Atrakcje Andaluzji, 10 największych
Atrakcje Andaluzji, dziś w telegraficznym skrócie, bo jest to region Hiszpanii, który znamy najlepiej i wielokrotnie go opisywałam. Bardzo nam się tu podoba, więc często do Andaluzji zaglądamy. Wybranie tylko 10 atrakcji sprawiło mi mały kłopot, jak to zawsze z wyborami bywa. Kolejność jest przypadkowa, bo niektóre miejsca trudno ze sobą porównać. Atrakcje Andaluzji, numer jeden: Sewilla, bo jest piękna, klimatyczna i niepowtarzalna. Wspaniała katedra, Alkazar Królewski, Plac Hiszpański, dawna fabryka tytoniu, znana z opery Carmen, a także mnóstwo knajpek z pysznym jedzeniem, malownicza Triana, flamenco, kolorowe kafelki, corrida i wachlarze, czyli wszystko, co nam się z Hiszpanią kojarzy. Więcej informacji znajdziecie w naszych tekstach o tym mieście. Atrakcje Andaluzji: numer…
Warszawa: historia mostu Poniatowskiego
Historia mostu Poniatowskiego wydawała nam się na tyle interesująca, że ostatnio wpadliśmy na pomysł, aby się po nim przejść. Najbardziej byliśmy zdziwieni tym, że towarzyszyło nam trochę ludzi, bo wydawałoby się, iż to miejsce raczej na szybki przejazd samochodem lub tramwajem. Przeszliśmy obydwiema stronami mostu. Mimo dość brzydkiej pogody z dużą przyjemnością patrzyliśmy na Warszawę z perspektywy mostu. Mogliśmy się najpierw przyjrzeć praskiej stronie, ze Stadionem Narodowym. Patrzyliśmy też na rzekę, podziwiając nurkujące kaczki. Zastanawialiśmy się także kto pozwolił na budowę budynku nad samą wodą, na lewym brzegu i kiedy wreszcie będą skończone bulwary. Zerknęliśmy na dziką rzekę z praskiej strony, postanawiając w końcu wybrać się na spacer po znajdującej…
Zwiedzanie Łowicza i Księstwa Łowickiego
Jakoś tak się ostatnio składało, że Łowicz mijaliśmy po drodze i nie mieliśmy czasu, aby się w nim zatrzymać. Postanowiliśmy nadrobię tę zaległość i zaplanowaliśmy zwiedzanie Łowicza. Dzięki autostradzie podróż była krótka. Samochód zaparkowaliśmy na Rynku (parking jest płatny), było to wygodne, ale szczerze mówiąc lepiej by można ten plac wykorzystać. Zwiedzanie Łowicza – muzeum Zwiedzanie rozpoczęliśmy od wizyty w muzeum regionalnym. Obejrzeliśmy dwie wystawy czasowe i jedną stałą. Bardzo ciekawa była wystawa (czasowa) o łowickim stroju ludowym, jak się przez lata zmieniał i w jakich okolicznościach był noszony. Część archeologiczna interesowała nas mniej. Za to zdjęcia starego Łowicza, salon z XIX wieku i przedmioty z kolekcji Władysława Tarczyńskiego były…
Prywatne Apartamenty Królewskie na Wawelu
Proponowałam, żebyście w listopadzie odwiedzili prywatne apartamenty królewskie na Wawelu, bo zwiedzanie miało być za darmo. Okazało się jednak, że wtedy apartamenty były zamknięte. My świeżo wróciliśmy z Krakowa i w ramach zwiedzania wybraliśmy się na Wawel, aby zobaczyć apartamenty. Decyzja była właściwa, bo turystów jeszcze bardzo wielu do Krakowa nie zjechało i udało się spokojnie kupić bilety i za niedługą chwilę rozpocząć zwiedzanie. Bilet kosztuje 21 złotych (od 1 kwietnia – 25 złotych, aktualizacja 19.04.2024 – 30 zł) kupuje się go w kasie i jest na określoną godzinę. Od razu uwaga praktyczna. Nie zostawiajcie ubrań w szatni, ponieważ zwiedzanie kończy się w zupełnie innym miejscu i trzeba przejść przez…
Biebrzański Park Narodowy
Zbliża się wiosna, czyli Biebrzański Park Narodowy czeka. Najlepszy, bo zaraz rozpoczną się przeloty ptaków i w Parku będzie pełno i gwarno. Słyszeliśmy opowieści o tym, jak dobrze jest wypożyczyć łódkę z przewodnikiem pasjonatem, który z przejęciem pokazuje ptaki. My w parku byliśmy w zupełnie innej porze roku, był sierpień i wtedy ptaki szykowały się do odlotu. Ale udało nam się przez dwa dni spacerować po ścieżkach i mokradłach, co do dziś wspominamy z sentymentem. Nocowaliśmy w Woźnejwsi w Zagrodzie Kuwasy. Miejsce to miłe, aczkolwiek ściany w pokojach mogłyby być grubsze. Biebrzański Park Narodowy – czerwonym szlakiem Pierwszą wycieczkę zrobiliśmy szlakiem czerwonym, była tu też ścieżka turystyczna. Wędrówka zaczęliśmy przy…
Feliks Jasieński u Szołayskich
Feliks Jasieński, bo o nim mowa podarował Muzeum Narodowemu w Krakowie swoją kolekcję dzieł sztuki. Było to 11 marca 1920 roku. Ofiarodawca postawił jednak warunki: podarowane obiekty miały stanowić osobny, wydzielony oddział w ramach Muzeum Narodowego i kolekcja miała być tam wystawiana w całości, a nie tkwić w magazynach, które nazywał „grobami sztuki”. Oddział miał nosić imię darczyńcy. Kolekcja obejmowała polską sztukę młodopolską, grafiki, dzieła japońskie. Muzeum kolekcję przygarnęło, ale właściwie do dziś warunków stawianych przez ofiarodawcę nie spełniło. Kolekcja ucierpiała też w czasie wojny, wiele eksponatów zginęło. Dziś kolekcja jest rozproszona. Słynny obraz „Szał” Podkowińskiego znajduje się w Muzeum Narodowym w Sukiennicach. A ten obraz Jasieński dosłownie uratował. Podkowiński…
Gdzie pojechać w lutym?
