Polska
Właściwie powinno być Polska magiczna, bo tak widzimy nasz kraj i tak chcemy go opisywać. Szukamy miejsc przede wszystkim ładnych i atrakcyjnych. Chcemy, aby nasze podróże były różnorodne.Odwiedzamy miejsca znane i nieznane. Wiemy, że lepiej brzmi, iż odkrywamy nowe miejsca, ale przecież te najbardziej znane też są godne uwagi, dlatego nie wykluczamy ich z naszych podróży. Lubimy zwiedzać zamki i pałace, uwielbiamy uliczki starych miast i miasteczek, wstępujemy do interesujących muzeów, odwiedzamy skanseny.Zwiedzamy parki narodowe i krajobrazowe, odkrywamy magiczne miejsca, mamy swoje ulubione. Lubimy morze, góry, jeziora i lasy. uwielbiamy spokój i urodę tych miejsc. Cieszy nas przyroda o każdej porze roku. Jesteśmy mieszczuchami, ale czasem potrzebujemy pobyć sam na sam z naturą.Kiedy potrzebujemy trochę się zmęczyć, jedziemy w góry. Zdobywamy szczyty, chodzimy po trasach i cieszymy się z naszej kondycji. Lubimy Bieszczady i Sudety, tylko Tatry są jeszcze przed nami. Ale Orlą Perć sobie odpuścimy.
Zwiedzanie Jaskini Wierzchowskiej i spacer
Wracając z Krakowa postanowiliśmy zatrzymać się na zwiedzanie Jaskini Wierzchowskiej i przejść się po Dolinie Bolechowickiej. Pogoda nam nie sprzyjała, ale w końcu nie należy się przejmować drobiazgami. Trzeba udać się drogą w kierunku Olkusza. Jaskinia i dolina znajdują się naprawdę niedaleko Krakowa. Najpierw w Wierzchowiu, w centrum, na parkingu, zostawiliśmy samochód i przeszliśmy jakieś 800 metrów, aby dotrzeć do jaskini. Na wejście musieliśmy poczekać 20 minut, więc wspięliśmy na wzgórze, ale z powodu mgły widok był taki sobie, a leżące wokół śmieci zasmuciły nas. W jaskini Ale zrobił się czas najwyższy, aby wejść do jaskini. W środku temperatura wynosi 8 stopni i szczerze mówiąc trochę się tam ogrzaliśmy. Zwiedzanie…
Klasztor w Szczyrzycu , co warto obejrzeć?
Kiedy przyjechaliśmy do Szczyrzyca właśnie trwał jakiś nalot harcerzy na klasztor, było więc wyjątkowo głośno, a młodzi ludzie rozprzestrzenili się po całym terenie. Obeszliśmy klasztor w Szczyrzycu dookoła, a później postanowiliśmy obejrzeć muzeum i kościół. Gospodarzami są tu Cystersi. Po chwili przyszedł do nas ojciec z kluczami. Klasztor w Szczyrzycu – historia Zwiedzanie zaczęliśmy od muzeum, ale najpierw dowiedzieliśmy się trochę o historii klasztoru, a historia to naprawdę długa, bo klasztor funkcjonuje nieprzerwanie od połowy XIII wieku, kiedy zakonnicy przenieśli tu klasztor z Ludźmierza. Gwoli prawdy trzeba dodać, iż władze austriackie skasowały opactwo, a zakonnicy wrócili do Szczyrzyc w 1834 roku, ale dopiero w 1918 papież przywrócił klasztorowi status opactwa.…
Kraków zwiedzanie miasta
Kraków zwiedzanie : dlaczego warto tu przyjechać? Kraków jest miastem unikatowym w skali świata, ma wspaniałe zabytki wpisane na światową listę dziedzictwa UNESCO, no i jest tu kawał historii Polski. Obrazu dopełniają liczne kościoły, muzea, restauracje i kawiarnie. W Krakowie jest po prostu ładnie i miło. Kraków zwiedzanie : Co można tu robić? W przypadku Krakowa pytanie powinno być inne: co wybrać? – przejść drogę królewską – zwiedzić Wawel (absolutna konieczność to: Reprezentacyjne Komnaty Królewskie, Prywatne Apartamenty Królewskie, Skarbiec, Katedra) Wawel opisaliśmy w dwa razy: Prywatne Apartamenty Królewskie Wawelskie skarby – Reprezentacyjne Komnaty Królewskie – usiąść w jednej z licznych kawiarni w Rynku i poczekać na hejnał z Wieży Mariackiej…
