Niezbędnik
Niezbędnik turysty, czyli wszystko to, czego potrzebujemy, aby wyjazd był udany. Są tu inspiracje dotyczące wyjazdów w określonym miesiącu, rzeczy najbardziej godne zobaczenia, spis lektur o miejscach i tych, które można poczytać w podróży. Przeczytacie też o naszej filozofii podróżowania, znajdziecie noclegi godne polecenia i restauracje, w których warto jeść. Poznacie środki transportu, pokażemy Wam, jak sami podróżujemy. Znajdziecie też miejsca w sieci godne polecenia. Dowiecie się, jak wyglądają nasze podróże, na co zwracamy uwagę, udając się w dane miejsce i co dla nas znaczy przyjemne podróżowanie.
Niezbędnik turysty - samodzielna podróż
W tym miejscu znajdziecie wszystko, co ułatwi Wam przygotowanie samodzielnej podróży. A taka samodzielna podróż to przyjemność sama w sobie. My uwielbiamy szukać miejsc, noclegów, połączeń i restauracji, dowiadywać się o historii i kulturze miejsc, w które się wybieramy. Sprawia to, że możemy w danym miejscu znaleźć wszystko, co chcielibyśmy zobaczyć, zjeść, poczuć. Pozwala po prostu poznać kraj, miasto i ludzi. Lubimy też różne smaki, szukamy więc charakterystycznych potraw. Może im towarzyszyć wino. Booking.com10 powodów, dla których warto odwiedzić Sewillę
Za oknami taka dziwna pogoda niby zima, a nie zima, pomyśleliśmy więc, aby zaproponować Wam w lutym wycieczkę do Sewilli. Oczywiście możecie się tam wybrać w każdym innym miesiącu. Radzimy jednak unikać miesięcy wakacyjnych, bo żar leje się wtedy z nieba bez żadnej litości. Zaczynamy więc wymieniać 10 powodów, dla których warto odwiedzić Sewillę. Dlaczego warto odwiedzić Sewillę? Po pierwsze: Sewilla jest ładna i jeśli chcecie gdzieś odpocząć od szerzącej się wokół brzydoty, to powinniście tu przyjechać. Białe domy, wspaniała katedra, niebieskie niebo i zielone palmy i oczywiście przyjazna atmosfera każdemu poprawią humor. Dlaczego warto odwiedzić Sewillę? Po drugie: musicie zobaczyć jedną z największych katedr w Europie ze wspaniałym, wielkim,…
Chińskie maski w Muzeum Etnograficznym w Warszawie
Nie mamy małych dzieci więc Muzeum Etnograficzne odwiedzamy tylko wtedy, kiedy pojawia się w nim kolejna wystawa. Uwaga o dzieciach była zasadna, bo ile razy tu przychodzimy, pełno jest najmłodszych. Dzieci czują się w tym muzeum wyjątkowo dobrze, co świadczy, że organizowane dla nich zajęcia, sprawiają im prawdziwą radość. My poszliśmy obejrzeć chińskie maski w Muzeum Etnograficznym Maski pochodziły z różnych regionów Chin. Eksponaty przyjechały z chińskiego muzeum, więc jeśli w najbliższym czasie nie wybieracie się do Państwa Środka, warto zobaczyć je w Warszawie. Wszystkie maski pochodzą z różnego rodzaju teatrów, typowych dla poszczególnych regionów. Maski i makijaż służą w tradycyjnym chińskim teatrze uwypukleniu cech przedstawianych postaci. Ze wstępu do…
Hubert de Givenchy, czyli podróż po świecie mody
