Blog
Znajdziecie tu wpisy o naszych podróżach, tych bliskich, i tych dalekich. Są osobiste refleksje i oceny. Przedstawiamy nasz własny sposób podróżowania, czyli zwiedzamy zarówno najważniejsze zabytki, jak włóczymy się po tajemniczych zakątkach. Nie omijamy szerokim łukiem muzeów. Mam nadzieję, że spodoba wam się nasz sposób podróżowania i widzenia świata.
Blog - podróżowanie dla przyjemności
Podróżować zaczęliśmy zanim powstał nasz blog. Od lat przemierzamy obce miejsca i uczymy się nowych rzeczy, poznajemy obyczaje i smakujemy potraw. Uważamy, że podróż musimy być przyjemna, dlatego unikamy wyjazdów, polegających na zaliczaniu poszczególnych atrakcji.Blog - samodzielne podróżowanie
Nasza podróż zaczyna się przed wyjazdem, kiedy planujemy trasę, szukamy noclegów, sprawdzamy połączenia komunikacyjne i szukamy najlepszych lokali gastronomicznych. Nie korzystamy z biur podróży, bo lubimy być samodzielni i wolni. To jest nasz wybór, ale jeśli komuś lepiej podróżować z biurem podróży, nie wykrzywiamy się. Każdy sam powinien decydować, jaki sposób spędzania czasu sobie ceni.Najczęściej jeździmy z walizką, ale w Gruzji byliśmy z plecakami. Śpimy w hotelach i mieszkaniach, zdarzyło się schronisko i może jeszcze kiedyś prześpimy się w namiocie.Strawberry Margarita
Czy lubimy Margaritę? Chyba tak. Truskawkową? Bez wątpienia. Margarita czeka na nas w wielu lokalach, problem tylko z jej jakością. A to za słaba, a to alkohol nie taki. Jest na to sposób – margaritę łatwo zrobić w domu. W różnych książkach i w Internecie znaleźć można wiele przepisów. Proponuję przepis prosty i smaczny (no może raczej efekt będzie smaczny). Jedna ważna uwaga – stosujcie prawdziwe składniki. Tequila powinna być z agawy. Czy tak jest można przeczytać na butelce. Likier tez niech będzie oryginalny. Składniki : – 6 części tequili (srebrnej) 90 ml – 2 części likieru triple sec (proponuję cointreau) 30 ml – 4 części soku z limonek (może…
Muzeum Armii Krajowej w Krakowie
Idąc do Muzeum Armii Krajowej w Krakowie zastanawiałem się co zastanę na miejscu. Wprawdzie czytałem recenzje mówiące o tym, że to miejsce warte zobaczenia, że ekspozycja jest nowoczesna, że…Ale czy naprawdę w to należy wierzyć ? Z tą rzetelnością opisów bywa w Polsce różnie. Czytasz sobie jak wspaniałe czekają cię wrażenia gdy dotrzesz do jakiegoś miejsca, a tam po prostu czeka cię rozczarowanie. Dobrze, jednak nie trzymam Was już dłużej w niepewności. Muzeum Armii Krajowej w Krakowie jest naprawdę ciekawe, atrakcyjnie zrobione, chce się oglądać tę ekspozycję. Rzecz ważna – oficjalna nazwa muzeum brzmi – Muzeum Armii Krajowej im. Generała Emila Fieldorfa – Nila. Ekspozycja Muzeum pokazuje historię szerzej niż…
Zwiedzanie Malagi, to miłe zajęcie
