fbpx
zwiedzanie Las Medulas
Blog,  Inspiracje,  Niezbędnik

Piękna przyroda w naszych wspomnieniach

Długo nic nie pisałam, ale jakoś tak atmosfera mało sprzyja, a jeszcze na dodatek zmienialiśmy firmę, na której serwerze znajdowała się nasza strona. Jeśli mieliście jakieś problemy z czytaniem tekstów, to właśnie z tego powodu. Ale już wszystko pięknie działa, a ja, dopóki siedzę w domu, będę wspominała piękne miejsca, w których kiedyś byliśmy.

Według badań nad szczęściem wspomnienia o podróżach zapewniają nam dobre samopoczucie. Ponieważ na zewnątrz zrobiło się naprawdę ładnie, najpierw pokażę Wam piękne, ciekawe, niezwykłe miejsca przyrodnicze. Piszcie w komentarzach o swoich zachwytach. Wszystkim to poprawi nastrój.

Piękna przyroda. Las Medulas
Wiosna. Hiszpania, Las Medulas

Piękna przyroda – morze

Najbardziej tęsknię za morzem, nie jest to nic dziwnego, bo w końcu urodziłam się w Kołobrzegu i spacery po plaży zawsze były mi bliskie. Kiedy po maturze pojechałam studiować w Krakowie, miałam ze sobą magnetofon i nagrany na nim szum morza.

Pierwsze więc piękne miejsce, za którym dziś tęsknię, to plaża w Kołobrzegu. Lubię zarówno tą w centrum miasta, w okolicy mola, jak tą zachodnią. W dzieciństwie często jeździłam z rodzicami na plażę między Grzybowem a Dźwirzynem.

Potem widziałam inne plaże i inne morza. Wspominam dziś te hiszpańskie, tak zresztą różne: kamienistą plażę w Solobrenie, piaszczystą na przedmieściach Kadyksu, elegancką w San Sebastian, dziką w Galicji i czarną na Teneryfie.

Ostatnia plaża, jaką widziałam, była ta w Gdyni. Spacer z Orłowa był fantastyczny, przypomniał mi się wtedy mój pobyt w Ustce, bo tam też były klify.

Najpiękniejszy świat pod wodą widziałam w Eljacie. Był on tak fascynujący, że w ogóle nie zwiedziliśmy miasta, tylko cały czas spędziliśmy w wodzie z maską i rurką.

No, ale dość, bo o morzu, to mogłabym jeszcze długo, a tu już na swoją kolej czekają góry.

Piękna przyroda, plaża w Kołobrzegu o zachodzie słońca
Plaża w Kołobrzegu o zachodzie słońca
Solobrena
Salobrena
Donostia-San Sebastian największe atrakcje
Playa de Ondareta i wyspa Santa Clara San Sebastian
Piękna przyroda Finisterra
Finisterra
Plaża w Ustce
Pusta plaża, Ustka

Piękna przyroda – góry

Za górami tęsknię równie mocno, jak za morzem. Trekkingi po górach robimy już od wczesnej młodości. Nigdy nie wspinaliśmy się, ale trasy pokonywaliśmy całkiem długie. Potem nastąpiło kilka lat przerwy z powodu moich kłopotów zdrowotnych, które same się rozwiązały, jak zaczęłam ćwiczyć jogę. Powróciliśmy więc na górskie szlaki.

Naszym ulubionym miejscem jest szwajcarskie Leukerbad. Znajdujemy tam wszystko, co jest nam potrzebne do szczęścia. Naszym największym wyczynem było w tym roku wejście na Gemmi, około 1000 metrów różnicy poziomów. Nie powiem, zmęczyłam się, ale jaką miałam satysfakcję i jak smakowało piwo u góry.

W Szwajcarii bardzo mi się też podobało w Zermatt. Odpowiadała mi duża ilość szlaków i wspaniały widok na Matterhorn.

W tym roku chodziliśmy też po austriackich Alpach. Okolice Gossau są naprawdę ciekawe, sama miejscowość malownicza i pobliskie jezioro o turkusowej barwie.

A w Polsce miło wspominam Bieszczady: połoniny i wejście na Tarnicę. W odległej młodości to właśnie w Bieszczady wybraliśmy się z Marcinem pierwszy raz w góry. Dźwigaliśmy ogromne plecaki ze stelażem i spaliśmy w namiocie na dziko. W sklepach nic wtedy nie było, więc musieliśmy przywieźć ze sobą konserwy i potem dźwigać je na plecach. Dziś w Bieszczadach jest o wiele więcej ludzi niż było kiedyś.

Wspominam też nasze wejście na Śnieżkę, po którym się rozchorowałam oraz wejście na Babią Górę. Podczas tej drugiej wędrówki ciągle pojawiały się kolejne szczyty, więc myślałam, że już nie dojdziemy na Babią, ale doszliśmy i mieliśmy szczęście, bo w okolicy szalała burza, a my słyszeliśmy tylko grzmoty.

Leukerbad trasa na Gemmi
Mordercza trasa na Gemmi
Piękna przyroda. Leukerbad. Wielka łąka z górami w tle
Wielka łąka z górami w tle
 Alpy austriackie
Alpy austriackie. Okolice Gosau
Piękna przyroda. Matterhorn
Sierpień w Zermatt
Piękna przyroda, w drodze na Tarnicę
Tarnica Bieszczady
Na szczycie Babiej Góry
Na szczycie Babiej Góry

Piękna przyroda – parki narodowe i krajobrazowe w Hiszpanii

Hiszpania kojarzy się często z plażą i wspaniałymi zabytkami, ale Ci, którzy znają ją lepiej, wiedzą, że są tu też wspaniałe parki krajobrazowe. My kilka z nich odwiedziliśmy i dziś śnią mi się po nocach.