Miał 10 lat i już wiedział, że chce zostać projektantem mody. To dziecięce marzenie zrealizował w pełni. Hubert de Givenchy, bo o nim mowa, to jedna z największych postaci świata wielkiej mody XX wieku. Swój Maison Givenchy otworzył w Paryżu w 1952 roku i prowadził z powodzeniem do 1995 roku, kiedy to postanowił po prostu pójść na emeryturę. Wystawa poświęcona temu wielkiemu artyście mody trwa ciągle w madryckim muzeum Thyssen Bornemisza. Zaprezentowano tu absolutnie unikatowy zbiór ponad 100 wielkich kreacji mistrza z całego okresu jego kariery zawodowej. Być może już nie uda Wam się zobaczyć tej wystawy, bo zamyka ona swoje podwoje w drugiej połowie stycznia, ale zachęcam do obejrzenia…
Muzeum Narodowe w Warszawie po liftingu
Muzeum Narodowe w Warszawie zmienia się. Wystawa Faras została otwarta jesienią, zaś rok temu wystawa poświęcona sztuce średniowiecza. Wcześniej obie ekspozycje poddano gruntownej odnowie. Muzeum Narodowe w Warszawie – wystawa poświęcona średniowieczu Nam szczególnie przypadła do gustu ta poświęcona średniowieczu. Gromadzi wspaniałe przykłady sztuki romańskiej i gotyckiej. Ołtarze i rzeźby robią naprawdę duże wrażenie. Odnowiono je wspaniale i zachwycają żywymi kolorami, bo choć często o tym zapominamy, średniowiecze było bardzo kolorową epoką. Podobało nam się, że do eksponatów można blisko podejść, bo pozwala to na dokładne obejrzenie wszystkich szczegółów. Zresztą sami zobaczcie, a jak jeszcze tu nie byliście, to przyjdźcie. Muzeum Narodowe w Warszawie – wystawa Faras Druga z otwartych po remoncie…
Kraków – wystawa Mit Galicji
W weekend odwiedziliśmy Kraków, mieliśmy więc okazję zobaczyć bardzo interesująca wystawę poświęconą Galicji. Niestety musicie się zadowolić tekstem, bo obowiązywał zakaz fotografowania. Wystawa mieści się w Międzynarodowym Centrum Kultury Rynek Główny 25. Była więc też okazja, aby popatrzyć na Kościół Mariacki i Sukiennice. Wystawa w nowoczesny sposób przedstawia cztery perspektywy spojrzenia na Galicję: polską, ukraińską, austriacką i żydowską. Bo wystawa nie jest tylko sentymentalną próbą przywrócenia tego martwego, i trochę sztucznie wykreowanego tworu, stawia sobie też za zadanie wyjaśnienie aspektów społecznych i kulturalnych. I tak dla Polaków była Galicja miejscem kształtowania polskość, jej przyszłych elit politycznych. Austriakom kojarzyła się raczej z trzecim światem, gdzie była wszechobecna nędza i zacofania. Dla…
Wystawa Masoneria pro publico bono
W Muzeum Narodowym ma miejsce wystawa Masoneria pro publico bono. Wybraliśmy się więc ją obejrzeć, prawdę mówiąc chcieliśmy też posłuchać wykładu, ale okazało się, iż masoni cieszą się wielką popularnością i trzeba było przyjść godzinę przed rozpoczęciem. Na pocieszenie powiedziano nam, że wykłady są nagrywane i będzie można ich posłuchać na stronie internetowej. Jeszcze nie sprawdziłam. W sumie byliśmy zadowoleni z takiego obrotu sprawy, bo więcej czasu mogliśmy poświęcić ekspozycji. Została ona bardzo dobrze przygotowana, jest atrakcyjna dla zwiedzających. Zaprezentowała całe życie masona – od momentu wstąpienia do organizacji aż do śmierci. Każdej fazie masońskiego wtajemniczenia towarzyszą różne obrzędy. W skrótowej formie zostały one pokazane na wystawie. Na wystawę wchodzimy…
Śniadanie na trawie, targ śniadaniowy na Żoliborzu