W tym roku w Maladze spędziliśmy Sylwestra i jeszcze kilka dni. Pora więc, aby coś o tym mieście napisać, tym bardziej, że można tu dolecieć z Polski bezpośrednio (lot trwa 4 godziny). Z kolei z Madrytu szybki pociąg AVE jedzie tylko 2,5 godziny. Malaga leży na wybrzeżu Morza Śródziemnego, wyróżnia ją wspaniały klimat z ogromną liczbą słonecznych dni (aż 320). Na początku stycznia było około 20 stopni i cały czas świeciło słońce i co ważne nie było dużej amplitudy temperatury między dniem i nocą, więc zwiedzanie Malagi było całkiem przyjemne. Zwiedzanie Malagi – plaże Malaga jest drugim codo wielkości, po Sewilli, miastem Andaluzji. W ostatnim czasie bardzo się zmieniła, powstał…
Zamek w Liwie i ekologia przy kościele
Szukając pomysłu na krótką wycieczkę z Warszawy, przypomniałam sobie Liw i tam pojechaliśmy. Byliśmy tam kilkanaście lat temu i wtedy zamek w Liwie bardzo nam się spodobał. Nie inaczej było tym razem. Poznaliśmy także niezwykłe historie wiążące się z tym miejscem. Na koniec Marcin przymierzył hełm i udawał rycerza. Zacznijmy od początku. Liw to miejscowość na Mazowszu, tuż pod samym Węgrowem. Tak nawiasem mówiąc temu ostatniemu miejscu z pewnością poświęcimy osobny tekst. Zamek na brzegu rzeki Liwiec został zbudowany dla księcia warszawskiego Janusza Starszego około 1429 roku. Po wygaśnięciu linii Piastów dostała go księżniczka Anna Mazowiecka do czasów zamążpójścia, później został wcielony do Korony, przez jakiś czas należał do królowej…
Atrakcje Andaluzji, 10 największych
Atrakcje Andaluzji, dziś w telegraficznym skrócie, bo jest to region Hiszpanii, który znamy najlepiej i wielokrotnie go opisywałam. Bardzo nam się tu podoba, więc często do Andaluzji zaglądamy. Wybranie tylko 10 atrakcji sprawiło mi mały kłopot, jak to zawsze z wyborami bywa. Kolejność jest przypadkowa, bo niektóre miejsca trudno ze sobą porównać. Atrakcje Andaluzji, numer jeden: Sewilla, bo jest piękna, klimatyczna i niepowtarzalna. Wspaniała katedra, Alkazar Królewski, Plac Hiszpański, dawna fabryka tytoniu, znana z opery Carmen, a także mnóstwo knajpek z pysznym jedzeniem, malownicza Triana, flamenco, kolorowe kafelki, corrida i wachlarze, czyli wszystko, co nam się z Hiszpanią kojarzy. Więcej informacji znajdziecie w naszych tekstach o tym mieście. Atrakcje Andaluzji: numer…
Warszawa: historia mostu Poniatowskiego
Historia mostu Poniatowskiego wydawała nam się na tyle interesująca, że ostatnio wpadliśmy na pomysł, aby się po nim przejść. Najbardziej byliśmy zdziwieni tym, że towarzyszyło nam trochę ludzi, bo wydawałoby się, iż to miejsce raczej na szybki przejazd samochodem lub tramwajem. Przeszliśmy obydwiema stronami mostu. Mimo dość brzydkiej pogody z dużą przyjemnością patrzyliśmy na Warszawę z perspektywy mostu. Mogliśmy się najpierw przyjrzeć praskiej stronie, ze Stadionem Narodowym. Patrzyliśmy też na rzekę, podziwiając nurkujące kaczki. Zastanawialiśmy się także kto pozwolił na budowę budynku nad samą wodą, na lewym brzegu i kiedy wreszcie będą skończone bulwary. Zerknęliśmy na dziką rzekę z praskiej strony, postanawiając w końcu wybrać się na spacer po znajdującej…
Zwiedzanie Łowicza i Księstwa Łowickiego
