Europa
Europa nie ma już dla nas tajemnic. Odbyliśmy wiele podróży, które staramy się na naszej stronie opisywać. Mamy swoje ulubione miejsca. Należy do nich Hiszpania i dlatego nie znajdziecie jej w tym miejscu, bo specjalnie utworzyliśmy dla niej kategorię.Jeszcze nie wszystkie kraje opisaliśmy na naszej stronie, bo w niektórych byliśmy zanim ona powstała. Wobec tego czeka nas powtórna podróż na Bałkany.Europa nas niezmiennie fascynuje. Poznaliśmy Szwajcarię, Czechy, Niemcy, Francję, Austrię. Do tych państw jeździliśmy najczęściej. Podróżowanie po Europie pełnej zabytków, jest przyjemnością samą w sobie, w końcu znajdujemy się w znanym nam kręgu kulturowym. Napisaliśmy ponad 200 tekstów.[caption id="attachment_38815" align="alignnone" width="300"] Zamek Malahide[/caption]
Peter Breugel Starszy, czyli jak namalować świat
Czy da się opisać świat malując obrazy? Odpowiedzi na to pytanie bywają różne. Z całą pewnością w historii znaleźć możemy takich malarzy, który świat widziany wokół siebie i w swojej wyobraźni potrafili namalować. Dziś o jednym z nich. Bohaterem tej opowieści jest Peter Bruegel Starszy. Peter Breugel Starszy – twórczość Malował w okresie renesansu. Jego obrazy pokazywały zarówno świat, który spotykał w swoim otoczeniu, małe wioski, miasteczka pełne ludzi pracujących lub oddających się rozrywkom, nostalgiczne krajobrazy, jak i tematy o charakterze religijnym Te ostatnie, a jakże, także rozgrywały się w krajobrazach niderlandzkich, a ich bohaterowie miast szat z czasów biblijnych nosili stroje jako żywo używane przez mieszkańców XVI wiecznych Niderlandów.…
Sekretne Ogrody, tajemnicze miejsce koło Annecy
O sekretnych ogrodach przeczytałam w kryminale Małgorzaty Rogali pt. „Kopia doskonała”. Część akcji rozgrywa się właśnie we Francji i miejsca zostały opisane w tak sugestywny sposób, że od razu chciałam je wszystkie odwiedzić. W Annecy już byliśmy, a kolejne były „Sekretne ogrody”. Kiedy w połowie miesiąca znaleźliśmy się w Genewie, postanowiliśmy do tych ogrodów pojechać. Sekretne Ogrody – opis w książce a rzeczywistość „Stąpając po dywanach z kamyków podziwiała kwiaty, małe budowle i ozdoby zrobione z drewna, słuchała śpiewu ptaków i szumu wody, bijącej z licznych fontann, zaglądała na dziedzińce i do pokoi, których wnętrza urządzono, inspirując się stylami różnych epok i kultur.” Nie wiem dlaczego, czytając ten opis i…
Gibraltar czyli trochę Wielkiej Brytanii w środku Hiszpanii
Po 16 latach znów pojechaliśmy do Gibraltaru, trochę się zmieniło, ale małpy pozostały tak samo wścibskie. Tego tekstu właściwie miało nie być, bo Gibraltar odwiedziliśmy w ramach naszych krótkich wakacji w Hiszpanii, miały być to też wakacje od wpisów blogowych. Ale Marcin zamieścił zdjęcia z Gibraltaru na facebooku i ktoś spytał, gdzie można znaleźć tekst. Oto on. Gibraltar – dlaczego skała należy do Wielkiej Brytanii? Gibraltar jest brytyjskim terytorium zamorskim, ale aby poznać jego historię musimy cofnąć się do roku 711, kiedy Gibraltar był miejscem lądowania berberskiego generała Tarika ibn Zijada. Z tego miejsca rozpoczął się arabski podbój Hiszpanii. Od 1309 roku królowie Kastylii walczyli o Gibraltar z władcami Fezu…
Weekend w Rydze nasze wrażenia całkiem dobre
W czerwcu lubimy wyskoczyć na północ, bo nocy wtedy prawie nie ma i światło jest świetne. W zeszłym roku byliśmy w Tallinie, w tym wybraliśmy się do Rygi. Trafiliśmy akurat na święto z okazji nocy świętojańskiej. Ja też kupiłam sobie wianek. Ale, jak się okazało, nikt tu nie wrzuca wianków do wody. Weekend w Rydze – trochę historii Stare Miasto jest wpisane na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Ryga leży nad rzeką Dźwiną, u jej ujścia do morza. Została założona w 1201 roku przez biskupa Alberta von Buxhoevedena. Należała do Hanzy i szybko stała się ważnym ośrodkiem handlowym. Po 1237 roku prawa i posiadłości zakonu kawalerów mieczowych przejął zakon krzyżacki. Kiedy…
Leukerbad po latach, jak zawsze atrakcyjny
No i wreszcie udało nam się po kilku lata znów spędzić czas w Leukerbard. Nie będę się powtarzać w opisach miejscowości, bo możecie o tym poczytać w tekstach, które już napisałam. Skupię się na teraźniejszych przyjemnościach i porównam nasze pobyty. Leukerbad po latach – warto mieszkać w apartamencie Podczas naszych wizyt w Leukerbad dwa razy mieszkaliśmy w hotelu i dwa razy w apartamentach. Apartamenty są tańsze, ale nie jest to ich jedyna zaleta. Dla mniej najważniejsze jest posiadanie własnej kuchni, trzeba tu dodać, że dobrze wyposażonej. Znacznie obniża to koszty pobytu w drogiej Szwajcarii, a przede wszystkim jest zdrowsze. W Leukerbad w restauracjach królują typowo górskie potrawy, czyli fondue, raclette,…
Leysin w szwajcarskich Alpach – co można tu robić?
