utworu, o pierwszych jego wykonaniach, o wrażeniach, jakie zrobił na krytykach, no i oczywiście słuchamy wybranej piosenki. Mój talent muzyczny został pogrzebany gdzieś…
Zwiedzanie Brzegu z drzewem genealogicznym w tle
Brzeg będzie mi się już na zawsze kojarzył z drzewem genealogicznym i to nie tylko dlatego, że kilka z nich znalazłam w Muzeum, mieszczącym się w Zamku Piastów Śląskich. Najważniejsze drzewo jest to pierwsze, które musimy zobaczyć, wchodząc na zamek. Zwiedzanie Brzegu rozpoczęliśmy od dokładnego obejrzenia bramy. Zwiedzanie Brzegu – brama zamkowa Zamek swój obecny wygląd zawdzięcza renesansowej przebudowie dokonanej przez księcia Fryderyka II. Inspiracją był dla niego Wawel. Sprowadził więc włoskich architektów, którym powierzył prace. Miało to miejsce w XVI wieku. Po śmierci Fryderyka II dzieło przebudowy kontynuował i skończył jego syn Jerzy II i to jemu właśnie zawdzięczamy bramę wjazdową ozdobioną rzeźbami. Podzielono ją na trzy części i…
Co u nas? Luty – podsumowanie podróżniczo-kulturalne
Czasami mam wrażenie, że życie coraz bardziej przyspiesza. Ledwo się miesiąc zaczyna, już się kończy i ciągle jest coś do zrobienia. Też tak macie? Luty przez to, że krótki, przemknął jeszcze szybciej niż inne miesiące. Zaczął się srogą zimą, skończył już prawie wiosną. A my – trochę jeździliśmy, byliśmy w teatrze, zwiedzaliśmy Warszawę, czytaliśmy, tylko do kina nie udało nam się wybrać. Co u nas? Luty – wyjazdy Dwa weekendy spędziliśmy poza domem. Pojechaliśmy do Krakowa, ale nawet do Rynku się nie wybraliśmy. Za to po drodze wstąpiliśmy do Jędrzejowa obejrzeć opactwo cysterskie. Na miejscu znaleźliśmy kościół, od którego nie mogliśmy oderwać oczu. Na murach zachowały się graffiti sprzed wieku…







































