fbpx
Skansen łemkowski w Zyndranowej
Blog,  Podkarpackie,  Polska

Skansen łemkowski w Zyndranowej warto zwiedzić

Na koniec naszego bardzo intensywnego pobytu na Podkarpaciu dotarliśmy tuż pod granicę ze Słowacją, gdzie obejrzeliśmy skansen w Zyndranowej, poznając kulturę łemkowską. Było to ciekawe doświadczenie, a towarzyszyły nam przepiękne widoki.

Skansen łemkowski w Zyndranowej. Budynki
Budynki w skansenie

Zyndranowa

Zyndranowa jest dziś małą wsią, kiedyś jednak tętniło tu życie, a jej historia sięga drugiej połowy XIV wieku. Malownicza opowieść o Zyndramie z Maszkowic, który miał otrzymać okoliczne ziemie od Władysława Jagiełły i rozpocząć historię miejscowości, wydaje się więc być nieprawdziwa, ponieważ miejscowość istniała już przed bitwą pod Grunwaldem. Wieś należała między innymi do Cichowskich, Kobylańskich i Męcińskich.

Mieszkańcy wsi długo opierali się postanowieniom unii brzeskiej i przejściu na grekokatolicyzm i pozostali przy prawosławiu do 1700 roku. Tendencje powrotu do prawosławia nasiliły się po schizmie tylawskiej w 1926 roku i większość mieszkańców wsi powróciła do prawosławia.

Podczas obu wojen światowych w pobliżu toczyły się krwawe boje o Przełęcz Dukielską. Podczas działań wojennych jesienią 1944 roku spłonęło trzydzieści domów. W 1945 roku kilkanaście rodzin pozbawionych domów zgodziło się dobrowolnie na wyjazd do ZSRR. We wsi pozostało czterdzieści rodzin. W 1947 r w ramach Akcji Wisła trzydzieści cztery rodziny wysiedlono na ziemie odzyskane. W późniejszych latach kilka z nich powróciło do Zyndrowej.

Dzisiaj żyje tu trzydzieści rodzin, w większości pochodzenia łemkowskiego (w przeważającej części już zasymilowanych).

Cerkiew w Zyndranowej
Cerkiew

Skansen łemkowski w Zyndranowej – zwiedzanie

Wśród powracających do rodzinnej wsi znalazł się też Teodor Gocz. Rodzinną zagrodę zajmował jego pradziadek, dawny pisarz gromadzki Teodor Kukieła. Gocz po założeniu rodziny wybudował nowy dom, a w dawnej zagrodzie pradziadka, po jego śmierci, zaczął gromadzić pamiątki łemkowskie i eksponaty wojenne. W 1968 roku powstała oficjalnie Izba Pamiątek Kultury Łemkowskiej. W następnych latach różne były losy placówki, ale przetrwała i mogliśmy ją zwiedzić. Łemkowie są w Polsce oficjalnie uznaną mniejszością etniczną. Żyją na terenach dawnej Łemkowszczyzny, ale także miedzy innymi na dolnym Śląsku.

Zwiedzanie zaczęliśmy w pawilonie wystawowym. Tam zapoznaliśmy się z historią Łemków, poznaliśmy stroje ludowe, eksponaty sakralne i liturgiczne. Następnie udaliśmy się z przewodniczką do zbudowanej w 1860 roku chyży (łemkowskiego domu), gdzie oglądaliśmy przedmioty codziennego użytku, meble i inne wyposażenie chaty. W zagrodzie były inne pomieszczenia. Zakład wiejskiego szewca zaprezentowano w przybudówce, a w komorze wystawę narzędzi tkackich. Łemkowie podkreślają swoją odrębność. To kwestia kultury, języka i tradycji. O tym można dowiedzieć się zwiedzając skansen. Dziś nie ma przeszkód w kultywowaniu zwyczajów i tradycji, ale współczesność, która dociera wszędzie powoduje, że nie zawsze jest to łatwe. Naturalne stają się procesy asymilacji.

Militaria z czasów I i II wojny znalazły swoje miejsce w dawnej stajni . W wiejskiej świetlicy znajduje się biuro muzeum, można tu kupić książki i inne publikacje.

Skansen łemkowski w Zyndranowej, a w nim Marcin
Marcin w skansenie

Skansen łemkowski w Zyndranowej – spacer po wsi

Nasza przewodniczka zachęciła nas do zobaczenia prawosławnej cerkwi. Właśnie rozpoczynało się nabożeństwo, więc zajrzeliśmy tylko przez drzwi, aby nie przeszkadzać. Chcieliśmy też zobaczyć, znajdujący się w miejscowości dom żydowski. Prowadził do niego drogowskaz, ale niestety był zamknięty i nie mogliśmy zlokalizować gospodarza. Patrząc na mijające samochody, kolejnych turystów przyjeżdżających zwiedzać skansen, stwierdziliśmy, że jednak i tu powoli dociera cywilizacyjny zgiełk. Ale z drugiej strony, to przecież dobrze, że ludzie przyjeżdżają, niekiedy z daleka, by obejrzeć muzeum będące osobistym dziełem człowieka, który chciał ocalić pamięć o przeszłości i zwyczajach małego narodu.

Na koniec popatrzyliśmy jeszcze na cudowny krajobraz. Marcin stwierdził, że w takim miejscu na pewno napisałby dzieło życia. Musi z tym jeszcze poczekać, bo na razie ruszyliśmy dalej.

Jeśli chcecie

  • poznać inne skanseny, poszukajcie na naszej stronie, całkiem dużo już ich opisaliśmy
  • zwiedzić inne miejsca w województwie podkarpackim, tu znajdziecie te, które już widzieliśmy i opisaliśmy
  • podróżować z nami w różne zakątki i być na bieżąco, śledźcie nas na facebooku i Instagramie
  • podzielcie się naszym wpisem, skomentujcie, zostawcie ślad po sobie, będzie nam miło.

Małgorzata Bochenek - Pisywałam teksty o turystyce do największych polskich gazet, robiłam zdjęcia. W 2003 roku napisałam przewodnik po Mazowszu i do dziś ten przewodnik funkcjonuje w obiegu. W życiu zawodowym odbyłam stypendia i staże między innymi w Stanach Zjednoczonych. Byłam dziennikarką, scenarzystą, dyrektorem w PAIZ, analitykiem politycznym i wreszcie ministrem w Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. W trakcie podróży prywatnych i służbowych miałam okazję uczestniczyć w obiadach z najważniejszymi światowymi politykami , ale i tuż po wojnie w byłej Jugosławii spać w zagrzebskim hotelu zajętym częściowo przez ludzi wypędzonych z Bośni.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *