Zwiedzanie Łodzi z cyklu miasta
Zwiedzanie Łodzi – dlaczego warto tu przyjechać? Przede wszystkim, aby zobaczyć stare osiedla, pałace fabrykantów i dawne fabryki włókiennicze zamienione dziś w muzea. Do tego można dodać kolekcje sztuki współczesnej, a także wszystko, co kojarzy się z filmową Łodzią. Zwiedzanie Łodzi – co tu robić? – zwiedzić pałac Herbsta wraz z galerią malarstwa, a tu zobaczyć „Portret matki” Rodakowskiego – pospacerować po dzielnicy Księży Młyn i obejrzeć świetnie zachowane osiedle robotnicze, na skraju osiedla wejść do parku i zobaczyć palmiarnię – przespacerować się ulicą Piotrkowską, usiąść na ławeczce z Tuwimem, obejrzeć murale – odwiedzić Centralne Muzeum Włókiennictwa, mieszczące się w Białej Fabryce, interesujące są wystawy stałe, nam podobały się nawet…
Zwiedzanie Wrocławia z cyklu miasta
Zwiedzanie Wrocławia – dlaczego warto tu przyjechać? Podobała nam się atmosfera, zachowała się tu popularna lwowska gościnność, położenie miasta, poprzecinanego rzekami i kanałami, a także wspaniałe zabytki oraz eksponaty muzealne. Zwiedzanie Wrocławia – co musisz zobaczyć? – Rynek wraz z Ratuszem (warto wejść do środka, wspaniałe sale robią wrażenie, zwróćcie uwagę na detale) – Uniwersytet ze słynną salą Leopoldina – kościół jezuitów (obok uniwersytetu) ze wspaniałym barokowym wnętrzem i kopią słynnej Piety Michała Anioła – Panoramę Racławicką – Muzeum Narodowe, a w nim wspaniałą kolekcję polskiej sztuki współczesnej oraz kolekcję sztuki śląskiej. Galeria sztuki współczesnej została przeniesiona i znajduje się tuż kolo Hali Stulecia w Pawilonie Czterech Kopuł. – Kościół…
Zwiedzanie Brugii z cyklu miasta
Zwiedzanie Brugii – dlaczego warto tu przyjechać? Do Brugii warto przyjechać przede wszystkim ze względu na niepowtarzalną atmosferę i swoisty urok. Kanały, zachowany średniowieczny układ zabudowy miasta, wspaniałe budowle, a także pyszne jedzenie, piwo i czekolada to jej główne atuty, tak w skrócie. Zwiedzanie Brugii – co tu robić? – wybrać się na wycieczkę łódką na wycieczkę po kanałach, bo od strony wody miasto wygląda szczególnie – wysłuchać na Rynku karylionu, popijając kawę lub piwo – obejrzeć obrazy prymitywistów flamandzkich – wejść na wieżę Belfort i spojrzeć z góry na miasto – obejrzeć Ratusz z salą reprezentacyjną i na ściennych malowidłach poznać historię miasta, a potem w sąsiednim budynku zobaczyć…
Weekend w Trójmieście, to dobry pomysł
– Co można robić o tej porze roku w Trójmieście? – spytał Pan Grzegorz z restauracji Wabu Sushi, kiedy zdradziliśmy, że najbliższy weekend spędzimy właśnie tam. No to spróbuję odpowiedzieć na to pytanie, czyli nasz weekend w Trójmieście. Weekend w Trójmieście – spanie Na miejsce przyjechaliśmy dość późno, bo około 23, to za sprawą biletów weekendowych oferowanych przez PKP Intercity (są dużo tańsze od normalnych, ale podróż trzeba zacząć w piątek po 19). Spaliśmy w wynajętym mieszkaniu (coraz bardziej lubimy tę opcję nocowania). Był to apartament Artus Class, który znajduje się sto metrów od pomnika Neptuna. Wewnątrz, co prawda, było trochę słychać odgłosy z sąsiadujących z nim pubów, ale nam…
Pierwsze wrażenia z Budapesztu
Węgry pierwszy raz zagościły na naszej stronie, co wcale nie znaczy, że nie byliśmy tu wcześniej. Byliśmy i to wielokrotnie. Najbardziej w pamięci utkwiła mi wizyta z pięcioletnim Łukaszem, którego w letni budapesztański upał zagoniliśmy do zwiedzania ruin rzymskich. Spowodowało to oczywiście jego wielki bunt. Ale w rezultacie nie wspominał chyba Budapesztu źle, bo przez długie lata bawił się w jazdę metrem i powtarzał „Az ojtok zorotnok”, czyli „drzwi zamykają się”. Napis jest totalnie fonetyczny, więc nie poprawiajcie mnie, usłyszany znów w metrze przypomniał mi natychmiast małego Łukasia. Darzymy to miasto prawdziwym sentymentem i to bynajmniej nie dlatego, iż w czasach komuny wyglądał jak okno na świat smutnego i zapyziałego…
Muzeum Techniki i Przemysłu w Warszawie
