Sztokholm Wyspa Muzeów
Sztokholm Wyspa Muzeów – Muzeum okrętu Wazy Vasamuseet, czyli muzeum okrętu Wazy, to był pierwszy punkt naszego dzisiejszego zwiedzania. Marcin wpadł na dobry pomysł, aby być na miejscu przed 10, weszliśmy do środka bez stania w kolejce (po godzinie mierzyła już 100 metrów, albo więcej). Muzeum opowiada trzy historie jednocześnie. Pierwsza przedstawia budowę statku, opowiada o ludziach żyjących w tamtych czasach, pokazuje przyczyny zatonięcia okrętu. Okręt był swoistym dziełem sztuki, ale błędy konstrukcyjne przypieczętowały jego los. Zaraz po zwodowaniu wiatr przewrócił go najpierw na jeden bok, to uderzenie Waza przetrwał i podniósł się, ale kolejny powiew zakończył jego historię. Poszedł na dno, stając się też grobem dla kilkudziesięciu marynarzy. Druga…
Zwiedzanie Sztokholmu początek
Jak już się chyba zorientowaliście się z naszych wpisów na facebooku, jesteśmy w Sztokholmie. Powitała nas pogoda już nie tak ekstremalna jak w Warszawie, jakieś 23 stopnie. Niestety później zaczęło padać i tak zostało do teraz. Wylądowaliśmy na lotnisku Arlanda i tam kupiliśmy kartę Sztokholm, bo stwierdziliśmy, że się opłaca. Do miasta jechaliśmy nowym pociągiem Arlanda Express , który rozwijał prędkość do 207 km/h. Na ekspress musieliśmy kupić dodatkowy bilet, bo akurat w nim karta nie działała. Oczywiście można było jechać jakimiś miejskim pociągiem za darmo, ale my postawiliśmy na czas. Tym razem zakwaterowaliśmy się w małym apartamencie w Kungsholmen. Zwiedzanie Sztokholmu – Gamla Stan Zwiedzanie rozpoczęliśmy od Gamla Stan,…
Bruksela Muzeum Starych Samochodów
Wieczorem pojechaliśmy już tradycyjnie na Grand Place. Znów zaczął padać deszcz, więc schowaliśmy się w znanej nam restauracji „Manneken”, tuż koło rynku. Napiliśmy się piwa i zjedliśmy kanapkę z łososiem. Potem kupiliśmy belgijskie czekoladki, no i zrobiło się późno, a deszcz dalej padał, a my nie zabraliśmy parasolki. Wróciliśmy więc do hotelu trochę przemoczeni. Następnego ranka obudziliśmy się wcześnie, bo to był ostatni dzień naszego pobytu, wieczorem mieliśmy samolot do Warszawy. Obejrzeliśmy Muzeum Starych Samochodów, które zrobiło na nas piorunujące wrażenie. Bruksela Muzeum Starych Samochodów – zwiedzanie Nie żebyśmy byli pasjonatami motoryzacji, ale ilość eksponatów jest tu naprawdę imponująca. Spędziliśmy tu chyba dwie godziny, fotografując każde auto z osobna i wszystkie razem.…











