Blog
Znajdziecie tu wpisy o naszych podróżach, tych bliskich, i tych dalekich. Są osobiste refleksje i oceny. Przedstawiamy nasz własny sposób podróżowania, czyli zwiedzamy zarówno najważniejsze zabytki, jak włóczymy się po tajemniczych zakątkach. Nie omijamy szerokim łukiem muzeów. Mam nadzieję, że spodoba wam się nasz sposób podróżowania i widzenia świata.
Blog - podróżowanie dla przyjemności
Podróżować zaczęliśmy zanim powstał nasz blog. Od lat przemierzamy obce miejsca i uczymy się nowych rzeczy, poznajemy obyczaje i smakujemy potraw. Uważamy, że podróż musimy być przyjemna, dlatego unikamy wyjazdów, polegających na zaliczaniu poszczególnych atrakcji.Blog - samodzielne podróżowanie
Nasza podróż zaczyna się przed wyjazdem, kiedy planujemy trasę, szukamy noclegów, sprawdzamy połączenia komunikacyjne i szukamy najlepszych lokali gastronomicznych. Nie korzystamy z biur podróży, bo lubimy być samodzielni i wolni. To jest nasz wybór, ale jeśli komuś lepiej podróżować z biurem podróży, nie wykrzywiamy się. Każdy sam powinien decydować, jaki sposób spędzania czasu sobie ceni.Najczęściej jeździmy z walizką, ale w Gruzji byliśmy z plecakami. Śpimy w hotelach i mieszkaniach, zdarzyło się schronisko i może jeszcze kiedyś prześpimy się w namiocie.Donostia-San Sebastian największe atrakcje
Donostia-San Sebastian to oficjalna nazwa miasta. Pierwsza część jest baskijska, druga kastylijska. Kurort latem jest zapełniony po brzegi. Doświadczyliśmy tego, szukając noclegów. Ceny były horrendalnie wysokie, ale i tak 95% miejsc okupowali już turyści. W końcu udało nam się zarezerwować pokój w niewielkim pensjonacie, może nie do końca komfortowym, ale za to położonym w sąsiedztwie Playa La Concha. Donostia-San Sebastian największe atrakcje – zaczynamy. Donostia-San Sebastian największe atrakcje – Playa Concha Kiedy czytałam wcześniej o San Sebastian, w oczy rzucało się, że według autorów, największą atrakcją jest La Playa Cocha. Mieliśmy się o tym przekonać zaraz po przyjeździe do miasta. Kiedy udało nam się szczęśliwie zaparkować samochód i zakwaterować się, ruszyliśmy…
Zwiedzanie Burgos pełnego historii może zaskoczyć
Podczas naszego ostatniego wyjazdu do Hiszpanii, pierwsze na naszej trasie znalazło się Burgos. Po locie z Warszawy do Madrytu, przyjechaliśmy tu wypożyczonym samochodem. Na początku okazało się, że w zarezerwowanym przez nas hotelu nie ma miejsca, ale zaraz potem w sąsiednim znalazł się całkiem wygodny pokój. Mimo tej niemiłej niespodzianki na początku, Burgos mnie oczarowało. To piękne, stare i historyczne miasto usytuowane jest na dwóch brzegach rzeki Arlanzon. Są tu wspaniałe, zadbane bulwary z drzewami dającymi upragniony latem cień. Zwiedzanie Burgos czas zacząć. Zwiedzanie Burgos – trochę historii Początki historii miasta sięgają 884 roku, kiedy to powstał zamek obronny hrabiego Diega Porcelosa. W 951 roku Burgos zostało stolicą Kastylii, a…
Sałatka toskańska warto spróbować zrobić
Włoskie smaki lubią prawie wszyscy. Sałatkę toskańską robi się prosto, łatwo i przyjemnie. Nie wiem czy taka wersja jest szczególnie bliska mieszkańcom tego regionu Włoch. No ale chyba nie jest tak jak z plackiem węgierskim, tak ochoczo serwowanym w polskich lokalach gastronomicznych, a nad Dunajem zupełnie nieznanym. Sałatka toskańska – składniki- 400 g białej fasoli z puszki – pół słoika suszonych pomidorów- pół szklanki oliwek (lepsze byłyby czarne, ale jak nie ma niech będą zielone) – czerwona cebula (mała) – 150 – 200 g rukoli – 150 – 200 g mozarelli Sos : – ¼ szklanki oliwy – ¼ szklanki octu balsamicznego – ząbek czosnku – 1 łyżka posiekanego oregano…
Zwiedzanie zamku Czocha, niesamowita przygoda
Wreszcie dotarliśmy do tego słynnego zamku. Na wstępie okazało się, że zwiedzanie zamku Czocha musi rozpocząć jakieś dwie godziny później niż planowaliśmy, bo dopiero na tą godzinę były dostępne bilety. Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, bo udaliśmy się na wycieczkę statkiem i oglądaliśmy zamek z perspektywy wody. Zwiedzanie zamku Czocha – trochę historii Zamek powstał jako warownia graniczna na pograniczu śląsko-łużyckim w latach 1241-1247. Często zmieniali się jego właściciele i architektura. Swój obecny wygląd zawdzięcza tajemniczej postaci Ernestowi Gutschowi, który w 1909 kupił zamek. Mimo że miał wysoką pozycję towarzyską Gutschow był człowiekiem znikąd, a majątku dorobił się w Stanach Zjednoczonych. Wrócił jednak do…
Zwiedzanie Bolesławca można każdemu polecić
Kiedy zobaczyliśmy Rynek w Bolesławcu, zatkało nas. Jest piękny, wspaniale odrestaurowany. Robi wielkie wrażenie. Wtedy już wiedzieliśmy, że zwiedzanie Bolesławca to będzie prawdziwa przyjemność. Zwiedzanie Bolesławca – historia miasta Nazwa miasta pochodzi od imion dwóch władców, z których pierwszy – Bolesław Wysoki – założył w Bolesławcu w 1202 roku kasztelanię; a drugi – książę legnicki Bolesław Rogatka – w 1251 roku lokował miasto. Miasto leżało na szlaku handlowym do Niemiec, Czech i na północ Polski. Miało też charakter obronny i w 1316 zostało otoczone murami obronnymi. Bolesławiec należał do Piastów śląskich do 1392 roku, potem przeszedł pod panowanie czeskich Luksemburgów i należał do Czech do 1526 roku. W tym roku…
Zwiedzanie zamku Grodziec na Dolnym Śląsku
Podczas ostatniego pobytu na Dolnym Śląsku postanowiliśmy kontynuować oglądanie znajdujących się tu zamków. Najpierw udaliśmy się na zwiedzanie zamku Grodziec. Zwiedzanie zamku Grodziec – trochę historii Zamek wznosi się na bazaltowym wzgórzu i jak można się domyślić góruje nad okolicą. Pierwsza wzmianka o zamku w tym miejscu pochodzi z bulli Handriana z 1155 roku, następnie w 1175 roku książę Bolesław Wysoki dał tu przywileje cystersom z Lubiąża. Za czasów Henryka Brodatego postawiono gród murowany. Obecny układ przestrzenny uzyskał za czasów księcia legnickiego Fryderyka I, który odkupił zamek w 1470 roku. Po zakończeniu prac, Grodziec stał się jednym z najpiękniejszych zamków na Śląsku. Został zdobyty i zniszczony podczas wojny trzydziestoletniej. W…
Gdzie pojechać we wrześniu?
Dla nas wrzesień jest wspaniałym miesiącem na wyjazdy w te miejsca, w których podczas wakacji jest mnóstwo ludzi. Dlatego jeździmy wtedy nad morze, chodzimy po górach, a nawet udajemy się jeszcze nad jezioro. Pogoda bywa ciągle ładna, nie ma tłoku i do połowy miesiąca z pewnością jeszcze normalnie funkcjonują wszystkie atrakcje. Gdzie pojechać we wrześniu – Świnoujście Dwa razy o tej porze roku byliśmy w Świnoujściu. Nie był to czas na plażowanie, ale spacery można było robić fantastyczne. Chodziliśmy plażą na niemiecką stronę, jeździliśmy na rowerze, zwiedziliśmy Woliński Park Narodowy, Wolin, a także dużą część niemieckiego wybrzeża. Dlatego nie będzie dziś podziału na zagraniczne i polskie wycieczki. Weekend w okolicy…
Klasyczna zupa grzybowa po prostu pyszna
To bardzo klasyczny przepis. I dobrze. Trzeba bowiem czasem sięgnąć właśnie do klasyki. A skoro przepis klasyczny, to i pewno wielu będzie ta zupa grzybowa smakowała. Zupa grzybowa – składniki : – 500 g świeżych grzybów podgrzybki, ale jak się borowik znajdzie to bardzo dobrze – włoszczyzna – mięso na zupę, czyli kawałek wołowiny, może być z kością (100g) – 500 g ziemniaków – 150 ml śmietany – cebula – sól – pieprz – oliwa – łyżka mąki Przygotowanie Ugotowanie tej zupy zajmie nam sporo czasu, ale nie będzie bardzo męczące i pracochłonne. Jak to możliwe ? Zaraz zobaczymy. Krok numer jeden – zalewamy mięso zimna wodą i zaczynamy gotować.…
Wąwóz Zadielski w słowackim Krasie, było zielono
Wąwóz Zadielski odwiedziliśmy, kiedy dzień chylił się ku końcowi i w dodatku na chwilę zepsuła się pogoda i niebo zasnuło się chmurami. Wobec tego początkowo wąwóz wydawał się nam ciemny. Ale kiedy znów zaświeciło słońce, zobaczyliśmy urok tego miejsca, gdzie rośliny są naprawdę zielone, a woda w rzece biała. Wąwóz Zadielski – jak wygląda? Wąwóz Zadielski jest najbardziej znanym miejscem we wschodniej części Słowackiego Krasu. My przeszliśmy cały wąwóz w jedną i w drugą stronę, choć było to trochę męczące, ale tylko dlatego, że mieliśmy za sobą cały dzień zwiedzania. Nad nami wznosiły białe skały. Białe były jednak te wysoko nad ziemią, te niżej były raczej zielone, bo pokrywał je…
Zwiedzanie Lewoczy słowackiej perełki na liście UNESCO
Podczas ostatniej wycieczki na Słowację spaliśmy w Lewoczy. Jest to niezwykłe miasto wpisane na listę Światowego dziedzictwa UNESCO. Zachwyciło nas w całości zachowane stare miasto, otoczone murami obronnymi. Wspaniały jest wielki rynek, dziś nazwany Placem Mistrza Pawła. Na nim znajduje się zabytkowy ratusz, kościół pod wezwaniem św. Jakuba, a otoczony jest pięknymi kamienicami. Zwiedzanie Lewoczy zaczęliśmy właśnie od spaceru po mieście, ale najpierw poznaliśmy jego historię. Zwiedzanie Lewoczy – historia Pierwsze słowiańskie osady powstały na tym terenie przed XII wiekiem, a połowie tego wieku król węgierski Gejza II osiedlił tu osadników niemieckich, wywodzących się głównie z Saksonii. W 1271 roku Lewocza należała do związku saskich Miast Spiskich, ale szybko się…






































