Sirmione prawdziwa perełka nad jeziorem Garda
Doszliśmy do wniosku, że Włochy są przez nas trochę zaniedbane, postanowiliśmy więc pojechać do miejsca, które od dawna kołatało nam się po głowie, czyli nad jezioro Garda. Zdecydowaliśmy się na nocleg w najbardziej malowniczej miejscowości, Sirmione. Była to świetna decyzja, mimo że noclegi są tu droższe niż gdzie indziej. Sirmione – jak się tu dostaliśmy? Przylecieliśmy samolotem Wizzair do Bergamo, z lotniska autobusem numer 1 pojechaliśmy na stację kolejową. Musieliśmy zmienić początkowy plan, bo na autobus linii Flixbus zabrakło biletów. Na stacji kupiliśmy bilety do Dezcensano (7,60 euro od osoby), musieliśmy przesiąść się w Treviglio na głównej stacji (przed nią jest jeszcze jedna i tu nie należy wysiadać). Mieliśmy trochę…
Łomnica odnowiony pałac i powrót potomków dawnych właścicieli
Ostatnie miejsce (nie z powodu braku innych miejsc, ale z powodu braku czasu), jakie w czasie tego weekendu odwiedziliśmy, to był pałac w Łomnicy. Trafiliśmy tu przez przypadek, bo właściwie jechaliśmy z Mysłakowic do Wojanowa. Ale jak zobaczyliśmy pięknie odnowiony budynek, postanowiliśmy się zatrzymać, no i Wojanów musi poczekać na nasz kolejny pobyt w okolicy Jeleniej Góry. Tak w ogóle, to Pałac w Wojanowie jest tuż obok i wracając mogliśmy nań spojrzeć przez samochodowe okna. Pałac w Łomnicy – zwiedzanie Okazało się, że pałac można zwiedzić. Bilet normalny kosztuje 22 zł, w cenie jest tablet ze słuchawkami. Można poznać historię budowli, jej dawnych mieszkańców, historię odbudowy, a także różne zwyczaje,…
Pałac w Mysłakowicach, dawniej rezydencja królewska, dziś szkoła
Po wycieczce i zwiedzeniu zamku Chojnik, mieliśmy jeszcze trochę czasu, postanowiliśmy więc obejrzeć słynne jeleniogórskie pałace. Udało nam się zobaczyć dwa z nich, tym razem oczywiście. Pałac w Mysłakowicach – trochę o Kotlinie Jeleniogórskiej Na początku XIX wieku władcy Prus wybrali kotlinę na swoje miejsce letniskowe. Obok zamku Chojnik i pałacu Schaffgoschów w Cieplicach powstało wiele nowych budowli i założeń parkowych. Pracowali tu znany pruski architekt Karl Friedrich Schinkel oraz architekt krajobrazu, dyrektor ogrodów, jak go nazywano, Peter Joseph Lenne. Budynki i ich otoczenie utrzymano w duchu romantyzmu. W drugiej połowie XIX wieku doprowadzono tu kolej i zaczęła się turystyka mieszczańska. Przez lata było to ulubione miejsce wycieczek Niemców. Pałac…
Zamek Chojnik, czyli wspaniała wycieczka z pięknymi widokami
Po odwiedzeniu zamku Frydlant w Czechach i Żytawy (Zittau) w Niemczech, następnego dnia pożegnaliśmy Cieplice i ruszyliśmy zwiedzać Kotlinę Jeleniogórską w Polsce. Pierwszy na naszej liście był zamek Chojnik. Przez przypadek zatrzymaliśmy się na pierwszym parkingu, który oznaczony był jako parking pod zamkiem i okazało się, że wspinaliśmy się na zamkowe wzgórze najmniej obleganym szlakiem żółtym. Zamek Chojnik – droga pod górę Oprócz naszej trasy na zamek prowadzą jeszcze dwie inne: szlak czarny, trudniejszy i czerwony, łatwiejszy. My z naszego żółtego byliśmy bardzo zadowoleni, bo udało nam się zrealizować nasze założenie, aby podczas każdej wycieczki łączyć zwiedzanie z wycieczką po pięknych miejscach. Droga pnie się do góry, płynie rzeczka, są…
Cieplice Zdrój nasza baza wypadowa z ciepłymi źródłami
W Cieplicach nocowaliśmy podczas naszej ostatniej podróży po Dolnym Śląsku z wypadem do Czech i Niemiec. Jak to zawsze bywa, kiedy nocujemy w jakimś miejscu, nie zwiedziliśmy go bardzo dokładnie. Ale trochę zobaczyliśmy, no i właśnie o tym dziś napiszę. Cieplice – historia Ale zanim przejdziemy do historii, jedna uwaga na początek, dzisiaj Cieplice są częścią Jeleniej Góry. A wracając do historii, a właściwie legendy, mówi ona, że w 1175 roku książę Bolesław Wysoki polował na jelenia, którego zranił, zwierzę wskoczyło do gorącego źródła i ozdrowiało. Książę wybudował w tym miejscu domek myśliwski. Niestety, żadnych źródeł na potwierdzenie tej legendy nie ma. W dokumentach miejscowość pojawia się dopiero w 1281…