Kościół św. Leonarda w Lipnicy Murowanej
Lipnica Murowana kojarzy się przede wszystkim z konkursem na najdłuższą palmę wielkanocną, ale my tu przyjechaliśmy, aby obejrzeć wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO kościół św. Leonarda. Samochód zostawiliśmy w Rynku, ale śmiało mogliśmy podjechać pod sam kościół, bo jest tu mały parking. Kościół znajduje się na cmentarzu. Oczywiście był zamknięty i już obawialiśmy się, że niepotrzebnie do Lipnicy przyjeżdżaliśmy, kiedy na tablicy informacyjnej znaleźliśmy numery telefonów, pod które należy dzwonić, aby zobaczyć świątynię w środku. Marcin dodzwonił się do księdza proboszcza i po kilku minutach pojawiła przemiła pani Aneta i wpuściła nas do środka. Kościół św. Leonarda – historia Wzniesiono go pod koniec XV wieku. W XVII wieku dobudowano…
Wycieczka po Puszczy Kampinoskiej z Dziekanowa Leśnego
Ostatnio stwierdziliśmy, że dawno nie odwiedzaliśmy Puszczy Kampinoskiej, a że postanowiliśmy też więcej chodzić, nadrobiliśmy zaległość i udaliśmy się do Dziekanowa Leśnego. Ponieważ nie lubimy wracać tą samą drogą, wymyśliliśmy sobie pętlę przez Palmiry. Trasa okazała się ładna i zróżnicowana, a po drodze mijaliśmy ciekawe miejsce związane z walką o niepodległość. Po Puszczy Kampinoskiej – początek szlaku Samochód zaparkowaliśmy koło pętli autobusowej w bocznej uliczce, blisko szpitala w Dziekanowie. Wkrótce znaleźliśmy szlak czerwony i zielony. Przez pewien czas biegły razem, więc nie mieliśmy dylematu. Ale po jakimś czasie rozdzieliły się, wybraliśmy czerwony, którym szliśmy do Palmir. Przeszliśmy przez znajdujące się tu „Uroczysko Żydowskie”. Pod koniec XIX wieku kupcy żydowscy nabyli…
Zwiedzanie zamku w Wiśniczu
Kiedy zastanawialiśmy się, jakie miejsce w Małopolsce chcielibyśmy zobaczyć, Marcin zaproponował Nowy Wiśnicz. Trochę się skrzywiłam, bo zupełnie wszystko źle pamiętałam. Myślałam, że w zamku jest więzienie, a okazało się, iż więźniowie przebywają w dawnym klasztorze, a zamek można zwiedzać. Kiedy stanęliśmy przed nim, nie powiem, zrobił wrażenie. Nie mogliśmy jednak za długo się zachwycać, bo okazało się, że właśnie zaczyna się tura i rozpoczęliśmy zwiedzanie zamku w Wiśniczu. Marcin skoczył więc po bilety, a ja dołączyłam do grupy. Zwiedzanie zamku w Wiśniczu – trochę historii Bardzo sympatyczna pani przewodniczka opowiedziała historię zamku, ubarwiając ją anegdotami. I tak: w drugiej połowie XIV wieku Jan Kmita rozpoczął budowę zamku. Budowę kontynuowano…
Święta góra Ślęża i jej tajemnice
