fbpx
Uniejów
Blog,  Łódzkie,  Polska

Uniejów ładne miejsce na spokojny wypoczynek

Z Poddębic pojechaliśmy do Uniejowa i tam zostaliśmy na noc. Jak możecie się domyślić, czytając tytuł, miejsce nam się spodobało, mimo że termy były zamknięte. Właśnie pomyślałam, iż może dlatego było spokojnie. Jak widać, wszystko ma swoje dobre i złe strony.

Uniejów. Widok od strony zamku
Uniejów. Widok od strony zamku

Uniejów – zamek

Mieszkaliśmy niedaleko zamku, więc tam skierowaliśmy nasze pierwsze kroki. Inicjatorem budowy zamku był arcybiskup gnieźnieński Jarosław Bogoria Skotnicki. Budynek powstawał w latach 1360-1365. Uniejów należał wtedy do biskupów gnieźnieńskich. W 1525 roku wybuchł pożar i po nim starosta Stanisław z Gomolina przebudował zamek na rezydencję. Funkcje obronne przestał pełnić w XVII wieku.

Zamek wraz z tytułem hrabiowskim otrzymał od cara w nagrodę za tłumienie powstania listopadowego generał estońskiego pochodzenia Karol Toll. Rodzina się Tollów się spolonizowała i posiadała zamek do końca I wojny światowej.

Po II wojnie, w latach 1956-67, zamek odrestaurowano. Najpierw mieściło się w nim archiwum, teraz jest tu hotel z centrum konferencyjnym i restauracją.

Zamek w Uniejowie
Zamek

Zamek – co można zobaczyć?

Nie mam dobrych wieści, właściwie można jedynie wejść na wieżę. I warto pokonać te ponad 150 stopni, bo widok z góry jest rewelacyjny. Dwie salki muzealne to pomieszczenia pełne dość przypadkowych przedmiotów.

Po zejściu z wieży koniecznie udajcie się na dziedziniec i obejrzyjcie budowlę.

Zamek dobrze widać z mostu dla pieszych i warto przyjść tu, aby obejrzeć zachód słońca. My tak zrobiliśmy, mimo zmęczenia. Warto też przejść się po parku.

Uniejów. Widok z wieży na Wartę
Widok z wieży na Wartę
Uniejów. Zamek o zachodzie słońca
Zamek o zachodzie słońca

Uniejów – kolegiata

Kolegiatę Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny zobaczyliśmy dopiero następnego dnia, po nabożeństwie. To taki nasz nowy patent na zwiedzanie kościołów. Sprawdzamy, kiedy są nabożeństwa i zwiedzamy kościół tuż po ich zakończeniu.

Kościół jest gotycki i wybudowano go w latach 1342-49. Największe skarby kryje w środku i dlatego warto było wejść do środku. Naszą uwagę zwróciło gotyckie prezbiterium z XIV wieku i barokowe boczne ołtarze. Zachwycił nas marmurowy sarkofag z figurą błogosławionego Bogumiła, Wykonano go w jednym z gdańskich warsztatów w 1666 roku.

Widok na kolegiatę i centrum
Widok na kolegiatę i centrum
Uniejów. Kolegiata z bliska
Kolegiata z bliska
Sarkofag błogosławionego Bogumiła
Sarkofag błogosławionego Bogumiła
Wnętrze kolegiaty

Uniejów – termy

Termy były zamknięte, ale przecież kiedyś je otworzą. Od 2012 roku Uniejów posiada status miejscowości uzdrowiskowej. Zawdzięcza to właściwościom miejscowych ciepłych wód leczniczych, zawierających siarkę, radon, fluor, chlorki miedzi i żelaza, związki kwasu metakrzemowego oraz jod. Kompleks basenów ma być rozbudowany.

Uniejów leży nad Wartą i właśnie są budowane bulwary, przybędzie więc miejsc do spacerowania.

Kościół w Budzynku

Do Budzynka wybraliśmy się, aby zobaczyć wyjątkowy kościół. Chcieliśmy swoim nowym zwyczajem zdążyć obejrzeć go po nabożeństwie. Niestety, informacja w internecie, że msza jest o 11, okazała się nieprawdziwa. Do środka więc nie weszliśmy. Na miejscu znaleźliśmy numer telefonu do księdza proboszcza, ale nie odbierał. Oddzwonił, kiedy byliśmy już daleko. Świątynię przyjedziemy zobaczyć, bo warto.

Kościół w Budzynku
Kościół w Budzynku

Jest ona konstrukcji zrębowej. Warto zwrócić uwagę na wystające na narożach ułożone na zrąb nierówne belki. Obeszliśmy świątynię dookoła, prezentuje się wspaniale. Nie widzieliśmy natomiast rokokowego i barokowego wnętrza. Ciekawy jest ołtarz główny wykonany z polichromowanego drewna. Warte uwagi są też ołtarze boczne wraz z obrazami. W kościele są też dwie gotyckie rzeźby z pierwszej połowy XVI wieku. Opiszemy Wam wszystko dokładnie, jak zobaczymy.



Booking.com

Małgorzata Bochenek - Pisywałam teksty o turystyce do największych polskich gazet, robiłam zdjęcia. W 2003 roku napisałam przewodnik po Mazowszu i do dziś ten przewodnik funkcjonuje w obiegu. W życiu zawodowym odbyłam stypendia i staże między innymi w Stanach Zjednoczonych. Byłam dziennikarką, scenarzystą, dyrektorem w PAIZ, analitykiem politycznym i wreszcie ministrem w Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. W trakcie podróży prywatnych i służbowych miałam okazję uczestniczyć w obiadach z najważniejszymi światowymi politykami , ale i tuż po wojnie w byłej Jugosławii spać w zagrzebskim hotelu zajętym częściowo przez ludzi wypędzonych z Bośni.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *