przepis na sangrię
Blog,  drinki,  Smaki

Sangria, przepis na pyszny hiszpański drink

Z sangrią różnie w barach bywa. Raz to słaby napój alkoholowy, kiedy indziej właściwie całkiem mocny drink.  Pisałem już, iż dla mnie prawdziwa sangria to nie napój przelewany z kartonu lub dużej butelki obficie dopełniany siatką owoców. To konkretny i całkiem mocny trunek. Poniżej mój przepis na ten trunek. To plon obserwacji z madryckich i andaluzyjskich barów, a także samodzielnego eksperymentowania ze składnikami.

Sangria – składniki :

– butelka czerwonego wina wytrawnego – byle nie było to wino „niepijane”

– 150 – 200 ml brandy (może być właściwie każdy mocny 40% alkohol, jednak nie polecam czystej wódki)

– około 300 – 500 ml sprite (może być fanta, ważne by był to słodki napój gazowany)

– pomarańcza

– laska cynamonu

Sangria – przygotowanie

Samo przygotowanie jest dziecinnie proste. Do dzbanka wlewamy wino, następie napój gazowany i brandy. Dorzucamy cząstki lub plasterki pomarańczy i ewentualnie kawałek, może 1/3, laski cynamonu (możemy jednak z tego elementu śmiało zrezygnować). Kosztujemy trunek. Jeśli wyda nam się za slaby, dolewamy brandy, zbyt mało słodki – sprita. Jeśli uwielbiamy owoce w alkoholu, to dorzucamy jeszcze coś poza pomarańczą, może kawałki ananasa. Podajemy z lodem. To naprawdę powinno być zimne.

Napój, wbrew pozorom, nie jest wcale kompotem i można się o tym przekonać wstając od biesiadnego stołu po paru niewinnie smakujących kieliszkach.

Jeżeli wolicie mojito, tu macie przepis.

Dodane przez Marcin dnia 2013-06-14

Od wielu lat zwiedzam i wędruję po Polsce i świecie. Zawsze na własną rękę i na własny rachunek. Polska znajdowała i znajduje szczególne miejsce w moich podróżniczych planach. Mam także wielki sentyment do Hiszpanii, po prostu lubię ten kraj z jego wspaniała kulturą, zabytkami i krajobrazami. Odkąd pamiętam lubiłam poznawać nowe miejsca, zaglądać w tajemnicze zakamarki, podróżować. Ta pasja towarzyszyła mi także w życiu zawodowym, a zdarzyło się w nim wiele. Pisałam o polityce międzynarodowej, ale także o zwiedzaniu Polski i Europy. Dalekie podróże związane z pracą, wizyty w niezwykłych miejscach, takich jak Downing Street 10 czy Pałac Elizejski tylko rozbudziły mój i tak wielki apetyt na poznawanie świata. Po drodze udało mi się napisać przewodnik po Mazowszu, bo Polska zawsze była dla mnie fascynującym miejscem do odkrywania. Od 8 lat prowadzę stronę Podróżniczego Domu Kultury. Piszę, fotografuję i opowiadam w mediach społecznościowych. Pokazuję i opisuję tylko to, co sama widziałam. Patrzę na świat optymistycznie, ale i krytycznie. Nie potrafię żyć bez podróży.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.Akceptuję Prywatność i polityka cookies