Zamek św. Anioła w Rzymie
Blog,  Europa,  Włochy

Zamek św. Anioła w Rzymie warto zobaczyć

Ostatnie miejsce, jakie chcę opisać po naszym pobycie w Rzymie, to zamek św.Anioła. Do tej pory mijaliśmy go idąc z centrum miasta do Watykanu. Teraz postanowiliśmy wejść do środka, zobaczyć, co kryje, a także z góry spojrzeć na miasto. Był to bardzo dobry pomysł. Zanim jeszcze wejdziemy do środka, warto obejrzeć most, którego pierwsza wersja powstała już za czasów Hadriana (133-134). Z tego mostu pozostały trzy środkowe arkady. W czasach baroku most został przebudowany i ozdobiony figurami aniołów, zaprojektowanymi przez Berniniego.

Zamek św. Anioła w Rzymie

Zamek św. Anioła w Rzymie – skąd się wziął?

Zamek wybudował Hadrian i miał on być grobowcem jego i rodziny. Budowa mauzoleum rozpoczęła się w roku 123, a zakończyła, już po śmierci cesarza, w 139 roku. Byli tu chowani przedstawiciele rodziny cesarskiej aż do 217 roku.

Budowla wyglądała trochę inaczej niż dziś. Na jej szczycie znajdował się kopiec, na którym rosły drzewa. W środku były trzy wielkie sale, w których znajdowały się sarkofagi. Sale przetrwały do dziś, ale nie ma już rzeźb przedstawiających bogów. W tym miejscu trzeba wysilić trochę wyobraźnię, oczywiście jeśli chce się poczuć jak w mauzoleum Hadriana.

W 271 roku cesarz Aurelian przekształcił mauzoleum w fortecę, dodając mury obronne.Pod koniec IX wieku o mauzoleum, a może raczej o zamek, rywalizowały możne rodziny i w efekcie o mało nie doprowadziły do całkowitego zniszczenia budowli. Później było tu więzienie. Przebywali w nim później Beatrice Cenci, Giordano Bruno i Cellini. Następnie budynek stał się fortecą papieską.

Zamek św. Anioła w Rzymie
Zamek św. Anioła razem z mostem
Zamek św. Anioła w Rzymie
Na zdjęciu widoczne grube mury

Zamek Anioła w Rzymie – forteca papieska

Forteca papieska posiadała apartament, który mógł gościć papieży i pokoje dla papieskiego dworu. W XV wieku zostały dobudowane narożne bastiony, a w XVI  apartament papieski przebudowano. Zostaje tu ukryte archiwum watykańskie i skarbiec.

Zamek św. Anioła w Rzymie – wnętrze

Po kupieniu biletów (12 Euro od osoby) mogliśmy rozpocząć zwiedzanie. Trasa wiedzie przez cztery poziomy. W pewnym miejscu znajduje się duży korytarz, na którego końcu stał kiedyś olbrzymi posąg Hadriana. A my znajdujemy się w miejscu, gdzie prawdopodobnie mieścił się grobowiec Hadriana. Dziś jest to pusta przestrzeń. Interesujące są rampy, po których porusza się po zamku.

Następnym miejscem na trasie zwiedzania jest Dziedziniec Anioła. Nie można się pomylić, co do tego miejsca, bo znajduje się tu posąg Michała Archanioła. W VI wieku dżuma nawiedziła Rzym. Podczas procesji papież Grzegorz Wielki ujrzał nad zamkiem postać Archanioła. Plaga ustąpił, a Archanioł został patronem zamku.

Zamek św. Anioła w Rzymie
Dziedziniec Anioła

Wokół tego dziedzińca mieszczą się sale. Za jedną z nich przechodzimy na kolejny dziedziniec, Aleksandra VI z marmurową studnią. Schodami dostajemy się do najładniejszych komnat. Jest tu loggia Pawła III i małe pokoje, które były przeznaczone dla dworu papieskiego. Właściwy apartament Pawła III z kilku sal ozdobionych freskami, z drewnianym sufitem.

