Blog
Znajdziecie tu wpisy o naszych podróżach, tych bliskich, i tych dalekich. Są osobiste refleksje i oceny. Przedstawiamy nasz własny sposób podróżowania, czyli zwiedzamy zarówno najważniejsze zabytki, jak włóczymy się po tajemniczych zakątkach. Nie omijamy szerokim łukiem muzeów. Mam nadzieję, że spodoba wam się nasz sposób podróżowania i widzenia świata.
Blog - podróżowanie dla przyjemności
Podróżować zaczęliśmy zanim powstał nasz blog. Od lat przemierzamy obce miejsca i uczymy się nowych rzeczy, poznajemy obyczaje i smakujemy potraw. Uważamy, że podróż musimy być przyjemna, dlatego unikamy wyjazdów, polegających na zaliczaniu poszczególnych atrakcji.Blog - samodzielne podróżowanie
Nasza podróż zaczyna się przed wyjazdem, kiedy planujemy trasę, szukamy noclegów, sprawdzamy połączenia komunikacyjne i szukamy najlepszych lokali gastronomicznych. Nie korzystamy z biur podróży, bo lubimy być samodzielni i wolni. To jest nasz wybór, ale jeśli komuś lepiej podróżować z biurem podróży, nie wykrzywiamy się. Każdy sam powinien decydować, jaki sposób spędzania czasu sobie ceni.Najczęściej jeździmy z walizką, ale w Gruzji byliśmy z plecakami. Śpimy w hotelach i mieszkaniach, zdarzyło się schronisko i może jeszcze kiedyś prześpimy się w namiocie.Kołobrzeg, czyli powrót do odległej przeszłości
To była bardzo sentymentalna wycieczka, bo w końcu nie zawsze wraca się miejsca swojego urodzenia, dzieciństwa i pierwszej młodości. Tym wszystkim jest dla mnie Kołobrzeg. Pojawiłam się tu po kilku latach nieobecności. Miasto zrobiło na mnie znacznie lepsze wrażenie niż w 2012 roku. Zatrzymaliśmy się w apartamencie po zachodniej stronie miasta. Wiem, że nie wszystkim ta lokalizacja przypada do gustu, ale nam się bardzo podobała. Nowe osiedle powstało na granicy z Grzybowem, przy samej ścianie drzew, za którymi jest morze. To najspokojniejsza część miasta i w związku z tym nad morzem było prawie pusto. I właśnie te długie spacery były najprzyjemniejszą częścią naszego pobytu. Za spokój trzeba płacić i w…
Zwiedzanie Oslo z cyklu miasta
Zwiedzanie Oslo jest naprawdę przyjemne, a to dlatego, że miasto leży nad wodą. Warto wybrać się na wycieczkę statkiem i z tej perspektywy spojrzeć na Oslo. W muzeach pełno jest historii związanych z Wikingami. Do tego wszystkiego możemy dorzucić pyszne jedzenie. Wadą Oslo są ceny, niestety jest drogo, bardzo drogo. Nasza rada – jeżeli chcecie poruszać się dużo po mieście, zwiedzać muzea, popłynąć w rejs po fiordzie, koniecznie zaopatrzcie się w Oslo Card. Na 24 godziny to wydatek 335 koron, na 48 godzin 490 koron, a na 72 godziny 620 koron. Jeśli chcecie przeliczyć to na złotówki, to dla uproszczenia można podzielić przez 2. To niemały wydatek, ale pozwala oszczędzić przy…
Jedzenie w Pradze, czyli co nam smakowało
Jedzenie w Pradze nie należy do najlżejszych, niestety nie jest też dietetyczne. Jednak mnie najbardziej przeszkadzał brak warzyw. Praga oczywiście jest królestwem piwa, ale miłośnicy wina znajdą też coś dla siebie. A teraz do rzeczy, oto restauracje, gospody i kawiarnie, które odwiedziliśmy. Jedzenie w Pradze – najlepszy gulasz „U Vejvodu” lokal znajduje się niedaleko Starego Rynku, jest bardzo duży (miejsce znajdziecie na pewno), podają tu piwo Pils, na stołach są precle jako darmowa przekąska. Zamówiliśmy gulasz z knedlikami (był to najlepszy gulasz w Pradze, bez żadnych tłustych kawałków) oraz knedle z boczkiem podawane o dziwo z dwoma rodzajami kapusty. Potrawa była dobra, ale nie spodziewałam się takiego nadzienia w knedlach.…
Czy warto odwiedzić zamek w Golubiu-Dobrzyniu
Tytuł jest i nie jest przewrotny. Dlaczego? A to już cała historia i już się na niej skupiam. Zamek w Golubiu-Dobrzyniu góruje nad miastem, choć dojazd do niego nie jest oczywisty. Rozumiem, że jak ktoś mieszka, to przecież wie, ale umówmy się jakiś drogowskaz turystom się należy. My wjechaliśmy w zamkniętą uliczkę pod zamkiem i musiałam się męczyć z nawracaniem. Trzeba po prostu jechać pod górę, a potem skręcić w lewo i wjechać na parking. Dobrze poradziła sobie z tym nasza aplikacja. Spytacie, skąd wobec tego wzięła się ta zamknięta ulica? Ano, nie posłuchaliśmy aplikacji… Od zewnątrz zamek w Golubiu-Dobrzyniu sprawia fantastyczne wrażenie, zwłaszcza renesansowe dekoracje dodają mu swoistego uroku.…
Gdzie pojechać w maju?
Kończy się kwiecień, pora więc na kolejne propozycje wyjazdowe. Maj to bardzo wdzięczna pora na podróże, dlatego wybór miejsc dla Was sprawił mi pewną trudność (z powodu nadmiaru, oczywiście). Ciepłe, długie dni powodują, że podróżowanie to sama przyjemność. Ale do rzeczy – gdzie pojechać w maju?. Gdzie pojechać w maju – Oslo Oslo wybrałam ze względu na wspaniały o tej porze roku kolor skandynawskiego nieba. To naprawdę fotogeniczny czas, w szczególności jeśli udacie się na rejs statkiem po fiordzie i uwiecznicie małe, kolorowe domki kąpielowe. Oprócz tego odwiedźcie muzea, zobaczcie statek Fram i Tratwę Kon-Tiki oraz wspaniałe łodzie wikingów. Nie możecie też pominąć parku z rzeźbami Gustava Vigelanda. Zerknijcie jeszcze…
Zwiedzanie Ciechocinka, czyli o sile uzdrowiska
Od dłuższego czasu ciągnęło nas do Ciechocinka, może to stara piosenka tak jakoś nam się kojarzyła…. Nie wiem. Zwiedzanie Ciechocinka trochę nas rozczarowało. Sama część uzdrowiskowa jeszcze prezentowała się jako tako, ale miasto przeniosło nas gdzieś do początku lat 90-tych. Te stragany, sklepy z używaną odzieżą (w nadreprezentacji), zaniedbane domy robiły naprawdę smutne wrażenie. To było pierwszego dnia. Drugiego postanowiliśmy skupić się na pozytywach. Dostrzegliśmy miejsca, które świadczą o zachodzących zmianach, a więc hotel z basenem solankowym i częścią Spa (być może nawet wybierzemy się kiedyś do niego), ładne tężnie, zadbany park (choć jeszcze z pustymi klombami), świetne muzeum i dużo zielonych terenów do spacerowania wokół. Zwiedzanie Ciechocinka – tężnie…
Praga dzielnica żydowska, warto zwiedzić synagogi