W końcu dotarliśmy na Aleje Wojska Polskiego na warszawskim Żoliborzu właśnie w sobotę. Wszystko po to, by uczestniczyć w sobotnim targu śniadaniowym na Żoliborzu, czyli pikniku z jedzeniem na świeżym powietrzu. Powiecie, że rychło w czas i że w przyszły weekend jest tu ostatnie w tym sezonie śniadanie. Wszystko to prawda, ale ostatnio rzadko bywaliśmy w sobotę w Warszawie. A śniadania nie znikną z mapy miasta, tylko przeniosą się na okres jesienno-zimowy do pobliskiego gimnazjum. Targ śniadaniowy na Żoliborzu – łakomstwo przeciw fotografii Przyjechaliśmy metrem około godziny 12, bo stwierdziliśmy, że lepiej zjeść tu lunch. A potem rozpoczęliśmy objadanie się smakołykami. Wszystko było tak dobre, że dopiero po jakimś czasie…
Na Mazurach, na kajaku, czyli czasem warto odpocząć
Podróżując tak dużo chcemy, aby nasze wyprawy były też przyjemne. Zawsze więc staramy się dzielić czas na zwiedzanie i wypoczywanie. Z Marcina ADHD jest to dość trudne. Jest on w stanie wysiedzieć na jednym miejscu nie więcej niż 15 minut, a potem gdzieś gna. I jeszcze na dodatek, chce spróbować wszystkiego. Oczywiście najlepiej w moim towarzystwie. Ale na Mazurach miałam na niego sposób, po prostu wsiadaliśmy do kajaka i ruszaliśmy na środek jeziora. Stąd po 15 minutach nie mógł wysiąść, a zaspokojenie potrzeby aktywności gwarantowały mu wiosła. Ja zaś siedziałam sobie, czasem wiosłowałam, ale głównie podziwiałam naturę. Bo na takim jeziorze sporo się dzieje. Co jakiś czas z wody wyskakiwały…
Villa Japonica – świetne miejsce na nocleg
W trakcie wyjazdów szukamy zawsze ciekawych miejsc na nocleg. To wcale nie jest takie proste, ale przy pewnej dozie wytrwałości i szczęścia często się udaje. Tak było i w ostatni weekend. Postanowiliśmy odwiedzić Wisłę miasteczko w ostatnich latach znane głównie jako rodzinna miejscowość Adama Małysza. Z całym szacunkiem dla Pana Adama, ale to jednak nie był nasz powód wyjazdu do Wisły. Zapragnęliśmy po prostu pojechać w góry, takie może nie najwyższe, ale oferujące wspaniałe widoki i na dodatek położone u źródeł naszej narodowej rzeki (chyba tak można napisać o Wiśle ?). Ten tekst jest taki trochę nie w polskim stylu. Nie narzekamy, nie martwimy się, nie cierpimy, chwalimy. Chwalimy szczerze…
Zachęcam do Zachęty, czyli o wystawach w Warszawie
Bardzo lubimy odwiedzać Galerię Zachęta. Pokazywane tam wystawy są niekiedy znakomite, innym razem nieco gorsze, ale zawsze inspirują do myślenia. Tym razem Zachęta przygotowała wystawę twórczości Henryka Tomaszewskiego. Jak to zwykle bywa pretekstem jest tu jakaś rocznica. I rzeczywiście to 100 rocznica urodzin artysty. Zachęcam do Zachęty – wystawa Tomaszewskiego Ekspozycja ma tytuł „Byłem, czego i wam życzę” i stanowi przegląd, i to dość obszerny, artystycznych dokonań Tomaszewskiego. Oglądamy plakaty. Plakaty malowane czy jak ktoś woli tworzone między 1945 rokiem a latami 60 tymi i dzieła z późniejszego okresu. W tym przypadku określenie „dzieła” to nie tylko wygodny zamiennik bym w tekście nie powtarzał słów. Artystyczny kunszt pozwolił Tomaszewskiemu tworzyć…







































