Samarkanda dzień ostatni, Timur i jego mauzoleum
Dzienni z podróży do Uzbekistanu 21.04.2019 Do Samarkandy mieliśmy pecha. Kiedy już koreański prezydent wyjechał, zaczął lać deszcz, a w nocy była burza. Intensywnie padało jeszcze przez połowę dnia, więc siedzieliśmy w hotelu i odpoczywaliśmy. Marcina trochę nosiło, ale nawet on wolał suchy i ciepły pokój. Samarkanda dzień ostatni – Mauzoleum Timura po raz drugi Zwiedzanie postanowiliśmy zacząć od Mauzoleum Timura. Poprzedniego dnia było ono zamknięte. Udaliśmy się więc w to samo miejsce, licząc, że znajdziemy automat wymieniający pieniądze, bo właśnie skończyły nam się somy, a tylko za uzbecką walutę można było kupić bilet. Doszliśmy do Mauzoleum, ale automatu nie znaleźliśmy, bank też był zamknięty. Druga próba zwiedzenia Mauzoleum Timura…
Samarkanda dzień drugi, niezwykłe mauzolea
Dziennik z podróży 20.04.2019 Pierwszy dzień wizyty w Samarkandzie opisałam Wam tu. W drugim dniu nasze zwiedzanie trochę utrudniła wizyta koreańskiego prezydenta, bo niektóre miejsca były zamknięte, a potem zamknięto ulice i nie można było się po nich poruszać. Ale jednak coś tam nam się udało zobaczyć. Samarkanda dzień drugi – mauzoleum Ruhobod Chcieliśmy zwiedzić na początku mauzoleum Timura, ale z powodu wizyty było zamknięte. Wewnątrz dostrzegliśmy psy i służby, czyli trwało sprawdzanie obiektu. Zrobiliśmy jedynie zdjęcia z zewnątrz i postanowiliśmy wrócić następnego dnia. W sąsiedztwie było kolejne mauzoleum Ruhobod, które obejrzeliśmy. Pochodzi ono z XIV wieku i pochowany został tu szejk, który był mistykiem. Samarkanda tuż przed ważną wizytą…
Pierwszy dzień w Samarkandzie, o podróży pociągiem i zwiedzaniu medresy
Dziennik z podróży 19.04 Po krótki pobycie w Taszkiencie, pojechaliśmy pociągiem do Samarkandy. Mimo że kupowaliśmy bilety w internecie z dużym wyprzedzeniem, to i tak na pociąg ekspresowy się nie dostaliśmy. Poprzedniego dnia wymieniliśmy w kasie bilet internetowy na normalny, więc przyjechaliśmy na dworzec jakąś godzinę przed odjazdem. Pierwszy dzień w Samarkandzie – podróż pociągiem Najpierw musieliśmy przejść przez bramkę kontrolującą bagaż, przed bramką pokazaliśmy paszport i bilet, potem po kolejnym okazaniu paszportu dostaliśmy na bilecie pieczątkę i już mogliśmy wejść do budynku dworca. Aby wejść na peron, trzeba było przejść przez cały dworzec i tunelem podziemnym udać się na odpowiedni peron. Na peronie znów pokazaliśmy bilet i zostaliśmy skierowani…
Podróż do Uzbekistanu, Taszkient po raz pierwszy
18 kwietnia 2019 Rozpoczęliśmy właśnie naszą kolejną podróż, będzie więc dziennik z podróży, bo na świeżo najlepiej wszystko zapisywać. Podróż do Uzbekistanu – lot Wylecieliśmy z Warszawy wczoraj o 19 wieczorem. Lecieliśmy tureckimi liniami i muszę je pochwalić, Mieliśmy posiłki na pokładzie (w cenie biletu), a także rozrywkę, można było oglądać filmy, słuchać muzyki i grać w gry. Mieliśmy przerwę w Stambule. Muszę przyznać, że widok tego miasta w nocy zrobił na mnie wrażenie. Stambuł wyglądał jakby ktoś rozłożył mnóstwo klejnotów na stole jubilera. Tam mi się ten widok skojarzył. Lądowaliśmy na nowym lotnisku, które, mimo późnej pory, zachwyciło mnie. Architekt w swoim projekcie połączył różne tropy tureckiej kultury z…
Okolice Gąsawy – kościół Św. Mikołaja i pomnik nagiego króla
Po zwiedzeniu Biskupina nie zapomnijcie odwiedzić interesujące miejsca, które znajdują się całkiem blisko. Mam na myśli Wenecję i Muzeum Kolejki Wąskotorowej oraz Gąsawę i Marcinkowo Górne. O tych dwóch ostatnich miejscach właśnie teraz przeczytacie. Okolice Gąsawy – kościół w Gąsawie Kościół jest drewniany i pod każdym względem przypomina małopolskie kościoły, znajdujące się na liście UNESCO. Został zbudowany w 1625 roku przez kanoników regularnych z Trzemeszna. Patronem kościoła jest święty Mikołaj. Z zewnątrz trudno się domyślić, jaki skarb kryje wnętrze świątyni. Mieliśmy szczęście i udało nam się wejść do środka. Malowidła naprawdę robią wielkie wrażenie. A niewiele brakowało i kościoła wraz z malowidłami już by nie było. Władzom pruskim zawdzięczamy, iż…