Zamek św. Anioła w Rzymie
Statua Anioła, którą widać z dołu, tym razem z bliska
Zamek św. Anioła w Rzymie
Papieskie łoże
Zamek św. Anioła w Rzymie
Piękne freski
Zamek św. Anioła w Rzymie
Jedna z sal papieskich

Dalej znajduje się biblioteka, a w Sali Hadriana na ścianie wiszą obrazy Dossa Dossiego, Rubensa, Nicolasa Poussina. Niestety, nie udało się tu zrobić żadnego dobrego zdjęcia. Z biblioteki można wejść także do skarbca, stąd prowadzą schody na taras widokowy. Trzeba przyznać, że widok Rzymu z tego tarasu jest wspaniały.

Zamek św. Anioła w Rzymie
Rzym z góry
Bazylika św. Piotra widziana z zamku
Zamek św. Anioła w Rzymie
Rzut oka na rzekę

Zamek św. Anioła w Rzymie – korytarz do Watykanu

Z zamku św.Anioła prowadzi do Watykanu słynny korytarz zbudowany w XIII wieku poprowadzony w murze obronnym. Można czasem przejść się nim, ale my nie mieliśmy tego szczęścia. Dwóch papieży było zmuszonych uciekać tym korytarzem. Pierwszym był Aleksander VI Borgia, który uciekał podczas oblężenia Watykanu przez wojska francuskie w 1494 roku. Drugim był Klemens VII Medici, który przez kilka miesięcy chronił się w Zamku Anioła. Działo się to podczas złupienia Rzymu przez wojska niemiecko-hiszpańskie Karola V w 1527 roku.

Zamek św. Anioła w Rzymie
Korytarz do Watykanu

Tak samo, jak warto spojrzeć na Rzym z Zamku Anioła, warto też obejrzeć sam Zamek z różnych perspektyw, choć na pewno najlepiej prezentuje się od strony mostu. W każdym razie nam się najbardziej stąd podobał. Z naszej ostatniej podróży możecie przeczytać jeszcze o Bazylice św. Piotra oraz o innych ciekawych miejscach.

Jeśli

lubicie Włochy, więcej tekstów znajdziecie tu;

chcecie wiedzieć, co u nas słychać, obserwujcie nas na Facebooku i Instagramie;

Pragniecie zobaczyć ciekawe miejsca w Polsce, które poprawią Wam nastrój, kupcie nasz ebook, więcej informacji na jego temat znajdziecie w tym wpisie, a po kliknięcie w zdjęcie poniżej, przeniesiecie się do naszego sklepu.

Polska na dobry nastrój
Polska na dobry nastrój

Poniższy link jest afiliacyjny, będzie nam miło, gdy z niego skorzystacie.

Booking.com

Od wielu lat zwiedzam i wędruję po Polsce i świecie. Zawsze na własną rękę i na własny rachunek. Polska znajdowała i znajduje szczególne miejsce w moich podróżniczych planach. Mam także wielki sentyment do Hiszpanii, po prostu lubię ten kraj z jego wspaniała kulturą, zabytkami i krajobrazami. Odkąd pamiętam lubiłam poznawać nowe miejsca, zaglądać w tajemnicze zakamarki, podróżować. Ta pasja towarzyszyła mi także w życiu zawodowym, a zdarzyło się w nim wiele. Pisałam o polityce międzynarodowej, ale także o zwiedzaniu Polski i Europy. Dalekie podróże związane z pracą, wizyty w niezwykłych miejscach, takich jak Downing Street 10 czy Pałac Elizejski tylko rozbudziły mój i tak wielki apetyt na poznawanie świata. Po drodze udało mi się napisać przewodnik po Mazowszu, bo Polska zawsze była dla mnie fascynującym miejscem do odkrywania. Od 8 lat prowadzę stronę Podróżniczego Domu Kultury. Piszę, fotografuję i opowiadam w mediach społecznościowych. Pokazuję i opisuję tylko to, co sama widziałam. Patrzę na świat optymistycznie, ale i krytycznie. Nie potrafię żyć bez podróży.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.Akceptuję Prywatność i polityka cookies