O japońskiej kolekcji lalek nie dla dzieci
Już napisałem, iż przez lata mieszkałem w Krakowie. To miasto niezwykłe i ciekawe. Wiele jest na naszej stronie tekstów na jego temat, zajrzyjcie. Jak każde tego typu miejsce ma swoje tajemnice i ciągnące się latami historie. Jedną z takich historii są dzieje kolekcji sztuki japońskiej Feliksa Jasieńskiego. Blog to nie praca naukowa więc będzie krótko. Jasieński, kolekcjoner, człowiek pióra, barwna postać Krakowa przełomu XIXC i XX wieku zgromadził niezwykła kolekcję sztuki japońskiej. W 1920 ofiarował ją Muzeum Narodowemu. Tak się jednak działo, że wszystkie te obiekty znalazły swe miejsce w magazynach. Musiało upłynąć wiele lat i dopiero po stworzeniu centrum, sztuki japońskiej Manggha znalazły swą, chyba docelową, przystań. A zapomniałbym…
Sztuka współczesna w Łodzi warto zobaczyć
Sporo już pisaliśmy o naszej wizycie w Łodzi. Wizyta w tym mieście jak zwykle spowodowała u nas mieszane uczucia. Z jednej strony widoczne zaniedbanie, a może raczej bieda znacznych części miasta, z drugiej ciekawe, fascynujące budowle i specyficzny klimat miasta. Na pewno warto tu przyjechać i samemu poszukać odpowiedzi na pytanie, jaka jest dzisiejsza Łódź. Dziś postanowiłem napisać o łódzkiej kolekcji sztuki współczesnej. Zaryzykuję nawet tezę, iż dla samego obejrzenia tutejszych ekspozycji warto przyjechać do tego miasta. Teza chyba ryzykowna, ale będę jej bronił. Sztuka współczesna w Łodzi – Muzeum Sztuki MS1 No więc zacznijmy od początku, albo raczej od uwagi natury porządkującej. Miejsc spotkania ze sztuką współczesną w Łodzi…
Muzeum Neonów na warszawskiej Pradze
Bardzo lubimy odwiedzać nietypowe muzea. Nie żebyśmy mieli coś przeciw tym znanym i uznanym, ale czasem dobrze zobaczyć kolekcję niezwykłą, zaskakującą czasem wręcz nieco dziwaczną. Jakoś tak się zdarzyło, że do tej pory nie zawędrowaliśmy do warszawskiego Muzeum Neonów. Postanowiliśmy więc ten brak nadrobić. Muzeum Neonów – gdzie jest? Muzeum mieści się na terenie Soho Factory na Pradze. Klimaty to z pozoru z nieco dawniejszych czasów, ale przecież każdy wie, że tak naprawdę odwiedzamy miejsce modne. I nie mam w tym żadnej złośliwości, tak po prostu jest. Od raz spieszę z jasną deklaracją – muzeum nam się podobało. Zresztą na terenie całego kompleksu Soho Factory towarzyszą nam stare neony. Wiszą…
Zwiedzanie Żyrardowa, czy warto tam jechać?
Byliśmy i możemy napisać, że warto. Jest to jedno z najlepiej zachowanych w Europie miast przemysłowych. I na miejscu stwierdziliśmy, że powinni tu przyjeżdżać na szkolenie zarówno studenci architektury, jak i architekci miast, aby zobaczyć, jak powinno się planować. Nie poszczególne budynki, ale miasto jako całość. Zwiedzanie Żyrardowa sprawiło nam prawdziwą przyjemność. Zwiedzanie Żyrardowa – trochę historii Przyjechaliśmy tu samochodem, bo autostradą z Warszawy jedzie się naprawdę szybko, a ja lubię prowadzić, ale równie dobrze można dostać się tu pociągiem. Połączenie jest naprawdę dobre i dlatego wiele osób wybrało mieszkanie w loftach w Żyrardowie i dojazd do Warszawy do pracy. Miasto zawdzięcza swój początek zakładom produkującym len. Przeniesiono tu z Marymontu…
Co zobaczyć w Kamieniu Pomorskim?
