Dwór w Dołędze ciekawe miejsce i nasze wątpliwości
Z zamku w Dębnie pojechaliśmy do Dołęgi, aby obejrzeć dwór. Dużą przyjemność sprawiło nam oglądanie pięknych pokoi. Wątpliwości wzbudziła budowana właśnie chłopska chata, zdecydowanie za duża i za wysoka, jak na tutejsze warunki. W miejscowościach, przez które przejeżdżaliśmy zachowały się takie prawdziwe chaty. Dwór w Dołędze i jego dawni mieszkańcy Budynek wzniesiono w 1848 roku dla jego pierwszych właścicieli, czyli Marii i Aleksandra Gunterów. Powstał w miejscu dawnego, zniszczonego podczas rzezi galicyjskiej. Jego ówczesny właściciel Teofil Pikuziński zginął podczas rzezi. Maria Gunter była siostrą Teofila Pikuzińskiego. Kolejni właściciele byli bliżej lub dalej spokrewnieni ze sobą. Za czasów Franciszka Wolskiego we dworze gościli między innymi Adam Asnyk, Włodzimierz Tetmajer, Tadeusz Miciński,…
Zamek w Dębnie, świetnie zachowany, warto zobaczyć
Po bardzo interesującym zwiedzaniu Tarnowa, ruszyliśmy dalej. Naszym celem był zamek w Dębnie. Decyzja okazała się słuszna, zamek przetrwał w świetnym stanie, nawet Szwedzi go nie zniszczyli. Zamek w Dębnie – trochę historii Wzniósł go w latach 1470-1480 kanclerz wielki koronny, kasztelan krakowski Jakub Odrowąż z Dębna. W tym samym miejscu niegdyś stała drewniana warownia należąca prawdopodobnie do Świętosława z rodu Gryfitów, ale to dawne dzieje, którymi nie będziemy się tu zajmować. Od około połowy XIV wieku Dębno należało do rodu Odrowążów, któremu zawdzięczamy powstanie zamku. Przebudował go w stylu renesansowym kolejny właściciel Węgier Franciszek Wesselini (Ferens Wesseleny), dworzanin króla Stefana Batorego. Kolejna przebudowa odbyła się pod koniec XVIII wieku…
Atrakcje Tarnowa przewodnik po mieście
Tarnów okazał się ciekawym miastem z kilkoma naprawdę pięknymi i cennymi zabytkami. Prace remontowe w centrum dobiegły końca i można było spokojnie spacerować ulicami. Szczególnie dużo czasu spędziliśmy w Rynku. I też od niego zaczniemy zwiedzanie. Atrakcje Tarnowa – Rynek Wytyczono go w 1330 roku podczas lokacji miasta. Dziś stoją na nim kamienice mieszczańskie z XVI-XIX wieku. Najbardziej rzuca się w oczy renesansowy ratusz. Rynek był głównym miejscem, w którym toczyło się życie miasta, kiedyś zastawiony był kramami, dziś ich miejsce zajęły ogródki kawiarniane i restauracyjne. Życie miejskie zmieniło trochę porę największej aktywności i najgwarniej jest wieczorem. W XV wieku Tarnów nękały pożary, które zniszczyły infrastrukturę handlową. Odbudowany rynek wyglądał…
Chęciny to nie tylko zamek
Zamek w Chęcinach zwiedziliśmy już dawniej i naszą wizytę opisaliśmy. Okazało się, że w okolicy atrakcji jest więcej. Obejrzeliśmy kamienicę Niemczów, widzieliśmy oba rynki i synagogę. I wreszcie bardzo dobrze bawiliśmy się w centrum Leonarda da Vinci. Ale po kolei. Chęciny – Centrum Nauki Leonarda da Vinci Znajduje się przy starej drodze z Warszawy do Krakowa, mieliśmy drobny kłopot, aby trafić, bo nawigacja w świętokrzyskim lubi płatać figle. W każdym razie odległość od zamku to jakieś trzy kilometry. Centrum Nauki Leonardo da Vinci pozwala na aktywne spędzenie czasu. Poznajemy tu człowieka i jego otoczenie. Przy okazji możemy obejrzeć makiety niezwykłych wynalazków Leonarda. Jest więc także całkiem spora dawka wiedzy. Dzięki…
Pałac Tarłów w Podzamczu Piekoszowskim, a właściwie jego ruiny
Niedaleko Kielc znajdują się ciekawe ruiny pałacu Tarłów. Na zdjęciach prezentowały się zachęcająco, postanowiliśmy więc przyjrzeć im się z bliska. Pałac Tarłów w Podzamczu Piekoszowskim – biskup Zadzik Na miejsce dojechaliśmy, kierując się wskazówkami nawigacji googla. Nie ma tu parkingu, zostawiliśmy więc samochodów przy bocznej drodze. Tak zresztą robili wszyscy, którzy przyjechali zobaczyć ruiny. Z daleka to, co zostało, zrobiło na nas duże wrażenie, ale ostatecznie pomogła nam wyobraźnia. Pałac musiał w czasach świetności naprawdę świetnie wyglądać. Przypomina Pałac Biskupów w Kielcach i ponoć nie jest to przypadek. Jan Aleksander Tarło, wojewoda lubelski, gościł w Kielcach u biskupa krakowskiego Jana Zadzika. Na zakończenie wizyty zaprosił biskupa do siebie. Biskup odparł,…
