fbpx
Gdzie pojechać w lipcu 2017
Blog,  Mazowieckie,  Polska

Stawisko, czyli dom Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów

Stawisko jest to dom Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów, w którym zgodnie z wolą pisarza, mieści się dziś muzeum. Iwaszkiewicza większość kojarzy ze szkolnymi lekturami. Pierwsze skojarzenie nie jest więc pewno zachęcające. W rzeczywistości jednak był to ekscentryczny człowiek  i twórca, a to już jest dobry powód by zobaczyć miejsce, w którym żył i pracował.

Stawisko – szczegóły organizacyjne

Dom znajduje się na granicy Podkowy Leśnej, tuż przy drodze z Warszawy do Żyrardowa. Można go zwiedzać we wtorki, środy i piątki 9-15, w czwartki 9-17, w niedziele 10-15. Warto to zrobić. Bilety normalne kosztują 8 zł. Najlepiej podjechać, jeśli jest się samochodem na ulicę Gołębią (na światłach przy nowej galerii, trzeba skręcić w lewo).

Stawisko
Aleja prowadząca do domu

Wchodzi się do parku i długą aleją dochodzi do dworku. Wejście jest z lewej strony budynku. Teoretycznie trzeba zadzwonić. Piszę teoretycznie, bo gdy wchodziłam drzwi były otwarte.

Stawisko
Dworek od frontu

Stawisko – zwiedzanie

Na parterze do zwiedzania udostępniono cztery, a właściwie trzy pokoje (w tym czwartym jest kasa). Warto zwrócić uwagę na pokój, od którego zaczyna się zwiedzanie. Na ścianie wisi tu portret Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów, autorstwa Witkacego.

Stawisko
Portret namalowany przez Witkacego

Zabawną historię na jego temat przeczytałam kiedyś w jednym z numerów „Stolicy”. Okazało się, iż początkowo portret nie wyglądał tak jak obecnie. Anna Iwaszkiewiczowa miała na nim długie, wystające zęby. Portret nie zawisł na ścianie, po jakimś czasie został przemalowany i ma obecny wygląd. Witkacy z całą pewnością miał fantazję…

Ale to jeszcze nie koniec historii, w 2005 roku obraz został ukradziony i kiedy się odnalazł, w promieniach UV sprawdzono, czy był przemalowywany, czyli czy jest autentyczny. Okazało się, że tak, bo w promieniach pojawiły się słynne zęby.  To nie jest jedyny obraz godny uwagi. Następnie przechodzimy do jadalni, tu odbywało się wiele słynnych przyjęć, które były opisywane, zarówno przez Jarosława Iwaszkiewicza, jak i niektórych gości. No i wreszcie na końcu biblioteka, ze słynnymi zielonymi regałami.

Stawisko
Stawisko – biblioteka

Po schodach wchodzi się na piętro, gdzie są pozostałe pokoje. Nad schodami są trofea myśliwskie Lilpopa . Największe wrażenie robi oczywiście gabinet Iwaszkiewicza ze wspaniałym ogromnym biurkiem.

Stawisko
Gabinet

Chyba nie było możliwe, aby wszystkie rzeczy, jakie się na nim znajdują, były tam, kiedy Iwaszkiewicz pisał. Do obejrzenia pozostały jeszcze dwa pokoje: sypialnia i gościnny. Na drugim piętrze jest wspaniała wystawa fotografii Lilpopa . Możemy oglądać na niej pierwsze polskie kolorowe zdjęcie.

Stawisko
Jedno ze zdjęć

Zdjęcia są bardzo interesujące i już planuję wyjście na Karową 20, aby obejrzeć ich więcej. Na koniec warto jeszcze obejść dom dookoła, malowniczo ze swoimi gankami wygląda od tyłu. Jeśli ktoś wybierze do Stawiska w niedzielę, może jeszcze w Podkowie Leśnej pójść na ciekawy koncert „Tango retro w Aidzie”



Booking.com

Dodane przez Małgosia dnia 2013-08-01

Małgorzata Bochenek - Pisywałam teksty o turystyce do największych polskich gazet, robiłam zdjęcia. W 2003 roku napisałam przewodnik po Mazowszu i do dziś ten przewodnik funkcjonuje w obiegu. W życiu zawodowym odbyłam stypendia i staże między innymi w Stanach Zjednoczonych. Byłam dziennikarką, scenarzystą, dyrektorem w PAIZ, analitykiem politycznym i wreszcie ministrem w Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. W trakcie podróży prywatnych i służbowych miałam okazję uczestniczyć w obiadach z najważniejszymi światowymi politykami , ale i tuż po wojnie w byłej Jugosławii spać w zagrzebskim hotelu zajętym częściowo przez ludzi wypędzonych z Bośni.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *