Trzemeszno, czyli tam, gdzie moi dziadkowie brali ślub
Do Trzemeszna trafiłam zupełnie przez przypadek, za sprawą swoich dziadków. Podczas prowadzonych przeze mnie badań genealogicznych okazało się ku mojemu wielkiemu zdziwieniu, że pochodzący z Podkarpacia dziadkowie brali ślub właśnie w Trzemesznie. Cóż było robić, wsiadłam w samochód i udałam się do Wielkopolski. Kościół i jego historia Sprawę w urzędzie załatwiłam bardzo sprawnie, postanowiłam więc obejrzeć kościół, w którym dziadkowie brali ślub. A kościół to nie byle jaki, historią sięgającą odległych lat. Co prawda wieści, iż pochodzi z czasów św. Wojciecha okazały się mocno przesadzone, ale i tak ślady pierwszej budowli sięgają XII wieku. Początkowo zbudowano go w stylu romańskim, a później przebudowano w gotyckim. Kolejna zmiana miała miejsce w…
Jeden dzień w Stambule, czyli wszystko, co najważniejsze
Oczywiście zdaję sobie sprawę, że jeden dzień w tym wielkim mieście, to tyle, co nic. Ale seria „Jeden dzień w …” przeznaczona jest dla tych, którzy są w jakimś miejscu przejazdem, służbowo i mają tylko trochę czasu, aby zobaczyć miasto. Jeden dzień w Stambule – Hagia Sofia Jeżeli będziecie nocować w dzielnicy Sultanahmet, to macie wszystko pod ręką, jeśli nie, to musicie tu dojechać. Zwiedzanie proponują zacząć od wspaniałej Hagia Sofia. Najlepiej przyjść tu rano, bo jest najmniej zwiedzających. Bilet kosztuje 60 lir. Warto sprawdzić na stronie godziny otwarcia i czy cena biletów nie uległa zmianie. Hagia Sofia, czyli kościół Mądrości Bożej jest uznany za jedno z najwyższych osiągnięć światowej…
Drohiczyn wspaniała historia i piękne kościoły
Z Drohiczynem trochę nam nie wyszło, a wszystko przez podaną w internecie informację, że muzeum diecezjalne otwarte jest w niedzielę od 15 do 18. Przyjechaliśmy więc w miarę późno, zjedliśmy obiad i dopiero rozpoczęliśmy zwiedzanie. Okazało się, że muzeum diecezjalne i tak było zamknięte, a przez ten późny przyjazd nie zdążyliśmy zobaczyć muzeum okręgowego i muzeum kajaków. Ale i tak wyjechaliśmy oczarowani miastem. Drohiczyn małe miasto ze wspaniałą historią Już pierwsze zdanie w Wikipedii odnośnie historii miasta robi wrażenie. Czytamy: historyczna stolica Podlasia. Dalej czytamy, że już w XI wieku istniał tu gród na pograniczu polsko-ruskim z komorą celną na Bugu. Miasto należało do Mazowsza, a w XIII wieku opanowała…
Pałac w Korczewie piękny i wyremontowany
Jest to zaskoczenie pozytywne. Pałac po raz pierwszy widzieliśmy gdzieś w 2003 roku podczas pracy nad przewodnikiem po województwie mazowieckim. Była to kompletna ruina. Dziś prezentuje się naprawdę pięknie, dlatego słowa uznania należą się właścicielkom, które odzyskały pałac 30 lat temu. Niestety, jedna z pań już nie żyje. Pałac w Korczewie – historia Pierwszym właścicielem Korczewa był Pretor z Breśca. Otrzymał on te ziemie od księcia mazowieckiego Janusza I w 1401 roku. Pretor zapoczątkował ród Korczewskich, który jednak szybko wygasł i przez następne wieki majątek przechodził z rąk do rąk. Czasy świetności to okres, kiedy dobra nabył Wiktoryn Kuczyński, który wzbogacił się spławiając zboże z Drohiczyna do Gdańska. Zlecił on…
Sekretne Ogrody, tajemnicze miejsce koło Annecy
O sekretnych ogrodach przeczytałam w kryminale Małgorzaty Rogali pt. „Kopia doskonała”. Część akcji rozgrywa się właśnie we Francji i miejsca zostały opisane w tak sugestywny sposób, że od razu chciałam je wszystkie odwiedzić. W Annecy już byliśmy, a kolejne były „Sekretne ogrody”. Kiedy w połowie miesiąca znaleźliśmy się w Genewie, postanowiliśmy do tych ogrodów pojechać. Sekretne Ogrody – opis w książce a rzeczywistość „Stąpając po dywanach z kamyków podziwiała kwiaty, małe budowle i ozdoby zrobione z drewna, słuchała śpiewu ptaków i szumu wody, bijącej z licznych fontann, zaglądała na dziedzińce i do pokoi, których wnętrza urządzono, inspirując się stylami różnych epok i kultur.” Nie wiem dlaczego, czytając ten opis i…
Przysucha – miasto z trzema rynkami i muzeum Oskara Kolberga