W lutym może być jeszcze zimno, ale dni są coraz dłuższe. Dobrym pomysłem będzie wyjazd w góry, zwiedzanie miast, czy też wycieczka gdzieś dalej w poszukiwaniu słońca i ciepłej wody. Ja zaproponuję: Gdzie pojechać w lutym – Florencja bo w pozostałe miesiące roku jest tylu turystów, że trudno zobaczyć zabytki. My byliśmy w lutym i nie było źle. No może trzeba się cieplej ubierać i pamiętać, że w restauracjach bywa zimno, ale za to można w Galerii Uffizi podziwiać obrazy bez tłumów, wszędzie da się kupić bilet od ręki. Florencja Plac Katedralny, Medyceusze i Michał Anioł Gdzie pojechać w lutym – Paryż To kolejne miejsce, które warto odwiedzić w lutym.…
Przyjemne podróżowanie, co zrobić, żeby było miło
Przyjemne podróżowanie, o tym piszemy. Ma to wiele znaczeń, ale też wyróżnia naszą stronę z całej masy podróżniczej blogosfery. Nie piszemy, jak podróżować najtaniej, choć oczywiście zawsze znajdą jakieś rady, jak nie wydać pieniędzy, kiedy nie ma potrzeby. Myślę raczej, że nie jesteśmy typowymi backpakerami, jedzącymi kanapki i chińskie zupki, oszczędzającymi na noclegach. Nie widzimy oczywiście nic złego w takim podróżowaniu. Były czasy, że przemierzaliśmy z namiotem Europę i Turcję, ale dziś jest to już poza nami. Może kwestia wieku? A może to, że w podróży zaczęły się liczyć inne rzeczy niż tylko to, aby dotrzeć do jak największej ilości miejsc. Przyjemne podróżowanie – planowanie Teraz starannie wybieramy cel podróży…
Jedzenie w Budapeszcie i picie też
Jedzenie w Budapeszcie to nie jest przewodnik po budapeszteńskich lokalach gastronomicznych, ale opis miejsc, które możemy Wam polecić. Tam zjecie dobrze i skosztujecie węgierskich smaków. Jaka jest kuchnia węgierska? Kuchnia węgierska Tradycyjnie ciężka, co oczywiście nie znaczy, że niesmaczna. Je się na Węgrzech dużo mięsa i to zarówno wieprzowiny jak i wołowiny, jest i słonina, są zawiesiste zupy, śmietana, placki langosze smażone w gorącym oleju, i foiegras. A do tego dużo, dużo papryki i wino, no i może być palinka czyli tamtejsza wódka. To oczywiście obraz mocno uproszczony, choć nie znaczy, ze nieprawdziwy. Wielu czytających przypomni sobie jeszcze zupę rybną, a jakże. Bardzo to smaczne danie. Niech nie będzie dla…
Nerja, czyli o uroczym andaluzyjskim miasteczku
Nerję zazwyczaj mijaliśmy w drodze z Malagi do Salobreny. Tym razem postawiliśmy wybrać się specjalnie do tej miejscowości. Wycieczkę odbyliśmy 1 stycznia i mimo zmniejszonej liczby autobusów i tak bardzo sprawnie udało nam się dojechać na miejsce, a potem wrócić do Malagi. Nerja leży 50 kilometrów na wschód od Malagi i jest słynne z dwóch rzeczy: balkonu Europy i jaskini. Balkon widzieliśmy, jest to skała wysunięta w morze, skąd roztacza się wspaniały widok na morze i okolice. W tym miejscu krzyżują się drogi mieszkańców miasta, nic dziwnego, że jest to też ulubione miejsce spotkań. My zatrzymaliśmy się tu na obiad, bo stolik z widokiem na morze w palącym słońcu (aż…





































