Blog
Znajdziecie tu wpisy o naszych podróżach, tych bliskich, i tych dalekich. Są osobiste refleksje i oceny. Przedstawiamy nasz własny sposób podróżowania, czyli zwiedzamy zarówno najważniejsze zabytki, jak włóczymy się po tajemniczych zakątkach. Nie omijamy szerokim łukiem muzeów. Mam nadzieję, że spodoba wam się nasz sposób podróżowania i widzenia świata.
Blog - podróżowanie dla przyjemności
Podróżować zaczęliśmy zanim powstał nasz blog. Od lat przemierzamy obce miejsca i uczymy się nowych rzeczy, poznajemy obyczaje i smakujemy potraw. Uważamy, że podróż musimy być przyjemna, dlatego unikamy wyjazdów, polegających na zaliczaniu poszczególnych atrakcji.Blog - samodzielne podróżowanie
Nasza podróż zaczyna się przed wyjazdem, kiedy planujemy trasę, szukamy noclegów, sprawdzamy połączenia komunikacyjne i szukamy najlepszych lokali gastronomicznych. Nie korzystamy z biur podróży, bo lubimy być samodzielni i wolni. To jest nasz wybór, ale jeśli komuś lepiej podróżować z biurem podróży, nie wykrzywiamy się. Każdy sam powinien decydować, jaki sposób spędzania czasu sobie ceni.Najczęściej jeździmy z walizką, ale w Gruzji byliśmy z plecakami. Śpimy w hotelach i mieszkaniach, zdarzyło się schronisko i może jeszcze kiedyś prześpimy się w namiocie.Puszcza Kampinoska Truskaw, wycieczka blisko Warszawy
Zdarza się w życiu, że postępujemy według utartych schematów. Na myśl o Puszczy Kampinoskiej mieliśmy więc zawsze jedno skojarzenie: Granica. Postanowiliśmy to zmienić i w poniedziałek pojechaliśmy do Truskawia, bliżej Warszawy. Spodziewaliśmy się, że ludzi będzie dużo, ilość samochodów na parkingu utwierdziła nas jeszcze w tym przekonaniu, ale na trasie było czasami po prostu tłoczno. Co najdziwniejsze niezbyt nam to przeszkadzało, bo wszyscy byli życzliwie do siebie nastawieni. Spotkaliśmy dwie duże grupy: rowerzystów i spacerowiczów. Parking znajduje się na końcu miejscowości. Tak na marginesie jest to najstarsza miejscowość w Puszczy. W czasie powstania styczniowego była bazą powstańców. Z parkingu wyruszyliśmy czarnym szlakiem, który biegł wraz ze ścieżką przyrodniczą (z parkingu…
Muzeum Neonów na warszawskiej Pradze
Bardzo lubimy odwiedzać nietypowe muzea. Nie żebyśmy mieli coś przeciw tym znanym i uznanym, ale czasem dobrze zobaczyć kolekcję niezwykłą, zaskakującą czasem wręcz nieco dziwaczną. Jakoś tak się zdarzyło, że do tej pory nie zawędrowaliśmy do warszawskiego Muzeum Neonów. Postanowiliśmy więc ten brak nadrobić. Muzeum Neonów – gdzie jest? Muzeum mieści się na terenie Soho Factory na Pradze. Klimaty to z pozoru z nieco dawniejszych czasów, ale przecież każdy wie, że tak naprawdę odwiedzamy miejsce modne. I nie mam w tym żadnej złośliwości, tak po prostu jest. Od raz spieszę z jasną deklaracją – muzeum nam się podobało. Zresztą na terenie całego kompleksu Soho Factory towarzyszą nam stare neony. Wiszą…
Zwiedzanie Żyrardowa, czy warto tam jechać?