W Pałacu Kultury i Nauki jest ponoć kultowe miejsce, czyli Muzeum Techniki i Przemysłu. Skoro kultowe, to musiałam je zobaczyć, choć z przyczyn obiektywnych wiedziałam, że nie będzie przeze mnie docenione. Przyczyny obiektywne to brak zainteresowania tematem. Ale w końcu w Centrum Nauki Kopernik bawiłam się całkiem dobrze. A jak było tym razem? Z dużym zainteresowaniem obejrzałam wystawę poświęconą najnowszym zdobyczom technicznym, a mianowicie drukarkom wielowymiarowym. Działanie tych urządzeń naprawdę mnie zainteresowało, zwłaszcza, że wiedziałam o możliwości wykorzystania tego typu „wydruków” w medycynie. To było rzeczywiście fascynujące. Ciekawe były stare samochody i motocykle, choć jak pamiętałam, większość znajduje się w Chlewiskach. W sali z pojazdami warto zadrzeć głowę do góry,…
Warszawa Park Morskie Oko i jego tajemnice
Przejeżdżając ulicą Puławską nie można nie zwrócić uwagi na Domek Mauretański. Znajduje się on przy wejściu do Parku Morskie Oko i jest pozostałością po rezydencji księżnej Izabeli z Czartoryskich Lubomirskiej. Zaprojektowany został przez Szymona Bogumiła Zuga jako glorietta flamandzka. Jednak obecny kształt zyskał w XIX wieku, kiedy na zlecenie kolejnej właścicielki Henryk Marconi dokonał przebudowy pałacu i parku. Następny właściciel Franciszek Szuster przyczynił się do powstania tu modnego letniska. W dolnej części parku znajdowało się miejsce zabaw zwane „Promenadą”. Niedaleko Domku Mauretańskiego jest drugi budynek, będący pozostałością danego założenia pałacowo-parkowego – to Domek Gotycki, zwany też Gołębnikiem. Na wieży widać zegar z kurantem, który od stycznia 1965 roku o godzinie…
Zwiedzanie Brugii, nasza trasa
Od dłuższego czasu ciągnęło nas do Brugii. Obiecałam sobie, że o filmie „Najpierw strzelaj, potem zwiedzaj” nie będą pisać, bo wszyscy to robią, ale obietnice są w końcu po to, aby je łamać. Bo do Brugii ciągnęło nas odkąd zobaczyliśmy film. Trzeba przyznać, że była to genialna reklama dla miasta. Brugia leży we Flandrii i przypominana miasta holenderskie, ale ma więcej swoistego uroku. Stare miasto, które zachowało średniowieczny układ jest dość rozległe, ale jednolite w stylu. Kanały dodają Brugii tajemniczego czaru. Zachęceni? Zwiedzanie Brugii czas zacząć. Zwiedzanie Brugii – wycieczka po kanałach Bardzo polecamy wycieczkę motorową łodzią, bo od tej strony Brugia wygląda trochę inaczej. O mijanych budowlach opowiada przewodnik…
Dzień w Bremie, czyli miasto z zewnątrz
Dzień w Bremie to był całkiem miły dzień. Najpierw zobaczyliśmy Ratusz i pomnik Rolanda, a później resztę, czyli Czwórkę z Bremy, katedrę, zabytkowe uliczki i Wezerę z miłą knajpka na jej brzegu. Roland na liście światowego dziedzictwa UNESCO trochę nas zdziwił, bo w sumie pomnik jak pomnik. No i trzeba przyznać, że to w sumie dziwne, iż francuski rycerz, wywodzący się z „Pieśni o Rolandzie” stoi sobie przed Ratuszem w Bremie. Wedle legendy Brema będzie tak długo wolna i niezależna, jak długo Roland będzie stał na rynku i pilnował miasta. Ratusz nam się podobał, ale sam rynek trochę mniej. Brema była podczas II wojny bombardowana i niektóre kamieniczki zostały zniszczone, to…
Kościół na Skałce i jego historia
Kościół na Skałce jest dobrze widoczny od strony Wawelu, znajduje się na krakowskim Kazimierzu. Od wieków odgrywał bardzo ważną rolę. A wszystko zaczęło się od konfliktu biskupa Stanisława z królem Bolesławem Śmiałym. Biskup miał się sprzeciwić królowi, za to ten ukarał go śmiercią. Biskup zginął od ciosu w potylicę 11 kwietnia 1079 roku. Tyle na pewno wiadomo. Reszta to hipotezy, dotyczy to także przyczyny konfliktu. W każdym razie mamy tu spór władzy kościelnej z władzą świecką. Kto jest ciekawy niech sięgnie do książek na temat historii Polski, albo i do kroniki Galla Anonima. Kościół na Skałce – królewskie pielgrzymki Stanisław wkrótce został świętym i od tego czasu otaczany jest w…





