Kulminacją naszego ostatniego pobytu na Dolnym Śląsku była wycieczka na Ślężę. Najpierw jednak zajechaliśmy do Sobótki i w tamtejszym muzeum dowiedzieliśmy się trochę o bogatej historii góry i okolicy. Góra Ślęża słynie z zupełnie niesamowitych kamiennych rzeźb kultowych. Ale zanim do nich dotarliśmy obejrzeliśmy Sobótkę. Rynek i okoliczne ulice nie prezentują się najlepiej. Co prawda niektóre budynki odnowiono, ale pozostałe wyglądają jakby od czasów wojny nikt ich nie remontował. Podobał nam się gmach muzeum z pięknym renesansowym portalem, rzeźby w małym parku. Chyba można to uznać za lapidarium. Jednego z kamiennych niedźwiedzi, tu już wracam do kamiennych, kultowych rzeźb, znaleźliśmy wmurowanego w fasadę kościoła. Czas jednak było wyruszyć w góry.…
Zwiedzanie opactwa w Lubiążu
Lubimy zwiedzać opactwa cysterskie i dotychczas największe wrażenie zrobiło na nas opactwo w Krzeszowie, nic dziwnego, że w końcu postanowiliśmy zafundować sobie zwiedzanie opactwa w Lubiążu. Sam budynek imponuje swoim rozmiarem, jednak skala zniszczeń jest ogromna i ich choć Fundacji Lubiąż udało się odrestaurować kilka sal oraz naprawić dach, ilość potrzebnych środków, aby przywrócić budynkowi dawną świetność jest niewyobrażalna. Zwiedzanie opactwa w Lubiążu – historia Cystersi przybyli tu już w roku 1163. Sprowadził ich książę Bolesław Wysoki. Otrzymali Lubiąż z kościołem św.Jana, targ i przeprawę przez Odrę i wiele innych miejscowości. Do końca XII wieku cystersi wybudowali romańską bazylikę i zachodnie skrzydło klasztoru. Dobre czasy zakończył najazd Tatarów w 1241…
Zwiedzanie Legnicy, nasze doświadczenia
W Legnicy całkiem nam się podobało, ale zadziwił nas brak zainteresowania turystami. Bo jak inaczej można nazwać fakt, że Informacja Turystyczna czynna jest od poniedziałku do piątku, muzeum zamknięte w niedzielę, a główna atrakcja, czyli zamkowa kaplica, czynna tylko w sezonie letnim. Nie byliśmy jedynymi, którzy już w marcu zapragnęli zwiedzić Legnicę, co dziwiło jej sympatycznych mieszkańców. Jednym słowem zwiedzanie Legnicy jest trudne. Nie zawiodła nas pogoda, było przyjemnie ciepło w pierwszy dzień, bo w drugi się zachmurzyło i spadł deszcz. Warto dodać, że Legnica jest najcieplejszym miastem w Polsce, ze średnią temperaturą 8,5 stopnia. Zwiedzanie Legnicy – trochę historii Słowianie mieszkali w Legnicy w VIII wieku, była ona wtedy…
Skansen w Suchej, co dalej?
Przy okazji naszej wycieczki do Liwia, postanowiliśmy zobaczyć skansen w Suchej. Należy on do długoletniego dyrektora Łazienek profesora Marka Kwiatkowskiego. Co tu dużo ukrywać, skansen nie prezentował się najlepiej. Nazywany jest oficjalnie Muzeum Architektury Drewnianej Regionu Siedleckiego i składa się z dworu oraz innych obiektów drewnianych. Dwór należał kiedyś do rodziny Cieszkowskich . Przy wejściu znaleźliśmy głaz upamiętniający Augusta Cieszkowskiego, znanego filozofa i działacza polityczno-społecznego, który właśnie w Suchej przyszedł na świat. Był on twórcą filozofii czynu. Skansen w Suchej, trochę historii Przed II wojną Felicjan Dembiński, ówczesny właściciel Suchej, aby poprawić opłacalność majątku, stworzył gospodarstwo rybne. W 1945 roku majątek przeszedł na własność Państwowego Gospodarstwa Rybnego, a we dworze…







































