Niedziela w Konstancinie i restauracja Zalewajka
Kiedy nie wyjeżdżamy w weekend z Warszawy, lubimy wpaść do Konstancina, bo jest naprawdę wspaniale i to o każdej porze roku. Nasz spacer zaczynamy zwykle na moście nad Jeziorką i idziemy ścieżką w kierunku parku zdrojowego. Tak było i tym razem, niedziela w Konstancinie była naprawdę wspaniała. Niedziela w Konstancinie – trochę historii Historia Konstancina zaczyna się w roku 1897, kiedy to hrabia Witold Skórzewski i hrabia Władysław Mielżyński postanowili wybudować podwarszawskie letnisko. Teren został rozparcelowany i podzielony na duże działki o powierzchni 3300 metrów kwadratowych. Letnisko było przeznaczone dla przedstawicieli bogacącej się elity warszawskiej. Miało być wzorowe i wzorcowe. Konstancin posiadał wybrukowane ulice, wodociągi, kanalizację, linię telefoniczną, elektryczność z…
Zwiedzanie zamku Stirling, ponurego i pełnego historii
W Wigilię pojechaliśmy pociągiem z Glasgow do Stirling, aby zwiedzić zamek. Było to jedno z nielicznych miejsc, które w tym dniu można było zobaczyć. Od rana padał deszcz, więc pogoda raczej nie sprzyjała spacerom na łonie natury, poza tym zwiedzanie zamku Stirling mieliśmy w planie, bo związany jest on bardzo mocno z historią Szkocji. Zwiedzanie zamku Stirling – trochę informacji praktycznych Do Stirling jedzie z Glasgow z dworca Quinn Street Station, znajdującego się w samym centrum miasta, prawie przy Buchanan Street. Kupiliśmy bilet w obie strony. Na peron wchodzi się przez bramki, takie jak u nas w metrze. Tylko nie wyrzucajcie biletów, bo w pociągu sprawdza je konduktor. Bilet powrotny…
Weekend w okolicy Bydgoszczy to dobry pomysł
W cyklu pomysł na weekend opisuję weekendy, które sami spędziliśmy w danych miejscach. Dzisiejszy tekst opatrzony jest wiosennymi zdjęciami, bo wtedy odbyliśmy naszą podróż, była ona dobrze zaplanowana i dostarczyła nam wiele przyjemności, dlatego dziś ją Wam opiszę, bo może zechcecie podążyć naszym śladem. I jeszcze jedna uwaga: okolice Bydgoszczy rozumiemy szeroko, bo właściwie była to podróż z Bydgoszczy w kierunku Warszawy. Zapraszam na weekend w okolicy Bydgoszczy. Weekend w okolicy Bydgoszczy – Bydgoszcz Muszę się przyznać, że był to nieco dłuższy weekend i na miejscu byliśmy już w piątek, tuż po obiedzie. Zaczęliśmy od zwiedzenia centrum, bardzo malowniczego, dziś odrestaurowanego. Zachwycił na „Przechodzący”, na którego gapiliśmy się dłuższą chwilę,…

Zwiedzanie Glasgow, nasz subiektywny przewodnik
Jak już pisałam w tekście o Bożym Narodzeniu w Glasgow ze zwiedzaniem mieliśmy drobne problemy. Okazało się bowiem, że wszystkie muzea były zamknięte przez całe Święta. Ale na szczęście przyjechaliśmy wcześniej i udało nam się zwiedzić miasto. A oto, co sądzimy o Glasgow i jego atrakcjach. Zwiedzanie Glasgow czas zacząć. Zwiedzanie Glasgow – pierwsze wrażenie Z lotniska do miasta dotarliśmy wygodnie autobusem pospiesznym. Podróż kosztowała 7,5 funta od osoby. W sumie wyszło 15. Z powrotem wzięliśmy taksówkę za 21 funtów, bo padał deszcz i nie chcieliśmy moknąć na przystanku. Cóż tu dużo pisać, miasto nie robi dobrego wrażenia, zwłaszcza, jak pada deszcz i wieje wiatr. Są tu ogromne, ciemne gmaszyska,…
Gdzie pojechać w styczniu 2017
Trochę się spóźniłam, ale bardzo dużo czasu zabrało mi podsumowanie 2016 roku i zwyczajnie się nie wyrobiłam. Grudzień i styczeń to dwa najmniej wyjazdowe miesiące, przynajmniej dla nas. W zeszłym miesiącu proponowałam Wam, aby odwiedzić Malagę, dziś proponuję dwie miejscowości, które zwiedziliśmy przy okazji wizyty w Maladze. Obie są naprawdę godne uwagi. Gdzie pojechać w styczniu 2017 – Nerja Nerja znajduje się na wschód od Malagi, zupełnie niedaleko naszej ulubionej Salobreny. Ale to w zeszłym roku byliśmy tam pierwsze raz i muszę przyznać, że miejscowość zrobiła na nas wrażenie. Znajduje się tu słynny „Balcon de Europa”, czyli taras widokowy, z którego można podziwiać Morze Śródziemne. Plaże pooddzielane są skałami i…
Podsumowanie 2016 roku, to był dobry rok
Ominęła nas jakieś przykre niespodzianki, byliśmy zdrowi (nie liczę tu drobnej niedyspozycji w Hiszpanii i przeziębienia), dużo podróżowaliśmy, poznaliśmy więc dużo wspaniałych miejsc, a wreszcie zmieniliśmy wygląd strony i zyskaliśmy wielu nowych czytelników. Zaczynamy podsumowanie 2016 roku. Styczeń Rok zaczęliśmy w hiszpańskiej Maladze. Była piękna słoneczna pogoda, wspaniałe ryby i owoce morza. Wybraliśmy się stąd na dwie wycieczki. Bardzo podobała nam się miejscowość Nerja na wschód od Malagi. W Rondzie już kiedyś byliśmy, ale mimo brzydkiej pogody znów nas zauroczyła. W Polsce odwiedziliśmy zamek w Ciechanowie, który po przebudowie zyskał nowy wygląd. Nie udało nam się w czasie tej wycieczki wejść do kościoła w Krasnem. I to był zawód. Luty…
Święta w Glasgow, czy to był dobry pomysł?