Do miasta przyciągnęły nas te trzy rynki: niemiecki, żydowski i polski. Najpierw w Przysusze pojawili się osadnicy niemieccy. Było to na początku XVIII wieku. Później przybyli Żydzi i miasto stało się znanym ośrodkiem chasydzkim, na końcu ściągnęli Polacy. Istniały więc trzy osady, skupione wokół rynków. Przysucha – co zapoczątkowało to osadnictwo? W 1714 roku król August II Mocny zezwolił na powstanie zakładów rzemieślniczych i na odbywanie się targów dwa razy w tygodniu. Powstały kuźnie, papiernie, młyny do mielenia rud, tartak i olejarnia. To właśnie ściągnęło osadników niemieckich, głównie z Saksonii i ze Śląska. Dziś niewiele zostało z Rynku Niemieckiego, właściwie jest to parking. Jeżeli będziecie go szukać, to dziś jest…
Zamek w Drzewicy i inne atrakcje, które mogą zaskoczyć
Po próbach odszukania pozostałości sanatoryjnych w Nowym Mieście nad Pilicą, ruszyliśmy dalej, aby zatrzymać się w Drzewicy. Od dawna ciągnęły nas tu okazałe ruiny zamku, które oglądaliśmy na różnych fotografiach. Zamek w Drzewicy – jak do niego dotrzeć? Zamek znajduje się blisko mostu, z którego zresztą wygląda najlepiej. Z mostu prowadzą w dół schody, niestety, aby się do nich dostać trzeba przejść przez przeszkodę, którą ustawili tu drogowcy. Nie sprawiło nam to żadnych trudności. Śmieszność sytuacji polega na tym, że znajduje się tu drogowskaz wskazujący zamek i zagrodzona droga do niego. Ruiny robią naprawdę duże wrażenie, bo ściany zachowały się znakomicie. Brakuje dachu. Nie można wejść na dziedziniec. Na bramie…
Nowe Miasto nad Pilicą, w poszukiwaniu śladów uzdrowiska
O walorach uzdrowiskowych miejscowości dowiedzieliśmy się podczas wizyty w Skansenie Rzeki Pilicy w Tomaszowie Mazowieckim. Minęło trochę czasu i postanowiliśmy poszukać śladów dawnego uzdrowiska. Czy je znaleźliśmy? Zaraz się okaże. Ale najpierw trochę historii, aby było wiadomo, czego szukaliśmy. Nowe Miasto nad Pilicą – historia uzdrowiska Jan Bieliński w 1874 roku otworzył w Nowym Mieście zakład przyrodoleczniczy. Przy jego budowie korzystał z zasad stworzonych przez bawarskiego księdza Sebastiana Kneippa propagatora higieny i hydroterapii. Bieliński kierował swoim zakładem przez 42 lata aż do czasów I wojny, kiedy to w 1915 roku armia niemiecka go zarekwirowała. Leczyli się tu chorzy na różne dolegliwości powstałe na tle nerwowym, a także rekonwalescenci po zatruciach…
11 powodów, dla których warto odwiedzić Warszawę
Nie urodziliśmy się w Warszawie, ale mieszkamy już w niej tak długo, że możemy powiedzieć, iż to nasze miasto. Warszawę poznajemy, chodząc do pracy, załatwiając codzienne sprawy, spacerując i zwiedzając. Czujemy się tu wyjątkowo dobrze, odpowiada nam ta niezwykła witalność miasta. Dlatego wszystkich będę zachęcać, aby tu przyjechali, a to powody, które wybrałam dla zachęty. 11 powodów, dla których warto odwiedzić Warszawę – numer 1 Spacer po Nowym Świecie i Krakowskim Przedmieściu – to bardzo oczywiste miejsce, wiem i na pewno spotkacie tu więcej turystów niż warszawiaków, ale podczas tego spaceru zobaczycie kamienice, kościoły, pomniki, siedzibę prezydenta. Są tu liczne restauracje i kawiarnie, warto usiąść na chwilę i popatrzyć na…
Wypożyczanie samochodów w Hiszpanii – kilka uwag osobistych
Długo nie mogliśmy się zdecydować na skorzystanie z ofert wypożyczalni samochodów. Po pierwsze, nie mieliśmy takiej potrzeby, ale po drugie, nie wiedzieliśmy, jak się do tego zabrać. Kiedy jednak postanowiliśmy zwiedzić Estremadurę, a potem pojechać na południe, okazało się, że poruszanie się komunikacja publiczną jest czasochłonne i kłopotliwe. Wtedy postanowiliśmy skorzystać z wypożyczalni. Wypożyczanie samochodów w Hiszpanii – przed wyjazdem Przed wyjazdem zainstalowaliśmy aplikację firmy Rentalcars i to za jej pośrednictwem znaleźliśmy interesujący nas samochód. Rentalcars to wyszukiwarka dzięki której można zapoznać się z ofertą wielu wypożyczalni. Działa na podobnej zasadzie jak booking.com. Oczywiście można skorzystać bezpośrednio ze strony konkretnej wypożyczalni, ale w takiej sytuacji brak nam porównania. Wróćmy jednak…







