Pogoda mi sprzyja i chyba uda mi się przed nadejściem wiosny podzielić się z Wami naszymi zimowymi wyjazdami. Bardzo lubimy jeździć w Alpy pod koniec lutego i na początku marca. Jest wtedy spokojnie, bo dzieci z różnych krajów chodzą sobie do szkoły i w górach robi się luźniej. Pogoda zazwyczaj panuje zimowa, słońce świeci mocniej, a dni są już stosunkowo długie. Leysin w szwajcarskich Alpach – gdzie to jest? Leysin znajduje się godzinę drogi od Genewy samochodem, pod warunkiem, że nie jedziemy podczas szczytu i nie utkwimy w korku. Samochodem i pociągiem trzeba dojechać do miejscowości Aigle, a potem piąć się po górskiej drodze. Na marginesie dodam, że w rejonie…
Muzeum Czerwonego Krzyża w Genewie robi wrażenie
Nasz samolot wylądował wcześnie i mieliśmy jeszcze trochę czasu przed umówionym spotkaniem. Genewę poznajemy już od jakiegoś czasu, zwiedzając główne atrakcje miasta. Na tej liście jest także Muzeum Czerwonego Krzyża. Postanowiliśmy tym razem właśnie tam się wybrać. Muzeum Czerwonego Krzyża w Genewie – gdzie jest? Muzeum znajduje się w dzielnicy międzynarodowej, czyli tam, gdzie mieści się siedziba ONZ. Z dworca pojechaliśmy autobusem numer 8. Podjeżdża on prawie pod sam budynek. Możliwe są też inne autobusy, np. numer 5, ale od niego trzeba już kilkaset metrów dojść. Bilety kupuje się na przystanku w automacie i nie możliwości kupienia ich u kierowcy. Czasami automaty są też w środkach komunikacji, ale nie liczyłabym…
Zamek św. Anioła w Rzymie warto zobaczyć
Ostatnie miejsce, jakie chcę opisać po naszym pobycie w Rzymie, to zamek św.Anioła. Do tej pory mijaliśmy go idąc z centrum miasta do Watykanu. Teraz postanowiliśmy wejść do środka, zobaczyć, co kryje, a także z góry spojrzeć na miasto. Był to bardzo dobry pomysł. Zanim jeszcze wejdziemy do środka, warto obejrzeć most, którego pierwsza wersja powstała już za czasów Hadriana (133-134). Z tego mostu pozostały trzy środkowe arkady. W czasach baroku most został przebudowany i ozdobiony figurami aniołów, zaprojektowanymi przez Berniniego. Zamek św. Anioła w Rzymie – skąd się wziął? Zamek wybudował Hadrian i miał on być grobowcem jego i rodziny. Budowa mauzoleum rozpoczęła się w roku 123, a zakończyła,…
Spacer po Rzymie – kościoły, wystawa i jedzenie
Tytuł jest trochę przewrotny, bo nie będzie to spacer konkretną trasą, będą tu natomiast miejsca, jakie odwiedziliśmy w ciągu dwóch dni, wędrując ulicami tego pięknego miasta. W Rzymie byliśmy już wcześniej i wtedy zwiedziliśmy wiele ważnych i ciekawych miejsc. Tym razem postanowiliśmy nadrobić zaległości i zobaczyć te miejsca, na które poprzednio nie mieliśmy czasu. Zwiedziliśmy też jedną wystawę czasową, bo malarz nas bardzo interesuje. Tak trochę też włóczyliśmy się po ulicach. Przy okazji w tekście znajdziecie kilka adresów z dobrym jedzeniem. Zapraszam na spacer po Rzymie. Spacer po Rzymie – Bazylika Santa Maria Maggiore Piszę o Bazylice na samym początku, bo zrobiła na nas ogromne wrażenie. W pamięci pozostają przepiękne…
Bazylika św. Piotra w Rzymie, obejrzeliśmy ją dokładnie
Bazylika św. Piotra w Rzymie jest miejscem szczególnym dla ludzi wychowanych w kulturze chrześcijańskiej i to niezależnie od tego czy są wierzący, czy nie. My także postanowiliśmy więc poświęcić jej tyle czasu, na ile zasługuje, czyli spędziliśmy tu pół dnia. I było warto. Zanim jednak zacznę opowieść o samej bazylice, kilka przydatnych szczegółów technicznych. Bazylika św. Piotra w Rzymie – informacje praktyczne My mieszkaliśmy w pobliżu „Room 91” przy ulicy Ottaviano 91 (możemy to miejsce polecić) i nie mieliśmy problemów z dotarciem na miejsce, ale dla tych, którzy będą mieszkać dalej, pocieszająca informacja – metro jeździ w pobliże, można wysiąść na jednej z dwóch stacji – Ottaviano, Cipro. Warto przyjść…







































