Blog
Znajdziecie tu wpisy o naszych podróżach, tych bliskich, i tych dalekich. Są osobiste refleksje i oceny. Przedstawiamy nasz własny sposób podróżowania, czyli zwiedzamy zarówno najważniejsze zabytki, jak włóczymy się po tajemniczych zakątkach. Nie omijamy szerokim łukiem muzeów. Mam nadzieję, że spodoba wam się nasz sposób podróżowania i widzenia świata.
Blog - podróżowanie dla przyjemności
Podróżować zaczęliśmy zanim powstał nasz blog. Od lat przemierzamy obce miejsca i uczymy się nowych rzeczy, poznajemy obyczaje i smakujemy potraw. Uważamy, że podróż musimy być przyjemna, dlatego unikamy wyjazdów, polegających na zaliczaniu poszczególnych atrakcji.Blog - samodzielne podróżowanie
Nasza podróż zaczyna się przed wyjazdem, kiedy planujemy trasę, szukamy noclegów, sprawdzamy połączenia komunikacyjne i szukamy najlepszych lokali gastronomicznych. Nie korzystamy z biur podróży, bo lubimy być samodzielni i wolni. To jest nasz wybór, ale jeśli komuś lepiej podróżować z biurem podróży, nie wykrzywiamy się. Każdy sam powinien decydować, jaki sposób spędzania czasu sobie ceni.Najczęściej jeździmy z walizką, ale w Gruzji byliśmy z plecakami. Śpimy w hotelach i mieszkaniach, zdarzyło się schronisko i może jeszcze kiedyś prześpimy się w namiocie.Weekend na Słowacji to bardzo dobry pomysł
Weekend na Słowacji – w pierwszym dniu zaproponuję Wam atrakcje przyrodnicze, a w następnym będziecie zwiedzać zabytki. Proponuję w piątek wieczorem przenocować gdzieś na południu. Kraków będzie dobrym rozwiązaniem. Pozwoli to na rozpoczęcie wycieczki w sobotę w godzinach przedpołudniowych. Granicę przekraczamy w Chochołowie. Weekend na Słowacji – Dobszyńska Jaskinia Lodowa Trzeba dojechać do miejscowości Dobszyna i tam zostawić samochód. Do jaskini musicie dojść na piechotę, jest to jakieś 800 metrów pod górę. Warto jednak podjąć ten trud, pod ziemią jest pięknie. Nie zapomnijcie wziąć ciepłych ubrań, polar jak najbardziej wskazany, bo pod ziemią jest zimno. W końcu to jaskinia lodowa. Zobaczyć zdjęcia i więcej poczytać o jaskini możecie w tekście…
Zwiedzanie Kraju Basków i Kantabrii nasza wycieczka
Tym razem na naszej hiszpańskiej trasie pojawiły się miejsca, których jeszcze wcześniej nie odwiedziliśmy. Kraj Basków i Kantabrię zwiedzaliśmy pod koniec sierpnia i na początku września. Pogoda była generalnie ładna. Dwa razy padał deszcz, temperatura wynosiła około 25 stopni. Ocean najcieplejszy był w San Sebastian 23 stopnie, najzimniejszy w Comillas 21 stopni. Generalnie, im dalej na zachód, tym woda zimniejsza. Wycieczka bardzo nam się udało i dlatego napiszę teraz jak przebiegała, może się komuś z Was przyda. Wycieczka po Kraju Basków i Kantabrii naszym szlakiem. Zapraszam. Zwiedzanie Kraju Basków i Kantabrii – Burgos Wiem oczywiście, że to nie Kraj Basków, ani Kantabria, tylko Kastylia i Leon. Ale podczas naszej wiosennej…
Ciasto śliwkowe z kruszonką po prostu pyszne
Po przepisie na klasyczną zupę grzybową, dziś dalszy ciąg smaków jesieni. Śliwki to naprawdę smaczne owoce. Idealnie nadają się do przetworów, ale także do wszelkich ciast i placków. Co rusz wymyślane są nowe przepisy, ale warto sięgnąć do klasyki. Oto ciasto śliwkowe z kruszonką. Ciasto śliwkowe z kruszonką – składniki : – 700 – 800 g śliwek – świetnie nadają się węgierki – 230 g masła + łyżka masła do wysmarowania formy do pieczenia – 170 g cukru – 330 g mąki – łyżeczka proszku do pieczenia – łyżka rumu – opakowanie płatków migdałowych – opakowanie cukru waniliowego Ciasto śliwkowe z kruszonką – wykonanie Tym razem nasz piekarnik musi osiągnąć…
Zwiedzanie Comillas pełnego zabytków i modernizmu
Ostatnim punktem naszej wycieczki po Kraju Basków i Kantabrii było urocze miasteczko Comillas. Mieszkaliśmy tu w dość niesamowitym miejscu, no może hotel nie był najładniejszy, powiedzmy sobie szczerze, był brzydki i oszpecał krajobraz, ale za to widok na morze był wspaniały. Zwiedzanie Comillas dostarczyło nam wiele wrażeń. Zwiedzanie Comillas – trochę historii Miasteczko jest bardzo malownicze, w jego centrum jest Plaza Mayor. Za czasów Alfonsa XII zjeżdżała tu hiszpańska elita. Comillas słynie z modernistycznych budowli. Jest zaprojektowany przez Antoniego Gaudiego pawilon El Capricho. Od niego właśnie rozpoczęliśmy zwiedzanie. Uczestniczyliśmy w wycieczce z przewodnikiem, dzięki czemu dowiedzieliśmy się o wielu ciekawych rzeczach. W Comillas urodził się Antonio Lopez y Lopez, który…
Atrakcje Santander, dlaczego warto tu przyjechać
Przyjechaliśmy tu z Santillana del Mar i w Santander zatrzymaliśmy się najdłużej, chcieliśmy stąd robić wycieczki, ale nic z tego nie wyszło. Trzy dni zajęło nam zwiedzanie, połączone z plażowaniem z naciskiem na to ostatnie. Ponieważ pogoda nam dopisała, odpuściliśmy sobie muzea: sztuk pięknych, archeologiczne i morskie, wybierając atrakcje Santander na wolnym powietrzu. Atrakcje Santander – katedra W Santander nie ma zbyt wielu zabytków. Miasto ucierpiało w wyniku dwóch pożarów. Pierwszy z nich miał miejsce w 1893 roku, zapalił się wtedy statek załadowany dynamitem; następny wybuchł w 1941 roku i w ciągu dwóch dni strawił całą średniowieczną starówkę. Ocalała jedynie XIII-wieczna katedra, którą widzieliśmy z okna naszego pokoju hotelowego. W…
Gdzie pojechać w październiku?
Osobiście bardzo lubię wyjeżdżać w październiku. Czasem nawet wybieraliśmy na urlop właśnie w tym miesiącu. Lubię spokój plaż poza sezonem, możliwość zwiedzanie bez tłumów oraz bardzo często świetną pogodę na górskich szlakach. Dlatego dziś będzie różnorodnie. No i oczywiście nie zabraknie Hiszpanii, bo w paździerzu spędziliśmy w niej cudowne dwa tygodnie podróżując po Estremadurze. Gdzie pojechać w październiku – Ustka i okolice Bardzo dobrze wspominam urlop w Ustce, bo plaże były puste, pogoda piękna, woda zimna, ale przecież w lecie jest taka sama. Często chodziłam po szlakach Słowińskiego Parku Narodowego zupełnie sama. Było naprawdę super. Jeżeli macie taką możliwość, jedźcie nad morze jesienią. W powietrzu jest wtedy więcej jodu, to…
Santillana del Mar i trochę niezwykłych jaskiń
Jesteśmy już w Kantabrii, a Santillana del Mar uważana jest za najpiękniejsze hiszpańskie miasteczko. I coś w tym jest. Zachowały się tu wspaniałe domy i pałace, a przede wszystkim romański kościół Santa Juliana. Santillana del Mar – Colegiata de Santa Juliana O Santillana del Mar mieszkańcy mówią, że jest miastem trzech kłamstw, bo nie jest ani święta, ani płaska (llana), no i nie leży nad morzem. Na pewno jest urocza, nas oczarowała, mimo tłumu turystów. Starówkę tworzy jedna rozgałęziona ulica. Za najpiękniejszy zabytek romański w Kantabrii uważana jest XII-wieczna Colegiata de Santa Juliana. Tu skierowaliśmy nasze kroki zaraz po przyjeździe do miasteczka. Zwiedza się samodzielnie, czasami z głośników na krużgankach…
Ryż z tofu na ostro
Potrawy z tofu nie cieszą się w Polsce nadmierną popularnością. Ten przepis może jednak przekonać do tofu nawet jego zagorzałych przeciwników. Danie jest ostre, sycące, a jednocześnie naprawdę dietetyczne.Ryż z tofu na ostro: Ryż z tofu na ostro – składniki : – szklanka ryżu – jedno opakowanie tofu – 300 g – 500 g marchewki – 2 ząbki czosnku – 2 papryczki chili – 3 cebule dymki – 6 łyżek sosu sojowego – 2 łyżki curry – oliwa – sól Wykonanie Ryż należy ugotować. Kiedy to się dzieje, zabieramy się za inne składniki. Czosnek i papryczki drobno kroimy. Marchewkę ścieramy na tarce o grubych oczkach. Mieszamy sos sojowy z curry…
Most Biskajski, nasza wycieczka z Bilbao
Wycieczka nie była specjalnie skomplikowana, bo jak pisałam w tekście o Bilbao, funkcjonuje tu metro i właśnie nim udaliśmy do miejscowości Areeta. Tam wysiedliśmy z kolejki i ruszyliśmy w stronę mostu. Most Biskajski – dlaczego jest taki ważny Nie jest to byle jaki most, znajduje się na liście UNESCO, a to dlatego, że był pierwszym gondolowym mostem na świecie. Oddano go do użytku w 1893 roku. Zaprojektował go uczeń Gustava Eiffla Alberto Palacio. Pełni on swoją funkcję do dnia dzisiejszego. Konstrukcja jest rzeczywiście niesamowita. Z dużym zaciekawieniem przyglądałam się najpierw przesuwającej się po moście gondoli, przewożącej nie tylko ludzi, ale i samochody. Jest to taki wiszący prom. Na most można…
Bilbao atrakcje, czyli o mieście, które zmieniło oblicze
Trzy noce, które spędziliśmy w Bilbao, po baskijsku Bilbo, pozwoliły nam trochę poznać miasto. Wyjeżdżać musieliśmy szybko, bo na ulicy, na której znajdował się nasz hotel przewidziana była meta kolejnego etapu wyścigu kolarskiego Vuelta Espana. A teraz o tym, jak można było zmienić miasto, czyli Bilbao trakcje. Bilbao atrakcje – trochę o historii W 1300 roku Don Diego Lopez de Haro utworzył tu port, choć Bilbao nie leży nad samym morzem, tylko nad rzeką Nervion. Od tego czasu miasto handel morski zajmował ważne miejsce w jego rozwoju. W połowie XIX wieku do Bilboa wkroczył przemysł ciężki. Przetapiano tu rudy żelaza, pochodzące z głębi kraju. Lata 80-te XX wieku przyniosły kryzys…






