Historia miasta wiąże się z kamieniem. Jest to głaz narzutowy przyniesiony ze Skandynawii. Jak głosi legenda „królewski” głaz zawdzięcza przymiotnik królewski temu, iż w roku 1121 z tego właśnie kamienia Bolesław Krzywousty przyjmował defiladę floty królewskiej. Co zobaczyć w Kamieniu Pomorskim – trochę o nazwie Inna legenda mówi: „Wśród prastarych borów piastowskich żył ongiś samotny olbrzym, długo i wytrwale poszukujący współplemieńców. Gdy znużony i zrezygnowany przysiadł na samotnym głazie, pojawił się diabeł, przeistoczony w postać urodziwej olbrzymki. Radość samotnika była ogromna. Ale i krótkotrwała. Rzekoma olbrzymka, zachęcająca go do spisania cyrografu, szybko się ujawniła. Rozwścieczony olbrzym chwycił głaz, na którym siedział i zamierzył się w diabła. Ten rzucił się do…
Zwiedzanie wyspy Uznam to przyjemne zajęcie
Czas na kolejną relację z wyspy Uznam. Rano pogoda zrobiła się bardzo ładna i błękitne niebo zachęciło nas do krótkiej przechadzki po plaży. Później postawiliśmy na zwiedzanie wyspy Uznam. Zwiedzanie wyspy Uznam – Benz Niestety, jak to bywa nad morzem, później się trochę zachmurzyło. Jeździliśmy dziś po niemieckiej stronie Uznamu, ale bardzo blisko polskiej granicy. Zaczęliśmy od miejscowości Benz, gdzie odwiedziliśmy galerię malarstwa, poświęconą znanemu malarzowi Lionelowi Feiningrowi, który przyjeżdżał tu na wakacje i malował różne miejsca na wyspie. Ciekawy twórca, ekspresjonista, jeden z animatorów Bauhausu. Najbardziej znany jest jego obraz ratusza w Świnoujściu. Na zdjęciu jest tylko odbitka pocztówki. Znane są również dzieła przedstawiające kościół w Benz i młyn…
Zwiedzanie Tower of London i groźna historia
Zupełnie nie wiem, dlaczego przypomniała mi się Tower of London. Pierwszy raz tu byłam bardzo dawno temu i kiedy w zeszłym roku pojechaliśmy na weekend do Londynu, odwiedziłam ją ponownie. Byłam ciekawa, czy po latach zrobi na mnie równie duże wrażenie. Zwiedzanie Tower of London – trochę historii Zrobiła. Już po wyjściu ze stacji na metra widać tę wspaniałą budowlę. I właśnie z zewnątrz prezentuje się najlepiej, bo widać w całości jej potężne mury. Twierdza została wybudowana przez Wilhelma Zdobywcę i była pierwszym tego typu budynkiem w Wielkiej Brytanii. Przez lata była rezydencją królewską i więzieniem. Królowie jednak rzadko tu mieszkali. Zwiedzanie Tower of London – zwiedzanie Ale jako więzienie sprawdziła…
Krakowskie impresje, czyli o Krakowie w pełni sezonu
Jak już zdążyliście zauważyć przeglądając nasz facebook, weekend spędziliśmy w Krakowie. Poprzednio byliśmy tam w styczniu i w lutym. Czas więc na Krakowskie impresje. Krakowskie impresje – tłok Tym razem było bardzo tłoczno, ale tylko w miejscach obleganych przez turystów. Pełna ludzi była ulica Floriańska, Rynek, Grodzka i Wawel, czyli Droga Królewska. Kraków dobrze radzi sobie z tym natłokiem turystów. No, może czasem naganiacze zachęcający do zwiedzania w meleksach byli zbyt nachalni, ale w sumie dało się przeżyć. Najbardziej zdziwiły nas konie udekorowane na biednych łbach jakimiś cyrkowymi dekoracjami. Aż dziwne, że się przeciwko temu nie buntowały. Krakowskie impresje – kawiarnie Kawiarnie wystawiły stoliki na zewnątrz i można było zająć miejsce przodem…
Wąchock – miasteczko niezwykłe warto zobaczyć
Wąchock – dowcipy z oficjalnej strony internetowej Chyba wszyscy znają jakieś dowcipy o Wąchocku, o tamtejszym sołtysie. A w Wąchocku konie chodzą w gumiakach, żeby asfaltu nie porysowały. Dlaczego w szkole w Wąchocku zamurowano okna ? Bo sołtys robił wieczorówkę. I tak dalej, i dalej. Myślę jednak, że mieszkańcy nie obrażą się za zacytowanie tych dwóch żartów. Tym bardziej, ze zaczerpnąłem je z … oficjalne strony miasta. Trzeba umieć się z siebie śmiać i najwyraźniej w Wąchocku ta prosta prawda dotarła do mieszkańców i miejskich włodarzy. Wąchock – klasztor cystersów W Wąchocku znaleźliśmy się jednak nie z powodu śmiesznych historii i dowcipów. Pojechaliśmy tam by zobaczyć piękny, stary klasztor cystersów. W…
Sztokholm skansen, muzeum historyczne i fotografie
Właściwie to zacznę jeszcze od wczorajszego dnia i wieczornego spaceru. Był on naprawdę przyjemny, a Sztokholm o zmierzchu, bo tu robi się ciemno później niż w Warszawie, wyglądał równie atrakcyjnie, jak w dzień. W ten piątkowy wieczór pełno było młodych ludzi (starszych zresztą też), którzy spacerowali po ulicach i wpadali na drinka do bardzo przyjemnych lokali. My również wypiliśmy po kieliszku wina. Sztokholm skansen, muzeum historyczne – zwiedzanie skansenu Dziś zwiedzanie zaczęliśmy od skansenu. Jechaliśmy tam w licznym towarzystwie, które ledwo mieściło się do tramwaju. Na szczęście dzięki karcie Sztokholm nie musieliśmy stać w kolejce po bilety. Skansen w ten wolny dzień był miejscem licznie odwiedzanym przez całe rodziny. W Sztokholmie…







