Byliśmy i możemy napisać, że warto. Jest to jedno z najlepiej zachowanych w Europie miast przemysłowych. I na miejscu stwierdziliśmy, że powinni tu przyjeżdżać na szkolenie zarówno studenci architektury, jak i architekci miast, aby zobaczyć, jak powinno się planować. Nie poszczególne budynki, ale miasto jako całość. Zwiedzanie Żyrardowa sprawiło nam prawdziwą przyjemność. Zwiedzanie Żyrardowa – trochę historii Przyjechaliśmy tu samochodem, bo autostradą z Warszawy jedzie się naprawdę szybko, a ja lubię prowadzić, ale równie dobrze można dostać się tu pociągiem. Połączenie jest naprawdę dobre i dlatego wiele osób wybrało mieszkanie w loftach w Żyrardowie i dojazd do Warszawy do pracy. Miasto zawdzięcza swój początek zakładom produkującym len. Przeniesiono tu z Marymontu…
Żydowski Lublin, czyli cienie z przeszłości
Wizyta w restauracji żydowskiej Mandragora była wstępem do wizyty w Lublinie, którego już nie ma. Zwiedzaliśmy żydowski Lublin. Żydowski Lublin -zagłada Restauracja swoim wystrojem, muzyką i tradycyjna kuchnią przypominała klimaty, które odeszły wraz z zagładą przez Niemców społeczności żydowskiej. Przed II wojną światową mieszkało w Lublinie ponad 30 tysięcy Żydów… Pod zamkiem, na miejscu dawnych domów, jest dziś parking. Dzielnica została doszczętnie zniszczona, a jej mieszkańcy zginęli w obozach koncentracyjnych. Wielka Synagoga mieściła się tam, gdzie dziś biegnie dwupasmówka. Żydowski Lublin – synagoga w dawnej szkole chasydów Ale w mieście jest synagoga, znajduje się w dawnej szkole chasydów, założonej przez Majera Szapira. Rabin był pierwszym ortodoksyjnym posłem na sejm II Rzeczpospolitej…
Zwiedzanie Lublina to prawdziwa przyjemność
Zwiedzanie Lublina zaczęliśmy od wspaniałej kaplicy. A potem odwiedziliśmy jeszcze inne godne uwagi miejsca. Zwiedzanie Lublina – kaplica św. Trójcy Najpierw urzekła nas wspaniała gotycka kaplica św. Trójcy z bizantyjsko – ruskimi freskami znajdująca się na lubelskim Zamku. Namalowana w 1418 roku przez mistrza Andrzeja jest świadectwem wyobraźni władcy, którego wszyscy pamiętamy jako zwycięzcę spod Grunwaldu. Wizerunek samego Władysława Jagiełły widnieje na dwóch freskach, raz na koniu i oczywiście w skromnej pozie klęczącego fundatora. Motywy i tematy tak bliskie chrześcijaństwu wschodu dają jasną wskazówkę. Tak, tak już wiedzieliśmy, że jesteśmy w miejscu przenikania kultur. Zwiedzając dalej Zamek weszliśmy na romańską basztę. Zwiedzanie Lublina – zamek Niegdyś obronny donżon to najstarszy zabytek miasta.…
Opinogóra nie tylko Muzeum Romantyzmu
Miało być o Muzeum Romantyzmu, a okazało się, że najbardziej zapadły nam w pamięć opowieści o wolnomularstwie. Muzeum Romantyzmu odwiedziliśmy już jakieś 10 lat temu, ale dziś tego miejsca prawie nie można poznać. jak się okazało Opinogóra to nie tylko romantyzm. Dawniej był tu zameczek, zaniedbany park i pewnie coś jeszcze, ale już nie pamiętam. Teraz wybudowano dworek, w którym pokazywane są ekspozycje czasowe. Wczoraj była to wystawa poświęcona malarstwu romantycznemu, szczególnie dużo było obrazów Kossaków, różnej zresztą jakości. Zameczek W Zameczku, jak dawniej, mieści się ekspozycja poświęcona Zygmuntowi Krasińskiemu. Sama budowla była prezentem ślubnym z okazji małżeństwa z Elizą Branicką. Znajdują się tu portrety rodziców, żony, dzieci i kochanki Krasińskiego.…