Zurych miasto pełne bogactwa i uroku, warto było się zatrzymać
Ostatnim punktem programu naszej tegorocznej wycieczki do Szwajcarii był przystanek w Zurychu. Zazwyczaj do Leukerbad jechaliśmy z Genewy, ale tym razem postanowiliśmy to zmienić i kupiliśmy loty do/z Zurychu. Był to dobry pomysł, bo zobaczyliśmy naprawdę piękne miasto. Żałowaliśmy tylko, że spędziliśmy w nim tak mało czasu. Zurych położenie i trochę historii Zurych leży nad Jeziorem Zuryskim oraz rzekami Limmat i Zihl. Niewątpliwie jest to wielka zaleta miasta, zwłaszcza że nad jeziorem wznoszą się alpejskie szczyty, widoczne przy dobrej pogodzie. Żaglówki, rejsy statkami, kąpiele, takie rozrywki oferuje jezioro. Okolice były zamieszkiwane już w czasach neolitycznych. Dwa tysiące lat temu na szczycie wzgórza Rzymianie założyli posterunek celny. Po odejściu Rzymian pojawili…
Leukerbad 2021, czyli nasze wspaniałe górskie wycieczki
Właśnie wróciliśmy z kolejnej wizyty w szwajcarskim Leukerbad. Przed wyjazdem myśleliśmy, że znamy już wszystkie trasy, a jednak bardzo się myliśmy. Odkryliśmy nowe szlaki, które przeszliśmy w tym roku i wiemy, że jeszcze wiele atrakcyjnych wycieczek przed nami. Tym razem na bieżąco nie pisałam, pojawiały się relacje z naszych wędrówek na Instagramie i Facebooku. Teraz czas na podsumowanie. Leukerbad 2021 droga na miejsce i inne szczegóły techniczne Tym razem lecieliśmy z Warszawy do Zurychu, z którego do Leukerbad jest trochę dalej niż z Genewy, ale za to mogliśmy polecieć już w piątek rano i popołudniu być na miejscu. Lecieliśmy LOT-em. Przed wylotem musieliśmy pokazać zaświadczenie o szczepieniu. W Zurychu już…
Świerklaniec park, Pałac Kawalera i ciekawa historia Małego Wersalu
Z Nakła Śląskiego mieliśmy dosłownie kilka kilometrów do Świerklańca, no i oczywiście pojechaliśmy. Czasem szczęście w podróżowaniu nam sprzyja, tak było i tym razem. Trafiliśmy na oprowadzenie z przewodnikiem po Pałacu Kawalera. Przy okazji posłuchaliśmy historii Świerklańca i jego mieszkańców. Świerklaniec – historia Zanim jednak powstał pałac, w Świerklańcu istniał zamek, który w średniowieczu należał do Piastów. Zamek zmieniał właścicieli, aż w 1623 roku stał się główną siedzibą pochodzącego ze Spiszu rodu Henckel von Donnersmarck. We władaniu tej rodziny pałac przetrwał do końca II wojny światowej. W 1945 roku budowlę rozgrabiono i zniszczono. Ruiny Wojewódzki Konserwator Zabytków wpisał do rejestru zabytków. Ministerstwo Kultury i Sztuki w 1961 roku podjęło decyzję…
Pałac w Nakle Śląskim jego historia i współczesność, byliśmy
W drodze powrotnej z Cieszyna zwiedzaliśmy pałace. Najpierw zatrzymaliśmy się w Czechach, w Karwinie i oglądaliśmy pałac Frysztat, a potem zawitaliśmy do Nakła Śląskiego. W tutejszym pałacu dziś mieści się Centrum Kultury Śląskiej. Budynek odnowiono, obejrzeliśmy wystawę poświęconą śląskim rodom arystokratycznym, obrazy miejscowych malarzy, ale na początku był film. Podczas oglądania poznaliśmy historię pałacu, losy jego mieszkańców i teraźniejszość. Pałac w Nakle Śląskim – historia Nie jest specjalnie wiekowy, bo liczy sobie niewiele ponad 150 lat. Wzniósł go Hugo I von Donnersmarck, jeden z najbogatszych magnatów przemysłowych Śląska. Jest to budowla neogotycka. Po śmierci najpierw Hugona, a potem jego drugiej żony Laury, w pałacu zamieszkał najstarszy syn Hugona z pierwszego…
Cieszyn miasto w dwóch państwach warto odwiedzić
Wydawało nam się niesamowite, że jedno miasto leży w dwóch państwach. Chcieliśmy przekonać się na własne oczy, jak to jest. Trzeba więc było pojechać na południe Polski i się przekonać. Wycieczka już była, kto nas śledzi na Instagramie i Facebooku, ten wie. Dziś pora na opis miasta i wrażeń. Cieszyn – najstarsze zabytki i trochę historii Zaraz po przyjeździe ruszyliśmy za granicę, którą przekroczyliśmy nie niepokojeni przez nikogo, naszym celem była restauracja po czeskiej stronie, bo czas zrobił się kolacyjny. Niestety, na miejscu byliśmy o godzinie 21 i o tej też porze zamknęli kuchnię, pozostało nam wypicie doskonałego piwa i wycieczka na polską stronę w poszukiwaniu jedzenia. Taki był początek…







