W tym roku postawiliśmy na odmianę i po zeszłorocznych świętach w Madrycie i o rok wcześniejszych w Sewilli, zdecydowaliśmy się zmienić kierunek. Początkowo myśleliśmy o Atenach, bo liczyliśmy, że w kraju prawosławnym zabytki i muzea będą czynne. Ze stron internetowych dowiedzieliśmy się, że nie. No i tak padło na Glasgow, w którym miało być wszystko otwarte przez wszystkie dni w roku. Święta w Glasgow – zwiedzanie Oczywiście nie było. Przekonaliśmy się o tym na miejscu. No, przesadzam, kilka dni wcześniej próbowaliśmy kupić bilety przez Internet na pierwszy dzień Świąt i się nie dało. Na szczęście przylecieliśmy dwa dni przed Wigilią, więc trochę udało nam się zobaczyć. Bo w Święta, zarówno…
Wesołych Świąt
Wszystkim naszym czytelnikom życzymy Wesołych, Spokojnych, po prostu Najlepszych Świąt Bożego Narodzenia. Cieszymy się, iż jest Was już tak wielu, co miesiąc odwiedza nas kilka tysięcy osób, nie tylko z Polski, ale także z wielu rożnych krajów na całym świecie. Odpoczywajcie, zostawcie na chwilę smartfony i tablety, a potem wróćcie do świata podróży. Zapraszamy.
Jeden dzień w Genewie i święto, było wspaniale
Na początku grudnia udaliśmy się do Genewy. Spędziliśmy tam więcej niż jeden dzień, ale zwiedzaliśmy tylko w jeden. Polecieliśmy rannym samolotem LOT-u, więc całkiem wcześnie znaleźliśmy się na miejscu. W hali przylotów pamiętaliśmy o pobraniu darmowego biletu do centrum miasta. Jeszcze na lotnisku kupiliśmy też kartę Geneva Pass. Kosztowała 26 franków (wersja na 24 godziny), ale wszystkie muzea i komunikację miejską mieliśmy za darmo. Jeden dzień w Genewie – katedra i jej okolice Podjechaliśmy tramwajem do centrum miasta i zwiedzanie zaczęliśmy od Muzeum Reformacji. Znajduje się ono w budynku obok katedry. Zdjęć nie ma, bo obowiązywał zakaz fotografowania. W każdym razie w muzeum przedstawiono dzieje reformacji od narodzin do dnia…
Weekend w Antwerpii i Gandawie to dobry pomysł
Nasz weekend składał się z trzech dni i taki bym Wam zaproponowała, jeśli miałby być klasyczny, wybierzcie jedno z miast, bo oba mają wiele do zaoferowania. My dwa dni spędziliśmy w Antwerpii, a jeden w Gandawie. W tym czasie udało się zobaczyć największe atrakcje obu miast, ale wymagało to samodyscypliny i pewnego pośpiechu. Zapraszam na weekend w Antwerpii i Gandawie. Weekend w Antwerpii i Gandawie – kilka uwag na wstępie Nam udało się znaleźć bilety LOT-u do Brukseli w atrakcyjnej cenie. Polecieliśmy wcześnie rano, mieliśmy więc pół dnia na zwiedzanie. Na lotnisku w Brukseli znajduje się dworzec kolejowy. Bilety na pociąg warto jednak kupić w hali lotniska, oczekując na bagaż.…







