Radziejowice i Chełmoński
Długo się zastanawialiśmy, co zwiedzać w ten weekend. Sprawa jest trudna, bo pogoda nie zachęca do długich spacerów, szczerze mówiąc nie zachęca nawet do krótkich. A jeszcze na dodatek dzień szybko się kończy. Po długich rozważaniach padło na Radziejowice. Znajduje się tu dawny pałac (dziś dom pracy twórczej – jak dobrze być twórcą), najpierwRadziejowskich, później Prażmowskich, a w końcu, od 1782 roku, Krasińskich. Musieliśmy trochę poczekać na rozpoczęcie zwiedzania, bo odbywa się ono o pełnej godzinie, chodziliśmy więc po ogrodzie, podziwialiśmy staw, a wszystko to kryło się w lekko mglistej poświacie. Staw właśnie zamarzł, w związku z tym całkiem zabawnie wyglądała platforma restauracyjna. Pewnie w słoneczny dzień zachwycają tu różne…
Hiszpański bar – instrukcja obsługi
Jeżeli chcecie choć trochę poznać Hiszpanię, musicie bywać w hiszpańskich barach. Są one ważne dla mieszkańców. W hiszpańskich barach rzadko dogadamy się po angielsku, ale nie należy się tym zrażać. Opanowanie podstawowych zwrotów hiszpańskich, język migowy i uśmiech powinny wszystko załatwić. No może nie wszystko, ale głodni z baru nie wyjdziecie. Hiszpański bar – śniadanie Śniadanie – często, zwłaszcza w Madrycie można dostać zestawy śniadaniowe. My zazwyczaj zamawiamy kawę z mlekiem (cafe con leche) z tostem z sosem pomidorowym (tostada con tomate). Możliwe są i inne opcje, jak: tost z serem (tostada con queso), z masłem i marmoladą (tostada con mantequilla y marmelade), z szynką (tostada con jamon). Opisywany tu tost,…
Centrum Nauki Kopernik – to była zabawa
Wczoraj postanowiliśmy odwiedzić Centrum Nauki Kopernik, ale tym razem poszliśmy po rozum do głowy i udaliśmy się tam dwie godziny przed zamknięciem. Była to dobra decyzja, bo choć ludzi było jeszcze sporo, to jednak bez problemu mogliśmy pobawić się wszystkimi urządzeniami, które nas zainteresowały. Centrum bardzo nam się podobało, jest nowoczesne, dobrze zorganizowane. Sprawia radość odwiedzającym w każdym wieku. Mam nadzieję, że tak jest, bo powyżej 35 roku życia widzieliśmy tylko pojedyncze osoby, głownie płci męskiej. A szkoda, bo zabawa jest pyszna i czasem warto wyjść z domu, aby spróbować czegoś nowego. Tak dla higieny psychicznej i żeby się nie zestarzeć. Nam właściwie podobały się wszystkie eksperymenty. Z odległych zakamarków…
Jezioro Genewskie dodaje miejscowościom uroku
Jezioro Genewskie ma dwie nazwy, w Szwajcarii mówi się o nim Lemańskie. Jezioro Genewskie – winnice Nad jego brzegami posadowiły się bogate szwajcarskie miasta i miasteczka począwszy od Genewy, poprzez Lozannę, Montreux, czy Vevey. Na tutejszej riwierze mniej może jest blichtru, jeśli porównujemy ją z nadmorskimi rejonami Francji i Włoch, ale bogactwa z pewnością nie brakuje. Wszędzie tu uprawia się winorośl, a małe winnice okupują każdy skrawek nadającego się pod tę uprawę gruntu. Winnice z rejonu Lavaux doczekały się nawet wpisania na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Jakie wytwarza się tu wina ? Bardzo dobre. Trochę ta odpowiedź przypomina pytania i odpowiedzi w polskich restauracjach (jakie macie wino ? Białe i…





