Praga dzielnica żydowska – Staronowa synagoga Nie wiedzieliśmy, czy zdążymy zobaczyć wszystkie synagogi i cmentarz, więc zwiedzanie zaczęliśmy od Staronowej Synagogi, bo uznaliśmy, że właśnie ona jest najważniejsza. Jest to najstarsza, zachowana bez najmniejszych zniszczeń synagoga w Europie. Pochodzi z 1270 roku, do dziś odbywają się w niej nabożeństwa i dlatego mężczyźni muszą nakryć głowy. Przy wejściu dostają papierowe jarmułki. Do głównej sali wchodzi się przez portal ozdobiony gotyckim tympanonem, przedstawiającym krzew winorośli w winnicy symbolizującej dom Izraela. Na ścianach umieszczone są hebrajskie inskrypcje pochodzące z Biblii i Talmudu. Każde pole sklepienia krzyżowo-żebrowego podzielone jest na pięć części, a nie na cztery, po to, aby na sklepieniu nie powstał znak…
Wdecki Park Krajobrazowy, piękne miejsce na spacer
Wdecki Park Krajobrazowy to drugie, obok Bydgoszczy, odkrycie weekendu. Znajduje się w okolicy Świecia, dobre szlaki prowadzą z Tlenia i z miejscowości Osie. My wędrowaliśmy z tego drugiego miejsca. Park chroni niepowtarzalny krajobraz rzeki Wdy. Płynie ona, meandruje, tworzy zakola, naprawdę jest pięknie. Myślę, że równie przyjemne jak spacerowanie, jest przepłynięcie jakiejś trasy kajakiem. Wszystko przed nami. Wdecki Park Krajobrazowy – początek wycieczki Mieliśmy drobne problemy z przygotowaniem naszej wycieczki, bo nie mogliśmy znaleźć w Internecie dobrej mapy parku. Mapa była nam potrzebna, aby stworzyć szlak okrężny, tak jak lubimy. Tak na marginesie, zastanawiam się dlaczego takie szlaki nie są wyznaczane, tylko dalej pokutuje moda na szlaki z jednego miejsca…
Zwiedzanie Madrytu z cyklu miasta
Zwiedzanie Madrytu – dlaczego warto tu przyjechać? Stolica Hiszpanii jest miejscem, które tętni życiem i chyba to ją wyróżnia spośród wszystkich innych miejsc. Nie ma tu wspaniałej katedry, ani uroczych uliczek, wielokulturowości charakterystycznej choćby dla pobliskiego Toledo. Ale Madryt ma to coś, co wciąga, a nam każe być tu co najmniej raz w roku. Większość z wymienionych miejsc opisałam w osobnych wpisach. Zwiedzanie Madrytu – co tu robić? – pójść na Puerta del Sol, bo tu od razu odnajdziecie klimat miasta, będzie tłoczno, głośno, ale ogólnie przyjemnie – odwiedzić co najmniej kilka knajpek i wypić kieliszek (dwa, trzy…) wina koniecznie przy barze, do każdego kieliszka powinniśmy dostać darmową zakąskę. Co…
Zwiedzanie Bydgoszczy, raczej szybkie
Trochę żałuję, że na zwiedzanie Bydgoszczy poświęciliśmy tak mało czasu. Pół dnia, bo tylko tyle tu byliśmy, wystarczyło, aby postanowić, że na pewno wrócimy, by zobaczyć więcej. Zwiedziliśmy jedynie centrum i nauczyliśmy się robić mydło, ale po kolei. Nad Brdą Dużo uroku zawdzięcza Bydgoszcz swemu położeniu nad Brdą, Wisłą oraz Kanałem Bydgoskim. Woda, tak w Bydgoszczy wszędobylska, sprawia, że miasto nazywane jest „Wenecją północy”. Niegdyś uważano, że takie porównywanie jest śmieszne. No bo i miasto wyglądało na zaniedbane i szare. Dziś wiele się zmieniło i choć Bydgoszcz chyba Wenecji nie przypomina to stała się naprawdę atrakcyjnym miejscem. Skoro o tej wodzie tyle piszę, to opis miasta zacznę nietypowo. Podobała nam…







