Jakoś tak się ostatnio składało, że Łowicz mijaliśmy po drodze i nie mieliśmy czasu, aby się w nim zatrzymać. Postanowiliśmy nadrobię tę zaległość i zaplanowaliśmy zwiedzanie Łowicza. Dzięki autostradzie podróż była krótka. Samochód zaparkowaliśmy na Rynku (parking jest płatny), było to wygodne, ale szczerze mówiąc lepiej by można ten plac wykorzystać. Zwiedzanie Łowicza – muzeum Zwiedzanie rozpoczęliśmy od wizyty w muzeum regionalnym. Obejrzeliśmy dwie wystawy czasowe i jedną stałą. Bardzo ciekawa była wystawa (czasowa) o łowickim stroju ludowym, jak się przez lata zmieniał i w jakich okolicznościach był noszony. Część archeologiczna interesowała nas mniej. Za to zdjęcia starego Łowicza, salon z XIX wieku i przedmioty z kolekcji Władysława Tarczyńskiego były…
Prywatne Apartamenty Królewskie na Wawelu
Proponowałam, żebyście w listopadzie odwiedzili prywatne apartamenty królewskie na Wawelu, bo zwiedzanie miało być za darmo. Okazało się jednak, że wtedy apartamenty były zamknięte. My świeżo wróciliśmy z Krakowa i w ramach zwiedzania wybraliśmy się na Wawel, aby zobaczyć apartamenty. Decyzja była właściwa, bo turystów jeszcze bardzo wielu do Krakowa nie zjechało i udało się spokojnie kupić bilety i za niedługą chwilę rozpocząć zwiedzanie. Bilet kosztuje 21 złotych (od 1 kwietnia – 25 złotych, aktualizacja 19.04.2024 – 30 zł) kupuje się go w kasie i jest na określoną godzinę. Od razu uwaga praktyczna. Nie zostawiajcie ubrań w szatni, ponieważ zwiedzanie kończy się w zupełnie innym miejscu i trzeba przejść przez…
Biebrzański Park Narodowy
Zbliża się wiosna, czyli Biebrzański Park Narodowy czeka. Najlepszy, bo zaraz rozpoczną się przeloty ptaków i w Parku będzie pełno i gwarno. Słyszeliśmy opowieści o tym, jak dobrze jest wypożyczyć łódkę z przewodnikiem pasjonatem, który z przejęciem pokazuje ptaki. My w parku byliśmy w zupełnie innej porze roku, był sierpień i wtedy ptaki szykowały się do odlotu. Ale udało nam się przez dwa dni spacerować po ścieżkach i mokradłach, co do dziś wspominamy z sentymentem. Nocowaliśmy w Woźnejwsi w Zagrodzie Kuwasy. Miejsce to miłe, aczkolwiek ściany w pokojach mogłyby być grubsze. Biebrzański Park Narodowy – czerwonym szlakiem Pierwszą wycieczkę zrobiliśmy szlakiem czerwonym, była tu też ścieżka turystyczna. Wędrówka zaczęliśmy przy…
Feliks Jasieński u Szołayskich
Feliks Jasieński, bo o nim mowa podarował Muzeum Narodowemu w Krakowie swoją kolekcję dzieł sztuki. Było to 11 marca 1920 roku. Ofiarodawca postawił jednak warunki: podarowane obiekty miały stanowić osobny, wydzielony oddział w ramach Muzeum Narodowego i kolekcja miała być tam wystawiana w całości, a nie tkwić w magazynach, które nazywał „grobami sztuki”. Oddział miał nosić imię darczyńcy. Kolekcja obejmowała polską sztukę młodopolską, grafiki, dzieła japońskie. Muzeum kolekcję przygarnęło, ale właściwie do dziś warunków stawianych przez ofiarodawcę nie spełniło. Kolekcja ucierpiała też w czasie wojny, wiele eksponatów zginęło. Dziś kolekcja jest rozproszona. Słynny obraz „Szał” Podkowińskiego znajduje się w Muzeum Narodowym w Sukiennicach. A ten obraz Jasieński dosłownie uratował. Podkowiński…





