Żytawa, czyli Zittau i unikatowe zabytki
Po zwiedzeniu wspaniałego zamku Frydlant, pojechaliśmy tym razem do Niemiec. Naszym celem było miasto Zittau, po łużycku Żytawa. Postanowiliśmy zobaczyć niezwykłe płótna wielkopostne. Ale zanim przejdziemy do ich opisu kilka uwag na temat Łużyc. Żytawa, czyli Zittau – trochę na temat Łużyc Historyczne Łużyce znajdują się na terytorium Niemiec, niewielkie fragmenty wchodzą też w skład Polski i Czech. Zamieszkują je Serbowie łużyccy, którzy dzielą się na dwie grupy: Dolnołużyczan i Górnołużyczan. Nie jest wyjaśniona kwestia pokrewieństwa Serbów bałkańskich z Serbami łużyckimi. Według jednej z hipotez, wspólni przodkowie wszystkich Serbów po opuszczeniu swojej prasłowiańskiej ojczyzny Białej Serbii rozdzielili się na dwie grupy. Jedna z nich dotarła na Bałkany, a druga nad…
Zamek Frydlant w Czechach, wspaniała budowla tuż obok granicy
W podróżowaniu najfajniejsze jest to, że ciągle poznaje się nowe miejsca. W trakcie tej podróży naszą bazą wypadową były Cieplice. Dolny Śląsk jest regionem Polski z największą ilością zabytków, fantastyczną przyroda, ciekawymi muzeami. Tym razem jednak postanowiliśmy odwiedzić sąsiadów. Najpierw pojechaliśmy do Czech, a później do Niemiec. Zamek Frydlant – trochę historii Zamek znajduje się dwanaście kilometrów od granicy, a więc całkiem bliziutko. Góruje nad małym miasteczkiem o tej samej nazwie. Wzniesiono go w średniowieczu na bazaltowej skale. Według legendy potrzebna była pomoc diabła, który zostawił swój ślad na skale. Pierwsza pisemna wzmianka o Frydlancie pochodzi z 1278 roku, wtedy właśnie król Przemysław Ottokar II odebrał dobra ówczesnym właścicielom Ronovicom…
Węgorzewo miasto pełne uroku i bardzo ciekawa okolica
Węgorzewo leży trochę na uboczu i być może jest z tego powodu omijane. Niesłusznie. Są tu piękne jeziora, z Mamry na czele i krajobraz z pagórkami, przypominającymi Suwalszczyznę, czyli łączy w sobie wszystko, co najlepsze. Tym razem mieliśmy szczęście, bo po mieście i okolicy oprowadzał nas sam burmistrz miasta Krzysztof Kołaszewski wraz z żoną Kasią. Węgorzewo – zwiedzanie miasta Samo Węgorzewo jest ładne, zadbane i czyste. Nasze zwiedzanie rozpoczęliśmy od porannego spacery na miejską plażę nad jeziorem Mamry. Prowadzi tam ścieżka spacerowa i rowerowa, biegnąca nad kanałem. Szliśmy sobie, ptaszki śpiewały, od zieleni aż bolały oczy, a kanałem sunęły jachty, udające się na otwarte wody jeziora. Plaża miejska jest bardzo…
Weekend w Warszawie, jak zobaczyć wszystko, co najważniejsze
Tak właściwie nie powinnam pisać tego tekstu, tylko odesłać Was do „Jednego dnia w Warszawie”, bo trochę tamten program przeładowałam i równie dobrze zrealizowanie go może zająć cały weekend. Ale nie pójdę na łatwiznę i opiszę Wam weekend w Warszawie w nowy sposób, oczywiście elementy z tego wspomnianego tekstu też się znajdą. Weekend w Warszawie – widok z Pałacu Kultury i Nauki Warto wjechać na to trzydzieste piętro i spojrzeć z góry na miasto. Po co? A chociażby po to, aby zobaczyć, jak duża jest Warszawa. Chociaż z tym bym nie przesadzała, bo po powrocie ze Stambułu wydawała mi się wręcz kompaktowa. Z pałacu warto obejrzeć miasto z czterech stron.…
Krakowski Zwierzyniec warto zobaczyć i poznać
Po bardzo udanym przystanku w Ojcowie, dotarliśmy do Krakowa, ale zwiedzanie zostawiliśmy na dzień następny. Postanowiliśmy wyruszyć w miejsce oddalone trochę od centrum, które znaliśmy z przeszłości, ale dawno nie odwiedzaliśmy, udaliśmy się na krakowski Zwierzyniec. Krakowski Zwierzyniec – droga przez Błonia Wycieczkę postanowiliśmy rozpocząć na Błoniach. Jest to miejsce szczególne, wielka łąka w środku miasta, wspaniałe miejsce na spacer albo randkę. Wiosną Błonia są wyjątkowo ładne, trawa ma świeżą zieleń. Pamiętam jeszcze krowy pasące się na tej wielkiej łące. Dziś już tylko biegają psy. Bardzo dobrze się stało, że przez tyle lat nikt nie pozwolił na zabudowę tego terenu. Daje miastu, często spowitemu przez smog, choć trochę oddechu. Nasz…







































