Blog,  Dolnośląskie,  Polska

Góry Stołowe – Błędne Skały i Grzyby

Po Szczelińcu to kolejne punkty, których nie można pominąć, kiedy jest się w Górach Stołowych. Do Błędnych Skał najlepiej podjechać samochodem, oczywiście chętni mogą zostawić samochód na parkingu na dole, ale naszym zdaniem to się nie opłaca. Drogą trzeba przejść około 4 kilometry. Można także dotrzeć tam szlakami. Wjazd na parking górny odbywa się o każdej pełnej godzinie. Droga jest wąska, więc samochody albo wjeżdżają, albo zjeżdżają. Na górze są ustawiane na miejscach postoju. Jeszcze jedno – bilet wjazdowy kosztuje 30 złotych.

Góry Stołowe
Widok z góry

Góry Stołowe – Błędne Skały

Teraz trzeba tylko kupić w kasie bilet po 12 złotych i ruszyć labiryntem na zwiedzanie. Droga jest bardziej płaska niż podczas zwiedzania Szczelińca, ale przejścia między skałami tak samo wąskie. Czasami też trzeba się schylać, jest więc dobra gimnastyka.

Góry Stołowe
Czasem było wąsko, Marcin dał radę

Chodzi się po trasie wyznaczonej deskami. Niestety nie jest dostępny cały szlak. Część została zamknięta i trwa jego przebudowa.

Góry Stołowe
Tu trzeba było się schylić

Szkoda, bo to była część najbardziej niebezpieczna, ale o tym tylko dowiedzieliśmy się od przewodnika, prowadzącego grupę. Są tarasy widokowe dające naprawdę okazję do spojrzenia na okolicę. Spacer w każdym razie sprawił nam przyjemność, trwał niecałą godzinę. Skały miały fantastyczne kształty i tak nam się podobało, że postanowiliśmy jeszcze zobaczyć Skalne Grzyby oraz Fort Karola.

Góry Stołowe – Fort Karola

Po drodze ( z wieloma zakrętami) w kierunku Radkowa najpierw był parking i droga wiodąca do fortu. Fort znajduje się na górze Ptak, niedaleko Lisiej Przełęczy. Powstał po zakończeniu wojen śląskich i miał strzec gracy prusko-austriackiej. Powstał w 1790 roku, a został opuszczony w XIX wieku. Wejście jest szybkie, trwa około 10 minut, wiedzie najpierw zielonym szlakiem do góry, a potem trzeba iść w przeciwną stronę niż szlak i po chwili jest się na górze. Rozciąga się stąd wspaniały widok na okolicę.

Góry Stołowe
Pozostałości Fortu

Tu będę szczera – tego fortu prawie nie ma. Zostało trochę ruin, ale właśnie dla widoku warto tu wejść.

Góry Stołowe
Ale jest za to widok

Góry Stołowe – Grzyby

Do skupiska skalnych grzybów można dojść z różnych stron. My zdecydowaliśmy się na szlak czerwony, który prowadzi z jednego z  kolejnych parkingów na drodze do Radkowa. Najpierw idzie się szeroką drogą, na tyle szeroką, że spotykaliśmy ludzi z niemowlęcymi wózkami. Potem jednak jest trochę górskiej ścieżki, która wiedzie raz w górę, raz w dół, ale różnica poziomów nie jest zbyt duża. Kiedy droga się zwęża, zaczynają się pojawiać pierwsze skalne grzyby. Znalazł się też jeden fotel.

Góry Stołowe
Marcin w fotelu

Warto jednak podejść trochę dalej, bo po kolejnych 5, 10 minutach formacje przybierają jeszcze bardziej fantazyjne kształty. Na mapie można oczywiście zobaczyć nazwy poszczególnych formacji skalnych. Ale czy rzeczywiście jest to takie ważne ? Liczą się niezwykłe i z pewnością „grzybowe” kształty.

Góry Stołowe
Grzyby ukryte w lesie

Tyle zdążyliśmy zobaczyć w ciągu tego przedłużonego weekendy. Szlaków i interesujących miejsc było o wiele więcej. Z każdego z opisywanych miejsc można ruszyć w dalszą wędrówkę. Wszystkie szlaki w Górach Stołowych zapewniają zwiedzającym niezapomniane i niespotykane gdzie indziej kształty skał. Z drugiej strony chodzenie po znajdujących się tu szlakach nie wymaga żadnych specjalnych predyspozycji. Rzec by można, to łatwe góry. Pół żartem mówiąc jedyny problem jaki nas zaabsorbował, to pytanie czy naprawdę bardzo otyła osoba zmieści się w tych najwęższych przejściach i szczelinach między skałami. No i na pewno niektóre z tras nie są przeznaczone dla osób mających klaustrofobię. Przyjechać tu naprawdę warto, a my na pewno więc znów wybierzemy się w Góry Stołowe.

Jeśli

lubicie Dolny Śląsk, zerknijcie tu:

chcecie wiedzieć, co u nas słychać, obserwujcie nas na Facebooku i Instagramie

fascynuje Was Polska i chcecie odwiedzić piękne miejsca, kupcie nasz ebook, szczegóły na jego temat znajdziecie w tym wpisie, a gdy klikniecie w poniższy obrazek, przeniesiecie się do naszego sklepu.

Polska na dobry nastrój

Poniższy link jest afiliacyjny, będzie nam miło, jak z niego skorzystacie.



Booking.com

Dodane przez Małgosia dnia 2014-06-26, aktualizacja 13.07.2021

Od wielu lat zwiedzam i wędruję po Polsce i świecie. Zawsze na własną rękę i na własny rachunek. Polska znajdowała i znajduje szczególne miejsce w moich podróżniczych planach. Mam także wielki sentyment do Hiszpanii, po prostu lubię ten kraj z jego wspaniała kulturą, zabytkami i krajobrazami. Odkąd pamiętam lubiłam poznawać nowe miejsca, zaglądać w tajemnicze zakamarki, podróżować. Ta pasja towarzyszyła mi także w życiu zawodowym, a zdarzyło się w nim wiele. Pisałam o polityce międzynarodowej, ale także o zwiedzaniu Polski i Europy. Dalekie podróże związane z pracą, wizyty w niezwykłych miejscach, takich jak Downing Street 10 czy Pałac Elizejski tylko rozbudziły mój i tak wielki apetyt na poznawanie świata. Po drodze udało mi się napisać przewodnik po Mazowszu, bo Polska zawsze była dla mnie fascynującym miejscem do odkrywania. Od 8 lat prowadzę stronę Podróżniczego Domu Kultury. Piszę, fotografuję i opowiadam w mediach społecznościowych. Pokazuję i opisuję tylko to, co sama widziałam. Patrzę na świat optymistycznie, ale i krytycznie. Nie potrafię żyć bez podróży.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.Akceptuję Prywatność i polityka cookies