Moryń urocze miasto otoczone murami
Wizytę w Moryniu zaczęliśmy od jedzenia, bo przyjechaliśmy tu wygłodzeni. Wpadliśmy więc do pierwszej napotkanej restauracji i zamówiliśmy posiłek. A chwilę potem poznaliśmy naprawdę ładne miasto z bardzo ciekawymi zabytkami. Moryń – kościół św. Ducha Kościół wzniesiono w połowie XIII wieku i ma zarówno cechy romańskie, jak i gotyckie. Budulcem były ciosy granitowe. Wieżę wybudowano na początku XIV wieku, a w połowie XVIII wieku przykryto ją drewnianym hełmem z latarnią. W środku znajduje się romański ołtarz, pochodzący z XII wieku. Niestety, nie było dane nam go zobaczyć, bo kościół był zamknięty, a ksiądz nie przyjechał nawet na wieczorne nabożeństwo. We wnętrzu jest jeszcze barokowa ambona i fragmenty XIV – wiecznych…
Park Narodowy „Ujście Warty” nasze nowe odkrycie
W długi weekend postanowiliśmy pojechać naprawdę daleko i udaliśmy się na pogranicze województw lubuskiego i zachodniopomorskiego. Pamiętaliśmy wizytę w Międzyrzeckim Rejonie Umocnionym, która nam się podobała i Łagów, miejsce odpoczynku wśród okolicznych mieszkańców. Do naszych tegorocznych planów na sam koniec dorzuciliśmy Park Narodowy „Ujście Warty” i był to świetny pomysł. Park Narodowy „Ujście Warty” – wieża widokowa i ścieżka „Mokradła” Siedziba Parku znajduje się w miejscowości Chyrzyno i tam też się udaliśmy. Znajduje się tu Ogród Zmysłów, który szczególnie nas nie zachwycił. Weszliśmy też na wieżę widokową. Bilet kosztował 4 zł od osoby i była to jedyna opłata, jaką trzeba ponieść w Parku. Z wieży rozciąga się widok na całą…
Czartowe Pole i Krasnobród, dalszy ciąg wycieczki na Roztocze
Opisałam już nasz zachwyt Szumami nad Tanwią, pora więc na drugi dzień naszej wspaniałej wycieczki na Roztocze. Mieliśmy wiele pomysłów, jak spędzić niedzielę, w końcu stanęło na jeszcze jednej wyprawie przyrodniczej i odwiedzinach w uzdrowisku. Czartowe Pole i Krasnobród – rezerwat przyrody Z Zamościa, w którym spaliśmy w Hotelu Arte, udaliśmy się znów w prawie to samo miejsce, co poprzedniego dnia, ale tym razem wycieczka zaczynała się w miejscowości Hamernia, a konkretnie na parkingu w pobliżu rezerwatu. Jak widać, wybraliśmy wariant dla leniwych, czyli krótki spacer z parkingu do rezerwatu ścieżką przyrodniczą. Pewnie zastanawiacie się, co to jest to Czartowe Pole? Otóż jest to rezerwat przyrody powołany do ochrony przełomu…
Szumy nad Tanwią są naprawdę piękne
Stęsknieni za podróżowaniem znów wsiedliśmy do samochodu i udaliśmy się na kolejną wycieczkę. Zachęcił nas pobyt w okolicy Kielc, który tu opisałam. Tym razem chcieliśmy spełnić nasze marzenie podróżnicze i zobaczyć szumy na rzece Tanew. Szumy nad Tanwią – z Suśca szlakiem niebieskim Z Warszawy wyjechaliśmy bardzo wcześnie, co pozwoliło nam około godziny 11 znaleźć się na miejscu. Dojechaliśmy do Suśca, na parkingu naprzeciw szkoły zostawiliśmy samochód i zastanawialiśmy się, w którą stronę ruszyć. Tym razem byliśmy przygotowani i stwierdziliśmy, że najlepiej będzie, jak udamy się w stronę lasu. Za szkołą była droga, którą prowadziły trzy szlaki czerwony, żółty i nasz niebieski. Weszliśmy do lasu, poczuliśmy jak otula nas aksamitne…
Kwiecień w podróży, kolejna porcja wspomnień o wyjazdach
No, niestety, ciągle siedzimy w domu i chyba przechodzimy detoks, bo podróże uzależniają. Jakoś dajemy radę, pewnie głównie dzięki wspomnieniom. Zapraszam więc, powspominajcie ze mną. Tym razem napiszę o naszych kwietniowych wyjazdach. Kwiecień w podróży – Samarkanda i Chiwa W Uzbekistanie byliśmy na przełomie kwietnia i maja. Wizyta w Samarkandzie i w Chiwie wypadła jeszcze w kwietniu. Oba te miasta znalazłyby się na liście najciekawszych miejsc, jakie odwiedziliśmy. Oczywiście, gdyby taka lista powstała. Samarkanda i jej piękne niebieskie medresy i meczety, zupełnie takie same, ja te widziane na licznych zdjęciach. Zupełnie niesamowite były grobowce królów, oglądaliśmy je w świetle zachodzącego słońca. Wyglądały zjawiskowo. A z kolei Chiwa to miejsce, do…
Piękna przyroda w naszych wspomnieniach
Długo nic nie pisałam, ale jakoś tak atmosfera mało sprzyja, a jeszcze na dodatek zmienialiśmy firmę, na której serwerze znajdowała się nasza strona. Jeśli mieliście jakieś problemy z czytaniem tekstów, to właśnie z tego powodu. Ale już wszystko pięknie działa, a ja, dopóki siedzę w domu, będę wspominała piękne miejsca, w których kiedyś byliśmy. Według badań nad szczęściem wspomnienia o podróżach zapewniają nam dobre samopoczucie. Ponieważ na zewnątrz zrobiło się naprawdę ładnie, najpierw pokażę Wam piękne, ciekawe, niezwykłe miejsca przyrodnicze. Piszcie w komentarzach o swoich zachwytach. Wszystkim to poprawi nastrój. Piękna przyroda – morze Najbardziej tęsknię za morzem, nie jest to nic dziwnego, bo w końcu urodziłam się w Kołobrzegu…
Czy rok 2019 był udany, czyli czas na podsumowanie
Rok 2019 zbliża się do końca, wobec tego, aby tradycji stało się zadość, trzeba go podsumować. Najpierw więc o tym, czego zabrakło. Nie byliśmy w Hiszpanii, tak właśnie, cały rok minął, a my nie odwiedziliśmy naszego ulubionego kraju. W przyszłym roku to nadrobimy. W ogóle chciałabym więcej podróżować, bo czuję mały niedosyt w tym roku. Rok 2019 -Uzbekistan, czyli miejsce numer 1 Uzbekistan to kompletnie inny świat i to właśnie zrobiło na nas największe wrażenie. Wspaniałe medresy, meczety i grobowce, ozdobione błękitnymi kafelkami do dziś śnią mi się po nocach. No i niesamowita przyroda, jaką oglądaliśmy podczas wycieczki na Pustynię Kyzył-kum. W Uzbekistanie spotkaliśmy się z bardzo miłym przyjęciem przez…
Puszcza Knyszyńska nasz spacer do punktu widokowego
Po bardzo miłym pobycie w Białymstoku, ruszyliśmy pooddychać świeżym powietrzem. Okolice miasta są świetnym miejscem do tego. Kiedy wyjeżdżaliśmy, kierując się w stronę przejścia granicznego w Bobrownikach, mieliśmy wrażenie, że puszcza wdziera się na ulice. Naszym celem była Puszcza Knyszyńska. Puszcza Knyszyńska – przygotowania Muszę napisać, że znalezienie szlaków, którymi można poruszać się po puszczy wymaga znacznego wysiłku. Na różnych portalach znaleźliśmy co prawda jakieś spacery, ale opisy nie wydawały nam się na tyle dokładne, żeby się zdecydować na powielenie trasy. Mapy w domu nie mieliśmy, ale w końcu udało nam się znaleźć ciekawe miejsce, czyli punkt widokowy na Kopnej Górze Postanowiliśmy tam dojść. Puszcza Knyszyńska – nasza wycieczka Aplikacja…
Uzbekistan nasza wycieczka była optymalna
Do wyjazdu do Uzbekistanu przygotowywaliśmy się bardzo starannie. Czytaliśmy książki, szukaliśmy informacji w internecie, oglądaliśmy filmy. Myślę, że to wszystko pozwoliło nam na zorganizowanie naprawdę optymalnej podróży. Nie wykonaliśmy planu w 100 procentach, bo nasza wizyta w Samarkandzie zbiegła się w czasie z wizytą prezydenta Korei Południowej. Utrudniło nam to zwiedzanie i z tego powodu nie zdążyliśmy pojechać do Shahrisabz , co wcześniej planowaliśmy. Uzbekistan nasza wycieczka – lot Zdecydowaliśmy się na linie tureckie Turkish Airles i była to bardzo dobra decyzja. Lecieliśmy w nocy z przesiadką w Stambule. Przesiadki trochę się obawialiśmy, bo miała ona miejsce na lotnisku świeżo oddanym do użytku. Nasze obawy były niesłuszne, wszystko było świetnie…
Zwieselalm nasza pierwsza górska wycieczka i trochę o Gosau
Po zwiedzeniu Hallstatt stwierdziliśmy, że jednak będąc w Alpach trzeba też pochodzić po górach. Najpierw wybraliśmy się więc nad jezioro Gosau, bo stamtąd kolejka wjeżdża na Zwieselalm, skąd Marcin wybrał trasę na Donerkogel. Zwieselalm – trasa na Donerkogel Najpierw było spokojnie, trasa wiodła pod górę, ale łagodnie, cieszyliśmy się piękną pogodą, widokami i przyrodą. Potem pojawiły się kamienie i bardziej strome podejście. To też było dla nas w porządku. Trochę zdziwieni wspinaliśmy się po skałkach, czasem odkładając na bok kije. Nie było to bardzo proste, ale do przejścia. Byłam zadowolona ze swojej kondycji i siły mięśni rąk i nóg. Nie na darmo chodzę na jogę. Bardzo gratulowałam sobie wytrwałości w…







