Najbardziej niezwykły był Park Narodowy Timanfaya na Lanzarote, ze wspaniałym wulkanicznym krajobrazem. Z kolei rośliny zupełnie niezwykłe spotkaliśmy na Gomerze.

Również w Hiszpanii kontynentalnej mieliśmy niezwykłe spotkania z przyrodą. Na plan pierwszy wysuwa się tu Park Narodowy Monfrague, miejsce niesamowite, pełne saren podchodzących do ludzi, fantastycznej przyrody i kołujących nad nami sokołów.

Równie wspaniały jest Las Medulas, niegdyś mieściły się tu kopalnie złota, a góry mają niesamowity kolor. Byliśmy tu wiosną i na zdjęciach zobaczycie, jakie rośliny tu spotkaliśmy. Również wiosną byliśmy w Parku Krajobrazowym Barranco del Rio Dulce. Dziś tylko żałuję, że tak mało czasu poświęciliśmy w Hiszpanii na kontemplowanie przyrody. Trzeba to będzie naprawić.

Lanzarote Park Narodowy Timanfaya
Lanzarote Park Narodowy Timanfaya
Park Narodowy Monfrague
Park Narodowy Monfrague
Piękna przyroda Las Medulas
Las Medulas
Las Medulas. Pognieciony kwiat
Las Medulas taki pognieciony kwiatek
Las Medulas wiosna
Las Medulas – wiosna
Park Krajobrazowy Barranco del Rio Dulce
Park Krajobrazowy Barranco del Rio Dulce

Piękna przyroda – parki narodowe i krajobrazowe w Polsce

Czas wrócić do ojczyzny, tu też mamy wiele pięknych miejsc, które lubimy odwiedzać. Trzeba przyznać, że niektóre z nich szczególnie piękne są wiosną. Myślę tu o Biebrzańskim Parku Narodowym i rozlewiskach. Spędziliśmy kiedyś cały dzień podziwiając wszechobecną wodę.

Od zawsze lubimy jeździć do bliskiej Puszczy Kampinoskiej. Nie mamy tu jednak jakoś szczęścia do obserwowania zwierząt. Chyba się przed nami chowają, bo poza małym dzikiem, który kiedyś się do nas przyplątał, nie widzieliśmy ani sarny, ani dzika, ani nawet łosia, który jest symbolem Puszczy. Ptaków za to jest dużo i pięknie śpiewają.

Dużą przyjemność sprawiają nam spacery po Puszczy Białowieskiej, w szczególności duże wrażenie zrobiła na mnie wizyta w rezerwacie ścisłym. Niestety, nie byliśmy tu wiosną.

Lubimy Suwalszczyznę z jej pagórkami i jeziorkami. Łąki pełne kwiatów zachwycają. Podobało nam się też w okolicach Węgorzewa.

Piękna przyroda. Rozlewiska Biebrzy
Biebrzański Park Narodowy. Rozlewiska
Wiosna w Biebrzańskim Parku Narodowym
Biebrzański Park Narodowy. Piękne mokradła
Piękna Przyroda. Puszcza Kampinoska
Puszcza Kampinoska
Puszcza Białowieska. Rezerwat ścisły, powalone drzewo
Puszcza Białowieska
Piękna przyroda. Suwalszczyzna drzewa
Suwalszczyzna
Węgorzewo, nad kanałem
Węgorzewo

Piękna przyroda – pustynie

Tych pustyń nie widzieliśmy dużo, raptem dwie, ale muszę Wam powiedzieć, że zrobiły one na mnie duże wrażenie. W Uzbekistanie byliśmy na pustyni Kyzył-kum. Najpierw widzieliśmy ją z okien pociągów. Chyba z pięć godzin jechaliśmy przez miejsce, gdzie nie było żadnych zabudowań. Niesamowite. A później już tam wśród piasków oglądaliśmy wielbłądy i małe roślinki.

Pustynia Negew w Izraelu jest trochę inna, więcej tu skał i teren jest bardziej pofałdowany. Jest tu też niesamowite Morze Martwe.

Wielbłądy na pustyni na Pustyni Kyzył-kum
Pustynia Kyzył-kum, a na niej wielbłądy
Piękna przyroda. Kwiatek na Pustyni Kyzył-kum
Pustynia Kyzył-kum. Ten kwiatek szczególnie mi się podobał
Pustynia Negew
Pustynia Negew
Morze Martwe i Masada
Widok na Morze Martwe

Kilka słów na koniec

To jest święta prawda, że miłe wspomnienia i ładne widoki poprawiają nastrój. Zdecydowanie poczuwałam się dużo lepiej po napisaniu tego tekstu. Pomyślcie więc o swoim ulubionych miejscach, jeśli macie ochotę, napiszcie o nich w komentarzu. To naprawdę działa i pomaga.

Małgorzata Bochenek - Pisywałam teksty o turystyce do największych polskich gazet, robiłam zdjęcia. W 2003 roku napisałam przewodnik po Mazowszu i do dziś ten przewodnik funkcjonuje w obiegu. W życiu zawodowym odbyłam stypendia i staże między innymi w Stanach Zjednoczonych. Byłam dziennikarką, scenarzystą, dyrektorem w PAIZ, analitykiem politycznym i wreszcie ministrem w Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. W trakcie podróży prywatnych i służbowych miałam okazję uczestniczyć w obiadach z najważniejszymi światowymi politykami , ale i tuż po wojnie w byłej Jugosławii spać w zagrzebskim hotelu zajętym częściowo przez ludzi wypędzonych z Bośni.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *