Atrakcje Leukerbad, dlaczego tęsknimy?
Zima prawie się kończy, a my nie byliśmy w górach i być może nie będziemy. Wzięła mnie więc tęsknota za miejscem niezwykłym – szwajcarskim Leukerbad. Byliśmy tam chyba już trzy razy i bardzo nam się podobało. Atrakcje Leukerbad są liczne. Atrakcje Leukerbad – na styku trzech języków A dziś siedzę w Warszawie i tęsknię za atmosferą uroczego alpejskiego uzdrowiska, położonego w niemieckojęzycznej części Szwajcarii, ale blisko zarówno francuskiej, jak i włoskiej. Najbardziej widać to w nazwiskach mieszkańców, bo ci, co się nazywają po niemiecku, mają zazwyczaj imiona francuskie i odwrotnie. Z tymi nazwiskami to jest zresztą tak, iż wszyscy nazywają się Loretan. No może nieco przesadzam, ale popularność tego nazwiska…
Wille Konstancina cz.2, spacer po uzdrowisku
Zgodnie z niedawno daną obietnicą w sobotę kontynuowaliśmy nasz spacer po Konstancinie. Znów towarzyszył nam „Spacerownik warszawski”. Tym razem udało nam się wyśledzić rezydencję ambasadora Rosji. Zapraszamy: Wille Konstancina cz.2 Przechadzkę zaczęliśmy na rogu ulic Piłsudskiego i Batorego. Po drugiej stronie ulicy jest kościół Wniebowzięcia NMP, neogotycki zaprojektowany przez Józefa Piusa Dziekońskiego. My skręciliśmy w lewo w ulicę Batorego. Pierwszy mijany dom to willa Słoneczna, skryta za metalowym solidnym ogrodzeniem. Ulica Batorego Najpierw należała do Jana Wedegisa, który wygrał fortunę w Monte Carlo, ale potem ją stracił i sprzedał willę Władysławowi Kościelskiemu. Następnym właścicielem był Daniel Kraushar. W czasie II wojny światowej została skonfiskowana i była rezydencją Ludwiga Leista, starosty…
Koloseum, czyli co robić z zabytkami dawne refleksje
Znalazłam tekst, dotyczący zwiedzania Rzymu. Refleksje są co prawda sprzed przeszło 200 lat, ale za to naprawdę ciekawe. Tekst pokazuje także jak niegdyś myślano o zabytkach. A może i dziś tak też myślimy, przynajmniej czasami? Autor tych refleksji, August Fryderyk Moszyński, należał do grona wybitnych doradców Stanisława Augusta Poniatowskiego w swoich „Dziennikach z podróży do Francji i Włoch 1784-1786” zamieszcza następujące przemyślenia dotyczące Koloseum: „Zachowajcie połowę Koloseum mniej uszkodzoną, rozbierzcie pozostałą i zużyjcie materiały do naprawy pierwszej. Zróbcie z niego teatr jak w Taorminie. Będzie się tam wystawiać pod gołym niebem, jak w Weronie, opery Metastazja i inne recytowane tragedie. Będzie to więcej warte niż naprawa spalonego teatru w Tordinone, zalewanego…
Zwiedzanie Rzymu, czyli rzymskie wakacje
Wrzucając wczoraj na facebooka zdjęcie z Rzymu, zaczęłam się zastanawiać, dlaczego jeszcze nic na ten temat nie napisałam, a zwiedzanie Rzymu było dla nas prawdziwą przyjemnością. Zwiedzanie Rzymu – refleksje Chyba bierze się to stąd, że Rzym onieśmiela swoją wspaniałością. Spędziliśmy tu kilka dni, ale mam wrażenie, że tylko udało nam się dotknąć tego miasta. Zrobiliśmy jeden mały błąd, który trochę utrudnił nam życie: wynajęliśmy pokój w hotelu (bardzo ładnym i klimatycznym), który był położony nie w samym centrum, a do metra też było około dwóch kilometrów na piechotę. Zwłaszcza pod koniec dnia te dwa kilometry dawały mi się bardzo we znaki. Cóż o metrze w Rzymie można powiedzieć dyplomatycznie,…
Amsterdam – kanały, rowery…i inne atrakcje
Niedawno przeczytałam świetną książkę Russella Shorto pt.”Amsterdam”. Pokazuje ona historię tego niezwykłego miasta, jego specyfikę. Skłoniło mnie do napisania o Amsterdamie, w którym byliśmy w 2010 roku, kiedy jeszcze nie prowadziliśmy naszej strony. Amsterdam – kanały, rowery – no właśnie rowery Zgadzam się z autorem książki, jest to miasto niezwykłe, niepodobne do innych. Czuje się to już na dworcu kolejowym, gdzie przyjeżdża się z lotniska. Niegdyś za dworcem rozciągał się port, a z drugiej strony funkcjonowała giełda. Właściwie nie na dworcu, a przed nim, stoją rowery. Tak naprawdę tych rowerów są tu tysiące. Wygląda to faktycznie niesamowicie. Na rowery trzeba bardzo uważać, bo mieliśmy takie wrażenie, że jadący na nich…
Wille Konstancina, szlakiem domów i ich mieszkańców
Pogoda pokrzyżowała nam plany wyjazdowe i weekend spędziliśmy w Konstancinie. Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, bo tym razem zeszliśmy z utartego szlaku naszego spaceru, postanowiliśmy skorzystać z tego, że drzewa nie mają liści i zrobić zdjęcia znanych domów. Bo Konstancin to przecież uzdrowisko i dawne letnisko, postanowiliśmy obejrzeć wille Konstancina. Z ulicy Piłsudskiego skręciliśmy w Sobieskiego i po minięciu domów osiedla mieszkaniowego, wytworu PRL dotarliśmy do pierwszego znanego budynku, czyli willi Quo Vadis. Osiedle to stoi nota bene na miejscu jednego z dawnych konstancińskich parków. Cóż, budynki delikatnie mówiąc nie są piękne, ale otoczenie, pełne drzew, zachowało swój urok. Teraz o Quo Vadis. Według…
10 powodów dla których warto odwiedzić Lizbonę
Tych powodów pewnie znalazłoby się znacznie więcej, ale skupmy się na 10. Oto 10 powodów dla których warto odwiedzić Lizbonę Powód pierwszy – niesłychanie przyjazna atmosfera. W Lizbonie jest po prostu miło. Ludzie są sympatyczni i pomocni, uśmiechają się w trochę nieśmiały sposób. Być może sprzyja temu przyjazny klimat. Powód drugi – Klasztor Hieronimitów w Belem wybudowany w stylu manuelińskim, których charakteryzuje się połączeniem gotyku z elementami marynistycznymi i orientalnymi. Do środka wchodzi się przez bogato rzeźbione bramy. Do klasztoru przylega dwukondygnacyjny krużganek. Całość wykonana jest z lokalnej odmiany piaskowca. Klasztor jest wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, a 13 grudnia 2007 roku w jego krużgankach podpisano traktat lizboński. Powód…
Jak podróżować z głową cz.2 – komunikacja, jedzenie, karty
Tu znajdziecie pierwszą część tego tekstu. Jak podróżować z głową cz.2 -komunikacja , przemieszczanie się w mieście. W wielu miastach najbardziej interesujące obiekty leżą stosunkowo blisko siebie. To pozwala nam na zwiedzanie pieszo. Jeśli więc mieszkamy w centrum (kłania się wybór miejsca noclegu) problem w ogóle odpada. Idealnym środkiem komunikacji bywa metro. Jeśli korzystamy z metra warto kupić bilet na wiele przejazdów lub kartę jak w Londynie. Zawsze trzeba to sprawdzić. Taksówki nie zawsze są przerażająco drogie, ale mimo wszystko podwyższają nasz już zwykle mocno napięty budżet. Warto natomiast wiedzieć, ze w wielu miastach podróżując z lotniska dostajemy się do centrum taksówką za sztywną, ustaloną kwotę. Przy kilku osobach może…
Jak podróżować z głową
Od razu zaczynam od kategorycznego stwierdzenia – nie chcę pisać o tym dokąd warto pojechać. No przynajmniej nie tym razem. Chciałbym natomiast opowiedzieć jak podróżować z głową. Czy to znaczy zawsze bardzo tanio ? Także i oto chodzi, ale przede wszystkim napisze o tym jak uczynić by podroż stała się przyjemnością, a nie koszmarem. Wszystkie porady i sugestie dotyczą podróżowania po Europie, choć pewno z niektórych można by skorzystać i przy dalszych podróżach. Zaczynamy od wyboru terminu. To kwestia niebanalna. Najlepiej podać to własnym przykładzie. W 2011 roku postanowiliśmy zajrzeć w sierpniu na 3 dni do Madrytu. Upały nam nie straszne więc nie zrażała nas perspektywa przebywania w mieście gdzie…
Puszcza Kampinoska Truskaw, wycieczka blisko Warszawy
Zdarza się w życiu, że postępujemy według utartych schematów. Na myśl o Puszczy Kampinoskiej mieliśmy więc zawsze jedno skojarzenie: Granica. Postanowiliśmy to zmienić i w poniedziałek pojechaliśmy do Truskawia, bliżej Warszawy. Spodziewaliśmy się, że ludzi będzie dużo, ilość samochodów na parkingu utwierdziła nas jeszcze w tym przekonaniu, ale na trasie było czasami po prostu tłoczno. Co najdziwniejsze niezbyt nam to przeszkadzało, bo wszyscy byli życzliwie do siebie nastawieni. Spotkaliśmy dwie duże grupy: rowerzystów i spacerowiczów. Parking znajduje się na końcu miejscowości. Tak na marginesie jest to najstarsza miejscowość w Puszczy. W czasie powstania styczniowego była bazą powstańców. Z parkingu wyruszyliśmy czarnym szlakiem, który biegł wraz ze ścieżką przyrodniczą (z parkingu…







































