
Połczyn-Zdrój uzdrowisko z klimatem i piękny park w gratisie
Kolejna wycieczka z Kołobrzegu i następne ciekawe miejsce. Tym razem wybraliśmy się do Połczyna-Zdroju. Zaskoczył nas piękny, ogromny park. Trzeba przyznać, że miasto ma swój klimat.
Połczyn-Zdrój spacer po centrum
Zwiedzanie rozpoczęliśmy od obejrzenia centrum miasta. Wcześniej zapoznaliśmy się z historią, było to słuszne, bo przynajmniej wiedzieliśmy, co oglądamy. Książę pomorski Bogusław IV wzniósł tu zamek. Stało się to około 1290 roku, wtedy to Marchia Brandenburska zajęła Świdwin, a Połczyn stał się miejscowością graniczną. Na początku XIV wieku książę Warcisław przekazał zamek rodowi Wedlów. W 1337 roku Hasso von Wedel sprzymierzył się z Brandenburczykami, którzy niedługo potem odebrali Wedlom zamek.
Od 1389 roku aż do XIX wieku Połczyn należał do rodu Manteufflów. Miasto wielokrotnie niszczyły pożary. Nie zdziwiliśmy się więc, że nie ma w nim wiekowych zabytków. Na szczęście oszczędziła je II wojna światowa i zachowało się wiele przedwojennych kamienic, pochodzących z XIX i XX wieku. Na ulicy Grunwaldzkiej znajdują się parasolki, chętnie fotografowane przez przyjezdnych.
Neogotycki kościół wybudowano w latach 1860-1870. Najcenniejszym zabytkiem wewnątrz świątyni jest żeliwna płyta nagrobna Erazma von Manteuffla z 1544 roku. Płyta znajduje z prawej strony ołtarza głównego. Na szczęście kościół był otwarty i udało nam się wejść do środka.



Połczyn-Zdrój zamek, a właściwie pałac
Pałac znajduje się na wzgórzu, około 100 metrów od Placu Wolności. Pierwotnie stał tu zamek, wybudowany przez księcia Bogusława IV, o czym już było powyżej. W XVIII wieku na miejscu zamku wzniesiono pałac w stylu barokowym. Piwnice datuje się na XVI wiek i prawdopodobnie wznosiła się kiedyś nad nimi wieża. Dziś w pałacu znajduje się biblioteka. Obejrzeliśmy ciekawą galerię starych pocztówek, a pani bibliotekarka zeszła z nami do piwnic. Jest tu wystawa fotografii Jakuba Konarzewskiego.
Sanatoria
Tutejsze źródła odkryto w 1688 roku. Według legendy odkrył je chory na reumatyzm miejscowy sukiennik, który zanurzył chorą nogę w wodzie, wypływającej ze źródła, a potem obłożył nogę błotem. Już następnego dnia miał wyzdrowieć. Pomniki sukiennika znaleźliśmy w różnych miejscach w mieście. W XVII i XVIII wieku Połczyn był największym uzdrowiskiem na Pomorzu. W XIX wieku odkryto źródła borowiny. Na początku XX wieku zaczęli zjeżdżać tu tłumnie mieszkańcy Berlina. Sanatoria przyjmowały 11 tysięcy kuracjuszy rocznie.
Dziś w uzdrowisku leczy się choroby ortopedyczno-urazowe, reumatologiczne, układu nerwowego, otyłość, osteoporozę, choroby kobiece. W okolicach Parku Zdrojowego znajdują się sanatoria i szpitale uzdrowiskowe. Zbudowano je głównie w końcu XIX wieku i na początku XX wieku. Przed poszczególnymi budynkami stoją tablice informacyjne z historią danego obiektu.


Połczyn-Zdrój Park Zdrojowy
Park Zdrojowy ma imponującą wielkość, zajmuje 80 hektarów. Znajduje się w nim pijalnia wód mineralnych Joasia. W Internecie pisali, że jest nieczynna, ale to nieprawda. Park założono w latach 1836-1839. Składa się z kilku części. Północna część jest założeniem w stylu francuskim. Jest tu alpinarium, staw i fontanna, a także piękny dywan kwiatowy i symetryczne trawniki.
Założona trochę później część południowa ma pagórkowate ukształtowanie terenu i rozproszoną zieleń. Przez tę część parku udaliśmy się do Borkowa (około 2 kilometry), aby zobaczyć sanatorium Borkowo.




Sanatorium Borkowo
Od kwietnia 1938 roku do lutego 1945 roku funkcjonował tu Ośrodek Lebensborn, gdzie dokonywano germanizacji polskich dzieci. Kierowano do niego dzieci z „zakładów przejściowych”, które wcześniej w wyniku badań rasowych, zdrowotnych i psychologicznych zakwalifikowano do zniemczenia. Dzieciom zmieniano dane osobowe, wydawano nowy akt urodzenia, nadając im nową tożsamość. Zakazywano posługiwania się językiem polskim oraz kontaktów z rodziną. W miarę postępu germanizacji, dzieci ocenione pozytywnie wywożono do specjalnych ośrodków w Niemczech, skąd oddawano je rodzinom niemieckim.
Po wojnie przeprowadzono śledztwo, poznano zasady działania Ośrodka, jednak nikt nie poniósł kary. Przeważająca większość dzieci nie powróciła do polskich rodzin. Po zmianie danych osobowym nie można było ustalić ich miejsca pobytu. Pracownicy Lebensbornu zniszczyli większość akt i dokumentacji dzieci.
Po drodze do Borkowa znajduje się pomnik zgermanizowanych dzieci oraz tablice informacyjne.
Browar
Browar założył w 1825 Herman Fuhrmann. Był ro jeden z największych zakładów piwowarskich na Pomorzu Zachodnim. Gdy pod koniec XIX wieku budowano w Połczynie wodociąg właściciel browaru pozwolił na doprowadzenie do mieszkań wody z ujęcia źródlanego, należącego do zakładu. Według miejscowej legendy, podczas świąt browarnicy mylili kurki i wtedy w kranach mieszkańców pojawiało się piwo zamiast wody.
Dziś piwa z połczyńskiego browaru cieszą się zasłużoną renomą, świadczy o tym kolejka w sklepie firmowym.
Jeśli
lubicie Zachodniopomorskie, zerknijcie tu:
chcecie wiedzieć, co u nas słychać, obserwujcie nas na Facebooku i Instagramie
fascynuje Was Polska i chcecie odwiedzić piękne miejsca, kupcie nasz ebook, szczegóły na jego temat znajdziecie w tym wpisie, a gdy klikniecie w poniższy obrazek, przeniesiecie się do naszego sklepu.