Biskupin tu wszystko się zaczęło
Wstyd się przyznać, ale to była nasza pierwsza wizyta w Biskupinie. Jakoś nasze wycieczki szkolne też omijały to miejsce. Postanowiliśmy więc w końcu zwiedzić Biskupin. I wiecie co? Bardzo nam się podobało. Biskupin – osada pierwszych rolników Rezerwat archeologiczny w Biskupie jest jednym z największych w Europie. Zajmuje powierzchnię 38 hektarów. Przyjechaliśmy tu dość wcześnie i zwiedzanie rozpoczęliśmy zgodnie ze wskazówkami od osady pierwszych rolników. 6 tysięcy lat temu była w tym miejscu neolityczna osada. Badania wykopaliskowe przeprowadzone w latach 50-tych XX wieku oraz w latach 2011-2012, że domu pierwszych rolników zamieszkujących te okolice miały kilkadziesiąt metrów długości, głęboki przedsionek i zbudowane były na planie trapezu. Taki więc dom zrekonstruowano…
Kruszwica – Mysia Wieża i romański kościół
Po wizycie w Strzelnie apetyt nam się zaostrzył. Dużo spodziewaliśmy się po Kruszwicy, no i się trochę zawiedliśmy. Tuż przy wjeździe napotkaliśmy wielkie zakłady przemysłu spożywczego. Kruszwica – Mysia Wieża i legenda o Popielu Udaliśmy się nad jezioro Gopło, bo tam stał niegdyś zamek, wybudowany przez Kazimierza Wielkiego około roku 1350. Zamek miał dwie baszty i otoczony był murem obronnym. Ośmioboczna wieża, zwana później Mysią, pełniła funkcję punktu obserwacyjnego i ostatniego punktu oporu. Zamek został spalony przez Szwedów w latach 1655 i 1657. Do dziś przetrwała jedynie Mysia Wieża, choć na nas zrobiła wrażenie mocno odbudowanej. Bardzo znana jest legenda o królu Popielu. Problem jednak polega na tym, że historia…
Strzelno – zabudowania na wzgórzu św. Wojciecha
Na tym wzgórzu zwiedziliśmy kościół, rotundę oraz muzeum. I muszę Wam napisać, że szczęki nam opadły z wrażenia. Są to zabytki najwyższej światowej klasy. Klasztor w Mogilnie, owszem, podobał nam się, ale to, co zobaczyliśmy w Strzelnie, totalnie nas zaskoczyło. Ale na początek, jak zwykle trochę historii. Strzelno – trochę historii Piotr Włostowic, wojewoda Bolesława Krzywoustego, był prawdopodobnie fundatorem kościoła św. Krzyża i Najświętszej Marii Panny. Z kroniki Jana Długosza wynika, że poświęcenie świątyni odbyło się 16 marca 1130 roku. Jak się obecnie przyjmuje klasztor norbertanek w Strzelnie został założony w latach 80-tych XII wieku. Z tego samego okresu pochodzą kościół klasztorny pod wezwaniem Św. Trójcy (dawniej pod wezwaniem Św.…
Klasztor w Mogilnie warto zobaczyć
Ostatni weekend spędziliśmy na pograniczu województw kujawsko-pomorskiego i wielkopolskiego, szukaliśmy tam początków państwa polskiego. Pierwsze na naszej trasie było Mogilno. Nie wiedzieliśmy, czy uda się zwiedzić klasztor, bo nie znaleźliśmy informacji na ten temat. Klasztor w Mogilnie – trochę historii Kompleks klasztorny jest bardzo stary, bo powstał już w XI wieku. Znajduje się na niewielkim wzgórzu nad samym brzegiem Jeziora Mogileńskiego. Trzeba przyznać, że miejsce jest wyjątkowo urokliwe. Fundatorem klasztoru benedyktynów był najprawdopodobniej Kazimierz Odnowiciel. Mnisi przybyli tu z Nadrenii i Bawarii. W średniowieczu opactwo odegrało ogromną rolę w chrystianizacji Mazowsza i Pomorza. Budowa rozpoczęła się zaraz po przyjeździe mnichów. Budynki wznoszono z kamienia. Po romańskim kościele pozostała jedynie część…
Jeden dzień w Tbilisi, czyli wszystko, co najważniejsze
Przecież wiem, że nikt specjalnie nie przyleci na jeden dzień do Tbilisi, ale może tu spędzić ten dzień w drodze na przykład do Kazbegi albo gdzieś indziej. Tbilisi ma niesamowity urok i zmienia się bardzo. Po roku zobaczyliśmy w znanych zaułkach wielką odbudowę starych domów. Jeden dzień w Tbilisi – Plac Wolności To bardzo ważne miejsce, do którego powinien dotrzeć każdy turysta z powodu biura informacji turystycznej z kompetentną i mówiącą dobrze po angielsku obsługą. Na tym placu odbywały się różne demonstracje, między innymi ta o niepodległość Gruzji czy też rewolucja róż, która doprowadziła do ustąpienia z urzędu Eduarda Szewardnadze. Na placu zobaczycie wysoki posąg. Jest to figura świętego Jerzego.…




































